- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 552
Światowy Dzień Pokoju
W powietrzu wisiał atak szatana, który zna przebieg naszego życia. Wiedział też, że w moim ręku znajdzie się poświęcony obrazek Matki Bożej Pokoju do której będę wołał. Zobacz prowadzenie, bo dzisiaj, gdy to przepisuję (14.08.2020) mam przed sobą Echo Medziugoria z Orędziem MB Pokoju z 25 lipca 2020 r. Tam jest zaproszenie do modlitwy z wzięciem do ręki krzyża, bo krzyż i wiara są odrzucane. Szatan zbiera żniwo dusz.
Dziwi mnie oczekiwanie na uznanie tego Objawienia przez Watykan, gdy w tym czasie przyklepano błędny neokatechumenów. Przez całe lata pościliśmy z żoną w środy i piątki w intencji pokoju w b. Jugosławii i na świecie. Nawet na dyżur w pogotowiu nic nie brałem (woda, kawa, bułka). Dzięki temu nie utyłem...z rozpędu w te dni nie mamy obiadów.
Ja wiem, że toczy się śmiertelny bój o dusze ludzkie, a w tym czasie większość nie wierzy w ich posiadanie. Zrozum ból mojego serca, a cóż dopiero Serce Boga, gdy to cierpienie jest pomnożone przez miliardy.
Jakże ważny jest pokój w sercu i rodzinie, w pracy, mieście, ojczyźnie i na świecie. Zrób o tym film...pokaż w tym czasie sikorki siedzące na płacie słoniny oraz przelatujący klucz łabędzi, chleb na stole i dzieci na rękach matek. Dołóż do tego piękną grę i śpiew zespołów w kościele, chwalących Boga Ojca, naszego Stwórcę.
Na Mszy świętej o 12:00 była mowa o Królestwie Bożym. W tym czasie grały trzy zespoły muzyczne. Ból zalewał serce podczas pieśni; „Nie było miejsca dla Ciebie”. Cały dzień moje serce zalewał ból duchowy.
Psalmista wołał: „Pokój zabłyśnie, kiedy Pan przybędzie”, a w moich myślach trwał dylemat; czy chorobą jest chodzenie do kościoła, przystępowanie do Komunii świętej, modlitwy, post duchowy, walka z wadami i spowiadanie się z pragnieniem poprawy?
„Za dni Jego zakwitnie (...) wielki pokój (...) od morza do morza (...) Niech Jego Imieniem wzajemnie się błogosławią!” Jakże to piękne, jakże przewidział psalmista!
Każdy dzień przybliża mnie do życia wiecznego. Wczoraj mówiłem o pragnieniu świętości, bo inaczej nie wrócisz bezpośrednio do Królestwa Bożego. Wokół trwa niewiara, a gadanie o duchowości i życiu nadprzyrodzonym jest chorobliwe.
To zaślepienie trwa, a ludzkość nie widzi trwającej już Apokalipsy…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 567
W ostatnim dniu tego roku zawołałem; „Św. Michale Archaniele proszę, błagam o ochronę. Ty wysłanniku Boga-Ojca masz moc nad szatanem! Mateczko! Mamo! Ty wiesz, że nadchodzą chwilki w których pragnę Syna Twego i pragnę oddać dla Niego swoje życie”.
Z powodu oddalenia od Boga cały czas łzy leciały na ziemię, a serce zalewało pragnienie Eucharystii. Zerwałem się na Mszę świętą o 6:30, a nie planowałem tego. Podczas toalety w jednym błysku napłynęło zaproszenie Boga Ojca do Siebie, a to wywołuje płacz...jak u dzieciątka, którego tata odjeżdża do pracy. Nie wiedziałem dlaczego mam tak nagłe zaproszenie. Tego nie można przekazać, bo musisz przeżyć to sam. Nawet żona zdziwiła się, ponieważ mieliśmy być na Mszy świętej dziękczynnej o 17:00...
Podczas przejścia do kościoła serce i duszę zalewał smutek rozłąki z Bogiem Ojcem, a nawet ból i rozpacz ze łzami w oczach. Napłynęły obrazy zesłanych na Nieludzką Ziemię, a dzisiaj mamy namiastkę ich cierpień; straszliwy wiatr, zimno i zaspy. W tym czasie napłynęła osoba dziadka żony, który przebywał tam przez rok. „Boże mój! Matko Najświętsza! Jak Oni szli? Co spożywali? Na pewno przeklinali Ciebie oraz Boga Ojca! Proszę o wybaczenie wszystkiego tym duszom”...
