- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 804
W środku nocy oglądałem walkę bokserską w wadze ciężkiej: Luis Ortiz i Andy Ruiz, który przed każdą rundą żegnał się. Zobacz, co wyczynia demon w głowach ludzi. To wprost prośba o pobicie brata dla sławy i pieniędzy. Nikt takiemu nie zwróci uwagi, a on sam w końcu uwierzy, że wygrywa z pomocą Boga Ojca.
Z natchnienia zajrzałem na blog prof. Jana Hartmana (www.polityka.pl Zapiski Nieodpowiedzialne), gdzie 15.09.2022 dał wpis: "Brawo Doda!" Tam była informacja, że: Doda, czyli piosenkarka Dorota Rabczewska, wygrała proces przeciwko Polsce przez Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, bo w 2010 roku była skazana przez sąd w W-wie za wypowiedź prasową, że Biblię "napisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”.
Wyjaśnię, że adwokat diabła to o b r o ń c a złej sprawy W procesach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych advocatus diaboli szuka „haków” na przyszłych błogosławionych i świętych.
Dałem tam poniższy komentarz (jako dr. Bylejaki), a zarazem miałem podaną intencję modlitewną tego dnia...
Panie Profesorze!
Okazuje się, że Pan Profesor jest też a d w o k a t e m d i a b ł a. Mam propozycję. Cała wierchuszka samorządu lekarskiego (OIL i NIL w W-wie) stanęła po stronie kolegi psychiatry, który powalił krzyż i zdemolował pomnik por. Dampka. Wpisz: Obrazy Pomnik porucznika Dampka zniszczony oraz https://www.portalpomorza.pl/artykul/10796,pomnik-por-dambka-zniszczony
Proszę stanąć w ich obronie (anty-krzyżowców), bo uznali, że moja wiara to choroba psychiczna. Teraz oni są pokrzywdzeni, bo im wytykam, że zastosowali sowiecką psychuszkę, ale spartaczyli (nie znali rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej).
W Federacji Rosyjskiej robią to w sposób doskonały, a tu badanie w komisji lekarskiej bez przewodniczącego, który badał mnie na wczasach (w piśmie stoi, że "bez zainteresowanego").
Może w ramach swawoli antyreligijnej wystąpi Pan Profesor przeciwko braciom z Islamu (obrona kobiet w haremach, przymus religijny: rodzisz się wyznawcą Allaha, itd.), a Doda może powtórzyć o "Koranie" to, co mówiła o Biblii. Zaznaczę, że oni uznają nawet Matkę Jezusa i samego Jezusa jako proroka mniejszego od Mahometa. Ciekawe, co wówczas postanowiłby Trybunał Nieświęty.
Przykro mi, że Pan Profesor przy okazji głupiego duchowo wyczynu Dody napada na jedynie prawdziwą wiarę katolicką. Piszę to jako wiedzący wg dobrego podziału duchowości ludzi (R. Dawkinsa od "Boga urojonego"):
- obojętni duchowo
- agnostycy w dwie strony
- wierzący i niewierzący
- wiedzący, że nie ma Boga (Pan Profesor) i wiedzący, że Bóg Jest (moja osoba).
Konstytucja ma być zmieniona, bo dyskryminacja dotycząca chrześcijan kwitnie na całego. Wrogowie mojej wiary cieszą się, że została "resztka Pana", a to oznacza Paruzję: jeden zostanie zostawiony, a drugi zabrany.
Rozmywa Pan Profesor problem, a wiemy o co chodzi. Kuba Wojewódzki zepchnął łokciem (na wizji) Biblię ze stoliczka. Zrobił to świadomie. Jak to zakwalifikować? Małżeństwo Wielgusów wkracza do kościoła i coś manifestuje. Inni wchodzą tak podczas Mszy Św.
Czy Pan Profesor wie jakim Misterium jest nasza liturgia? Jestem pewny, że nie ma Pan świadomości, że trwa tam Cud Ostatni...przemiana chleba w Ciało Duchowe Pana Jezusa.
Jest pewne, że dla racjonalistów jest to wynurzenie szurniętego, a dla kolegów psychiatrów (w 100% ateistów): "brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć". Ponadto psychiatrzy nie mają natchnień. Kto je ma ten jest chory.
Ja wiem, że Pan Profesor ma i to od upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła! Proszę wejść i zobaczyć na mojej stronie (Wola Boga Ojca) intencję z dnia 06.09.2022 ZA LUDZI Z GLINY, gdzie dałem obraz zmiennych postaci ciekłego kryształu jako pomocy w zrozumieniu Pana poglądów...
