Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

30.04.2013(w) ZA PROTESTUJĄCYCH PRZECIWKO BEZPRAWIU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 kwiecień 2013
Odsłon: 1053

    Po wczorajszej Mszy św. dyskutowaliśmy o postępowaniu w atakach na katolików. Proboszcz zalecił nadstawianie drugiego policzka, ale sam skarżył się, gdy puścili jakąś plotkę.

    Siostra Faustyna wskazała, że każde dzieło, które ma wiele przeszkód jest od Boga. Ja wiem, że trzeba szczycić się wybraniem do niezasłużonego cierpienia. Z drugiej strony w państwie prawa nikt nie broni Boga, naszej wiary, świętości i samych katolików.

    Napłynął obraz Pana Jezusa uderzonego u Heroda. Dlaczego Mnie uderzyłeś? Jeżeli powiedziałem coś złego to wyjaśnij. Rozszerzmy to. Jeżeli zrobiłem coś złego to wskaż to.

    Wrogowie naszej wiary atakują świadomie, a gdy żądamy naszych praw i krzyczymy pytają: „Och! A gdzie to wasze katolickie miłosierdzie?”. To wielkie zakłamanie z liczeniem na naiwność Boga oraz jego wyznawców. Ponadto mamy obowiązek reagować, gdy inni grzeszą, a to często kosztuje życie...     

    Właśnie „/../ Żydzi ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto, sądząc, że nie żyje. Kiedy go jednak otoczyli uczniowie, podniósł się i wszedł do miasta /../”.  Dz 14,19-28  

    Napłynęła scena ścięcia św. Jana Chrzciciela, a Jezus dzisiaj dopowie: "/../ Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. /../ nadchodzi bowiem władca tego świata”. J 14

    W programie interwencyjnym płacze matka i babcia zamordowanego i pokrojonego komandosa, którego wrzucono do studzienki kanalizacyjnej. W matactwie brała udział policja. Teraz ich rzecznik ładnie tłumaczy stróżów prawa, którzy do domu zamordowanego przynieśli jego wszystkie dokumenty!

    Z protestem do W-wy przyjechał rolnik zlicytowany przez towarzyszy, którzy tak pokazują swoją moc. Nawet zabrano mu zwierzęta. Przeciw okupantom pozostał mu tylko chłopski upór.

    Serce zalał smutek, bo dzisiaj nie czuję Obecności Boga i nie mam żadnej mocy duchowej. To męka bycia na tym świecie i w ciele: miotam się, wybieram „przyjemności’ ciała i dochodzę „sprawiedliwości”.

    Tak trafiłem na blog Janusza Palikota, który szczyci się  przyjęciem do Ruchu lekarza Andrzeja Włodarczyka. W komentarzu napisałem:  

    „To człowiek ciężko chory na władzę (nie może rozstać się z samorządem lekarskim). Na szczycie zaostrzenia objawów chorobowych był prezesem OIL w W-wie, wiceprezesem NIL i jednocześnie dyrektorem w ministerstwie zdrowia ("w rządzie i w samorządzie").

    Pozbawiony stanowiska dyrektora w I. Reumatologicznym startuje w wyborach...z Domu Lekarza Seniora! A ten przytułek podlega jemu, bo jest członkiem prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej. Ustawił tam też żonę (red. naczelny m-ka lekarskiego  "Puls" i rzecznik prasowy OIL w W-wie). To jawne warcholstwo i nic nie da udawanie dr Judyma”.

    Dzwoniłem w tej sprawie do Okręgowej Komisji Wyborczej, ale powiedziano, że kolega „tam się przeniósł”, a startuje się z miejsca pracy lub zamieszkania (emeryci). Będą go wybierać pensjonariusze i można sobie to wyobrazić: „podpiszcie tutaj...o tu! tu”!

    Właśnie w TVN „Uwaga” płynie relacja o ludobójstwie w Bykowni na Ukrainie, gdzie  w 70 grobach naliczono 1902 ofiary. Ile wysiłku wymagało ujawnienie tego. Jeszcze informacja o północnokoreańskich obozach pracy na...Syberii!

     Ogarnij świat tego cierpienia:

- usłysz krzyk matek, którym w RP Pogańskiej zabiera się dzieci

- znajdź się w sercach staruszków oszukanych przez Amber Gold

- wejdź w sytuację tracącego dom, który postawiono w zastaw przy małej pożyczce

- pomyśl o opiekujących się niesprawnymi w rodzinie, którym zabrano zasiłek! 