Szkoda, że nie zabrałem magnetofonu, ponieważ miałbym dowód mojego krzyku...naprawdę to był jeden jęk rozpaczy z normalnym płaczem. Wprost byłem wśród tych nieszczęśników. Wszystko trwało 15-20 minut, bo więcej nie wytrzymasz.
Po Eucharystii zostałem przed Matką Bożą Sybiraków. Krzyczałem tam; „Matko zabijanych na zesłaniu, padających w drodze i zamarzających z porzucaniem w śniegu. Przyjmij Matko mój ból i mój płacz. Miłosierny Dobry Tato! Spójrz łaskawie na dusze tych skazańców”. Wrócił obraz Dzieciątka, które musiało uciekać do Egiptu. Pan Jezus zaznał to wszystko już od małego...
Bardzo pragnąłem pokoju w Sylwestra, ale w klatce odbywała się balanga młodzieżowa z krzykami oraz bieganiem po klatce. W poprzednim roku też był podobny cyrk. O północy pijana grupa darła sie na cały głos. Teraz o północy ludzie witają Nowy Rok, ja płaczę na kolanach w objęciach Matki Bożej Pokoju!
Podczas dodatkowych wybuchów petard i rac prosiłem Boga Ojca o pokój na ziemi, w naszej ojczyźnie, rodzinie i w naszych sercach. Prosiłem też o cichość ze zmaleniem oraz o to, abym nie marnował czasu...drugiej łaski oprócz wolnej woli.
Przepłynęły też obrazy represji u nas, które dalej trwają, bo rządzi opcja pana Adama Michnika. Przecież taki człowiek nie kocha naszej ojczyzny, manipuluje otoczony specjalistami od propagandy, kłamstwa i prowokacji.
Okupant wiedział, że ma zniewolić poddanych i błyskawicznie obsadzić wszystkie stanowiska. Jeszcze dzisiaj, gdy to (13.08.2020) przepisuję krzyczą, gdy chcesz ruszyć czerwonych dziadków w samorządach oraz sądach. Jedni o drugich nie wiedzą, a wszyscy donoszą na siebie...
Śledząc „wroga ludu” w kościele i gdzie się da uważają, że czynią wielkie dobro, bo bronią ojczyzny. W tym czasie mieli zakaz wierzenia w Boga i „chodzenia do kościoła”. Jako agencji czynią to wzorowo. Jeden raz zobaczyłbyś takiego...to wprost święty.
Dzisiaj, gdy to przepisuję (13.08.2020) nie wygrała wyborów prezydenckich palanteria czyli opcja Adama Michnika („odpieprzcie się od generała”). System bolszewicki opierał się na zabijaniu „tych, co nie z nami”. Normalny Polak, katolik, który „nie chciał pomóc” nie był z nimi. Zarazem to „bycie z nimi” oznaczało oddanie woli własnej i donoszenie…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 589
Na wczorajszy dyżur w pogotowiu zabrałem cudowny wizerunek Boga Ojca. To był dobry dzień, trwała prawie święta cisza i miałem czas na czytanie „Poematu Boga - Człowieka” Marii Valtorty.
Przytoczę fragment z Księgi czwartej (Część druga 44. Chleb z nieba). Tłum szukał Pana Jezusa, aby iść za Nim (po cudzie rozmnożenia chleba). Tam Szczepan wyjaśnił im, że to nie oznacza spożywanie w obfitości dobrego chleba, ale;
„Ból, prześladowanie i męczeństwo. To nie są róże, lecz kolce; nie pieszczoty, ale policzkowanie. Nie chleb, ale kamienie przygotowane dla „chrystusów". I nie bluźnię, kiedy to mówię. Jego prawdziwi wierni staną się „namaszczonymi” (…), aby stać się ofiarami (…)”.
Dalej Pan Jezus powie, że wielu szuka Go dla chleba oraz z powodu niezdrowej ciekawości, a do tego dołącza się zmysłowość z pragnieniem rzeczy niezwykłych. Pan wskazał, że powinniśmy dążyć za Nim dla pokarmu duchowego (wiem dzisiaj, że jest to Eucharystia), a nie tego, który napełnia brzuch.
