- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 802
NMP Królowej
Tuż przed przebudzeniem ujrzałem procesję schodzącą do miasta od miejsca w którym stoi "mój" krzyż, a później znalazłem się pomiędzy dwoma manewrującymi wywrotkami i nie mogłem swobodnie wyjść z pomieszczenia...
O 4.30 padłem na kolana z wołaniem do Boga Ojca, aby był ze mną w tym tygodniu. Napłynęło natchnienie, aby opracować i edytować wczorajsze świadectwo wiary. Dokonałem tego, co do minuty przed Mszą Św. o 7.15. Zawsze tak jest w prowadzeniu przez Boga Ojca.
Na nabożeństwie byłem drętwy, ale teraz, gdy to zapisuję w TV Trwam popłynie transmisja z kościoła p.w. NMP Fatimskiej (Zakopane-Krzeptówki). Ja nie oglądam transmisji Mszy Świętych, bo jest to Misterium w którym trzeba uczestniczyć.
Prorok Izajasz mówił od Boga Ojca (Iz 9,1-3,5-6): "Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką (...) Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu.(...) Albowiem Dziecię nam się narodziło (...): Syn został nam dany (...) Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.
Psalmista wołał...wprost ode mnie (Ps 113,1-8):
Niech imię Pana będzie błogosławione teraz i na wieki.
Od wschodu aż do zachodu słońca niech będzie pochwalone imię Pana. (...)"
Bóg jest ponad wszystko. To On podnosi z prochu nędzarza i dźwiga z gnoju ubogiego (...)".
W Ewangelii: Łk 1,28 Anioł Gabriel przekazał Matce, że pocznie i porodzi Pana Jezusa, a "Jego panowaniu nie będzie końca. (...) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego".
Po Eucharystii napłynęło pragnienie zaśnięcia, a ja pomyślałem, że tak jest w dobrej śmierci, w zjednaniu ze Zbawicielem. Gdybym nie miał już pracy...tak właśnie chciałbym wrócić do Bogu, a każdy zna obraz dzieciątka śpiącego w objęciach ojca ziemskiego.
Powtórzę za św. Pawłem, że dla mnie jest to zysk, ale mam jeszcze wiele pracy...muszę dokończyć moje dzieło. Zbyt późno zainteresowałem się Internetem (później miałem kłopoty z pisaniem, bo na maszynie jest inna klawiatura).
Podjechałem pod krzyż podlać kwiaty, a tam przewalona lampka za którą ktoś postawił figurę MB Fatimskiej i w ziemię wcisnął sztuczne kwiaty, a moje są piękne w skrzynce.
Żona zdziwiła się, zabrała figurę, wyczyściła i postawiła w oknie naszego mieszkania, a sztuczne kwiaty ułożyła w piękny wieniec, który jutro zawieszę na krzyżu.
Cały dzień słabość zalewała ciało, nie mogłem zasnąć, byłem ledwie żywy. Wróciłem do normy podczas transmisji tego nabożeństwa i podczas wstrząsającego kazania biskupa. Wcześniej w krótkim śnie ujrzałem stos czaszek (śmierć) oraz wielką halę z pryczami aż do sufitu w sensie Czyśćca z którego wyprowadzano uwolnionego.
Arb. Adrian Galbas pięknie mówił, a zarazem wskazał, że ludzie nie chcą naszej wiary, która obiecuje życie w Królestwie Prawdy, Radości, Wolności, Pokoju i Sprawiedliwości.
Wspomniał św. Polikarpa, który przed spaleniem otrzymał propozycję uwolnienia za powiedzenie, że cesarz jest władcą. Powiedział, że on jest już wolny! Nie zrozumiesz tego bez łaski wiary, bo wolność nasza jest namiastką Wolności Prawdziwej. Trzeba być związanym z Panem Jezusem, iść za nim, być gotowym do służby drugiemu...chcesz stać się wielkim bądź sługą.
