- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1223
Po krótkim śnie pojechałem na nabożeństwo o 6.30 z kilkoma wiernymi, a w serce wpadły tylko słowa Ps 130/129 „Gdy grzechy wspomnisz, któż się z nas ostoi?” To wielka prawda dlatego tak ważne jest Miłosierdzie Boże.
Teraz, gdy to piszę trwa transmisja Mszy św. z Archikatedry Warszawskiej, a kapłan mówi o Bogu Miłosiernym, który pragnie, abyśmy w sercu stawali się podobni do Serca Ojca. „Bój się Boga”...nie żyj tak jakbyś nie miał duszy, sumienia, bo każdy odpowiada za swoje czyny.
Bardzo trudno jest kochać wrogów, bezbożników, walczących z Bogiem, którzy stosują taktykę rewolucji antyreligijnej. Mają wzięcie hasła życia jakby Boga nie było. Ważna jest miłość do naszych krzywdzicieli i prześladowców.
Także do przeciwników politycznych, którzy tolerują wszystko u „samych swoich”, a potępiają wszystko u rządzących. Człowiek bez Boga żyje po swojemu, a często staje się zatwardziałym grzesznikiem i gorszycielem, który nie dostrzega tego. „O! Mój Jezu! Przebacz nam nasze grzechy...”.
Po Eucharystii serce zalał pokój, a po powrocie do domu edytowałem 5 zapisów. Bardzo lubię „Mokate” dwie torebki z dodatkiem łyżeczki kawy rozpuszczalnej, bo znosi głód poranny na kilka godzin, a wówczas mogę pracować.
Wróciłem na nabożeństwo drogi krzyżowej o 16.15, a wcześniej w czytanym w radiu Maryja „Dzienniczku” Pan Jezus prosił s. Faustynkę o codzienne odmawianie drogi krzyżowej. Zdziwiłem się, ponieważ moja wymodlona modlitwa (!) to jest połączenie cz. bolesnej różańca z drogą krzyżową oraz umieraniem Pana Jezusa na krzyżu z Jego słowami.
To jest coś innego jak zwykły różaniec, bo tam są kojące zawołania z ofiarowaniem cierpień Zbawiciela. Czynię to od 25 lat! Jakże jestem zadziwiany każdego dnia mojego życia. Także obecna transmisja Mszy św. („dziesiętnica”) też jest wynikiem prowadzenia przez Pana. To bardzo wzniosłe nabożeństwo.
Dzisiejsze nabożeństwo drogi krzyżowej było wstrząsające, bo miało przebieg taki jak lubię i dotyczyło zniewolonych przez nałogi, a rozważania były przeplatane śpiewem i modlitwami.
Pozostałem na Mszy św. wieczornej dla Matki Bożej, a Eucharystia ułożyła się w koronę. Tak płynie ten tydzień z Matką Najświętszą. Jest mi bardzo przykro, że w Wielkim Poście - bracia Polacy zniewoleni przez władzę - idą ku zgubie.
Trudno jest dotrzeć do serc służącym poprzedniej władzy. Z "partii" nie można się wypisać...tak jak w Islamie, bo zabiją. Nie słyszałem o prawdziwym nawróceniu takiego z podaniem, co złego czynił, bo każdy ma rodzinę, a te systemy są ludobójcze!
W ramach intencji następnego dnia trafię na Mszę św. pogrzebową syna śp. kolegi lekarza, który właśnie przyśnił się. Młody człowiek zginął w połowie swojego życia (nałóg alkoholowy). To samo mogło spotkać mnie, ale zostałem ocalony przez Boga Ojca! Sprawiły to modlitwy pacjentek i żony...nałóg mam całkowicie odjęty! Jak się mogę odwdzięczyć?
Każdy nałóg czyli choroba psychofizyczna jest związana z chorobą duchową czyli odwróceniem się od wiary i Boga Ojca. Nie wiem ile jest takich ofiar u nas i na całym święcie, ale są też ich następstwa...właśnie podają informacje, że syn zabił siekierą własnych rodziców.
Podczas wnoszenia do kościoła urny ze spopielonym zwłokami do mojego serca napłynęła córka trwająca w innym zniewoleniu i wszyscy, którym grozi podobne zakończenie ich życia.
Od Ołtarza Św. popłynie czytanie Słowa Bożego, że klęknie przez Ojcem każde kolano, a psalmista wołał: Wysłuchaj Panie mojego błagania. Usłysz o Panie modlitwę moja /../ Wyciągam do Ciebie moje ręce /../ daj mi już o świcie Twoją łaskę, bo w Tobie pokładam nadzieję. W Ew. Pan Jezus umierał na Golgocie, gdzie przekazał mnie Swojej Matce!