„Przecież jesteście duszami. Ciało jest szatą, a bytem nieśmiertelna dusza”. Wszędzie to rozpowiadam budząc zdziwienie, że wierzę w bajki. Zobacz ile troski wkłada się dla tego, co zmarnieje. Tak było wówczas i tak jest teraz.
Zapragnąłem Mszy św. o 7.30 i z niepokojem oczekiwałem na zakończenie dyżuru, a w tym czasie trafił się nagły wyjazd. Nieraz pędzisz do umierającego, a na miejscu okazuje się, że „już mu przeszło”. Łzy zalały oczy. „Boże mój! Ile jest przeszkód, aby trafić do Twojego Domu”...
Dobrze, że wcześniej przybył zmiennik i udało się wyrwać z bałaganu, który zawsze towarzyszy zmianie dyżuru! Lepiej wówczas nie chorować. Opisuję to, aby pokazać działanie Opatrzności Bożej…
W sercu pojawili się ludzie cieleśni, których nazywam "ziemianami". Tacy wypełniają nasz Kościół Święty („wierzący, ale niepraktykujący”)...często są to także wrogowie wiary, którzy machinalnie żegnają się przed jedzeniem lub odmawiają modlitwę wieczorną z przyzwyczajenia - jak mycie zębów!
Tacy ludzie pragną nieśmiertelności...na świecie jest wielu zamrożonych w ciekłym azocie (-196 st. C.), a trzeba czynić to jeszcze na żywych. Jest to krionika w odróżnieniu od naturalnej hibernacji (sen ze spadkiem temperatury)...u naszych niedźwiedzi. Zamrożeni oczekują na ożywienie. To jest odwrócenie śmierci...wiara w ciało. Zobacz;
Ciało (hebr. bafar, gr. sarks, soma) to psycho-soma
Dusza (łac. anima), czynnik, który ożywia ciało, stanowi o tożsamości człowieka i jest źródłem ludzkiego poznania; w niektórych religiach także subtelny składnik osobowości ludzkiej, oddziela się od ciała po śmierci.
Duch (hebr. ruah, gr. pneuma) to dosłownie powiew czy wręcz wiatr, któremu nic nie jest w stanie się oprzeć (Ez 13,13; 27-33), ale także oddech...jako tchnie Boga w człowieku.
W cichym kąciku kościoła serce zalała moc, pokój i radość Boża...tego nie wypowiesz żadnym językiem. Eucharystię przekazałem w intencji tego dnia...
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 571
Podczas wyjścia na Mszę świętą moje serce zalało poczucie bliskości Boga Ojca oraz Jego świętej miłości do nas! Ja odczuwam tę miłość...to jest oddalenie dzieciątka od swojego tatusia, który odjechał lub poszedł do pracy. Moją duszę przenikał ból, który musiałem ukrywać...także łzy płynące po twarzy.
Po Eucharystii poprosiłem Mateczkę o cichość oraz mówienie w Jej Imieniu! Podczas płaczu patrzyło zdjęcie Jana Pawła II...Jej syna, naszego papieża. W ramach tej intencji przepłynie "duchowość zdarzeń"...
1. Żona wyjedzie do Warszawy, a ja będę miał dyżur w pogotowiu.
2. Z odruchowo włączonego radia Maryja popłyną słowa o miłości Boga Ojca. Udało mi się dodzwonić i mówić o Najświętszym tacie, a w sercu pojawiła się słodycz łączności oddalonego dzieciątka.
3. Zadzwoniłem też do „Gazety wyborczej” i mówiłem o Jezusie do pani redaktor, która pisała o normalnym porodzie Zbawiciela! "Poród" to było wyjście z groty Matki Bożej z Dzieciątkiem w obecności Aniołów i śpiewu ich chórów! Popłakałem się po skończonej rozmowie z powodu łaski mówienia o Bogu Ojcu oraz Jezusie!
4. Podarowałem krzyż do laboratorium, a przy okazji dałem świadectwo wiary...
W nocy nastąpił nagły odczyt tej intencji;
- przepłynęły obrazy oddalonych od siebie małżonków
- w telewizji trafiłem na obraz fali morskiej, która zabrała kołyskę z dzieciątkiem!
- brak naszego syna, który zaginął!
