Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

11.10.2015(n) ZA ZJEDNANIE DUCHOWE POLSKI I UKRAINY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 październik 2015
Odsłon: 1162

    Na Mszę św. pojechałem do kaplicy Miłosierdzia Bożego z relikwiami Jana Pawła II i w uniesieniu duchowym słuchałem Słowa Bożego oraz pieśni psalmu, który śpiewali gości z Ukrainy. Jakże Pan Bóg łączy różne narody i pokazuje drogę do prawdziwej jedności, ale pod krzyżem. Poprosiłem Matkę Pana Jezusa o zjednanie duchowe, bo podzielił nas Szatan.

   W demonicznym amoku mordowano niewinnych Polaków w wymyślny sposób (przybijano do stołów ręce, a nawet wyciągnięte jelita po przebiciu jamy brzusznej). Przypomniał się sen z dzisiejszej nocy w którym ujrzałem t o r y (symbol prostej drogi), ale na poboczach zarośnięte chwastami. Trzeba naprawić nasze relacje...

    Zjednanie duchowe nie ma nic wspólnego z paktami politycznymi, które wynikają z różnych kalkulacji i są wynikiem woli ludzkiej. Prezydent Lech Kaczyński próbował stworzyć taki front przeciwko Federacji Rosyjskiej, a tam przeważali - tak jak u nas - zwolennicy okupacji (jak naród wybrany Egiptu z którego został cudownie wyprowadzony).

    Popłynęły słowa z Księgi Mądrości (Mdr 7, 7-11) o modlitwie, która jest ponad „berła i trony”, a wobec niej nic nie oznaczają „bogactwa”, drogie kamienie...”złoto wobec niej jest garścią piasku, a srebro przy niej ma wartość błota”. Jakże to piękne i tak jest naprawdę, ale nie pojmie tego zwykły człowiek, bo to są słowa wybranego przez Boga.

    Psalmista w Ps 90, 12-17 dodał: „Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem. /../ Daj radość w zamian za dni Twego ucisku, za lata, w których zaznaliśmy niedoli”…

   Pan Jezus wyjaśnił (Mk 10, 17-30), że bogatym, którzy w dostatkach pokładają ufność...nawet przestrzegającym Przykazań bardzo trudno jest „wejść do królestwa Bożego".

    Podczas podchodzenia do Eucharystii wzrok padł na piękną figurę Matki Niepokalanej, a nasze serca połączył kilkakrotny błysk Miłości Bożej. Moje oczy zalały łzy, padłem na kolana i po przeżegnaniu się przyjąłem Ciało Pana Jezusa.

    Pasowały tutaj słowa prośby do Boga Ojca: „Daj ducha bojaźni Bożej sprawującym władzę. Otwórz serca wątpiących i niewiernym, rozdartych między grzechem i łaską”...

   Wróciłem na modlitwę różańcową do naszego kościoła, która ofiarowałem w intencji tego dnia… 

                                                                                                                                  APEL

10.10.2015(s) ZA NIEŚWIADOMYCH ODPOWIEDZIALNOŚCI PRZED BOGIEM

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 październik 2015
Odsłon: 992

    Ludzkość nie interesuje się odpowiedzialnością za swoje życie i nie wierzy w Paruzję...ponowne przyjście Pana Jezusa. W tym czasie mający władzę czują się panami tego świata.

   W tyg. „od A do Z” dano art. o stwarzaniu sztucznej mgły. Rosjanie przyznali, że potrafią ją wytwarzać. Tuż po katastrofie w Smoleńsku pisałem, że  był to  p r e c y z y j n y  zamach.

   Ja wiem jak działa Przeciwnik Boga, który jest doskonały w czynieniu zła: uciskaniu, pamiętliwości, pragnieniu zemsty, negowaniu porozumienia, kłamaniu prosto w oczy. Przykro stwierdzić, że z tym wszystkim zapoznałem podczas walki w samorządzie lekarskim („państwie w państwie”).

   Na ten moment Pan mówi (Jl 4,12-21): "Niech się ockną i przybędą”, bo będę ich sądził narody /../ bliski jest dzień Pana /../ Słońce i księżyc się zaćmią, a gwiazdy światłość swą utracą /../ niebiosa i ziemia zadrżą. /../ I poznacie, że Ja jestem Pan, Bóg wasz /../.”

