Dzisiaj planowałem modlić się za dusze cierpiące w Czyśćcu z mojej rodziny, ale nasze drogi nie są Drogami Pana. Sam zobaczysz jak zostanie podana intencja oraz później otrzymana pomoc w jej zapisie.

   Wczoraj odespałem zaległości, a obudzony o 3.00 zapisałem przeżycia. W prowadzeniu przez Boga zadanie wykonuję dokładnie na czas...wyjścia na Mszę Św.! Do czasu Eucharystii byłem "normalny". Nie dotarło wołanie Hioba, że zobaczy Deus Abba...

   Dla mnie to nic dziwnego, bo Najsłodszy Tata sprawia, że mam moc i radość z uczestnictwa w dziele zbawienia. Mało jest przewodników duchowych, a do tego z moimi łaskami: mistyka eucharystyczna z odczytywaniem Woli Boga Ojca. Można powiedzieć, że to są dwa warunki do zostania świętym:

1. pójście za Bogiem jak grzeczne dziecko ("bądź Wola Twoja")

2. codzienne przyjmowania Eucharystii czyli jednanie się z Duchowym Ciałem Pana Jezusa.

    Nie dziwi mnie Hiob, pewny...jak ja, że "w krainie życia będę widział Boga". Piszę to, a z powodu poczucia obecności Boga Ojca łzy cisną się do oczu, a u mnie jest to znak Prawdy. Uwierz mi, że mamy Stwórcę naszej duszy, którego imię brzmi: "Ja Jestem". Poproś o znak, ale z głębi serca pełnego tęsknej miłości.

   Właśnie Psalmista woła to, co możesz uczynić (Ps 27):

"Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam, zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie.

Będę szukał oblicza Twego, Panie. Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy". Ja nie muszę tak prosić, bo wiem, że nasz TATA Jest i "nie zakrywa przede mną Swojej Twarzy".

    Św. Paweł wskazał (1 Kor 15,20-24a.25-28), że Chrystus zmartwychwstał "pierwszy spośród tych, co pomarli". Wówczas toczył się bój, nie było znane jeszcze dzieło miłosierdzia Bożego...dlatego pisał, że "Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy". 

    Podczas czytania Ewangelii (Łk 23) uwagę zwróciły słowa "dwóch mężczyzn w lśniących szatach", którzy zapytali niewiasty: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?"

    Ja natychmiast poznałem dzisiejszą intencję, ponieważ bardzo dużo jest umarłych wśród żyjących ("żywych trupów duchowych", ale to brzmi brzydko). Zobacz znaki...

1. Wszedłem na blog prof. Jana Hartmana (www.polityka.pl), gdzie dał wpis: "Straszni mieszczanie to my!"

   Dziwne, bo pod jego zapisywanym obrazem pokazał się napis: antychryst1 - 1, nawet powtórzyłem to zdziwiony. Pan profesor nie pogniewa się w reklamowaniu jego blogu...

 

                                                 Jan Hartman

                                                            Pani Profesorze!

    Po wpadce z dynią próbuje Pan dalej żartować. W miejsce pomidora idealnie basowałby burak. Pisze Pan fajnie, ale pachnie to Pana opcją. Zobaczymy, co dzisiaj podsunął Panu Belzebub. Powinien Pan mieć na ścianie tego..."czarnego luda".

   Panie Profesorze czas się zaszczepić, bo intelekt ekskluzywny ulega hardmenieniu, a właściwie hardmendzeniu (pana język), a po naszemu: głowa twardnieje. Otępienie postępuje skrycie i nie boli. Wiem to po sobie...

    Chyba jednak Pan łagodnieje czyli dziecinnieje....

2. Posłuchałem natchnienia, aby otworzyć książkę "Oczami Jezusa"...sam zdziwiłem się słowami Pana Jezusa do Rafaela, którego wcześniej uzdrowił, a który zaprosił wszystkich Apostołów na nocleg. Przy tym ubolewał nad swoim grzesznym życiem, zważ na Słowa Zbawiciela...

Oczami Jezusa

 

3.Wzrok zatrzymała książeczka VII Ostatnich Słów Jezusa (są w mojej modlitwie, przekazanej wcześniej)...

 

VII Słów Jezusa 

Jutro będę wołał do Boga Ojca w tej intencji towarzysząc oldbojom podczas gry w piłkę nożną...               

                                                                                                               APeeL

          

Aktualnie przepisano

30.06.2006(pt) ZA OFIARY OPĘTANYCH BARBARZYŃCÓW...