- na dyżurze zabrałem dzieciątko do szpitala oraz drugie z matką.
W TVN pokazano nielegalnych emigrantów oraz ofiarę zbrodni, którym był 13-latek. Na jego grobie szalał pies oraz płakała rodzina. Następnego ranka wróci ból rozłąki z Bogiem Ojcem i Matką Pana Jezusa.Popłakałem się i padłem na kolana…
APeeL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 558
Św. Młodzianków Męczenników (dotyczy rzezi niewiniątek w Betlejem)...
W Ew. (Mt 2, 13-18) Anioł Pański ukazał się Józefowi i zalecił ucieczkę do Egiptu, bo „Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”. Tutaj przekażę informację z objawień prywatnych, że na tę wyprawę środki uzyskano od Mędrców (dary), którzy przybyli po Narodzeniu Maleńkiego.
Wprost chce się płakać podczas przepisywania tej intencji, bo widzę ułożenie wszystkiego przez Boga Ojca...Jego Opatrzność, której przeciętny człowiek nie pragnie i nie szuka. Nie ochronisz się przed intrygami Szatana wierząc w moc własną.
Właśnie dzisiaj (08.08.2020) pokazano obrzydliwego tyrana Kim Jong Una, gorszego tysiące razy od Heroda, który morduje wszystkich wokół jak opętany tow. Stalin. Zarazem przez ręce patrzą na niego towarzysze chińscy i W. W. Putin. Wszyscy nadal szukają wrogów i pragną wojny, a w tym czasie głodzą swoich rodaków.
U nas też to było i jeszcze trwa, bo służba bezpieczeństwa własnego do śmierci musi służyć okupantowi, który wyszedł z wojskami (nie podkreśla się zasługi prezia Boleksława z zapleczem). Wcześniej dali nam zbawcę gen. Wojciecha Jaruzelskiego, którego grób chce odwiedzić Goebbels stanu wojennego, minister oświecenia narodowego...obrzydliwy Jerzy Urban.
Pan Bóg dał nam czas na nawrócenie, a ten udaje młodzieniaszka i puszcza żartobliwe filmiki. Dowie się już niedługo komu naprawdę służył i wpadnie do czeluści. Wówczas w ramach tej intencji przepływała tzw. „duchowość zdarzeń”;
- podczas obrad Sejm RP(zacznie swoją kadencję Lech Kaczyński...dają dłuższe urlopy macierzyńskie i „becikowe”, a dzisiaj, gdy to przepisuję (o8.08.2020) 13 i 14-tą emeryturę
- żona dokonuje wszystkich obowiązujących opłat, a ja ubezpieczam się jako lekarz i płacę za auto kasko
- sprawa kodu genetycznego żony (zaginięcie syna)
- foliowanie zaświadczeń
- policja i wojsko, zabezpieczenie naszych granic i bezpieczeństwa na ulicach
- nieskończoność zabezpieczeń domów i mieszkań
- łańcuchy na koła (śnieg)…
- szczepionki, itd.
Ogarnij cały świat nad którym niemrawo czuwa ONZ, nie ma prawdziwych wojsk, a rośnie terroryzm, także państwowy. Wówczas jeszcze nie było sprawy inwazji (imigracji) islamistów bez dokumentów, którzy nie plamią się pracą dla goszczących ich pogan!
Wówczas psalmista wołał w Ps124(123); „Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca (…) Gdyby Pan nie był po naszej stronie (…) wtedy pochłonęliby nas żywcem (…)”.
APeeL
- 27.12.2005(w) ZA MALTRETOWANE DZIECI
- 26.12.2005(p) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH NIE MA MIEJSCA
- 25.12.2005(n) ZA POWOŁANYCH DO ZBAWIANIA
- 24 12.2005(s) ZA ZAGUBIONYCH, ABY TRAFILI DO CELU
- 23.12.2005(pt) ZA CZYNIĄCYCH PORZĄDKI...
- 22.12.2005(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PANUJĄ NAD NAMIĘTNOŚCIAMI...
- 21.12.2005(ś) ZA POWALANYCH I DUSZE TAKICH
- 20.12.2005(w) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZYTULENIA
- 19.12.2005(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ ZNAKÓW BOŻYCH
- 18.12.2005(n) ZA ZAGUBIONYCH W ŻYCIU...