W sprawie skrzywdzonej Dody Trybunał Nieświęty czyli ludzie za nic uznawani w Kościele (św. Paweł) stwierdzili, że złamano zasadę "wolności słowa" (po polsku: "mówta, co chceta"). Przy okazji uderza Pan Profesor od upadłego Archanioła w sposób straszliwy:
"Śmieszne jest to, że polskie państwo taką ochroną obejmuje „cześć” zbioru rozmaitych legend żydowskich, powstałych na przestrzeni kilkunastu stuleci i zebranych w dwóch zbiorach, nazywanych przez katolików starym i nowym „testamentem”. Co ma państwo polskie do żydowskich mitów? (...) Chyba więc nie chodzi o żadne uczucia religijne, tylko o zakaz odnoszenia się prześmiewczo do Kościoła katolickiego"...
Panie Profesorze!
Pan wybaczy, ale wpadł Pan w demoniczny trans...aż prosi się egzorcysta. U Dody mowa to spraw ust i jej odpowiedzialność jest żadna! Natomiast u Pana Profesora jest to opętanie intelektualne. Nawet egzorcyście będzie trudno pomóc, ponieważ ta postać jest mało znana, bo tacy ludzie są inteligentni: Joanna Senyszyn, Jerzy Urban, itd. Dalej nie dało się czytać...
Ja byłem podobnym do Pana i teraz jest mi łatwiej ujrzeć ofiary sił ciemności...
Z pisaniem zeszło do Mszy Św. o 6.30. Podziękowałem Bogu Ojcu za samochód, bo byłem słaby i niewyspany, a dodatkowo wystąpił ziąb. Nie dałbym rady dotrzeć na spotkanie z Panem Jezusem.
Zdziwiłem się, bo św. Paweł prowadził dysputę z wątpiącymi w zmartwychwstanie Pana Jezusa (1 Kor 15,12-20). Jeżeli to się nie stało, to "daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. (...) Jeżeli tylko w tym życiu (...) pokładamy nadzieję, jesteśmy (...) godni politowania. Słusznie zauważył, że Chrystus pierwszy zmartwychwstał z żyjących. Ja dodam, że z ciałem, bo my zostawiamy proch, który wraca do prochu.
Psalmista wołał ode mnie (Ps 17,1.6-8.15): "Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga".
W śpiewie przed Ewangelią padną słowa (Mt 11, 25): "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom".
Natomiast Pan Jezus (Ewangelia: Łk 8,1-3) z wielu kobiet wypędził złe duchy...w tym z prostytutki Magdaleny, która wiernie trwała przy Nim...do końca.
Eucharystia przewijała się wielokrotnie, co lubię, bo to oznacza, że wszystko będzie szło do przodu. Siostra śpiewała: "Bądźże pozdrowiona Hostio Żywa w której Pan Jezus bóstwo ukrywa". Po odespaniu nocy dałem komentarze napastliwym dyskutantom na blogu profesora.
głos zwykły 16 września 2022 5:36
<<Życie mamy jedno, a po nim pula atomów i kwarków rozprzęgnie się i ew. wróci w innej postaci do gry, ale to będzie w tym świecie>>.
Masz rację, że życie mamy tylko jednio, ale wieczne. Zapatrzyłeś się w opakowanie arbuza, dyni, a nawet w ciało świni. Wg Ciebie "pula atomów i kwarków" "sprzęgła" się sama...wg obecnej teorii na dnie oceanu z plastikiem.
Możesz w to wierzyć mnie to nie przeszkadza. Dowiesz się wszystkiego po śmierci: "och! Nie mam ciała, a jestem!" Ty nie chcesz być, a będziesz! Ja wg Ciebie wierzę w bajki, a nie widzisz, Tobie, Dodzie i Panu Profesorowi podsuwa Szatan!
<<Szansy na ponowną, zwłaszcza wieczną świadomość. Nie ma>>
Pleciesz jak potłuczony. Nigdy nie słyszałeś o duszy? Odmienionym ciele po odrzuceniu prochu? Nawet nie słyszałeś o NDE (nie ma nic wspólnego z wiara katolicką?). Twoją wiarą jest głupota duchowa...
<<Herezja Chrystusa jest poza tym intelektualnie ciekawa, choć może nie za bardzo spójna>> Co ma intelekt, a szczególnie Twój do wiary katolickiej?
Zawołaj do Ducha Świętego, ale nie szydź, bo nie wiem dlaczego ten grzech jest niewybaczalny. Zapytaj "ten, taki, a nie taki" pisze: proszę o Światło w tej sprawie? Patrz na znaki, bo przemówią do Ciebie...jak my do niemowlaka, bo takim jesteś duchowo.
Witold 16 września 2022 7:46
„Swoją drogą dziwne, że ludzie poniżani przez samą treść doktryny katolickiej jakoś nie oczekują od prawa, że będzie chroniło ich uczucia, poniewierane przez połajanki, szantaż moralny i gusła księży.”
Panie Witoldzie dziwnie określasz wiarę katolicką, jedynie prawdziwą, bo w Boga Objawionego, a nie wymyślonego, którego Imię brzmi: "Ja Jestem" (Jahwe). To nie jest ideologia (komunizm małpuje wspólnotę..."związkiem bratnim, który ma ogarnąć ludzki ród") ani doktryna (z łac. doctrina – nauczanie, wiedza)...jeżeli już to dogmaty (termin pochodzący z języka greckiego: δόγμα dógma, oznaczający wersję doktryny religijnej uznaną za obowiązującą przez daną religię).