Przed północą będę słuchał dwóch pieśni, które przypomniały o zaproszeniu do mnie Boga Ojca...
1. "Tak mnie złam, tak mnie skrusz...byś został tylko Ty!"
2. "Pokaż nam Panie, dobry Boże, Ojcze nasz otwarte Serce, które życie daje nam"...
W tym przekazie nie było nic wstrząsającego, ale jest pewne, że nie zauważyłeś przybycia do mnie Boga Ojca w postaci swojego namaszczonego sługi, arcybiskupa!
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 779
Wczoraj pobiłem rekord w przepisywaniu świadectw z 1996 r. z ich opracowaniem i edytowaniem. To zapowiedziała poranna Eucharystia, która przewija się wstecz z późniejszym ułożeniem w łódź. Ponadto, mimo krótkiego snu zostałem obudzony o 6.20!
Stwórca mówi do każdego z nas innym językiem (trzeba się w tym wyćwiczyć). Te trzy znaki ("duchowość zdarzeń") oznaczały...
1. zapowiedź ciężkiej pracy z zaległymi zapisami
2. przybycie Pana Jezusa z pomocą (łódź na wzburzonym jeziorze)
3. zaproszenie na Mszę Św. o 7.00.
Ktoś powie, że są to wymyślane błahostki, ale ja piszę to dla poszukujących prowadzenia przez Boga. Ludzie myślą, że to odbywa się tylko po naszym błaganiu w ciężkiej chorobie lub przed śmiercią.
Zważ, że ojciec ziemski trzyma swoje dziecko za rękę i on prowadzi, a nie dziecko. My jednak mamy wolną wolę i tylko dwie możliwości:
- "bądź Wola Twoja" z oddaniem woli naszej, której Bóg nie może nam zabrać...
- "róbta, co chceta" wg bezbożnego Jurka Owsiaka z owocem: "mata, co chceta".
To jest nic, a zarazem wszystko, bo puszczając rękę ojca ziemskiego lecisz na oślep, a później wykonując swoją wolę głupiejesz po ludzku...wpadając w łapy Mefistofelesa (Hitler, Stalin, Wowa z "łepkami politycznymi" typu Donalda z "przybudkami").
To nie jest śmieszne, bo zważ na owoce zwiedzionych lub opętanych przez Szatana. Tacy kończą samobójstwem, gdy im nie idzie (aktualna próba Miedwiediewa). Bardzo szkodzą też opętani intelektualnie (arystokracja dziennikarska).
Oto przykład z Newsweek'a Tomasza Lisa z 6.06.2010, gdzie w demoniczny sposób skrytykował ustawę o karaniu za obrazę uczuć religijnych. Ma ona być podstawą do "dokopania niewiernym". To był artykuł: "Prawi Polacy oskarżają" Andrzeja Osęki.
Dano tam ilustrację Marcina Kuligowskiego, który znieważył postać MB Niepokalanej w ramach doznawanych krzywd od katolików. Można określić, że są to zawodowe "płaczki żydowskie"...

Dzisiejsze Słowo Boże dotyczyło celu naszego życia czyli zbawienia...z powrotem świętej duszy do Ojczyzny Niebieskiej. W islamie ten powrót jest automatyczny - po dokonaniu samobójczego zamachu z zabiciem "wrogów" - do których zaliczani są chrześcijanie.
Taki "święty" trafia u nich do nieba z dziewicami, a w świecie duchowym nie ma seksu. Napłynęła ich obecna ofiara: Salman Rushdi z "Szatańskimi wersetami". U nas Nitras, Senyszyn, Hartman z bezmiarem bluźnierców mogą spać spokojnie...Bóg Ojciec kocha ich bardziej ode mnie (byłem podobny do nich).
Stałem przed kościołem w łagodnych promieniach słońca z sercem zalanym wdzięcznością, którą wywołał widok gniazda na wysokim drzewie z leżącą na ziemi skorupką jajka. Z głębi serca dziękowałem Bogu Ojcu za dach nad głową (świętą izdebkę w bloku), czapkę (ubranie) i codzienny chleb (jedzenia).
