Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

10.06.2019(p) ZA KNEBLUJĄCYCH NAM USTA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 czerwiec 2019
Odsłon: 1066

NMP Matki Kościoła

   Tuż po północy padłem na kolana i zaprosiłem do mojej izdebki Boga Ojca, Boga Syna i Boga Ducha Świętego. Przypomniało się wczorajsze nabożeństwo do Serca Pana Jezusa na które obudzono mnie w ostatnim momencie. Dzięki temu zostałem pobłogosławiony Monstrancją i to w dniu Zesłania Ducha Świętego.

    „Boże! Bądź ze mną w każdym momencie, w czasie mojego snu i czuwania. Tak chciałbym wołać za tych, którzy głoszą prawdę...niech ich głos się rozchodzi.” Na ten moment myślałem, że taka będzie intencja wg (Ps 19); „po całej ziemi ich głos się rozchodzi.”

    Jednak od rana zwracałem uwagę na „duchowość zdarzeń” i sam byłem ciekaw ostatecznego jej odczytu, ale zauważyłem, że dobrze rozchodzi się głos wszelkiej maści przeciwników wiary katolickiej;

1. W TVN trafiłem na rozmowę z Leszkiem Millerem, który przed śmiercią będzie europosłem. Na jednym ze spotkań z wyborcami jakaś pani chciała go dotknąć (jak Pana Jezusa)...pozwolił jej nawet na uszczypnięcie, a zgodnie z poglądami wnuczki staje się otwarty na „spółkujących inaczej”... 

2.  Często pada pytanie: dlaczego jest atakowana wiara katolicka? Odpowiedź jest bardzo prosta: to działania Przeciwnika Boga. W czasach ostatecznych wielka jest moc Szatana, który przebiera swoich wyznawców w różne szaty i daje im ładne nazwy;

- ustroje sprawiedliwości społecznej z obiecanym szczęściem na ziemi, bez Boga z przywódcami - bożkami. Widzieliśmy to w systemie bolszewickim, który dalej trwa (Korea Północna, Chiny)

- teraz tę rolę przejmie system religijno-polityczny (państwo wyznaniowe) jakim jest islam

- Unia Europejska pogrąża się w bezbożności z aborcją, In vitro i eutanazją…

- oderwanie od Eucharystii chrześcijan reformowanych (Luteranie i Kalwini, Baptyści, Metodyści, Anglikanie, Zielonoświątkowcy, itd.) z podsuwaniem ekumenizmu.

3. W TVP Info trwała bój w sprawie tzw. "świadomej prokreacji" oraz wprowadzenie do szkół „latarników” uczących onanizmu (firmy z przetargu).  W dyskusji nie padło słowo: ‘opętanie’, bo tego nie uznają także koledzy psychiatrzy, wyznawcy nihilizmu (Tam Nic Nie Ma), ignoranci duchowi w kraju katolickim. 

    Stąd szał opętanych seksem z niesieniem królewskiej waginy zmodyfikowanej w W-wie promieniami z penisów i to tuż przed Bożym Ciałem. Ponownie w TVN 24 w „kropce nad i” będzie gościł tęczowy pajac o. Robert Biedroń i na pewno będzie tłumaczył się dlaczego w ramach nepotyzmu trafi z „żoną” do Europarlamentu.

4. Ogarnij mass media, które wyganiają katolików do kruchty, nie wolno w kościele mówić na kogo mamy głosować (mieszanie się do polityki), bo trzeba oddzielić Państwo od Kościoła.

    W tym czasie promuje się wyczyny homo-terrorystów, którzy powinni być karani za Parady Grzeszności. Aż prosi się krzyk: „raz sierpem raz młotem duchową hołotę”. Zważ, że to byłoby dla ich dobre, bo w momencie śmierci, a taka może zdarzyć się nawet na paradzie...spadają w czeluści piekielne (jako wyznawcy ohydy spustoszenia w Oczach Boga)!

    Jak został potwierdzony odczyt dzisiejszej intencji? Wysiadło mi Google Chrome i nie mogłem edytować zapisów. Dodam jeszcze, że Ręka Boga Ojca jest powstrzymywana dzięki garstce odmawiających koronkę do Miłosierdzia Bożego, bo Apokalipsa już trwa…

   W intencji kneblujących nam usta...także przy pomocy TVN, Polsat i Super Stacji byłem na nabożeństwie do Serca Pana Jezusa oraz na Mszy św. wieczornej z Eucharystią.

                                                                                                                                   APeeL

 

 Czytanie dziennika; trudność w dotarciu do dalszych stron dziennika, korzystaj z wykazu:  chronologicznie

Wyszukaj: wpisz datę, frazę lub intencję, najedź kursorem na Szukaj i kliknij enter.

   Napisz do mnie Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

     Aktualnie opracowane zapisy (są w spisie)... 

04.06.1992(c) ABY PAN JEZUS PRZYBYŁ DO WSKAZANYCH...  

    W śnie widziałem premiera Jana Olszewskiego na ekranie telewizyjnym. W rogu ekranu pojawił się krucyfiks, prawie „świecący”!  Toczy się bój o obalenie jego rządu, ponieważ Antoni Macierewicz ma ujawnić listę konfidentów.

    Tuż po przebudzeniu wróciła łączność ze św. Pawłem! Znowu widzę wszystkich na kolanach, wielu płaczących. Jak wielką moc duchową miał ten wierny sługa Świątyni w Jerozolimie...prześladowca pierwszych chrześcijan. Na pocieszenie w ciemności i ciszy rozległ się głos ptaszka. Jakże Niebo potrafi pocieszyć...przeżegnałem się zadziwiony.

    Dzisiaj w Sejmie RP będzie „bój to ich ostatni”, a ludzie z którymi się stykam są w pełnym pogotowiu. Omijam rejestrację, nie udaje się uniknąć spotkań, ale mam moc dla chorych.