Mnie nie podoba się dogmat o nieomylności papieża (ma być wybrany fałszywy). Nawet o obecnym Bóg mówi w objawieniu, aby go słuchać, ale nie czynić tego, co zaleca. Nigdy nie byłeś w Domu Pana na ziemi, a Słowo Boże traktujesz jako "gusła księży"...tylko dodać pedofilów.
Mądry jesteś, ale nic nie znaczysz dla naszej wiary. Nie widzisz Cudu Stworzenia. Nic nie wiemy o słońcu, które jeszcze niedawno krążyło wokół nas, a ziemia była płaska z księżycem świecącym dla nas w nocy.
Takim Cudem Ostatnim jest Eucharystia...chleb dla naszej duszy. Otwórz "Biblię" napisaną przez "pijanych i naćpanych"...wg Dody (po "przebiegu"): na "chybił-trafił", a zobaczysz, co powiedzą do Ciebie. Tylko nie szydź jak obecnie...
prospector 16 września 2022 9:58
„Jestem pewny, że nie ma Pan świadomości, że trwa tam Cud Ostatni…przemiana chleba w Ciało Duchowe Pana Jezusa”-duchowe ciało? Duchowy kanibalizm.
Szydzisz, a nawet bluźnisz i to świadomie jako antyklerykał. Ja też nie wiedziałem po nawróceniu czym jest Eucharystia (czas "Okrągłego Stołu"). Poprosiłem o wyjaśnienie. Po dwóch dniach trafiłem do rodzinnego kościoła (p.w. Trójcy Świętej), a kapłan od Ołtarza powiedział: Komunia Święta to jest Ciało Duchowe Pana Jezusa.
To wyjaśnia ekstazę po zjednaniu z nasza duszą. Opłatek, chleb w obozie to tylko widzialny znak. Nie pojmiesz tego. Proszę, abyś nie szydził z tego Cudu Ostatniego (moja łaska).
"dr. Bylejaki wierz sobie w co chcesz ale wynocha ze szkół i przestrzeni publicznej. Macie swoje kościoły". Wypędzasz mnie do kruchty, a nie wolno ukrywać otrzymanej łaski.
mp/ww 16 września 2022 10:43
Słusznie wskazuje, że u wielu rozmówców sprawy wiary wywołują "demoniczny trans"! Taka jest prawda, ale Mefistofelesa traktujesz jako określenie stanu niewiernego, a to jest owoc jego działania. To upadły Archanioł o którym poczytasz w moich świadectwach wiary i to od początku nawrócenia.
Kup książkę „Oczami Jezusa” (C. A. Amesa)…gangstera motocyklowego, a nie pożałujesz. Dla mnie „ktoś zostawił w kościele”…tak jak krzyżyk z Ziemi Świętej o którym marzyłem.
Wieczorem skończyłem moją bolesną modlitwę w intencji tego dnia...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 771
Wspomnienie NMP Bolesnej
Dzisiaj jest rocznica śmierci mojej matki. W tej intencji poświęciłem Mszę Św. o 7.15 z prośbą o dar życia wiecznego dla jej duszy.

Siostra w tym czasie śpiewała: "Matko Najświętsza do Serca Twego mieczem boleści wskroś przeszytego, wołajmy wszyscy z jękiem ze łzami Ucieczko Grzesznych módl się nad nami".
Pomyślałem o bezbożnikach obrażającym Matkę Pana Jezusa. Nie piszą o innych religiach, ale o jedynie prawdziwej wierze katolickiej! Zrozum, że Matka Boża Jest! W kościele padłem na kolana pod Stacjami Drogi Krzyżowej, a to wyjaśni się po odczycie dzisiejszej intencji.
- Pan Jezus rozciągany i przybijany do Krzyża
- Podniesienie na Krzyżu
- Matka Boża stojąca pod umierającym Synem.
Właśnie przysłano "Echo" Medziugorie, gdzie MB Pokoju w Orędziu z 25 sierpnia 2022 r. przekazała słowa: "Bądźcie odważni i nie bójcie się , bo Bóg jest z wami".
Wczoraj prof. Jan Hartman 14.09.2022 napisał na swoim blogu (www.polityka.pl Zapiski nieodpowiedzialne): Polska gryzie niemiecką rękę. Chodziło o jego oburzenie, bo PO i lewica zagłosowały za reperacjami wojennymi. Krótko mówiąc zdradzili profesora, a tak ich chwalił. Dałem tam komentarz (dr. Bylejaki)...
Motto: na złość odmrożę sobie uszy...
Panie Profesorze!
Proszę zrozumieć mnie, który od 30 lat ma łaskę wiary (mistyka eucharystyczna) i wie, że wszyscy jesteśmy braćmi, ale Kain zabił Abla. Bóg Ojciec stworzył wszystko w sposób, który zadziwił nawet Pana Jezusa.