Na ten czas ktoś zapytał Pana Jezusa (Ewangelia: Łk 13,22-30): czy tylko nieliczni będą zbawieni? "On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście".
Na temat naszego powrotu i zamieszkania w Ojczyźnie Niebieskiej było piękne kazanie. Eucharystia ułożyła się w laurkę jako podziękowanie za wysiłek w przekazywaniu świadectw wiary (osiem zaległych z aktualnym)...
Na końcu Mszy Św. będzie pieśń "Dziękujemy Ci, Ojcze nasz", gdzie proboszcz wymawiał zawołania, a lud śpiewał podziękowanie: za stworzenie wszystkiego, za życie i wiarę, nieśmiertelność oraz Eucharystię...
Przez godzinę odmawiałem modlitwę w intencji tego dnia, a w tym czasie przepływały obrazy niewierzących do końca, lekceważących życie wieczne, zatrutych przez czerwoną i kolorową zarazę, masonerię, wszelkich "magików", ofiary wymyślonych wiar, zwabionych przez Przeciwnika Boga (seksem, posiadaniem i władzą).
W tej nawałnicy idącej na zagładę są wielcy tego świata, którzy czują się bogami (klan Kimów)...jak Stalin i Hitler. Teraz mają swoich następców, którzy równają z ziemią Ukrainę i szykują się do zagłady ludzkości (okupowana elektrownia atomowa)...
Jednak największy ból sprawiają dobrzy ludzie: członkowie mojej rodziny, znajomi w tym mieście oraz ojczyźnie i na świecie. Szczególnie dotyczy to mieszkających dwa kroki od Domu Boga, którego omijają z daleka.
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 760
Nie Boga oprócz Jahwe...
Do 3:00 zeszło z przepisywaniem dziennika z 1996 r. Dziwne, bo zerwałem się na Mszę Świętą o 6:30. Podczas dojścia do garażu natknąłem się na znajomą towarzyszkę ("od towarzyszenia"), która nie mogła spać w nocy (faktycznie była zmarnowana).
Powiedziałem jej, że spałem tylko dwie godziny i właśnie idę z radością na spotkanie z Panem Jezusem...dodałem, że po Eucharystii mogę oddać za nią życie. Obraziła się, bo strzeliłem, że: "żyje bez Boga".
Sam zostałem tym zaskoczony, bo zawsze udawałem radość z naszego spotkania, ale Bóg budzi każdego po swojemu. Wielu bowiem zaplątało się w posłudze okupantowi i mamy - na naszym przykładzie - dwie ofiary.
Po drodze zauważyłem świadków Jehowy...dwóch ładnych młodzieńców, których za pół godziny wymienią dwie panienki. Zobacz wierność z codziennym sterczeniem na rogu ulicy.
Tak chciałbym podejść do nich i mówić o ich błędach, bo nie uznają Trójcy Świętej, Jezus jest człowiekiem (w islamie prorokiem mniejszym...jeżeli już to wcześniejszym od Mahometa), nie mamy duszy, nie ma Matki Bożej, Czyśćca i świętych. Umierają i później wyjdą z grobów i będą żyli wiecznie na ziemi (144 tys. wybranych).
To wielkie bajki, kierowane do młodych, wyglądających na normalnych ludzi. Chyba zostali kupieni do "ewangelizowania". Nasz Bóg ma imię Jahwe "Ja Jestem", a nie Jehowa.
Ciekawe jak wygląda ich struktura i z czego czerpią hajs? Niedaleko mają piękny budynek z nazwą "Królestwo Jehowy". Ciekawe jak wyglądają ich spotkania? Na pewno jest to "elegancja francja" z paplaniem o przyszłym szczęściu na ziemi dla 144 tys. Nikogo nie dziwi taka religia...żaden Nitras nawet nie mruknie o nich!