Świętych Pierwszych Męczenników Św. Kościoła Rzymskiego

    Wczoraj podczas przejazdu do kościoła napływały obrazy zabicia z gwałtem 13-latki i podobna zbrodnia w Danii, a także moje wyczyny i pragnie czystości wynagradzającej grzechy. To konflikt w sumieniu, który będzie trwał do końca życia...

    Przebudziłem się przed północą, a wzrok padł na książkę z Medziugoriu, gdzie były słowa: „Dzięki Weroniko, że nie lękałaś się stawić czoła upokorzeniom i zniewagom i zajęłaś się skazańcem". Ja wiem, że to podziękowanie z Nieba.

   W nocy oglądałem film (oparty na faktach): "Moja Ameryka", dramat sensacyjny, USA 1992, gdzie pokazywano mafię, narkotyki, zabójstwa (nawet brat brata), więzienia, przemoc, straszliwe sceny. Teraz gdy to przepisuję (25.10.2022) w telewizji płynie relacja młodego zabójcy w szkole, który po postrzeleniu zmarł w szpitalu.

    Z tego powodu nie mogłem spać, a napłynęła refleksja, że taką mafią jest komunizm jako "czerwona rodzina". W tej rodzinie, odwrotnie jak wśród katolików zabierają wolną wolę, jedyny dar Boga Ojca, do końca życia nie możesz zdradzić, zawsze musisz kłamać, mataczyć służyć na skinienie palcem.

   To normalny system satanistyczny. Wielu jest tam sadystów mających radość z zabijania, szkodzenia, śledzenia i podsłuchiwania...prowokowania i likwidowania "wrogów ludu". To opętanie w widzeniu wrogów, w tych co nie z nami.

   Celem takiego systemu jest dążenie do zniewolenie całego narodu (wszyscy mają być agentami). To ich tajemnica, która jest pokazana w państwie kimolskim (Korea Północna).

 Taką ofertę widzieliśmy w aferze Rywina, któremu pomagał sąd ("my cię wyciągniemy, nie zginiesz więzieniu"). To jest okropne, ale prawdziwe. Pod moim garażem ktoś porzucił oponę, którą skojarzyłem z mafią piłkarską (pisano o takiej oponie pełnej pieniędzy). Ludzie nie chcą znaleźć Boga Ojca, wolą bożki (w tym forsę).

    Łzy zalały oczy i zacząłem wołać do Boga Ojca za tych braci, tkwiących w opałach mafii, ale pragnących wyzwolenia z tej śmiertelnej pułapki...zabijającej duszę! Mamy żyć zgodnie z Wolą Boga Ojca, a tu musimy robić to, co chcę chorzy na władzę, często opętani przez Szatana!

   Od Ołtarza Świętego popłynie Słowo (2 Krl 25. 1-12) o oblężeniu Jerozolimy przez króla Nabuchodonozora (miasto było oblężone z wałami wokół). "Kiedy głód srożył się w mieście i nie było już chleba dla ludu kraju, uczyniono wyłom w mieście. Wszyscy wojownicy uciekli z miasta (...) Spalono świątynię Pańską, pałac królewski i wszystkie domy Jerozolimy (...)"...zburzono też cały mur dokoła Jerozolimy". Na ten czas Pan Jezus (Ew. Mt 8, 1-4) uzdrowił trędowatego.

    Nic się nie zmieniło na świecie, dalej trwa terroryzm i to państwowy, aborcja z demonicznymi manifestacjami niewiast nie chcących macierzyństwa, a zarazem porywanie dzieci i gwałty na nich w czasie wojny.

    Widzimy to podczas obecnej napaści na Ukrainę, gdzie hordy mają zezwolenie na zabijanie cywilów po "przesłuchaniach", gwałty i kradzieże oraz deportacje całych nacji z rozdzielaniem rodzin (zabieraniem dzieci).

    Jeszcze następnego dnia krzyczałem do Boga Ojca, bo ludzie nie chcą powrotu do Ojczyzny Prawdziwej, a wszystko sprawia...wprost szalejący Szatan!

   To wszystko dzieje się aktualnie podczas napaści Federacji Rosyjskiej na Ukrainę (oni też tak czynili na Wołyniu), a w ręku mam wycinek z Newsweeka (11.06.2006) z obrazem zamordowanych Irakijczyków przez marines ("Rzeź w Hadisie")...

                         Rzeź w Iraku 

 

                                                        Ojciec zaBITEGO DZIECKA

 

   "Boże mój! Zmiłuj się nad tym światem"...

                                                                                                                      APeeL