Po co są podziały? Przecież moglibyśmy żyć w jednej wielkie rodzinie, pełnej miłości, jedności, prawdy i sprawiedliwości...z powrotem po śmieci do Królestwa Bożego, gdzie tak właśnie jest!
Poddawani jesteśmy próbie osobiście, w rodzinach, społeczeństwie i krajach. Nie widzi Pan Profesor tego, bo patrzy "po ludzku" (tak jak racjonaliści). Proszę wejść na ich stronę www.racjonalista.pl, gdzie skradli mój wątek (bez informacji) i głupio żartują ("Instruktaż odczytywania Woli Boga Ojca"). Zapraszam też na mój wpis (apel1943) na www.gazeta.pl "Wszystko jest prawdziwe w Kościele Katolickim".
Blog Pana Profesora jest prowokacyjny, gdzie mamy odpowiedź dotyczącą podziałów. Może i dobrze, bo krzyżują się nasze poglądy dotyczące widzenia tego świata, gdzie króluje szatańska nienawiść, pragnienie władzy, posiadania i przyjemności.
Pan Profesor pragnie Raju na ziemi, a pisze od Antychrysta i nawołuje do kochania Niemców (nie obecnych) przez Żydów (eksterminowany naród) oraz Polaków (pakt Ribbentrop - Mołotow), który powtarzano. Wowa ma dobra od Boga: nie dzieli się, a mamy służyć jedni drugim.
To wszystko jest dla mnie proste i tak jak pisałem wcześniej: czeka nas Afganistan, a dzisiaj wielkie bum! Dla mnie to nic strasznego, ponieważ mam duszę i po śmierci trafię do Ojczyzny Prawdziwej.
Pan Profesor trzyma się ciała, które odpadnie jak skorupa orzecha lub kasztana, a szczególnie widzimy to na pięknym motylu wylatującym z obrzydliwej larwy. Naprawdę nie widzi Pan tego, a zarazem cudu stworzenia?
Już niedługo będzie Pan chodził z przyjaciółką (laseczką), a ja nie chcę być tutaj, ale mam jeszcze zadanie: przepisanie moich świadectw wiary (także z czasu życia podobnego do Michała Wiśniewskiego lub św. Augustyna).
W OIL i NIL w W-wie zawieszono mi za to, co piszę pwzl 2069345...tuż przed emeryturą, po 40 latach niewolnictwa. Wyciągam rękę, nie chcę pisać do wiceministra sprawiedliwości Warchoła, który stanął w obronie chrześcijan. Na samych badaniach kierowców straciłem 200 tys. złotych! Nie należy się parę groszy z przeproszeniem?
Panie Profesorze!
Musimy się spotkać i porozmawiać, a zapis ze spotkania upublicznić. Każdy z nas ma wolną wolę i wybierze Pana Profesora (mądrość ludzką) lub mnie ("prostaczka bożego", ciemnogrodzianina, a wreszcie "stukniętego")... Amen
Myślałem, że ten dzień będzie ofiarowany za duszę matki ziemskiej, ale przed wyjściem na modlitwę straszliwy ból zalał serce. Sprawiła to rozterka: czy być na ponownej Mszy Św. w nagle odczytanej intencji modlitewnej? W połowie mojej modlitwy pojechałem do kościoła. Takie samo nabożeństwo, ale teraz docierało Słowo...
Św. Pawła (Hbr 5,7-9) o Chrystusie, który "z głośnym wołaniem i płaczem zanosił gorące prośby" do Boga Ojca. Podobnie wołałem przed chwilką w mojej modlitwie.
Uwagę zwróciła druga Ewangelia:
1. (Łk 2,33-35) w której starzec Symeon rzekł do Matki Jezusa, że: "Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.
2. (J 19,25-27) z informacją, która potwierdziła słowa Symeona, bo obok krzyża Jezusowego stała Matka z niewiastami i Apostołem Janem.
Ponownie siostra śpiewała o Matce Bożej Bolesnej, a serce zalewał ból, który zna każda matka ludzka, gdy spotyka ją cierpienie spowodowane przez własne dzieci.
Ta Eucharystia pękła na pół, a to oznaczało cierpienie duchowe. Zjednany z Panem Jezusem wróciłem na boisko, gdzie w wielkim bólu odmówiłem "Drogę Krzyżową" i "Św. Agonię" z powtarzaniem cierpienia Pana Jezusa obnażonego na Golgocie oraz "opuszczonego" na Krzyżu. Wszystko zakończyła koronka do 5-u Św. Ran Pana Jezusa. Na koniec z włączonej telewizji Trwam popłynie relacja z nabożeństwa do MB Częstochowskiej...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 794
Podwyższenie Krzyża Świętego...
Po przebudzeniu o 6:30 padłem na kolana z prośbą do Boga Ojca, abym przeżył ten dzień zgodnie z Jego Wolą. To sprawiło, że pojechałem na Mszę świętą o 7:15, a pod kościołem przypomniałem sobie, że dzisiaj jest wielkie święto (pośrednio dotyczące mojej osoby)!