W kościele napłynęło osoba pana Czarzastego z czerwoną i kolorową ferajną. W Ewangelii (Mt 23, 1-12) Pan Jezus wypowie wszystkie grzechy wierchuszki świątynnej ("rabbich") z zaleceniem: "czyńcie i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie", bo...
- mówią, ale nie czynią tego
- wielkie ciężary nakładają na wiernych nie kiwając palcem
- uczynki wypełniają, aby się pokazać..."rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach"...

Eucharystia przewijała się wstecz i ułożyła w łódź, a to oznaczało pracę z przepisywaniem i opracowywaniem dziennika duchowego (tak też będzie).
Serce zalało pragnienie mówienia o Bogu. Podczas wyjścia z kościoła nadarzyła się okazja, ponieważ spotkałem 90-latkę całkowicie sprawną, wierzącą, która jako pierwsza odpowiedziała prawidłowo na moje pytanie: czy Panu Bogu udała się starość? Pewnie powiedziała, że wszystko się udało dodając, że za to dziękuje.
Wskazałem na nasze dalsze istnienie po śmierci oraz ostateczny cel naszego życia: zbawienie. Mówiłem o NDE (doświadczeniu śmierci) profesora uniwersytetu w W-wie oraz Joanny Senyszyn (matki Joanny od demonów), której napisałem, że jeszcze może zostać świętą. Też tak "zmarła" i przez dwa miesiące nie obrażała naszej wiary. Później je przeszło, negowała swój wlot do tunelu.
Napisałem, że uwierzyłaby, gdyby spotkała Pana Boga twarzą w Twarz. Tego właśnie potrzebowała też wierchuszka świątynna, ale w Panu Jezusie widzieli człowieka, syna cieśli. A tu zalecenie, aby nikogo nie nazywać nauczycielem.
Nie będę wymieniał wszystkich wiar, bo tylko katolicka jest prawdziwa (Eucharystia). Co mógł poprawić Kalwin czy Luter. Nawet w Cerkwi Prawosławnej nie ma Ciała Duchowego Pana Jezusa...nie uznają też istnienie Czyśćca. Buddyzm to system filozoficzny i religijny: „Nauka Przebudzonego”.
W Izraelu nie ma Boga, a Islam reprezentuje Państwo Religijne. My modlimy się za nich, a oni traktują nas jako śmiertelnych wrogów! Od kogo to? Zapisuję to, a pokazują niszczenie świętych figur i obrazów naszej wiary w Ameryce Południowej...
APeeL
Aktualnie przepisano...
23.09.1996(p) ZA TYCH, KTÓRYCH CZAS SIĘ WYPEŁNIŁ...
Po spokojnej nocy w pogotowiu podziękowałem Bogu. Często tak bywa, że z samego rana jest daleki wyjazd i taki właśnie był, ale wróciłem dokładnie na czas o 7:00. Cóż dla Boga oznacza wstrzymanie kogoś w nocy przed dzwonieniem. Tak właśnie było, bo córka chciała wezwać pogotowie, a chora matka nie protestowała.
Na ten moment śpiewał mi niewidomy Ray Charles, a ta piosenka pojawi się ponownie w telewizji o 17.10. Nie wiem dlaczego miałem taki kontakt, ale później wyjaśni to intencja. Kolega lekarz, jest tuż przed emeryturą i z tego powodu denerwuje się, uporczywie pali papierosy. Zacząłem wcześniej pracę, a już mam pacjentki z tej intencji:
- 68-latka przejmuje się wszystkim
- inna pragnie rządzić
- a wypracowania babcia dalej harować w rolnictwie!
Wyszedłem wcześniej z przychodni, a serce zalało pragnienie odmawiania mojej modlitwy. Pan wskaże na atakowanie Jana Pawła II, Jego sługi, następcy św. Piotra, którego czas już wypełnił się!