  • Pani jest zdrowa (75 lat) i uczestniczy w życiu kościoła...zły nie da pani świętego spokoju do końca życia! Teraz uporczywie zalewa panią tęskną miłością za zmarłą córką, podsuwa też różne krzywdy oraz troskę o majątek! Cóż jest nam potrzebne oprócz drewnianego talerza z drewnianą łyżką! W ataku zawsze wołać; „Matko pomóż!”

   Nagle dano 13 pensję; Jezu mój, jakże za wszystko trzeba dziękować! To dla mnie wielka niespodzianka, ponieważ nic nie wiedziałem, że to się należy. Jest mi zarazem przykro, bo wokół jest tyle biedy i bezrobocia!

  •  Na wizycie trafiłem do inwalidy, a w śnie pchałem go w kościele na wózku do Eucharystii. Nad jego łóżkiem wisiał piękny obraz Matki Bożej Pocieszenia. Przed wyjściem mówiłem mu o Panu Jezusie, Matce, Zmartwychwstaniu, Prawdzie oraz przebaczaniu wrogom.
  • Natomiast u chorego staruszka pocieszyła mnie św. Rodzina, Jezusek z gołąbkami, Matka Boża w aureoli oraz patrzył św. Józef, Opiekun Dzieciątko! Pojękiwałem tylko, a łzy kręciły się w oczach!

    Nagle ujrzałem bezmiar kłopotów ludzi wokół: hemoroidy, porzucona przez męża, brak mieszkania, a także umęczenie czuwaniem na „wrogami ludu”. Padłem na kolana i wołałem w koronce do Miłosierdzia Bożego oraz w litanii do Serca Pana Jezusa, aby "Bóg przyjął wszystkich otaczających mnie ludzi, odmienił ich, obmył i wszystko im przebaczył.” Stanu mojego serca i duszy nie wyrazisz żadnym językiem!

     Na dyżurze w pogotowiu, w straszliwym upale zasnąłem nakryty ręcznikiem doznając ukojenia, a właśnie płynęła pieśń o krainie niezwykłej (niebie). Trwał pokój, a ja pragnąłem „ruszyć się” (mieć wyjazd) lub grać w karty. Na ziemi człowieka nic nie zadowoli. Przypomniała się rozmowa z pacjentem siedzącym na przyzbie.

  • Ma pan dar...wolny czas, którego mnie brakuje!

  • Pracowałem od 6-go roku życia, bo zmarł nam ojciec.

    Na ten czas z radia popłynie apel więźnia, aby do niego napisać. Padłem na kolana z wołaniem, aby „Pan Jezus zmartwychwstał w jego sercu i podobnych ludzi. Przyjdź do nich Panie i daj im znak, że Jesteś".

    Teraz w smutku słucham walki z premierem Janem Olszewskim, który zapytał; „czyja będzie Polska?" „Matko moja pomóż! Miej w Swojej opiece tego najlepszego syna narodu polskiego, naszego premiera”.

   Ponadto wołałem do Boga; „Ojcze, spraw, aby wszystko było wg Twojej Woli. Ty znasz fałsz różnych ludzi, przecież niemoralne jest, aby agenci odwoływali prawdziwego premiera.”

    Tej nocy 4/5 czerwca 1992 r. zdrajcy dokonali puczu (Lech Wałęsa, Donald Tusk, Waldemar Pawlak, Stefan Niesiołowski, itd.). Rząd Jana Olszewskiego odwołano...nastała cisza. Padłem na kolana i odmówiłem za niego koronkę do Miłosierdzia Bożego…

   "Ojcze Prawdziwy! Ty, który masz władzę nad wszystkim. To sługa mojej ojczyzny i Ty go tam postawiłeś. Porusz w sumieniach tych. co mają władzę. Spraw Ojcze, aby najlepsi synowie trafili do władzy.”

                                                                                                                  APeeL

 

 

05.06.1991(ś) ZA ZAPOMNIANE DUSZE CZYŚĆCOWE

  Rano ofiarowałem odrzucenie przez żonę w intencji deprawujących niewinne dziewczyny...także za moje złe czyny seksualne. Nagle zrozumiałem, że Mądrość Boża przewyższa wszystko.

   Zaczynam różaniec, a napływają „dobre” natchnienia: przeczytanie świeckiej broszurki dla poszukujących oraz art. o. Jacka Salija...sam zobacz!

    Posłuchałem polecenia, aby do kościoła iść pieszo i w tym czasie modlić się za „dusze czyśćcowe”, bo jestem w łasce uświęcającej. „Panie Jezu przyjmij w Swoim Miłosierdziu wszystkich cierpiących w czyśćcu z mojej rodziny, wszystkich z którym zetknąłem się w życiu.”

   Zaczęły napływać osoby, których nazwiska dawno zapomniałem. Prosiłem Pana Jezusa, aby objął je Swoim Miłosierdziem, a były wśród nich biedni.

   "Panie Jezu, teraz proszę o Twoje Miłosierdzie dla tych, których Ty Sam pragniesz wybawić z Czyśćca, a o których wszyscy zapomnieli!” Teraz mam tylko jedno pragnienie, abym nie spotkał żadnego znajomego. Kluczyłem, bo wówczas podchodzą, witają się i zagadują, aby nudzić o swoim zdrowiu.

    Właśnie uciekłem przed zbliżającym się mężczyzną, a po jego pytaniu dlaczego odpowiadam, że; „modle się”!

  • Proszę tego nie robić, ja mam dla pana białą kiełbasę!

  • Niech wszystkie kiełbasy świata zapadną się pod ziemię!

   Ponieważ modlitwa przebłagalna była zakończona, a ten okrzyk „wyleciał ze mnie” śmieję się wewnątrz. Teraz zły atakuje z całej siły...zalewa mnie wielką nienawiścią do ludzi, sprawia rozdrażnienie, niechęć do pracy i pustkę w sercu.

- Panie Jezu pomóż, pociesz...dlaczego nie ma we mnie Twojego pokoju?