Kapłan zapytał czy jesteśmy świadomi obecności Boga Ojca? Później mówił, że zmarły niósł krzyż z Jezusem, ale to są słowa rutynowe. Cierpienie może być od Boga jako łaska niesienia krzyża z Panem Jezusem lub od demona, które określam krzyżem diabelskim.
Wzrok zatrzymała Głowa Pana Jezusa z zasłoniętego obrazu „Jezu ufam Tobie”. Ja wiem, że spotkało mnie wielkie Miłosierdzie Boże. Gdzie trafiłbym wcześniej i jak żyłaby moja rodzina?
Jakże ważne jest odczytywanie Woli Boga Ojca w codziennych decyzjach, bo to sprawia całe ciągi zdarzeń, a nie planowałem tej Mszy św! Eucharystia całkowicie odmieniła moje serce, .
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1233
Św. Paweł stwierdził (Rz 8,12-17), że „życie wg ciała prowadzi do śmierci”.
Po przebudzeniu popłakałem się z powodu zramolenia, bólu i sztywności całego ciała, ale w tym czasie napłynął obraz imigrantów, którzy nie mają łóżka, ciepła własnego domu z łazienką i łaski wary z Kościołem świętym.
Pojawiało się poczucie obecności Matki Najświętszej, którą prosiłem, aby była w tym tygodniu ze mną. Tylko nie mów mi, że to nieprawda, że coś mi się wydaje, bo ja czuję Jej bliskość, a to potwierdza fakt, że Matka Zbawiciela jest z tymi, którzy upadli, a tak stało się ze mną w tą sobotę i niedzielę.
„Anioł Pański” i „Pod Twoją obronę”, a w kościele zacząłem wołać ze łzami w oczach: „Matko moja! Pani nasza!", a serce chciało mi pęknąć. Musisz zrozumieć, że jest to nasza Prawdziwa Matka.
Dlatego w tych dniach czytałem „Poemat Boga-Człowieka” z opisem oddania małej Marii do Świątyni Jerozolimskiej i o Jej nadprzyrodzonej mądrości i miłości Boga. Poprosiłem, aby podziękowała za wszystko Swojemu Synowi, bo w nocy czytałem o momencie ujęcia Zbawiciela w Getsemani, Jego prowadzeniu przez bandytów z poniżeniem. Kilka razy „patrzył” obraz s. Faustynki.
Przepłynęły obrazy skrzywdzonych przez hardych w sercach:
- kamienicznika z Łodzi (88 l.), który nęka normalnych ludzi...lokatorce mającej zaległość jednego miesiąca (z powodu choroby) odciął wodę i podniósł czynsz z 312 zł. na 1200 zł!
- gospodarstwo wiejskie przedzielono drogą (przez podwórko), którą jeżdżą samochody...w tym ciężarowe. Rolnicy przez tą drogę muszą chodzić do stodoły!
- przypomniał się pr. „Misja specjalna” (w TVP1), gdzie ludzie bali się mówić o ofiarach katastrofy w Smoleńsku, a córkę Wassermana, która jest prawniczką przesłuchiwano w Moskwie przez trzy godziny, ale chodziło o jej udręczenie (3 x przepisywano protokół).
- Archiwum X wykryło morderców 19-latki sprzed 19 lat, a byli to policjanci!
- w Fed. Rosyjskiej młody człowiek doszedł, że był wychowywany przez macochę. Jego matkę zgwałcił strażnik więzienny, po porodzie została zabita, a jego oddano do wychowania. To była bolszewicka metoda handlu dziećmi lub przekazywania ich do Domów Dziecka, gdzie ich indoktrynowano.
- zabijani przez kolegów lekarzy w szpitalach...Zbigniew Ziobro słusznie zauważył to w leczeniu swojego ojca, tutaj jest też afera „łowców narządów” mających błogosławieństwo Izby Lekarskiej (prezes A. Włodarczyk dał poręcznie oskarżonemu o to dr. G. a mnie zabito w tym czasie duchowo).
- chorzy krzywdzeni przez kolegów lekarzy w ZUS-ie, a w tym czasie 20% rent jest „lewych”, co znam z wieloletniej praktyki lekarskiej. Do tego trzeba dodać ofiary psychuszek lub bandytów w ten sposób uwalnianych z więzień. W ręku miałem art. o człowieku, który przez 20 lat siedział w psychiatryku, a po wyjściu nic nie miał!