Nigdy nie słucham pierwszego programu radiowego, który włączyłem z natchnienia, a okazało się, że orkiestra symfoniczna próbuję grać muzykę Beatlesów! Natychmiast wiedziałem, że intencja kręci się wokół tych, których czas się wypełnił. Przepłynęły chore babcie, koledzy z pracy bliscy krawędzi życia, Lech Wałęsa, który pragnie ponownie wejść do tej samej wody.
Jakże ludzie nie potrafią pogodzić się z upływającym czasem, mijającym życiem, słabnięciem, a szczególnie z utratą władzy! Napłynęła osoba Borysa Jelcyna, który nie chce odejść, a dzisiaj, gdy to przepisuję (19.08.2022) ma godnego następcę W. W. Putina, który załatwił sobie dożywotnią prezydenturę! Nawet nie pomyśli, co potem.
Tak też było z amerykańskim bokserem Tommy Morrisonem, zawodowym mistrzem świata w wadze ciężkiej (nosicielem wirusa HIV).

Przed wyjściem na Mszę Św. wzrok zatrzymała figurka Pana Jezusa w koronie cierniowej, a w "Teleexpressie" przepłyną tragiczne zdarzenia: spalenie się rodziny na V piętrze, zabójstwa oraz ofiary wojny religijnej w Pakistanie. Płaczą nad nami w Niebie.
W drodze do kościoła popłynie moja modlitwa w intencji tego dnia, a później koronka pokoju. Dzisiaj od rana do mojego serca napływały błyski wszechogarniającej Miłości Bożej do ludzi, a teraz za kapłanem zawołałem: "módlcie się za tych, których czas wypełnił się i za dusze takich".
Po Eucharystii prosiłem Boga o zmiłowanie nad kolegami z pracy. Na końcu tego dnia oglądałem program o aniołach...z profesorem Mieczysławem Gogaczem (ATK - filozofia teologii). Jego książki wydawano w najgorszych czasach, sam potwierdził, że było to działanie świętego Michała Archanioła, do którego wołał w tej sprawie. Nawet miał dowód:
- otrzymał list od ucznia z jego wizerunkiem
- a w tym dniu przyszło zezwolenie na wydanie jego książki!
Zważ, że nasz Kościół nie mówi o Aniołach i o Szatanie. Później popłynie program o stosunkach pomiędzy Polakami i Żydami, Jan Paweł II w Synagodze: "Och! Jezu mój, jak bliski jest mi Twój naród, to Twoja ojczyzna!"
Padłem na kolanach dziękując Zbawicielowi za piękno każdego dnia mojego życia z Aniołami i świętymi, z Jego Matką i z Nim Samym...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 745
Na Mszy Św. o 6.30 - poprzez proroka Ezechiela - popłynęły Słowa Boga (Ez 37,1-14) o symbolicznym ożywieniu suchych kości czyli zebraniu rozproszonego narodu wybranego.
"Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela. (...) Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, i poznacie, że Ja jestem Pan (...) Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego (...)".
Dzisiaj ten naród to ponownie suche kości, nie rozpoznali Zbawiciela i zamordowali Go. Dalej trwają w przekonaniu...czekając na jakiegoś zbawcę.
Psalmista wypowiedział (Ps 107,2-9) ich los, wybawienie przez Boga, gdy "cierpieli głód i pragnienie i wygasło w nich życie (...) Niechaj dziękują Panu za Jego dobroć, za Jego cuda wobec synów ludzkich". Nie ma podziękowania, ale trwanie w bezbożności...
Ich działanie było pokazane w Ewangelii: Mt 22,34-40, gdzie wystawiono na próbę Pana Jezusa pytając o najważniejsze Przykazanie Boże? On im odpowiedział: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. (...) Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego".
Dzisiaj Eucharystia ułożyła się w kielich kwiatu...jako podziękowania za wczorajsze modlitwy oraz przepisanie czterech zaległych świadectw wiary. Nagle serce i duszę zalał Pokój Boży oraz słodycz...także usta. Stała się cisza, odeszła słabość ciała. Krzyczałem w myślach: "Boże! Boże mój!".