   Nagle wprowadzają młodą inwalidkę, a wszystko się odwraca. Ona mówi, że wszyscy są przeciw inwalidom - nawet jej lekarka! Jakieś dobro wpłynęło do serca, bo świat jest przeciw słabym, chorym i biednym, a Pan Jezus był z takimi i do tego z grzesznikami.

   Z radością pomagam tej dziewczynie, wyjaśniam, informuję i obdarowuję lekami z darów, które „przyniesiono dla pani przed chwileczką!” Tak było naprawdę, bo kolega wniósł paczkę leków z darów. Próbuje mi płacić za dobro...śmiejemy się i rozstajemy jako dwoje najbliższych sobie ludzi!

   Natomiast młodej kobiecie, dobrze sytuowanej wskazuję na potrzebę uświęcania każdej pracy. Zły atakuje teraz gadulstwem: „poprzedni system tworzył świeckich świętych”. Takim był Święty Donosiciel! Przykładem jest syn, który wpakował do więzienia własnego ojca. Do tego zabieranie dzieci; samotnej matce dajemy pracę, a dziecko ateizujemy od małego.”

   Jakże jasna jest teraz dla mnie: prawda i fałsz! Najpierw pan wchodzi, a później puka...przepraszam, gdzie pan był szkolony?

    Na wizycie domowej trafiłem do pani, która odwiedzam niechętnie, a właśnie tam wzrok zatrzyma piękna figurka Pana Jezusa padającego pod krzyżem. Pan wprost mówił do mnie „dzisiaj niosłeś ze mną mały krzyż”...

- Jeżeli Bóg powoła mnie do Siebie po pani...czy ta figurka może trafić do mnie?

- Oczywiście, bardzo chętnie...wszyscy proszą mnie o coś wartościowego, ale nikt nie wspomniał o tej figurce, którą zawsze chowam, a dzisiaj zostawiłam!

    Nieprzypadkowo rozmawiałem z nią o śmierci, duszy, o naszym dalszym istnieniu, dobrej śmierci (wierząca, ale preferuje śmierć nagłą!), pojednaniu z Bogiem i życiu w uświęceniu. Przyznaje, że pragnie spowiedzi i Eucharystii.

     Ta niezwykle piękna figurka jest u mnie od 20 lat...

                                                                                                                                      APeeL

 

 

 

                                                                                          

09.06.2019(n) ZA ŻYJĄCYCH WEDŁUG DUCHA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 czerwiec 2019
Odsłon: 1062

Zesłanie Ducha Świętego

Nie ma Boga oprócz Jahwe

   Po wczorajszej nawałnicy nastał dzień „rajski”. Przed kościołem śpiewały ptaszki, karmiły młode wołające o „chleb” z zakamarków świątynia, ożyła trwa, kwiaty i drzewa, a powietrze było rześkie.

    Stałem przed drzwiami świątyni, gdzie wzrok zatrzymał witraż z Matką Bożą trzymającą ciało Pana Jezusa przy trzech krzyżach w tle.

    W Słowie było czytanie (Dz 2, 1-11) o zesłaniu Ducha Świętego na Apostołów; „jakby uderzenie gwałtownego wichru” z językami ognia nad każdym. Od tego momentu zaczęli mówić językami. Żydzi, którzy zbiegli się usłyszeli, że to co mówią Apostołowie każdy rozumie.

    Natomiast św. Paweł przekazał (Rz 8,8-17), że „Ci, którzy według ciała żyją, Bogu podobać się nie mogą. /../ Skoro zaś Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak ma życie /../”.

   Tylko dzięki działaniu Ducha Bożego możesz powiedzieć do Boga Ojca; „Tato, Tatusiu”. Dla niewierzących to dziecinada, a nawet choroba, gdy tak woła dziadek ziemski. Jeżeli żyjesz według ciała, czeka Cie śmierć lub wielkie kłopoty. Nie poskromisz popędów „siłą woli”, a uczynisz to jako dziecko Boże siłą Ducha!

   Pan Jezus dodał (J14, 15-16.23b-26), że wszystkich kochających Go i wypełniających Jego naukę umiłuje Bóg Ojciec...przybędą do takiego razem, a Duch Święty wszystkiego ich nauczy.

    Podczas podchodzenia do Eucharystii wzrok zatrzymywał wizerunek Ducha Świętego na obrazie Trójcy Świętej, a wstrząs wywołała ozdoba Ołtarza: złoty symbol Tej Osoby Trójcy Świętej ze złotymi promieniami, które prowadziły do zapalonych zniczy. Zapisałem to dla Ciebie i popłakałem się (znak prawdy).

   Proszę Cię nic nie szukaj, bo wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej...dlatego tak nas prześladują. Jeżeli trafiłeś tutaj pierwszy raz to pomyśl jak to się stało, bo celem naszego życia jest oddanie woli własnej Bogu Ojcu („bądź Wola Twoja”).

    Współczesna dzicz pali kościoły Boga Objawionego, tłucze figury Matki naszej, łamie krzyże i zabija takich jak ja. W swoim opętaniu twierdzą, że kościół to taca i kasa, krzyż to drzewo (tak stwierdził „polski” prokurator), a ja modlę się do figury. Teraz profanują Eucharystię (Cud Ostatni)...sami proszą się o śmierć wieczną. 

                                                                                                                       APeeL

 

    Tutaj edytuję zaległe zapisy (są w wykazie: chronologicznie)...

08.06.2009(p) ZA OTRZYMUJĄCYCH POCIECHĘ

    Tuż przed przejściem na emeryturę (02.01.2009) - po 40 latach pracy - napadnięto na mnie...we własnym samorządzie lekarskim. Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (08.06.2019) sprawa trwa nadal.

    Zabrano mi prawo wykonywania zawodu lekarza - po „badaniu” w maju 2008 roku - przez komisję lekarską bez przewodniczącego! Nie ma czegoś takiego nawet w „Tańcu z gwiazdami”.