Szatan wiedząc, że zapomniałem o tym i znając przebieg dnia podsuwał mi "wypoczynek", bo bardzo dba o mnie. Człowiek nie pokona tego upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła! Później dowiem się o adoracji Pana Jezusa Eucharystycznego...przed nabożeństwem wieczornym.
Przypomniał się czas mojego nawrócenia, który zbiegł się z obradami "Okrągłego Stołu". Wówczas podniosłem krzyż przy starej trasie E7 (Warszawa - Kraków), który powalił czas. Jakimś znakiem dla naszej ojczyzny jest przełamanie wielkiej figury Zbawiciela...

Natomiast ten towarzyszył mi w przychodni...przyniesiony z likwidowanego oddziału wewnętrznego (przez przełożoną pielęgniarek pod fartuchem). Teraz mam go w mojej izdebce...

Zarazem zrozumiałem, że wczoraj nie przyjąłem łaski cierpienia spowodowanego moją obroną tego Najświętszego Znaku na ziemi. Przecież Pan Jezus mógł zejść z krzyża, powalić wszystkich barbarzyńców i faryzeuszy z narodu wybranego. Wówczas Królestwo Boże byłoby dalej zamknięte, a ja dochodząc swoich praw nie uczestniczę w zbawianiu grzeszników z Panem Jezusem.
To prosta konstrukcja, której nie zauważy człowiek bez łaski wiary, nawet nie może w to uwierzyć. Natomiast islamiści powalają ten znak, bo nie wolno robić figur Boga Objawionego!
Dlaczego u nich nie ma żadnych świadectw, a przejawem mocy Allaha jest mordowanie niewinnych braci na ziemi. Od kogo to? Szatan oszukuje nas w sprawach małych, a także dotyczących losów tego świata.
Na ten czas siostra zaśpiewała pieśń: "W krzyżu zbawienie, w krzyżu cierpienie", a później popłyną jeszcze dwie: "Krzyżu Chrystusa, bądź że pochwalony" oraz "Krzyżu, mój Krzyżu, com dla ciebie zrobił, czym ci wynagrodzę...Tyś znakiem nadziei, nie znakiem rozpaczy". Kto to ułożył i jak wielką miał wiarę!
Dzisiaj naród wybrany w próbie zbuntował się na pustyni (Lb 21, 4b-9), w odpowiedzi Pan zesłał jadowite węże, a zarazem cud uzdrawiania ukąszonych.
Św. Paweł przekazał moje doznania (Flp 2,6-11), że Pan Jezus dał nam przykład postępowania i to jako Syn Boga Wszechmogącego: ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi.
Psalmista wołał (w Ps 78), że: naród wybrany garnął się do Boga Ojca, ale później ich serca nie były wierne, oszukiwali Go i kłamali. Jakby ode mnie padły słowa: "Uwielbiamy Cię, Chryste, i błogosławimy Ciebie, bo przez Krzyż twój święty, świat odkupiłeś".
Pan Jezus potwierdził swoje posłannictwo (Ewangelia: J3, 13-17) z zapewnieniem, że kto w Niego uwierzy będzie zbawiony. To mój skrót tej Prawdy. Dowiesz się o wszystkim po śmierci, ale będzie za późno. Serce pęknie ci na widok idących do Królestwa Bożego przez wąską furtę. Natomiast do Czeluści będą pędzili Autostradą Słońca. Wszystko jest pokazane...
Po Eucharystii pokój zalał serce z pragnieniem modlitwy przed wielkim freskiem przedstawiającym Golgotę. Miałem pecha, ponieważ kościelny z hukiem przygotowywał wszystko do pogrzebu.
Idąc na czuwanie przed Monstrancją od 17.15 - 18.00...nie znałem intencji i sam byłem jej ciekaw. Z natchnienia sprawdziłem jakie już miałem (dotyczące tych przeżyć). Prawie krzyknąłem z zadziwienia, ponieważ dzisiejsza jest wynikiem prowadzenia przez Boga Ojca...po porannym zawołaniu!
Wczoraj dochodziłem swego, nawet chciałbym trafić do pogańskiego sądu, a tu modlitwa z ofiarowaniem tego dnia życia za kolegów z samorządu lekarskiego. Może choć jeden drgnie w sercu, albo przestraszy się w jakimś cierpieniu. Przez 45 minut trwało wołanie do Boga zakończone błogosławieństwem Monstrancją, a radość z cierpienia i modlitwy zalały moje serce... APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 761
Siedziałem do 4.00, a obudzony o 6.15 spokojnie pojechałem na Msze Św. W przedsionku Pańskim wzrok zatrzymał odwrócony świecący krzyż (z dozownika wody święconej)...podobny do umieszczonego na książce "Antychryst" reklamowanej na stronie www.racjonalista.pl To było ostrzeżenie przed kuszeniem...