Podjechałem pod krzyż podlać kwiaty, które wyglądały pięknie. Właśnie trwa klęska suszy (wysychają rzeki i zbiorniki), płaczą rolnicy, bo nie ma czym poić zwierząt. W tym czasie specjalnie zatruto wodę w Odrze. Uczyniono to "sprytnie", a to oznacza, że nie wykryjesz ich działania.
Tak właśnie działają bolszewicy: napadają w sposób, który nie mieści się w głowie, a ty tłumaczysz się jako winny i o to właśnie chodzi! Taka jest ich przewrotność jako posłuszeństwu upadłemu Archaniołowi (Mefistofelesowi) o nadprzyrodzonej inteligencji....w czynieniu zła!
Mamy rząd PiS-u, ale cała struktura władzy jest z poprzedniego systemu, budowanego długo i precyzyjnie. Tam siedzą związani z okupantem do trzeciego pokolenia. Nie widzisz tego, a rządzisz naszym krajem i odpowiadasz za nasze bezpieczeństwo?
Od razu powinno się wskazać grożącym nam Rosjan oraz rodaków pragnących przewrotu! Czy wiesz, że pęka mi serce z powodu specjalnej "opieszałości" podczas tego bioterroryzmu z szukaniem przyczyn...z tłumaczeniem się. Czy to było na rozkaz typu: nie ruszajcie tej sprawy!
W tym czasie Totalna Targowica zaczyna kontrolować odpowiedzialnych, a Donald Tusk, który brał udział w zamachu w Smoleńsku kreuje się na zbawcę "samych swoich". Mamy wielu POlaków, wrogów pragnących władzy, prawie opętanych, którzy kierowani są przez naszego człowieka w Moskwie. Niech oni się tłumaczą...
Nic nie da przebieranie w ludziach, powoływanie wciąż nowych, bo wielu z nowych to agentura naszego człowieka ze Wschodu. Chodzi o to, aby nie robić nic samemu, ponieważ może nas uratować tylko Opatrzność Boża...
W działaniach dywersyjnych moc militarna jest nieprzydatna, bo ci ludzi prowadzeni są przez Mefistofelesa. Dlaczego nie kierujemy się do Boga Ojca? Tacy silni jesteśmy? Chcecie wszyscy zginąć? Na tak wysokich stanowiskach siedzą ludzie naiwni. Nic nie nauczył ich zamach w Smoleńsku. Nie pamiętają o groźbach za Cud nad Wisłą!
Myślę, że panu Donaldowi dobrze zrobiłoby odosobnienie, gdzie przemyślałby swoje życie, nawrócił się i porzucił starego człowieka. Tutaj nie będzie miał zadowolenia do końca życia, bo jakby przejął władzę będzie dalej gadał na PiS. To człowiek słaby, całkowicie zmanierowany przez władzę, u niego mowa to sprawa ust.
Płatność za zdradę...


Kolorowankimalowankil.pl Zdrada Judzasza Ew. Łukasza 22,1-6 Sakwa 30 Srebrników...
Jan Hartman krytykował Kościół Święty za wypadek do Medjugorie, a ja od razu wskazałem, że winna jest firma turystyczna. Okazało się że jest nielegalna, poszkodowani nie otrzymają odszkodowań, bo omijano ubezpieczenie. Kto dzisiaj może otworzyć coś nielegalnego? Mogą to uczynić tylko ci, którzy mieli władzę i dalej ją mają.
Skąd to wiem? Wiem jak działa Szatan, a wszelkiej maści szkodnicy postępują wg jego inteligencji (upadłego Archanioła). Tak właśnie uczyniono ze mną w OIL i NIL w W-wie. Specjalnie pisałem o pomoc do wszystkich instytucji o ładnych nazwach.