   Psalmista dodał (Ps 97): Niech sprawiedliwi weselą się w Panu. /../ Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana, przed obliczem władcy całej ziemi. /../ Radujcie się w Panu, sprawiedliwi, i sławcie Jego święte imię.”

    Pasuje tutaj mój komentarz (sprzed kilku dni) na jednym z forów internetowych...
1. Ja wiem, że jestem tuż po śmierci. Kiedyś w Wielki Czwartek udało się - poprzez radio Maryja - podziękować kapłanom za Eucharystię, która była dla mnie codzienną pomocą w ciężkiej pracy lekarza rodzinnego („pierwszego i ostatniego kontaktu")...

   Przy okazji zapytałem dlaczego w naszym kościele nie mówi się o tym, że jesteśmy po śmierci! Po pewnej konsternacji odpowiedziano, że tak uważa też 4 na 10 biskupów!  Każdy, kto modli się do swojego patrona lub jakiegoś świętego dobrze wie, że pomoc nadchodzi od żyjącego, a nie leżącego w grobie.

2. Tylko zainteresowanie życiem przyszłym prowadzi na manowce ("Nieznany świat", "Świat duchów", "Wróżka"), a w wypadku mordujących chrześcijan mamy do działania z Szatanem, który obiecuje im za to życie wieczne, ale nie dodaje, że w Piekle! 

   Dzisiaj, gdy opracowuję ten zapis trafiłem na słowa św. Pawła (Rz 14, 7-12): „Nikt z nas nie żyje dla siebie /../ w życiu, i w śmierci należymy do Pana /../ Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga./../ Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu /../.”

    Nie ma większego nieszczęścia niż odwrócenie się od Boga Ojca, który nie może chronić i pomagać nam na siłę...czyli łamać naszą wolną wolę! Wyobraźmy sobie, że komuś grozi niebezpieczeństwo, a on nie zgadza się na pomoc policji. Z drugiej strony nie wolno na siłę chodzić za kimś (prawo do wolności). 

    Ty, który to czytasz nie zmarnuj mojego świadectwa, bo napisanie tego tekstu - z pomocą Ducha Świętego - trwało 3 godziny! Zostaw podsuwane ciekawostki, ale zrób pierwszy krok i wejdź do kościoła!

   Zważ co podsunie ci Przeciwnik Boga, ale pamiętaj, że główny bój toczący się w naszych myślach! Szatan mówi do nas w pierwszej osobie: „pójdę jutro, źle się czuję, muszę się wyspać, a co powiedzą znajomi...". Szczególnie napada na słabego...w samym kościele i zmusza do wyjścia. 

                                                                                                                 APeeL

 

 

 

09.10.2015(pt) ZA ŁAMIĄCYCH PRZEPISY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 październik 2015
Odsłon: 1172

   Przebudziłem się o północy i rozmyślałem o łamaniu przepisów, które sami ustalamy. Wczoraj na zakończenie nabożeństwa nie podszedłem do Eucharystii, a na późniejszej Mszy św. był kapłan, który podaje Ciało Jezusa ze śliną innych.

   Prawdopodobni przekazał mi mononukleozę zakaźna od jakiegoś nosiciela. To choroba wirusowa, która sugeruje bakteryjne zapalenie gardła, a nawet anginę (naloty na migdałkach).

   Przy pomyłce w rozpoznaniu bardzo szkodzi pobrany antybiotyk. Objawy choroby są długotrwałe (ból gardła, dreszcze i wielka słabość). Diagnozę ustaliłem po modlitwie i analizie objawów. Nie wiem czy teraz nie jestem nosicielem i na Mszy św. nie podszedłem do tego kapłana.

   Wcześniej u innego kapłana poprosiłem o Eucharystię na rękę, ale doznałem nieprzyjemnego wstrząsu. Wiem, że to nie podoba się Bogu. Zważ na starszych lub cierpiących z powodu parkinsonizmu lub niesprawności ruchowej (po udarze mózgowym). W domu padłem na kolana przed zdjęciem Monstrancji, bo szatan sprawił mi wiele szkód na zdrowiu...w krótkim czasie.