   Po moim odkryciu, że zastosowano sowiecką psychuszkę wystąpiłem o unieważnienie całego procesu, ale „władza” 05 września 2018 roku zleciła badanie...przez te same ateistki-specjalistki! Obecnie prezes Naczelnej Izby Lekarskiej zgłosił sprzeciw, bo przewodniczący nie ma specjalizacji. Po co przewodniczący?

    Z drugiej strony Pan Bóg zlitował się nade mną: mam spokój, nie muszę spieszyć się do pracy, zastępować ordynatora w oddziale wewnętrznym i szarpać się z pogotowiem. Zarazem mam pokazane, że praca nie jest najważniejsza, bo odrywa od duchowości („kto przykłada rękę do pługa i ogląda się wstecz”). Przestały napływać także złe myśli i taka energia od chorych (jestem telepatą), które zaburzały nawet sen.

   Szatan w tym czasie zalecał walkę, dochodzenie swego...podsuwał różne pomysły i to w kościele, bo wówczas sądzisz, że jest to od Boga. Walka oznacza sprawy doczesne, a ja mam prowadzić bój, ale duchowy.

   Dołóż do tego napięcia związane z przyjęciami chorych oraz uczestniczenie w kłopotach powodujące zespół przewlekłego przemęczenia, a wówczas łatwo o wpadkę diagnostyczną...można trafić do sądu, a nawet więzienia.

   Po wielu latach pracy łatwo odróżnia się choroby i objawy ważne od strachów. Zaczynam ten zapis od porannego czytania Słowa Bożego (2Kor1,1-7);„Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej p o c i e c h y.” Natychmiast wiem, że jest to intencja dnia.

   Wróciły przeżycia z tego nabożeństwa, bo organista pięknie śpiewał (Ps 34/33); „Wszyscy zobaczcie jak nasz Pan jest dobry.” Natomiast Pan Jezus w kazaniu na Górze przekazał nam znane błogosławieństwa, a w serce wpadły słowa dotyczące mojej osoby;

    „Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda jest wielka w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.”.

   Po Eucharystii klęczałem przed obrazem św. Piotra i św. Pawła…jakże chciałbym z nimi rozmawiać, a mojego św. profesora zapytać jak ujrzał całość Mądrości Boga naszego. Mnie dzisiaj jest łatwiej, ponieważ każde słowo Pana Jezusa sprawdziło się i ja nie potrzebuje już żadnych dowodów.

   Szatan może mnie mylić, ale nie w sprawach sedna wiary. Z drugiej strony każde nowe odkrycie sprawia, że dziwisz się, że wszystko jest takie proste, a przez tyle lat nie widziałeś tego.

    Nasz kościelny spieszy się do pracy w gospodarstwie rolnym i po każdej Mszy św. gasi światła i dzwoni kluczami („wygania”). To jest jasne, bo dla zwykłych ludzi ważniejsze jest zamiatanie i odkurzanie, mycie ciała niż duszy.

    Nie mogłem opuścić tego świętego miejsca i nie chciało się wracać do świata. Pragnę zostać tutaj na wieki wieków. Usiadłem w słońcu wśród śpiewających ptaków, usta zalewała słodycz jakiej nie ma na ziemi, w sercu miałem pokój, a w duszy pocieszenie.

   Ponownie Pan pokazał mi Swój otwarty Dom…Tabernakulum. Nagle widzę łaskę; otrzymany od Boga czas...dany od Niego i dla Niego w celu służenia innym (w tym modlenia się także za dusze zmarłych).

    Żadnym językiem nie wypowiesz mojej radości z poczucia bliskości Boga Ojca, a to oznacza pełnię bezpieczeństwa. Tyle lat tutaj przychodziłem, a dopiero dzisiaj ujrzałem zaproszenie do udziału w Szczęściu Prawdziwym…

                                                                                                                             APeeL

 

07.06.2008(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH OCHRONY

    Zaczynam zapis (intencja odczytana), a z telewizji płynie dyskusja o instalacji tarczy antyrakietowej. Skomplikowane rokowania przy sprzeciwie Rosji i Chin (podpisały pakt). Przed kilkoma dniami prosiłem sąsiada (agencja ochrony), ale nie pomógł. Oni służą dzień i noc tylko swoim.

Obudziłem się, ponieważ napadł na mnie młodzian…po prowokacji dziewczyny, która agresywnie zgłaszała jakieś zarzuty…zapisuję to ze względu na sny „do przodu”.

    Na spacerze modlitewnym nad moją głową latała i głośno krakała młoda wrona. Przeskakiwała ze świerku na świerk i głośno wzywała pomocy…całe stado zaczęło krążyć nad moją głową. Przez serce przeleciał strach. Nie trzeba oglądać żadnych horrorów...

    Teraz wzrok zatrzymują tablice firm ochroniarskich oraz płoty i psy. W tym stanie zawołałem do Świętego Michała Archanioła o ochronę mienia i nas samych. Napłynął moment mojego zagrożenia. Podczas przejazdu do chorego...jeszcze w moim mieście, na zakręcie i pod górkę jest odcinek zasłonięty. Na jego szczycie stały dwa samochody pełne chłopów, które blokowały drogę. 

    Niespodziewanie znalazłem się w pułapce, ale właśnie nadjechał samochód. Nasłani z niechęcią dali drogę. Napłynął zamach na Jana Pawła II, ale normalnie zabija się sugerując nieszczęśliwy wypadek. Tak będzie później pod samą komendą policji, gdzie mógł mnie rozjechać samochód sportowy. Nie było sensu dochodzić swego, bo to był czas przewagi czerwonych lisów...

   Nagle ujrzałem prawdziwą ochronę, a jej symbolem jest owieczka trzymana przez Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Wcześniej taki obrazek znalazł się w moim ręku...wywrócił się po zahaczeniu przez firankę. Dodatkowo trafiłem na zapis z dziennika: „Za potrzebujących pasterza”...