Piszesz do Rzecznika Praw Obywatelskich, a odpowiada ci sprzątaczka. Pani prokurator przysłała rozpoznanie sądu kapturowego z Izby Lekarskiej! Musisz zrozumieć, że Szatan to jest totalny fałsz, który obecnie jest ujawniany podczas napadu na Ukrainę.
Ten demoniczny fałsz reprezentuje Totalna Targowica pod przewodem Donalda Tuska. Z czym gość trafi przed Oblicze Boga Ojca?
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 754
Na Mszy Św. o 6.30 Bóg Ojciec mówił do narodu wybranego (Ez 36, 23-28), że zgromadzi wszystkich, ponieważ mieszkają pośród ludów bezczeszczących Jego Imię...sami też to czynią!
Napłynęła zapowiedź, że da im - w miejsce serc z kamienia - nowe, przestrzegające Praw Bożych. Zostaną pokropieni, aby stali się czyści od zmazy i wszystkich bożków.
Teraz, gdy to zapisuję popłakałem się, bo obecnie my jesteśmy narodem wybranym. Ja w tym życiu zostałem wyrwany z krainy bezbożnych, pokropiony z poleceniem rozgłaszania Chwały Boga Ojca "Ja Jestem".
Tylko nie mów mi, że coś mi się zdaje, bo przez to negujesz istnienie Ojczyzny Prawdziwej, Poprawczaka (Czyśćca) i Czeluści. Nie głoś zarazem wg ignorantów duchowych, że jesteśmy sierotami, a naszym celem jest grób!
Ojczyzna Prawdziwa Poprawczak (Czyściec) Czeluści
W dzisiejszej Ewangelii (Mt 22, 1-14) będzie relacja z zaproszenia króla na ucztę z jego ostatecznym zdaniem, że: "wielu jest powołanych, lecz mało wybranych". Takim się czuję, ale to nie oznacza p y c h y, tylko krzyż. Jakby na dowód tego Pan sprawił, że w ręku znalazł się dyplom za udział w konkursie "Niedzieli": "Mój Krzyż"...

Nie da się przekazać mojej radości duchowej ze współcierpienia z Panem Jezusem w zbawianiu braci i sióstr. To także walka z własnym buntującym się ciałem. W tym śmiertelnym boju wspomaga mnie codzienna Eucharystia: łączenie się mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa. Właśnie złożyła się w zawiniątko dla żniwiarza duchowego, a to oznacza pracę.
Przed wyjściem na 1.5 - godzinną modlitwę myślałem o wyrwanych z bezbożności, ale w tym wypadku pasowałoby dziękczynienie. Czy wiesz jak zostałem poprawiony? Tuż po wyjściu z klatki natknąłem się na cztery dobre niewiasty...dalekie od wiary i Kościoła Świętego. Nie znam przyczyn, a są obdarowane (nie brak im niczego)...wg mojej wczorajszej intencji.
Podczas odmawiania modlitwy przepłyną obrazy...
1. Obecnej opozycji. Czy są to ludzie ulepieni z innej gliny? Dla nich demokratycznie wybrana władza to pisowska szarańcza, tłuste muchy, a obecnie wg Donalda Tuska to s w o ł o c z (drań, łajdak, bydle, hołota, hałastra, tałatajstwo). Chodzi o bioterroryzm, bo ryby w Odrze zdechły z powodu przyduchy (braku tlenu), a było go zbyt dużo!
2. Kolegów z samorządu lekarskiego, którzy od 14 lat trwają w zaparciu...po bolszewickim napadzie na mnie z opowiedzeniem się za kolegą antykrzyżowcem.
3. Wszelkiej maści "spółkujący inaczej", którzy w mass-mediach demonicznie szerzą prawo do grzesznej wolności ("róbta, co chceta") z równoczesnym krzykiem o dyskryminacji.