     Napisałem też protest do Portalu Onet.pl, bo nie dali moich komentarzy dotyczących budowy Świątyni Opatrzności Bożej, ale płatni „dyskutanci” mogą spokojnie obrażać Polaków i katolików. Pozwalano na wpis spamera „Jezus był schizofrenikiem”. 

    Nie ma żadnej kary dla bluźnierców i barbarzyńców. Kotki mają większe prawa od nas, bo broni je pani Joanna Krupa z krzyżem na łonie!  

                                                                                                                      APEL

     

29.04.2013(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ KRUCHOŚCI NASZEGO BYTU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 kwiecień 2013
Odsłon: 1102

    Dzisiaj stracę ząb mądrości. Zawsze pytaj: co Bóg przez to pokazuje? Pan mówi do nas przez wszystko, ale większość...szczególnie psychiatrzy i racjonaliści nie rozumieją alegorii. 

    Pełnomocnik ds. zdrowia lekarzy w mojej Izbie Lekarskiej zapytała - co w "duchowości zdarzeń" oznacza pociąg? Chciałem odpowiedzieć, że „panowie używajcie hamulców w pociągu...do pań", ale nie mogłem żartować, bo to był sąd  u k ł a d u  nad moją wiarą.  

    Dzisiaj ograniczę się do dwóch znaków:

1. kruchości naszego bytu (przemijania)

2. mądrości ludzkiej.        

     Nasze przemijanie jest doskonale zaplanowane przez Boga, bo tylko rekinom odrastają zęby...

    Na ten moment Jezus woła: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”. Mt 11,25-30  

    Wewnątrz naszego ciała mamy nieśmiertelną duszę dla której odpowiednikiem uszkodzeń fizycznych są grzechy. Na to św. Jan dopowie: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy. (...)  Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg będąc wiernym i sprawiedliwym odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. 1 J 1, 5-2,2

    Po powrocie z kościoła chciałem podjechać jak najbliżej garażu i ukruszyłem kawałek obudowy tablicy rejestracyjnej. Tak też stało się z moim zębem, którego ukręcono, wyrwano i wyrzucono.

    W bólu wyszedłem i odmawiałem koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz zacząłem moją modlitwę. Wielką udręką jest wówczas spotykanie znajomych, bo pragnę zjednania z Bogiem.

    Trafiałem na staruszków podpierających się laskami, wpadłem na pacjenta po złamaniu szyki kości udowej oraz młodego mężczyznę po amputacjach palców stóp...wzrok zatrzymywały samochody po przebiegu, a nawet wyrzucony na śmietnik fotel. 

  Trafiłem też na cmentarz, gdzie budowano nowy grób, a wokół niego było pełno pokruszonych betonowych nagrobków i krzyży.

    W telewizji pokazano dziennikarza sportowego, któremu amputowano obie nogi z powodu zakrzepicy żylnej. Profesorowie rozkładają ręce, bo jest uczulony na środki zmniejszające krzepliwość. Piszę, a w "Rozmowach w toku" trwa spotkanie z neurochirurgiem, który  po infekcji wpadł w śpiączkę mózgową i miał być odłączony od aparatury, ale nagle otworzył oczy. 

   Teraz daje trudne świadectwo wiary, bo przed chorobą był obrażony na Boga, ale trafił do Królestwa Niebieskiego i dowiedział się Prawdy. Mnie jest to niepotrzebne, bo "nie ci, co zobaczyli i uwierzyli". Większość i tak to wyśmieje, bo to wytwór uszkodzonego mózgu, majaczenia gorączkowego lub bujnej wyobraźni.        

    Druga sprawa to nasza mądrość, która jest głupstwem u Boga i kończy się starczym mamrotaniem. Trzeba jej się pozbyć...jak zęba mądrości, bo przeszkadza w dochodzeniu do Prawdy.

    „Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. Jeżeli (...) chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie postępujemy zgodnie z prawdą. 1 J 1, 5-2,2

    W podziękowaniu za pomoc wróciłem na Mszę św. wieczorną...   APEL

 

28.04.2013(n) ZA UŚWIĘCANYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 kwiecień 2013
Odsłon: 1128

    Bóg pragnie naszego uświęcenia, a takim znakiem był dzień wczorajszy. Wyobraź sobie, że nie przyjmujesz zaproszenia na Ucztę, opierasz się i wykręcasz. Znam to z rozmów, które prowadzę z zesłańcami „Obozu Ziemia”, którzy zamiast uczestnictwa w codziennej  Mszy św. czynią wiele różnego „dobra”.  