                                                                                                                              APeeL

 

 

08.06.2019(s) ZA ZAPLĄTANYCH DUCHOWO

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 czerwiec 2019
Odsłon: 1074

Wspomnienie Jadwigi Królowej

    Msza św. poranna zaczęła się od przejmującej pieśni do Pana Jezusa; „Być bliżej Ciebie chcę, o Boże mój /../ Ty w sercu moim trwasz /../ Tulisz w ojcowski płaszcz, chroniąc mnie w nim. /../ w Tobie niech siłę mam i w Tobie moc, /../ Przyjm Panie wdzięczny śpiew, za Twoje Ciało, Krew /../”...

    Dzisiaj jest wspomnienie oskarżenia Pawła przez Żydów z oddaniem go w ręce Rzymian, ale ci chcieli go wypuścić. Piszę to po nagłym odczytaniu intencji modlitewnej, bo naród wybrany jest przykładem zaplatania duchowego...tkwią dalej w Prawie, które zniósł Zbawiciel. Przecież Bogu Ojcu nie są potrzebne wcześniej dane przepisy.

    Może dlatego z oddali „patrzył” obraz Pana Jezusa Miłosiernego, a ja wówczas nie wiedziałem o co chodzi. Pan Jezus ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret. Eucharystia ułożyła się w laurkę...jakby podziękowanie za mój wczorajszy wysiłek. Litania do Serca Pana Jezusa została odczytana...gdzie się spieszyć, gdy przed nami jest wieczność? 

   Jak została odczytana ta intencja? Została podana wprost podczas czytania relacji z następnej Parady Prowokacji wyznawców nieświętego o. Roberta Biedronia, gdzie opętany „biskup” Szymon Niemiec profanował Ciało i Krew Pana Jezusa („konsekracja”)...w tęczowym ornacie.

   To przedstawiciel Zjednoczonego Ekumenicznego Kościoła Katolickiego, którego nie udało się zarejestrować i biskup-prostytutka męska małpuje Cud Ostatni („kapłanem jest się do końca życia”). Ta ekumenia wyraża się równaniem z kościołem latającego potwora spaghetti (wiernym w durszlaku na głowie). Całkiem pokręciło wyznawców bożków. No cóż „jaki pan taki kram” (Robert Biedroń).

   Dobrze, że mnie tam nie było, bo ze złożonymi dłońmi podszedłbym i dał mu kopa, rozwalając kościółek w miasteczku równości. Sam zobacz, co Szatan wyprawia w głowach tych z którymi tańczy. Cóż się dziwić, gdy w Naczelnej Izbie Lekarskiej „niezależna” komisja lekarska podczas badania mnie („chory na wiarę” w Boga Objawionego) chwaliła ekumenizm.

   Jaki może być ekumenizm z odszczepieńcami...idziesz za Lutrem lub Kalwinem, odrzucasz Eucharystię, kult Matki Bożej, modlitwy za dusze zmarłych i nazywasz siebie „Kościołem Reformowanym”. Trzeba dodać, że reformowanym przez Księcia Ciemności...

    Wrócę jeszcze do kolegów lekarzy, którzy stanęli po stronie psychiatry ważniaka, a moją wiarę uznali za urojenie. W tym czasie wszyscy uczestniczyli w Mszach św. a obecny wiceprezes Mieczysław Szatanek w białych rękawiczkach, na kolanach całował sztandar izbowy z napisem „Przede wszystkim szkodzić”. Tak zmieniłem to hasło, bo jako „chory” zostałem pozbawiony wszelkich praw. Większe mają pieski i kotki niż lekarz katolicki. 

   Mam takie zdjęcia i nikt się nie wyprze. Nawet ówczesny prezes NIL Maciej Hamankiewicz jest w tle, gdzie uśmiecha się z powodu aktorstwa kolegi Mietka, ginekologa...chorego psychicznie, podobnie jak ja.

   Spójrz na świat od Boga Ojca, a ujrzysz wyjałowioną duchowo ziemię z obojętnymi duchowo, agnostykami wszelkiej maści, masonerią, oraz normalnie niewierzącymi ze szczytem na tej platformie: bluźniercami i prowokatorami.

   Dalej są wiedzący, że wiara w Boga Objawionego to fikcja, bo Tam Nic Nie Ma...z przymusem bycia wierzącym od urodzenia do śmierci (islam), gdzie nawracanie odbywa się przez zabijanie, a wieczne szczęście będzie, gdy opanują cały świat.

   Asi Bibi powiedziała prawdę, że Pan Jezus oddał za nas Swoje Życie, a co uczynił Mahomet („prorok większy” od Syna Boga Żywego). Za to została skazana na śmierć i czeka na jej wykonanie w Pakistanie.

    Duchowny muzułmański Mario Joseph doszedł do Prawdy poprzez studiowanie Koranu i Biblii. Kiedyś zapytał ich teologa o Synostwo Boże Pana Jezusa.

- Jak Bóg może mieć syna, gdy nie ma żony?...usłyszał w odpowiedzi.

                                                                                                                        APeeL

 

 

 

 

    Tutaj dałem aktualnie  opracowane intencje, które są też na stronie....

 

07.06.2002(pt) ZA OFIARY TRAGEDII

Najświętszego Serca Pana Jezusa

   Przez cały dyżur w pogotowiu spałem tylko godzinę. Dobrze, że wcześniej poszedłem do przychodni, a nie wiedziałem, że dzisiaj jest duże święto kościelne i czeka mnie praca od 7.00 - 19.00!

    Pierwszy pacjent, biedny emeryt został zaskoczony przekazaniem mu wielu leków, które przynoszą przedstawiciele firm farmaceutycznych. Cieszyliśmy się razem, bo nie czekał i niespodziewanie zaoszczędził parę groszy. Podobnie było z chorą, której dałem drogi lek.

   Zbadałem też naszego kierowcę, który ma skomplikowane życie (piątka dzieci, druga żona). Złamałem przepisy, bo nie mam uprawnienia do badania kierowców zawodowych (poniósłby duży wydatek).