   Wróćmy do przepisów (Prawa), które Żydzi otrzymali wprost od Boga (np. mycie rąk) i kurczowo trzymają się tych nakazów, które dzisiaj są już wyjaśnione (epidemie). To nie ma nic do kultu Boga Objawionego, ale tak jest, gdy do wiary podchodzisz rozumowo.

   Zdziwisz się, ale sam lekceważysz nawet ruchu drogowego...zapomniałeś, że możesz stracić prawo jazdy, bo punkty karne są sumowane, a zebranie 24 w ciągu roku oznacza utratę prawa jazdy. Wystarczy, że zapomnisz zapalić świateł (2 punk.), wiezienie pasażera bez zapiętych pasów (4), rozmawianie przez telefon (5), nie zatrzymanie się przed stopem (2) lub przed przejściem dla pieszych (10).

   Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis głośna jest sprawa pomyłkowo pojmanego, którego zabito  wielokrotnym rażeniem z paralizatora...skutego i rozebranego. To głupota prostego policjanta, który chciał się popisać tą niebezpieczną bronią. Politycy żądają dymisji odpowiedzialnego ministra... 

   Mnie zabito podobnie (śmierć duchowa) ze znęcaniem się, które trwa od 2007/2008 r. Kolega, który rozpoczął moją krzywdę został ministrem zdrowia. Pewni ludzie nie mają honoru, nie przyznają się i nie naprawiają krzywd, a mienią się katolikami. Po co w medycynie tworzymy przepisy i zasady postępowania? Dodatkowo łamią je, ci którzy powinni stać na straży ich przestrzegania

    W krótkim czasie miałem pokazane:

1. bierzesz lek - czytaj dokładnie ulotkę

2. wchodzisz do lasu - chroń się przed kleszczami...właśnie umarły z tego powodu dwie osoby (stwierdzono przyczynę na sekcji)

3. w łazience nie kładź ładnego dywanika, bo może spowodować twoje kalectwo lub śmierć! Ja złapałem z tego powodu lumbago (objaw dyskopatii)

4. masz gaśnicę proszkową, odwróć ją co pewien czas i sprawdź co 2 lata jej nabój, bo w potrzebie nie zadziała

5. jeździsz samochodem i nie sprawdzasz co miesiąc ciśnienia w kołach?

6. nie używaj termometrów i żarówek rtęciowych...opary mogą cię zabić.

    Ile tragedii niesie każdy dzień: strzelający w szkole stracił oko (strzelnica była niezgodna z przepisami), podczas doświadczeń chemicznych nastąpił wybuch i uczeń został poparzony, najechano na prowadzącą rower na pasach, wybuch w fabryczce prochu, zagubienie się małego chłopczyka, a u nas starszej pani...to miałem pokazane w krótkim czasie.

                                                                                                                             APEL

08.10.2015(c) ZA WYSTAWIAJĄCYCH BOGA NA PRÓBĘ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 październik 2015
Odsłon: 1200

     Trafiłem na zakończenie nabożeństwa różańcowego, padłem na kolana i tak trwałem, bo była mowa o ustanowieniu Ostatniego Cudu Pana Jezusa (Eucharystii). Później kapłan czytał na zlecenie proboszcza jakieś rozważania o psychologii miłości. Kto to pisał i po co?

    Brakowało tylko wspomnienia o gender. Po co rozpraszać ludzi po modlitwie takimi wypocinami Trzeba ustalić hierarchię czystej miłości: 1. do Boga  2. matki do dziecka 3. dalej w małżeństwie i rodzinie, itd.

    Koniecznie powinno mówić się o spaczonej miłości do pieska, kotka z całkowitym zapomnieniem lub odwróceniem się od Boga! Pisze to, a z okładki Fakt TV (20-26 kwietnia 2017) „patrzy” Joasia Krupa dla której terapią i misją są psy („spotkanie z psiakami jest dobre na wszystko”). Swoje debilne działania będzie szerzyła w telewizji!

    Nie posłuchałem Anioła, aby podjeść do Eucharystii, a później będzie kapłan, który wciska ślinę innych (zaraził mnie mononukleozą zakaźna) i bałem się przekazać chorobę innym (możliwość nosicielstwa). Z tego powodu nie przyjąłem Pana Jezusa, a moje pragnienie ofiarowałem za nie mającemu takiej potrzeby.