    Normalnych ludzi dziwi moje zachowanie, a koledzy psychiatrzy-ateiści w wierze w Boga (mistyce) widzą psychozę (podobne objawy). Dla nich ewangelizacja to chorobliwa misja, modlitwa jest mówieniem do siebie, a ekstaza po Eucharystii to „brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć”. Ja mogę też ich ocenić ich: to głuptaki duchowe.    

    Nie wiedzą, że Pan Jezus wciąż rozsyła wybranych: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony /../ Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie". Mk 16, 15-20 

    Powiedz teraz psychiatrom o świętości (celu naszego życia), opętaniu i egzorcyzmach (leczą farmakologicznie), pokaż im stygmaty i mów językami.

    Wyszedłem na Mszę świętą, a serce zalało poczucie obdarowania. Napłynęła też Obecność Boga. Dziwią zawołania psalmisty, ale to samo płynie z mojego serca: „Panie! cóż mogę dać za Twe hojne dary? Czym się odpłacę za bezmiar Twych łask i za to, co mi wyświadczyłeś?”.

    Dusze wiedzących, że Bóg Jest krzyczą podobnie. Czas nie ma tutaj żadnego znaczenia. Dam Ci moją łaskę wiary, a zobaczysz. To nie może stać się nagle, bo normalny człowiek nie uniesie takiego krzyża, a nawet Bożej słodyczy. To tak jak z noworodkiem, który jest karmiony stopniowo (na początku otrzymuje siarę)...    

    Prawie chce się płakać z obdarowania: „Jezu mój! Panie!” Bóg na wyciągnięcie ręki, a  właśnie biją dzwony. Ja żyję już w Królestwie Niebieskim. Dzisiaj buntuję się przeciwko cierpieniu, a jutro będę tego pragnął, a nawet tak jest w tej chwilce. Jak Ci to wszystko wytłumaczyć? To musisz sam przeżyć.

    Zaczynam modlitwę, a wprost widzę uśmiechającego się Pana Jezusa z Najświętszym Sercem z „Mariówki”. Przez ciało przepłynął wstrząs aż chce się płakać. W kościele padłem na kolana i tak trwałem w oczekiwaniu na spotkanie ze Zbawicielem.

    Nagle zobaczyłem moje szczęście, że urodziłem się już w czasie Prawa Chrystusowego, a stało się to dzięki zmazaniu naszego grzechu pierworodnego przez pozostawiony Sakrament Chrztu. Właśnie dzisiaj będę świadkiem takiego obmywania trójki dzieciątek.

    To łaska  wyjednana dla nas u Boga śmiercią Pana Jezusa (Baranka Bożego) zabitego w okrutny i poniżający sposób, a wielu głosi, że zostali ochrzczeni bez ich zgody.

    Jan Apostoł potwierdza wszystko w Apokalipsie, bo ujrzał Kościół święty, Nowe Jeruzalem zstępujące z nieba od Boga..."Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie «Bogiem z nimi». Ap 21, 1-5a

    Dzisiaj Pan Jezus (J 13) przed odejściem do Boga Ojca zalecił, abyśmy się wzajemnie miłowali, bo po tym „wszyscy poznają, żeście uczniami moimi"...                                                                 

                                                                                                                                        APEL

27.04.2013(s) ZA APOSTOLSTWO TRZEŹWOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 kwiecień 2013
Odsłon: 1422

   Bóg daje nam różne łaski i ten dzień jest tego przykładem. Wczoraj, w święto MB Dobrej Rady otrzymałem zaproszenie na zjazd Apostolstwa Trzeźwości (osób, które modlą się za alkoholików).

    Natychmiast wiedziałem, że mam tam być...nawet „przypadkowo” się wyspowiadałem. To też jest łaska, łaska rozeznania natchnienia Bożego służąca naszemu uświęceniu, 

    Pojedź tam, a zobaczysz „posiadłość” ziemską Matki Pana Jezusa, gdzie trwa praca i modlitwa Służek Niepokalanej („Mariówka”). Siostry naprawdę są pełne oddania. 

    Wszystko tutaj jest wypielęgnowane, poobcinane, wystrzyżone i posadzone na czas. Wszędzie pełno kwiatów, które stoją także w koszach przed Panem Jezusem Miłosiernym. 