    W tym czasie z Sejmu RP słuchałem debaty o rolnikach. Jakże ta grupa wymaga zmiłowania. Płynęła też informacja o ofiarach trąb powietrznych oraz powodzi. Powstały wielkie szkody, wielu straciło życie przez spadające konary (w tym dzieci z powodu uderzenie pioruna) i utonięcia. 

    Około 13.00 zdarzyła się tragedia, bo nasza karetka „R” zderzyła się czołowo podczas oberwania chmury z innym samochodem. Kierowcy ponieśli śmierć na miejscu, a nasz lekarz i pielęgniarka zostali ranni. Rozpacz, krzyk, bieganina, zamieszanie, wszyscy płakali, a  dalej trwała okrutna ulewa.

    W tej sytuacji poproszono mnie o zabezpieczanie pogotowia! „Panie zmiłuj się na nami”! Dodatkowo wysłano mnie do żony zabitego kierowcy, abym przekazał tę tragiczną wiadomość. Znowu rozpacz rodziny, krzyk i strugi łez we wciąż panującej ulewie. Teraz przywieziono zwłoki kierowcy. Pocieszyłem rannego kolegę kierownika, który przebaczył mi ostatni upadek!  

    Ten kierowca później śnił się przez lata („prosił o modlitwę”). W jednym z takich snów jechaliśmy na czołowe zderzenie. Wołałem za niego i wielokrotnie prosiłem jego ojca o codzienne uczestnictwo w Mszy św. (emeryt), ale wymawiał się słabością nóg! Wolał stać na balkonie. Tak żył wiele lat i tak umarł...

    Jakby na zamówienie wezwano mnie do nagłego udaru i silnych bólów brzucha, a na korytarzu miałem jeszcze dziesięciu chorych (16.30)! To niewolnictwo XXI wieku! Jednego dnia pani dyrektor zapytała: „dlaczego wcześniej przychodzę do pracy”? Zobacz zaślepienie przełożonego, który urzęduje piętro niżej, a nie na drugim końcu świata. Później ludzie dziwią się, że lekarze umierają!

    Jak to wszystko wytrzymywałem? Dzisiaj, gdy edytuję tan zapis (07.06.2019) wiem, że sprawiała to moc Boga, bo w takich dniach z Nieba spływała wzmacniająca słodycz, której nie da się opisać.

    Wówczas łagodniejesz jak baranek, nie podniesiesz głosu i raczej sam padniesz niż miałbyś kogoś zostawić bez pomocy. Pan sprawił, że wizyty zgłoszone do pogotowia załatwiła lekarka, która właśnie wróciła z wyjazdów.

    Na to konto trafiła się mdlejąca po zastrzyku oraz pacjent z obcego rejonu z napadem kolki nerkowej. Znowu wołam: „Panie Jezu! zmiłuj się nade mną”. Dodatkowo wrócili umówieni chorzy, których załatwiałem na dyżurze w pogotowiu. Ile zmiłowania potrzebuje każdy człowiek.

    Powiesz, a obiad? W środy i piątki pościmy z żoną w intencji pokoju na świecie. W takich dniach mam wielką moc do pracy i niczego nie potrzebuję oprócz kawy. 

    W domu padłem w ciężki sen, a przez to ucisnąłem sobie nerw promieniowy - w usztywnionym po złamaniu stawie łokciowym - i stwierdziłem, że mam porażenie prawej ręki (opadła mi dłoń). Dobrze, że jej czynność wróciła, bo to wielkie nieszczęście.

    Rano pobiegłem do Pana Jezusa z podziękowaniem za pomoc i przekazaniem mojego wczorajszego udręczenia (uświęceniem): „Panie Jezu! przyjmij w Swoim Najświętszym Sercu moje spracowanie w intencji ofiar tragedii”. 

   W tym czasie atakowali mnie „opiekunowie”, ale ja im błogosławiłem, bo widziałem współuczestnictwo w cierpieniu Pana Jezusa, którego też śledzono. Zrobiono ze mnie „wroga ludu” i tak już zostanie...

    Po Komunii św. słodycz i pokój zalały duszę. W ręku znalazł się gwóźdź, a to oznacza, że moje cierpienie dało Panu Jezusowi odpocznienie ("wyjąłeś mi gwoźdź ze stóp").  Na ten moment „spojrzała” tabliczka z napisem: „Panie umocnij moje stopy na Twoich ścieżkach”.                                                                                                                                                                                                      APeeL

 

07.06.1991(pt) W INTENCJI DZISIEJSZYCH PACJENTÓW

    Tuż przed północą załatwiłem pacjenta (napił się czaju i miał lęk przed śmiercią), a to sprawiło, że zacząłem odmawiać różaniec Pana Jezusa. W swoich rozważaniach mówiłem;

    „Jezu masz kłopoty w znalezieniu Betlejem w większości serc ludzkich, wciąż szukasz miejsca w duszy często tak nędznej jak stajenka w Betlejem. Gdy rodzisz się w sercu takiej...każda moc truchleje!

   Jezu! Ty dałeś mi biały fartuch i pokazałeś biednych, słabych i chorych...bez Ciebie nie widziałem całego zła tego świata! Spraw Panie Jezu, abym nie splamił się krzywdą innego człowieka, a szczególnie biednego”...

    Po godzinnej modlitwie w sercu powstała wielka radość. Teraz babcia upadła na balię (5.00), a ja dzięki temu dalej mogę wołać; „Panie Jezu przyjdź do nas. Duchu Św. przenikaj serca i umysły ludzi, abyśmy stawali się Jezusowi...cisi, pokorni, cierpliwi i pracowici.”

    W tym czasie w sercu nawracała pieśń: „Witaj! Jezu, Synu Maryi...Tyś Jest Bóg Prawdziwy”, nawet nuciłem to pod nosem. Nagle „odkryłem”, że dzisiaj jest święto Serca Pana Jezusa...zarazem napłynęła pewność, że zdążę na Mszę św. wieczorną.