- afera Amber Gold, reprywatyzacyjna, nabieranie na „wnuczka”, a na szczycie krzywdziciele mojej ojczyzny z Donaldem Tuskiem na czele, który pojawił się "przypadkowo" u nas podczas grudniowego puczu! Kapłan zawołał, aby pełniący funkcje publiczne nie zapomnieli o pokrzywdzonych, a ja odczułem, że jest to dzisiejsza intencja modlitewna.
Od Ołtarza św. płynie błaganie królowej Estery o pomoc Boga (Est 14, 1.3-5, 12-14), a psalmista wołał w Ps 138/137 „Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem /../ Pan za mnie wszystkiego dokona /../”. A Pan Jezus w Ew Mt 7, 7-12 zaleca, abyśmy prosili i kołatali do Boga, który w Swojej Dobroci spełni nasze prośby i przyjdzie nam z pomocą.
Eucharystia ułożyła się w łódź i koronę, a serce zalał pokój i słodycz. Zjednany z Panem Jezusem odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. Wróciłem na Mszę św. wieczorną dla Matki Bożej i cały czas prosiłem Boga w intencji zaginionego syna, funkcjonariuszy publicznych (celowe krzywdzenie mnie) oraz członków rodziny (zajęcie spadku po rodzicach).
Po ponownej Eucharystii pokój zalał serce. Pozostałem sam w kościele i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego. Po powrocie do domu w telewizji Trwam trafiłem na rozmowę ze znawcą Islamu, który jest systemem religijno-politycznym typu demonicznego (podstęp, fałsz, okłamywanie samych wiernych, a terroryzm jest uzasadniony religijnie).
Wiedziałem wiele, ale to wywołało mój prawdziwy szok, bo żyją dla seksu, który także będzie w ich "niebie", a rozmnażanie się służy tworzeniu zastępów przyszłych wojowników (dlatego jest wykluczona aborcja). Dla niewiernych są bezlitośni...i mordują nawet po latach udawanego współistnienia.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1234
Niewyspany trafiłem samochodem pod mój krzyż, gdzie zapaliłem lampkę Panu Jezusowi, a później uczestniczyłem w Mszy św. o 6.30.
Dzisiaj, w Imieniu Pana prorok Jonasz (Jon 3, 1-10) przybył do Niniwy z ostrzeżeniem, że za 40 dni zostanie zburzona. Wszyscy z królem zaczęli pokutę: oblekli się w wory i siedzieli w popiele, nic nie jedli i nie pili...wołając do Boga o zmiłowanie.
Bóg zalecił, aby „każdy odwrócił się od swojego złego postępowania i od nieprawości”...wówczas zlituje się i tak się stało.
Psalmista wołał w Ps 51/50 do Boga prosząc o zmiłowanie nad nami, zgładzenie naszych nieprawości, obmycie nas z winy i grzechów, bo naszą ofiarą jest duch skruszony...
Na to samo wskazał Pan Jezus w Ew Łk 11, 29-32, bo jako plemię przewrotne nie otrzymamy znaku Jonasza, bo On Sam jest znakiem dla nas. Piszę to z bólem serca, bo wokół sami odwróceni od Boga.
Wprost chce się płakać, ponieważ odkupieńcza śmierć Pana Jezusa dla większości idzie na marne. Ludzkość żyje swoimi sprawami...garstka pamięta o Bogu i naszej wierze!
W tym tygodniu uczestniczę w Mszach św. wieczornych na ręce Matki Pana Jezusa. Dzisiaj moje serce urosło, a przed Eucharystią poprosiłem naszą Prawdziwą Matkę, aby podziękowała ode mnie Panu Jezusowi.
Po Eucharystii padłem na kolana, a słodycz i pokój zalały serce i duszę. Tego nie można przekazać żadnym językiem. Jakże jestem obdarowany, bo robi się zimno, a ja mogę dojechać samochodem i ofiarować ten dzień za skruszonych w duchu. Sam takim się stałem, ponieważ nie przynosi efektu drażnienie mnie przez Szatana krzywdami i zaborem spadku.
Na Onet.pl Religia nie dano mojego komentarza dotyczącego śmierci...może dlatego, że pisałem o duszy? Jako katolik jestem dyskryminowany, bo portale lubią „teologów lewackich”, kłócących się i szydzących z religii, a boją się świadectwa wiary...