Szatan rozpraszał walką z wrogami naszej wiary i Krzyża Świętego...w Izbie Lekarskiej. To bezwstydnicy, bo uważają siebie za katolików. Czas płynie i już niedługo dowiedzą się o wszystkim, ale będzie za późno. Zauważyłem, że jest to pokusa, ponieważ przez szereg laty...tak właśnie byłem zwodzony!
Musisz zrozumieć, że dzień zaczyna się od pójścia za Wolą Boga Ojca lub własną (demoniczną): efektem decyzji jest cały ciąg zdarzeń. Wszystko poznajemy po owocach!
Ta intencja nie dotyczy zjawiska NDE ("życia po życiu"), ale śmierci spowodowanej pójściem za pokusą demona...czyli za naszym pragnieniem (w nieskończonych sprawach na całym świecie)!
Późnym wieczorem, po zorientowaniu się, że zostałem oszukany otworzyłem wyszukiwarkę Microsoft Edge, gdzie na mojej stronie był tekst z zapisu sprzed pięciu dni...
"Musisz zrozumieć, że prosząc Boga Ojca "Jahwe" nie możesz działać wg woli własnej, bo Szatan sprawi nienawiść w twoich myślach, słowach i czynach. Trafisz do bezbożnego sądu i zapoznasz się z "państwem w państwie".
Jeżeli prosimy o coś Boga, nie możemy działać sami, ponieważ po wszystkim będziemy myśleli o naszej zaradności. Wielu nawet nie podziękuję wówczas Bogu Ojcu".
Tak napisałem, ale postąpiłem wg woli własnej. Musiałem uniżyć się do stóp pani sekretarki z biura prezesa NIL, Łukasza Jankowskiego..."stale zajętego", aby przekazała mu, że zdobyłem kontakt do zajmującego się dyskryminacją religijną w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Później marnowałem czas na wyobrażoną sobie rozmowę, a jest pewne, że prezesa trzymają w nieświadomości, bo grupie trzymającej władzę pasuje taki właśnie (spolegliwy). Dopiero późnym wieczorem ból zalał serce, ponieważ zauważyłem moje skarżenie się na otrzymane cierpienie.
Jakby na pomoc miałem słowa Ps 37...
"Miej ufność w Panu i postępuj dobrze, mieszkaj w ziemi i zachowaj wierność.
Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia twego serca".
W mojej łasce mam za nich wołać, aby przejrzeli, a nie starać się wygrać. Co wygrać? Przelotny sukces jak w sporcie, gdzie zostajesz mistrzem na chwilkę! Czyny święte są zapisane w Archiwach Królestwa Bożego, a nie ziemskiego, gdzie zjadają je mole, wirusy komputerowe, pożary, powodzie lub czas sprawiający ich zgnicie. Tak było z szeregiem moich notatek pachnących stęchlizną, które zdążyłem przepisać i edytować.
Właśnie dzisiaj przysłano "prezesówkę" (m-k "Puls" z OIL) oraz "Gazetę lekarską" (NIL), gdzie nigdy nie ma jednego zdania normalnego lekarza. Piszą tam tylko "sami swoi"...
Opłakany jest stan Nierządu Lekarskiego, co wyraża okładka tego m-ka OIL w W-wie...

Lekarze nie chcieli głosować w wyborach...to je powtarzają (!). Niech PiS wykorzysta też tę metodę. Jest znaczne udogodnienie, ponieważ można zgłaszać samego siebie. Niedługo będą brali z łapanki. Hrabia Konstanty Radziwiłł rozwiązał to w prosty sposób: był prezesem NIL, zarówno wiceprezesem w OIL oraz członkiem 25-ciu podległych sobie komiji. Proste, proste...
Myślałem o intencji: "za tych, których mocą jest Pan", ale nasza moc to przyjęcie cierpienia, uniżenie, modlitwa, ofiarowanie dnia, Mszy Św. i Eucharystii. Tego nie pojmiesz bez łaski wiary.
Szatan myli i wskazuje, że jego natchnienia ("dobro") pochodzą od Boga Ojca (dobro). Jeszcze raz zostałem nabrany, upadłem w pokusie. Nieświadomym przekażę, że Mefistofeles działa szczególnie w kościele i to na Mszy Świętej, ale tylko do czasu Eucharystii!
Tracisz wówczas kontakt z celebracją, a później czas na telefony, w końcu masz owoc: rozczarowanie, smutek z powodu upadku, brak dokonanych zapisów, pozostanie w domu zamiast wyjść na modlitwę, słabość ciała, senność, obżarstwo i leżenie z pilotem do telewizora. Ohyda...
Pokonany, zrezygnowany szedłem spać. Nic już nie można odwrócić i cofnąć czasu. Cały dzień byłem "umarły" jak młodzieniec z dzisiejszej Ewangelii (Łk 7,11-17)...ożyłem dopiero przed snem! Ogarnij cały świat błędnych decyzji.