    Wokół ośrodka jest droga krzyżowa, gdzie przy spotkaniu Pana Jezusa z Matką podziękowałem za zaproszenie do tego świętego miejsca. Z serca wyrwało się: „Matko moja! Dziękuję za możliwość współcierpienia z Tobą i z Panem Jezusem”.   

    W moim sercu znaleźli się uzależnieni i uszkodzeni przez alkohol. Normalny człowiek nie rozumie ich cierpienia. Wprost widzę siebie wśród tych biedaków, gdzie pod kontrolą picia doprowadzamy ich do człowieczeństwa. Ktoś pije 20 lat, a wszędzie słyszy, że pomoc uzyska, gdy będzie trzeźwy.   

    Wszelkie nałogi to straszna broń szatana i trudno jest z nich wyjść bez pomocy Boga (Eucharystii). Psychiatria, która zajmuje się leczeniem opiera się tylko na bezbożnej nauce. 

  Pijany szaleniec zamordował konkubinę i córkę, zranił dwójkę dzieci, a sam popełnił samobójstwo. Piszę, a w telewizorze pijany kierowca jedzie samochodem od chodnika do chodnika. Inny, uderzy w przyłącze gazowe i spowoduje wybuch budynku w Słupsku. 

    W kaplicy, która znajduje się w tym ośrodku znalazłem się przed obrazem Pana Jezusa z Najśw. Sercem. Popłakałem się, ponieważ Zbawiciel zalał mnie uśmiechem opisywanym w wizjach widzącej Marii Valtorty („Poemat-Boga-Człowieka”). Żona stwierdziła, że siedziała z boku, a Pan też patrzył na nią.

    Podczas Mszy św. kapłan powiedział za św. Piotrem: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawiajcie się jemu. (...) A Bóg wszelkiej łaski (...) sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje. 1 P 5, 5b-14

    Popłakałem się po przyjęciu Eucharystii, bo alkoholik niepijący śpiewał z akompaniamentem gitary: „Za me grzechy Tyś umierał Jezu mój! Za me grzechy ciężki krzyż dźwigałeś! A dziś przychodzisz do mnie. Ja wiem, że zmartwychwstałeś. (...) Ty, przychodzisz i ratujesz dusze nam (...)”.

   Jak nigdy rzuciłem się na smaczny i gorący obiad, który pobłogosławił kapłan, bo od czwartku pościłem (dwie kanapki, banan i kilka wafelków). Nakarmiono nasze ciała, bo gotują tutaj także „po Bożemu”.          

    Podziękowałem Matce Bożej za wszystko podczas koronki do Miłosierdzia Bożego, bo spotkała mnie wielka i niespodziewana łaska.

    W domu, po przebudzeniu w środku nocy ponownie zostałem przeniesiony przed Monstrancję oraz uśmiechniętego Pana Jezusa. Padłem na kolana i dokończyłem moją modlitwę oraz dodałem koronkę do Miłosierdzia Bożego...                                                                                                                 APEL

26.04.2013(pt) ZA TYCH, CO W SŁUŻBIE ŚMIERCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 kwiecień 2013
Odsłon: 1179

MB Dobrej Rady  

    Po przebudzeniu serce zalała złość, ale przeżegnałem się i w wielkiej niechęci wyszedłem do kościoła. Niechęć to straszna broń szatana. Za nią idzie nienawiść, a dalej zbrodnia...

    Przenieś to na człowieka niewierzącego, którego szatan zalewa nienawiścią do wiary i Boga. W takim stanie można zabić modlącego się z poczuciem chwały! Tak rodzą się zbrodnicze systemy...

    Największa nienawiść wpuszczana jest przez szatana w stosunku do Boga. To sprytna sztuczka na którą nabrała się nawet red. Eliza Michalik, która stwierdza, że tylko brak Boga może wyjaśnić zło i wszystkie zbrodnie tego świata.

    Zacząłem odmawiać „Ojcze nasz”, a moje serce otworzyło się. To tak jakbyś uchylił lufcik w oknie i wpuścił do mieszkania świeże powietrze! Poczułem radość...nawet z tego, że właśnie idę do kościoła.

    Całkiem zapomniałem, że dzisiaj jest święto Matki Bożej...stąd podły atak Przeciwnika, który wiedział, że trafię na spowiednika i uzyskałem oczyszczenie, ponieważ pragnę napisać protest do krajowej komisji wyborczej (wybory w samorządzie lekarskim), bo grupka cwaniaczków utkała "pajęczynę"... 