Dzisiaj pościmy z żoną w intencji pokoju na świecie, a ręku mam resztkę zapisu z podobnego dnia postu (marzec 2007), gdzie przez 35 godzin wystarczyła mi Eucharystia, kawa, banany, dwie kanapki i płyn. Wcześniej, nawet na dyżurze wytrzymywałem po przyjęciu Ciało Pana Jezusa.
Jest mi bardzo przykro, ponieważ na Onet.pl dano wypowiedź biskupa negującego prawdziwość Objawień MB Pokoju! Właśnie przysłano aktualne Echo Medziugorja z Orędziem Matki z 25 lutego 2017 r. gdzie są słowa prośby:
<<Niech korzeniami waszej wiary będzie modlitwa i nadzieja na życie wieczne /../ pracujecie nad sobą w tym czasie, w którym Bóg daje wam łaskę, byście dzięki wyrzeczeniom i wezwaniu do nawrócenia stali się ludźmi czystej oraz wytrwałej wiary i nadziei.>>.
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1255
Na Mszy św. Bóg Ojciec powiedział przez mojego proroka Izajasza (Iz 55, 10-11), że woda wraca do nieba po użyźnieniu ziemi i przyniesieniu urodzaju...”tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocnie /../”.
Nagle ujrzałem cud stworzenia: wodę, która krąży, a bez niej nie ma życia. Przypomniały się różne dzikie zwierzęta czekające na deszcz. My wszystko używamy, nigdy nie dziękujemy, bo zawsze to mieliśmy!
Psalmista (Ps 34/33) wołał: Bóg sprawiedliwych uwolnił z ucisków... „Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał i wyzwolił od wszelkiej trwogi. /../ Oczy Pana zwrócone są na sprawiedliwych, uszy Jego otwarte /../ Pan słyszy wołających o pomoc”...
Dzisiaj Pan Jezus uczył nas modlitwy Pańskiej („Ojcze nasz”) z zaleceniem, abyśmy nie byli „gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomóstwo będą wysłuchani”. Ew Mt 6, 7-15
Eucharystia odwracała się w ustach „do przodu” i utworzyła zawiniątko (wzmocnienie dla żniwiarza na Niwie Pańskiej). Mam jechać z żoną do lekarza, a to zawsze wywołuje jej podenerwowanie. Wzrok zatrzymał gołąbek zwiastujący pokój i taki będzie ten dzień.
Podczas jej pobytu u lekarza wołałem do Boga Ojca za sprawiedliwych i dusze takich, a tak się stało, że trafiłem pod mury więzienia. Moje serce zalał ból, bo przepłynął cały świat sprawiedliwych, którzy są nękani, zamykani w szpitalach psychiatrycznych i likwidowani...
To ludobójstwo jest pokazane w filmie (NAT. Geogr.) „Wcielenie zła” o Kimach w Korei Północnej, ale podobna władza była budowana u nas, bo „związek bratni miał ogarnąć ludzki ród”. Teraz czyni to ISIS nawracająca takich jak ja przy pomocy miecza.
Wróciliśmy szczęśliwie, a po śmiertelnym śnie zwiastującym burzę z trzaskającymi piorunami dotarłem do kościoła na ponowną Mszę św. dla Matki Bożej, którą prosiłem o bycie ze mną w tym tygodniu. Przed wyjściem wzrok zatrzymały uśmiechnięte Oczy Pana Jezusa Króla z Sercem w koronie cierniowej, a w świątyni zapatrzyłem się na obraz MB Częstochowskiej z bliznami na Twarzy.
Eucharystia odwracała się w ustach - tak jak na Mszy św. porannej - ale w odwrotnym kierunku. Pokój i radość Boża zalały serce. Na spacerze skończyłem moją modlitwę w intencji tego dnia...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1213
Bestia jest lekceważona nawet w Kościele Świętym. Jest mi przykro, że zostałem pokonany utratą czystości (4 marca) oraz ponownym dochodzeniem swego (5 marca), a to cierpienie (krzyż) przyjąłem podczas specjalnego nabożeństwa misyjnego.
Z powodu pustki duchowej nie mogłem nic napisać, a nawet przepisać...nie mówiąc o opracowaniu, które wymaga natchnienia Ducha Świętego. W sobotę odmówiłem całą moją modlitwę w intencji niespodziewanie tracących czystość...