"Ojcze wybacz! Wystarczy, że wyrwę się z Twojej Ręki, a już upadam"...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 815
W Mumii Europejskiej słuchają naszych sprzedawczyków i dzięki nim nie można zreformować czerwonego aparatu sprawiedliwości. Jest to wygodne dla wszystkich (Niemców, Targowiczan i pionu sprawiedliwości)...tym bardziej, że jesteśmy obwiniani za atak na niezależność sędziowską.
Okupant sowiecki stworzył precyzyjne prawo, aby nigdy nie ukarać "samych swoich" oraz ludzi najgorszych, których zawsze można wykorzystać podczas rewolt.
Pomoc w odczycie intencji napłynęła podczas oglądania aktualnego programu "Państwo w Państwie" - z bardzo miłym redaktorem śledczym z wykształcenia prawnikiem - Przemysławem Talkowskim. Pokazano dwie sprawy...
1. "Przedsiębiorca" w swojej firmie handlującej nieruchomościami zatrudniał bezdomnych alkoholików i ubezpieczał ich w szeregu agencjach. Biedacy w wkrótce umierali lub ginęli w wypadkach, a on tylko za dwóch miał otrzymać 3 miliony odszkodowania. Tak "zmarło" 5 - 6 osób!
2. Dwóch bliźniaków jednojajowych wpadło samochodem na drzewo...zginęła dziewczyna. Jeden z nich uciekł...prawdopodobnie był pijany. Po czasie nie mogli ich odróżnić, nie było winnego i sprawę umorzono.
To tylko drobne przykłady zdziczałych pogan, których nie obchodzi wieczność: nie wiedzą, że wszystko jest monitorowane...nawet ich myśli. Tak obdarowani nie podziękują Bogu Ojcu, którego się wstydzą, bo wszystko im się należy.
Dziwię się, że takiego zespołu śledczego nie ma w strukturze naszego państwa. Zapraszamy odpowiedniego sędziego "na "rozmowę" i delikatnie pytamy o zdanie pokazując dowody. Po fryzjerach oraz restauracjach chodzą eksperci, a tu święci przebrani w togi...
Demon przypomniał moją krzywdę i chciałem złapać kontakt z wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Warchołem. Od mojego Anioła napłynęło: "nie!", ale wciąż to badam...także jako dowód jego działania dla zainteresowanych.
Tam sprytnie załatwiają takich gości...podczas łączenie napływa wielokrotnie, który jesteś w kolejce, później przedstawiasz sprawę, a pani mówi, że jest telefonistką. Zadziwiłem się sprytem struktury pookupacyjnej...
Bolszewik napadnie, schowa się i udaje świętego, a złapany za rękę wzywa kolegów z policji. Na górze jest inaczej, ale na dole nic się nie zmieniło, zatrute ziarno dalej daje plon. Grupa Trzymająca Władzę (GTW) z pogańskimi szczekaczkami...ma się całkiem nieźle.
Takim małym ministerstwem są Izby Lekarskie, gdzie oskarżyciel i obrońca oraz sąd są z jednej opcji. Właśnie przysłano ankietę: można zgłaszać swoją kandydaturę na stanowisko. Jeszcze niedawno to był bolszewicki standard. Prezes OIL pieścił zarazem stanowisko wiceprezesa NIL, a w tym czasie na urlopie bezterminowym (!) pełnił stanowisko Ministra Zdrowia.
Zobacz naszą nędze...długotrwałe przyklejenie do stołka sprawia hybris (butę) z zaślepieniem, że celem życia jest władza. Na moje pocieszenie popłynęły słowa z właśnie opracowywanego zapisu z 12.11.1996 (Tt 2,1-8.11-14), że: Zbawiciel "wydał samego siebie za nas", a psalmista wołał w Ps 37:
"Nie unoś się gniewem z powodu złoczyńców ani nie zazdrość niesprawiedliwym,
bo znikną tak prędko jak trawa i zwiędną jak świeża zieleń".
Na Mszy Św. wieczornej padną słowa pouczenia św. Pawła (1 Kor 11, 17-26, 33): "nie pochwalam was i za to, że schodzicie się razem nie na lepsze, ale ku gorszemu". Chodziło o Ucztę Pańską czyli Eucharystię, którą brano dosłownie. Każdy zabierał się do swojego jedzenia. Przypomniał im Słowa Pana Jezusa z Ostatniej Wieczerzy. Nie rozumieli, że jest to Misterium z przyjęciem Duchowego Ciała Pana Jezusa.
Dzisiaj Eucharystia sprawiła smutek w którym odmawiałem moją modlitwę za ofiary mocy bezprawia. Tak się stało, że przewrócił się obrazek i odsłonił książkę Wojciecha Sumlińskiego "Z mocy bezprawia" oraz w ręku znalazła się inna: "Najgorszy" Waldemara Łysiaka.
Na pocieszenie trafiłem nad jezioro z zachodzącym słońcem. Później szedłem przez wymarłe miasto i wołałem do Boga w intencji tych ofiar...
APeeL
Aktualnie przepisano...
12.11.1996(w) ZA SPLAMIONYCH W SUMIENIU...