    Około godziny 10.00 zauważyłem, że dzisiaj pracuję w wielkiej cichości i skupieniu, nie dyskutuję...podobałem się sobie w tej pracy. Nie wolno się żalić, wyrzekać, skarżyć i upominać! Dopiero o 15.00 zrozumiałem, że mogłem być takim dzięki łasce Pana Jezusa! Po tym poznaje się, że ktoś jest Chrystusowy... 

   Kategorycznie odmawiałem wciskania mi podarunków; „niech się pani nie krępuje moim czystym sercem”. Wzorem jest Pan Jezus, który czynił tyle dobra bezinteresownie, a na końcu oddał za nas Swoje Życie. Teraz pragnę być sam na Sam z Panem Jezusem.

    Pod koniec dnia wiem, że najważniejsza jest moja czystość i możliwość przystępowania do Eucharystii! Nic innego nie ma znaczenia. Nie wiem, ale po spotkaniu z Janem Pawłem II oraz po jego błogosławieństwie mam moc...odsunięte zostało pragnienie picia alkoholu. W tym dniu, w intencji pacjentów zgłaszały się różne osoby, ale to nie było przypadkowe. 

    Teraz biegnę na nabożeństwo do Serca Pana Jezusa i nucę; „witaj Jezu”, a wiedz, że w środy i piątki pościmy z żoną w intencji pokoju w b. Jugosławii. Kapłan poprosił, aby przekazywać sobie znak pokoju z uśmiechem, a ja w sercu mam szczególny pokój.

   Przed Eucharystią napłynął obraz pacjentki, która nagle zmarła na łące, a także inwalida, który od lat „pilnuje” drzwi kościoła. Może kiedyś przystąpi do Stołu Pańskiego! W nagrodę otwieram list od s. Wirginii (z zakonu s. Faustyny). Zobacz jak Pan Jezus obdarza...bez zabawy, kawałów i wypitki z zakąską!

      Muszę wreszcie przeczytać „Dzienniczek”…

                                                                                                                               APeeL

 

 

 

07.06.2019(pt) ZA PROSZĄCYCH PANA JEZUSA O POCIESZENIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 czerwiec 2019
Odsłon: 1027

    Po koszmarnej nocy zerknąłem na rekonstruowaną stronę i przestraszyłem się, ponieważ nie było zapisu prowadzącego (03.06.2019), a w jego miejsce zaplątał się z 2008 r. W strachu i rozproszeniu pojechałem na Mszę św. z nabożeństwem do Serca Pana Jezusa, a przez to byłem nieobecny…

    Dzisiaj zobaczysz jak działa Pan Jezus, a trzy razy powtarzał pytanie do Apostoła Piotra: czy Go kocha. To pytanie jest także do nas. Ja w moim przestraszeniu zawołałem; „Panie Jezu! Kocham cię po trzykroć.”

   Tutaj pasuje moje wołanie z 1991 roku, z początku nawrócenia, które świadczy o niezmienności miłości zawołanego, a po latach mogę powiedzieć, że wybranego do współcierpienia ze Zbawicielem;

„Jezu mój, Panie mojego serca i mojej duszy.

Umiłowany Królu Zbawco i Nadziejo.

Jezu, Słodkości przewyższająca wszelkie szczęście

bądź ze mną w każdej chwilce życia i w momencie mojej śmierci

Za wszystko co uczyniłeś dla mnie, Jezu

bądź błogosławiony na wieki wieków

Jezu nieogarniona mocy i miłości

daj mi Twoją świętą bojaźń przed grzechem

i Twoją Prawdziwą Miłość

Spraw Jezu, abym doznał pełnej skruchy

i odpuść mi grzechy

Jezu,Miłości moja

bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną.” To wówczas trwało kwadrans i dało ukojenie...

    Natomiast dzisiaj z głębi serca poprosiłem Pana Jezusa o pocieszenie...autentycznie przestraszony zmieszaniem zapisów, bo bez kłopotów pragnę dawać świadectwo wiary.

    Na tę chwilkę pod ławką zauważyłem 1 grosz. To w naszym życiu kojarzy się ze szczęściem. W napięciu przystąpiłem do Eucharystii i normalnie wysłuchałem litanii z błogosławieństwem Monstrancją.

    Ponieważ żona ze znajomą podlewała kwiaty przy figurze Matki Bożej po usłyszeniu pieśni: „Jezu cichy i dobory, Serca pokornego, daj mi serce nowe podobne do Twego”...padłem na kolana za drzwiami kościoła.

   Moje serce - podczas konsekracji - zalało wielkie pragnienie ponownego przyjęcia Eucharystii. Popłakałem się, a Ciało Pana Jezusa zwinęła się w węzełek dla żniwiarza na Poletku Pana Boga...faktycznie czekał mnie dzień ciężkiej pracy.

    Jakże Bóg potrafi niespodziewanie pocieszyć, ale to jeszcze nie koniec. Podczas wychodzenia z kościoła na ławce leżała modlitwa do św. Marty, która była bardzo pracowita, a obecnie pomaga w różnych trudnościach. Nie chodzi o moje wołanie, ale o „duchowość zdarzeń”, która będzie potrzebna do odczytu intencji modlitewnej dnia.

    Serce zalała słodycz, kręciłem głową z zadziwienia i wychodząc z kościoła wołałem: „niegodny, niegodny, niegodny”. Teraz po podlaniu kwiatów pod krzyżem ponownie zawołałem, że kocham Pana Jezusa po trzykroć z dodaniem, aby pilnował mnie jak Swojej własności”.

   Po powrocie do domu wyjaśniłem problem: zapis z 2008 r. został dokonany z aktualną datą z 2019 r. i był pierwszym po otwarciu strony. Takich było więcej, a to dało także zamieszanie w wykazie chronologicznym.

    Nagle ujrzałem pomoc św. Józefa o którą prosiłem wcześniej. Teraz wszystkie aktualne zapisy pojawiają się po otwarciu strony, a resztę można wybrać z wykazu...

            Aby radość była pełna żona zapłaciła za przysłany rachunek...