Dzisiaj, o 4.00 padłem na kolana i poprosiłem Matkę Bożą o to, aby była ze mną w tym tygodniu, bo przypomniało się błogosławieństwo, które otrzymałem przed snem od biskupa z Jasnej Góry, które zawsze kończy spotkanie modlitewne.
Pojechałem na Mszę św. o 6.30, ale nie miałem dużych przeżyć, ponieważ trwało jeszcze zaleganie pustki duchowej po wczorajszym ataku. Jak radzą sobie w takich stanach ludzie małej wiary?
W serce wpadły słowa czytania (Kpł 19, 1-2.11-18): „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz”. Eucharystia ułożyła się w formie wyraźnej łodzi, a to znak, że dzisiaj otrzymam ewidentną pomoc.
Po powrocie z kościoła napłynie natchnienie, aby uporządkować „bałagan”. W ten sposób trafiłem na przepisane i opracowane rękopisy, które ułatwiły edycję całej strony internetowej (5 intencji). To było wielkie pocieszenie, bo miałem zaległości.
Wyszedłem i odmówiłem moją modlitwę w intencji tego dnia. Może dziwić fakt, że powinniśmy dążyć do świętości, ale to oznacza: nie kradnij, nie kłam, nie oszukuj i nie przysięgaj fałszywie na Imię Boga.
To tylko mała cząstka Prawa Bożego, a w tym czasie trwa kłótnia o królewicza Donalda, który nadaje się na szefa PZPN-u. Zalecono, aby przyjął obywatelstwo niemieckie. O jego obiektywności świadczy „przypadkowe” przybycie po rozpoczęciu puczu w dniu 16 grudnia 2016 roku. Podenerwowanie widać nawet u „Stokrotki” krzyczącej na Bielana oraz bełkoczącego jak nigdy Szejnfelda.
Zobacz, co łamał Donald Tusk: „Nie będziesz wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczym /../ Nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu /../”. Jego lud to PO i władza, bo pozostała im ulica i Bruksela („partia zewnętrzna” wg Jarosława Kaczyńskiego). Tacy ludzie nie mają honoru i nie rezygnują sami (przykładem jest matka HGW).
W ramach podziękowania za pomoc wróciłem na Mszę św. wieczorną, którą ofiarowałem Matce Bożej, bo wiele próśb płynie do Królestwa Niebieskiego, a garstka ofiarowuje ten największy dar. Po śmierci dowiemy się o owocach tego daru.
W drodze do kościoła spotkałem sąsiada, którego „pochowano”...ktoś rozgłosił, że umarł. Rodzinę męczono telefonami przez 3 dni, a ja przekazałem mu moje poczucie smutku, bo jest dobrym człowiekiem i nie trafiłby do Królestwa Niebieskiego.
Powiedziałem mu o mojej chorobie serca (rozumiał) i pomocy Boga po modlitwie z dodaniem mi 15 lat życia! Zaprosiłem go na codzienną Mszę św. codzienną, bo w zimie ma czas, ale wykręcał się modlitwą w domu.
Wielu wskazuje na słowa Pana Jezusa o "modlitwie w komórce", ale one dotyczyły faryzeuszy, którzy szczycili się swoją „religijnością”, a właściwie władzą nad ludem.
Popłakałem się podczas tego samego czytania i śpiewanego Ps 19-18 Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne. Eucharystia była lekka jak woalka, a ja Cud Ostatni trzymałem w ustach jak największy skarb, który po chwilce ułożył się jakby w koronę.
To podziękowanie Boga Ojca za ponowną ofiarę przekazaną na Ręce Matki Bożej. Tylko my nie pamiętamy o wdzięczności. Po powrocie krążyłem kończąc moją modlitwę w intencji tego dnia...
APEL
- 05.03.2017(n) ZA KUSZONYCH PRZYJĘTYM CIERPIENIEM
- 04.03.2017(s) PRAWDA WYSZŁA NA JAW...
- 03.03.2017(pt) ZA WSTYDZĄCYCH SIĘ KRZYŻA
- 02.03.2017(c) ZA KŁANIAJĄCYCH SIĘ OBCYM BOGOM
- 01.03.2017(ś) ZA ANTYKRZYŻOWCÓW
- 28.02.2017(w) ZA PRAGNĄCYCH OCHRONY
- 27.02.2017(p) ZA LUDZKIE BESTIE
- 26.02.2017(n) ZA PRAGNĄCYCH CZYSTOŚCI CIAŁA
- 25.02.2017(s) ZA PROSTACZKÓW
- 24.02.2017(pt) ZA ZUCHWAŁYCH GRZESZNIKÓW