    Dzisiaj Paweł, który jeszcze niedawno siał spustoszenie w synagodze wskazał, że w Jezusie nie znaleziono winy, ale od Piłata zażądano, aby Go stracił. Bóg wskrzesił Go z martwych. Tak wypełniła się Obietnica o której dał świadectwo wiary. Dz 13, 26-33

    Pan Jezus powiedział do swoich uczniów: "Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele”. J14, 1-6

     Wzrok zatrzymał tyg. „Nasza Polska” z art.: „Polską rządzi rosyjska agentura”? Wpisz: Jak napaść na państwo - Jurij Bezmienow.   Przepłynęły obrazy: skrytobójstwa stosowanego na całym świecie, a także w mojej ojczyźnie, gdzie wielu sercem tkwi w sowieckich służbach.

   W ramach intencji trafiłem też do gabinetu Hitlera (program Wołoszańskiego), któremu w wypowiedzeniu II Wojny Światowej przeszkadzali dwaj generałowie...w tym minister wojny Blomberg. Usunięto ich przy pomocy fałszywych oskarżeń.

    Chyba od Matki Bożej otrzymałem zaproszenie do ośrodka „Mariówka”, gdzie jest Droga Krzyżowa usytuowana wzdłuż ogrodzenie rozległego terenu. Tam następnego dnia przez 2 godziny będę wołał w intencji służących śmierci i za dusze takich. Podziękowałem za to zaproszenie, a właśnie byłem przy stacji: „Pan Jezus spotyka Swoją Matkę”.

    Modlitwa miała wielką moc, ponieważ byłem oczyszczony. W czasie wołań napływały mass-media, TVN szerzący fałsz intelektualny, służby specjalne, skrytobójstwa (w Fed. Rosyjskiej szatan wprost szaleje) oraz zabójstwa duchowe na tysiące sposobów (pułapki zadłużeniowe z zagarnięciem majątku, plotka, niesprawiedliwe oskarżenie...).

    Jeszcze lista zamordowanych za czasów PO, hitlerowcy i bolszewicy, kapo w obozach zagłady, zabijanie przez pracę lub pozbawienie środków do życia, a nawet Rudolf Hoess, który nawrócił się przed wykonaniem wyroku śmierci.

   To współcierpienie z Panem Jezusem, bo trwa ludobójstwo...w Syrii (rząd użył broni chemicznej), Afganistanie, Iraku, Korei Północnej z torturowaniem więźniów oraz w Indiach (topienie dziewczynek po urodzeniu).

    Pan Jezus w czasie bolesnej męki był opasany i pociągany za sznury przez oprawców. Nic się nie zmieniło w okrucieństwie...tak samo uczyniono z Jerzym Popiełuszką. Dziwi fakt, że kierowca zabójców, który wówczas „uciekł”...szedł teraz z darami do ołtarza w kościele św. Stanisława Kostki! 

    Zbrodnie popełniają także koledzy lekarze: usg z usuwaniem ciąży, eutanazja, zabijanie upatrzonych dawców narządów (Chiny), afera „łowców skór” oraz "łowców narządów" (odłączanie od aparatury podtrzymującej życie) oraz zabójstwa duchowe poprzez psychuszkę...                                            APEL   

  1. 25.04.2013(c) ZA RESZTKĘ PANA
  2. 24.04.2013(ś) ZA SŁUŻĄCYCH BOGU Z RADOSNYM ODDANIEM
  3. 23.04.2013(w) ZA WEGETUJĄCYCH
  4. 22.04.2013(p) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA OPATRZNOŚĆ BOŻĄ
  5. 21.04.2013(n) ZA ZAGRAŻĄJĄCYCH NASZEJ WIERZE
  6. 20.04.2013(s) ZA LEKCEWAŻĄCYCH EUCHARYSTIĘ
  7. 19.04.2013(pt) ZA CZEKAJĄCYCH NA SPRAWIEDLIWY WYROK
  8. 18.04.2013(c) ZA PRZYTŁOCZONYCH CIERPIENIEM
  9. 17.04.2013(ś) ZA ROBIĄCYCH Z IGŁY WIDŁY
  10. 16.04.2013(w) ZA OFIARY DYSZĄCYCH ZEMSTĄ

Strona 946 z 2483

  • 941
  • 942
  • 943
  • 944
  • 945
  • 946
  • 947
  • 948
  • 949
  • 950

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 521

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?