                                                                                                                                   APeeL

 

 

06.06.2019(c) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ PO PRZEBIEGU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 czerwiec 2019
Odsłon: 1031

    Z mojego doświadczenia lekarza, a zarazem zawołanego przez Boga wynika, że tylko garstka ludzi zna prawdziwy cel naszego życia. Zapytani wymieniają przeważnie, że jest to zdrowie i dlatego chodzą z kijkami, jeżdżą na rowerach, gimnastykują się i dręczą dietami. To nic złego, ale wszystko jest tylko dodane.

     Niektórzy, marnieją w oczach i mimo moich zaproszeń, a nawet oferty podwiezienia do kościoła tkwią w marazmie duchowym. „Przebieg” oznacza 40 lat, a zważ, że nie czujemy starości z powodu tego, że posiadamy wiecznie młodą duszę! To zarazem jest wielka pułapka...

    Tutaj zacytuję zdania z przekazu nr 740 do Żywego Płomienia (Jelonki, 25 luty 2017r.); <<Nie stawiajcie w swoim życiu nikogo ani niczego na miejscu Boga, bo to jest złe w Moich Oczach. /../ Każdy ciężki grzech, każde upodobanie w grzechu ciężkim i lekkim, zamyka drzwi działania Łaski Bożej>>.

    Wyjątkowo ktoś wspomni o zbawieniu. Podczas przyjęcia na oddział chirurgiczny spotkałem kolegę, który zainteresował się tym, co mówię...nawet przyszedł do mnie i zapytał o cel naszego życia. Nie wierzył w moją łaskę i był zdziwiony odpowiedzią, że jest to  z b a w i e n i e.

   Wróćmy do dzisiejszej intencji, która nie obejmuje chorych, ale ludzi zużytych, posuniętych w latach lub wypracowanych. Pan Bóg wszystko pokazuje na otaczającej nas rzeczywistości. Tego nie może ujrzeć zakochany we władzy, w mocy rakiet, pragnący posiadania i podziwu.

    Jeżeli odrzucasz posiadanie duszy, a masz rozum i nic nie robisz w sprawie jej uświęcenia  to prosisz się o śmierć wieczną (Gessler, Senyszyn, Hartman, Doda, itd.). Może Cię uratować ostanie zawołanie: „Boże przebacz”, a twoja dusza zostanie wyrwana z łap demonów. 

    Wówczas dowiesz się Prawdy i będziesz czekał na powrót do Domu Ojca, a to będzie zależało od modlitw żyjącej garstki wiernych, wiedz zarazem, że zdrowe babcie modlą się o swoje zdrowie.

    Pani Magdo! Bardzo proszę, aby porzuciła Pani gotowanie, bo dusza na ziemi odżywia się Eucharystią, a w Domu Ojca nie ma kuchni, zmywania garów i brania leków na gazy (wszechobecny czosnek).

     Szatan ma nieskończony repertuar naszego uszczęśliwiania, ale bez Boga:

1. Hitler szedł w kierunku czystości rasy

2. Bolszewicy dążyli do czczenia kultu przywódcy i Partii z wszechobecnym donoszeniem. Teraz jest to bezbożny Związek Republik Europejskich z preferowaniem „spółkujących inaczej” (ohydy spustoszenia w Ochach Boga).

3. W islamie mieszają rasy, każdy musi wierzyć (zabrana wolna wola)...

4. Nawet nie wspominam o kimolach chcących zniszczyć wymyślonych wrogów z ludobójstwem rodaków (głód i represje).

5. Natomiast św. Jehowy czekają na ziemski raj dla 144 tys. "wybranych" przez siebie...

    Pan Bóg dał nam dwa dary: jest to wolna wola oraz czas. Wolna wola była i jest zabierana w w/w systemach (danych jako przykłady), a wielkość czasu jest tajemnicą.

   Wczoraj żonie wysiadł komputer...po mojej prośbie do św. Józefa doszedłem, że rozładował się akumulator z powodu rozszczelnionego przewodu. Znajomi prosili mnie o poradę w zespole bolesnego barku oraz obrzękach limfatycznych (obaj wypracowani na budowach), spotkałem też zniszczonych przez alkohol, babcię z balkonikiem, a drugą prowadzoną po schodach do kościoła. Tak też jest z naszymi samochodami (moim będę jeździł dotąd aż odpadną koła).

   Ja zostałem zawołany i mam Cię zaprosić do wejścia na drogę świętości. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się na niebieskich pastwiskach. Zarazem przestrzegam, bo na takich z wielką mocą napada Szatan...

    W tej intencji ofiarowałem ten dzień życia, Mszę św. z Eucharystią oraz nabożeństwo do Serca Pana Jezusa. Dodam jeszcze, że Apokalipsa już trwa…

                                                                                                                               APeeL

 

 

 

  1. 05.06.2019(ś) ZA MAJĄCYCH SERCA GOREJĄCE MIŁOŚCIĄ
  2. 04.06.2019(w) ZA SŁUŻĄCYCH PANU W POKORZE
  3. 03.06.2019(p) ZA MAJĄCYCH PROCESY TYPU KAFKI
  4. 02.06.2019(n) ZA CHWALĄCYCH ŚMIERĆ NAGŁĄ
  5. 01.06.2019(s) ZA BLUŹNIERCÓW I PROFANATORÓW NASZEJ WIARY
  6. 31.05.2019(pt) ZA UCZESTNIKÓW PROCESJI
  7. 30.05.2019(c) ZA OFIARY AKTUALNEJ POWODZI
  8. 29.05.2019(ś) ZA TYCH, KTÓRYCH WYBAWIA PRAWICA PAŃSKA
  9. 28.05.2019(w) ZA PROFANUJĄCYCH WIARĘ KATOLICKĄ
  10. 27.05.2019(p) ZA APOSTOŁÓW ŚWIECKICH

Strona 499 z 2483

  • 494
  • 495
  • 496
  • 497
  • 498
  • 499
  • 500
  • 501
  • 502
  • 503

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1852

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?