Po zerwaniu się o 5:00 zły zaatakował mnie lękiem, bezsensem tego życia oraz prześladowaniem (agenturą z podglądem i podsłuchem)...w końcu napłynął strach z pragnieniem zmiany pracy, a także chęć pobrania wolnego dnia (za nadgodziny z Mszą Św. wieczorną).
Zauważyłem kuszenie i pojechałem na poranną, a właśnie trafiłem na pieśń ze słowami: "wciąż myślę i w myślach się gubię"...przed tablicą z informacją o o d p u s t a c h. Szatan zna przebieg naszego dnia, co ujrzysz dzisiaj. Zarazem wie, że człowiek będzie szukał Boga i podsuwa bożki!
W świetle Bożym ujrzałem moją nędzę i prosiłem Ojca Najświętszego o wybaczenie moich grzechów! Zgodziłem się: "na zamęczenie mnie przez chorych"...jako pokutę za moje grzechy! To zarazem była wielka łaska Boga Ojca.
W Słowie od Ołtarza św. popłynie zalecenie (Tt 2,1-8.11-14): "starcy winni być ludźmi trzeźwymi, statecznymi, roztropnymi odznaczającymi się zdrową wiarą, miłością, cierpliwością. (...) wszystkim dawaj wzór dobrych uczynków własnym postępowaniem w nauczaniu okazuj prawość, powagę (...) mowę zdrową, wolną od zarzutu, ażeby przeciwnik ustąpił ze wstydem, nie mogąc nic złego o nas powiedzieć". To wprost droga do świętości...
Natomiast Pan Jezus powie (Ewangelia: Łk 17,7-10), że mamy służyć z pokorą, bo nawet słudze okazuje wdzięczność sza to, że wykonał to, co mu polecono? Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”».
Po wyjściu z kościoła trafiłem na czekającego na mnie kapłana, który przekazał mi informację o książce: "Listy starego diabła do młodego". W domu wzrok zatrzymało dzieciątko tuż po urodzeniu, a ja pomyślałem o wszystkich niebezpieczeństwach, które wówczas czyhały na przyszłego Zbawiciela!
Od 7:30 do 14:00 był wielki nawał chorych (40-stu), wielu z nich było nasłanych przez demona: powtórki leków, zdrowa babcia, pijak na leczenie, "lewi", różne dziwne procedury. To wszystko dodatkowo było przeplatane wciskanymi mi banknotów, co sprawiło utratę mojej czystości. Z tego powodu zawsze źle się czuję, mimo, że sam lubię być wdzięcznym.
Wróciłem do katechezy z radia Maryja o naszym sumieniu. Zacząłem moją bolesną modlitwą ciężko wzdychając.
Znalazłem się też na spotkanie z księdzem profesorem (wykład) witanym w pięknej bibliotece. Pan pokazał mi Królestwo Boże, gdzie tak witają świętych. Usiadłem skulony i podczas mojej modlitwy w płaczu wołałem: "Tato! Tatusiu proszę o wybaczenie moich plam na sumieniu. Ja pragnę świętości, powrotu do Wiecznej Ojczyzny". To trwało dwie godziny.
Ksiądz profesor mówił o cnotach. Jakże celne było poranne uderzenie szatana, bo wolny dzień wykluczyłby te przeżycia. Msza święta wieczorna zjednała się z moją intencją: "za żyjących i zmarłych splamionych na sumienie".
Popłakałem się nad sobą oraz braćmi ziemskimi. Zrozum sumienie rozdartego różnymi lękami. Właśnie teraz poprosiłem Boga Ojca, bo nie chcę grzeszyć, ale pragnę pomagać bezinteresownie i wspomagać biednych.
W tym czasie przepływał świat: afera Watergate, sekta "Najwyższa Prawda", strzelający do swoich, Mur Berliński, pozorowane bandy mające zmylić normalnych ludzi, politycy mafiosi! Jeszcze reportaż o sektach w Japonii...
Podziękowałem za ten dzień...
APeeL
- 11.09.2022(n) ZA TYCH, KTÓRZY ODWRÓCILI SIĘ OD BOGA, ODESZLI I ZDRADZILI...
- 10.09.2022(s) ZA TWÓRCÓW DZIEŁ SAKRALNYCH...
- 09.09.2022(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NIE CHCĄ WRÓCIĆ DO CIEBIE, BOŻE OJCZE
- 08.09.2022(c) O MIŁOSIERDZIE BOŻE NAD NAMI GRZESZNYMI...
- 07.09.2022(ś) ZA OFIARY LASOWANIA MÓZGU...
- 06.09.2022(w) ZA LUDZI Z GLINY...
- 05.09.2022(p) ZA ZEPSUTYCH I PRZEWROTNYCH...
- 04.09.2022(n) ZA GŁOSZĄCYCH ŚPIEWEM CHWAŁĘ PANA...
- 03.09.2022(s) ZA OFIARY BEZBOŻNEJ PROPAGANDY
- 02.09.2022(pt) ZA ŚWIADOMYCH WROGÓW WIARY KATOLICKIEJ...