Bóg stworzył wszystko w Swojej nieskończonej Mądrości, a Szatan Go małpuje...podsuwając "ohydę spustoszenia" czyli łączenie się ciał samych mężczyzn lub kobiet. Nawet nie wspominam o seksie zbiorowym i wszelkich zboczeniach.
4. Bezmiar ateistów na którego szczycie są "znawcy" naszej wiary jak Richard Dawkins ("Bóg urojony")...
Podczas powrotu do domu przed domem spotkałem dobre małżeństwo...w wieku "odlotowym", całkowicie odwrócone od Boga. To było zarazem ostateczne potwierdzenie prawidłowego odczytu intencji modlitewnej! Szereg razy dawałem im świadectwo wiary, ale to słowa na wiatr. Szkoda, bo z jednych kłopotów (ziemskich) trafią w następne i to jeszcze większe, bo tutaj im idzie.
Powiedziałem im o naszej budowie, starzeniu się ciała czyli skorupy orzecha lub larwy z której wylatuje piękny motyl. Wskazałem, że jesteśmy tuż po śmierci w odmienionym ciele (duszy), która ma trzy możliwości: powrót do Domu Boga Ojca (trzeba być świętym), bo inaczej nie otworzą wąskiej furty. Padnie tam zapytanie o imię, a w odpowiedzi usłyszą: nie znamy takich!
Wpadnięcie do Czeluści, gdzie jest ciepło dobre na kryzys energetyczny, ale na sam wygląd Szatana zatrzymałoby się panu serce (mówiłem do męża, który wie o co chodzi, bo miał kłopoty kardiologiczne). Nawet śmieliśmy się...
Dobrzy ludzie, którzy omijają Dom Boga na ziemi trafią do Poprawczaka (Czyśćca), będą tam "chodzić do Kościoła" (nie wiem jak odbywa się takie szkolenie) z oczekiwaniem na zmiłowanie żyjących (ich wsparcie modlitewne).
W takich rodzinach nikt się nie modli, a wołanie takich jak ja jest podzielona na potrzebujących na całym świecie. Modlitwy podobnych zbierają się w strumienie i rzeki, które orzeźwiają dusze spragnione powrotu do Raju. Kiedyś wołałem za ostatniego w Czyśćcu. Spotkamy się kiedyś to mi podziękuje...za przesunięcie w kolejce!
Wskazałem na ich wielką odpowiedzialność, bo są sprawni, mają samochód i 500 metrów do Domu Boga na ziemi. Nie będą mogli powiedzieć, że nie wiedzieliśmy, ponieważ wszystko jest zapisane...także to spotkanie. Wielu patrzy na mnie jako człowieka...tak też było z Panem Jezusem (synem cieśli).
Zrozum moje cierpienie, wiedzącego, że taki los spotyka 99% dusz na ziemi. Tylko w moim bloku jest ich około 30-40...
APeeL
- 17.08.2022(ś) ZA TYCH, KTÓRYM NIE BRAK NICZEGO...
- 16.08.2022(w) ZA PEWNYCH SWEGO BYTU...
- 15.08.2022(p) O ZMIŁOWANIE BOŻE NAD NASZĄ OJCZYZNĄ...
- 14.08.2022(n) ZA OFIARY NASZYCH PODZIAŁÓW I DUSZE TAKICH...
- 13.08.2022(s) ZA PRAGNĄCYCH STAĆ SIĘ DZIEĆMI BOŻYMI...
- 12.08.2022(pt) O OCALENIE NASZEJ OJCZYZNY PRZEZ BOGA...
- 11.08.2022(c) ZA UCZESTNIKÓW ZDRADY NARODOWEJ...
- 10.08.2022(ś) ZA CIERPIĄCYCH Z POWODU ŁASKI WIARY
- 09.08.2022(w) ZA TYCH, KTÓRZY POTRZEBUJĄ PRZEMIANY DUCHOWEJ
- 08.08.2022(p) ZA CHWALĄCYCH BOGA OJCA...