   Na ten moment pasuje rozmowa z niewiastą, która jest w żałobie i zawsze śpiewa Panu, ale nigdy nie przystępuje do Komunii św.

 - Dlaczego pani nie chce Eucharystii, która zmazuje nasze codzienne grzechy i sprawia czystość duszy…tak jak codzienna kąpiel ciała?!

 -  Ja nie chodzę, bo nie przyzwyczaiłam się!

 - Już dawno chciałem panią o to zapytać. Jeżeli nie ma pani przeszkód to zapraszam…nie od siebie, ale z Nieba.

 -  Rozumiem…                                              

    Szatan w różny sposób szkodzi w czasie modlitw do Matki Bożej, bo nienawidzi Jej czcicieli. Nie zauważysz tego bez łaski wiary, bez czujności i wsłuchiwania się w głos Anioła Stróża. Nie wiem ile szkód wyrządził mi dzisiaj, bo nie mam dostępu do całych ciągów zdarzeń.

   Psychiatrzy radzieccy, którzy z ginekologami opanowali nasz samorząd lekarski przy błogosławieństwie „komoruskich” taki obowiązek ewangelizacji traktują jako chorobę psychiczną!

    Ekstaza po Eucharystii to dla nich "brak krytycyzmu w stosunku do własnych przeżyć". Większość tych kolegów jest ciężko chora duchowo. Po spotkaniach z nimi sam zacząłem dziwnie patrzeć na ludzi.

    Nie słyszałem, aby kiedykolwiek był zbadany jakiś członek rządu lub samorządu lekarskiego. Kolega Konstanty Radziwiłł jest nieuleczalnie chory na władzę i tylko Pan Bóg wie ile wyrządził szkody lekarzom i chorym. W chwili obecnej ma około 15 funkcji równocześnie w Okręgowej i Naczelnej Izbie Lekarskiej. W swoim zakłamaniu dorównuje Donaldowi Tuskowi...tamten uciekł o Brukseli, a on startuje na Senatora RP!

    Powie ktoś, co to mnie obchodzi. Obchodzi, bo  moim obowiązkiem jest ujawnianie faryzeizmu. Kolega nagle pokochał PiS, a w „Gościu niedzielnym” dali artykuł pełen hołdów o nim. Nie pisali tam o  jego wielofunkcyjności, trwaniu w matactwach z udawaniem prawości i traktowaniem naszej wiary jako parawanu.

    Nie wspomnę o chorobliwym trzymaniu się stanowisk na które był wybierany w fałszywych wyborach (3 kadencje na stanowisku prezesa NIL z równoczesnym byciem wiceprezesem w OIL...jednostce podwładnej). Teraz chce uciec przed odpowiedzialnością wskakując na fotel senatora RP, a to stanowisko powinno być ukoronowaniem prawości.

    Pasują tutaj dzisiejsze słowa czytania (Mi 3, 13-20a) o zuchwałych i bezbożnych, których wystawiają Boga na próbę.

    <<Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki>>.

                                                                                                                        APEL

07.10.2015(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ, ŻE MAMY DUSZE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 październik 2015
Odsłon: 1024

NMP Różańcowej

    Nagle zrobiło się zimno z powiewami przejmującego wiatru. Pojechałem samochodem na pierwszą Mszę św. o 6.30. Miałem pisać krócej, ale wówczas dla poszukującego drogi zostanie pominięta tzw. „duchowość zdarzeń”.

   Stykających się pierwszy raz z tym określeniem informuję, że są to zdarzenia w świecie widzialnym mające znaczenie duchowe w danej chwilce...powodujące zadziwienie i dająca różne informacje od Boga.

    Wczoraj ks. Stanisław Małkowski mówił o takim zdarzeniu: z kielicha została porwana przez wiatr św. Hostia, która po upadku na ziemię potoczyła się w kierunku prezydenta Andrzeja Dudy. Każdy pamięta też zamknięcie się Biblii na trumnie Jana Pawła II.

    Pod kościołem spotkałem ogromny zlot wron, które bardzo głośno krakały. Okazało się, że Msza św. jest w intencji zmarłego niedawno kolegi felczera z którym wiele lat współpracowaliśmy, ale wszyscy już o nim zapomnieli.

   Nie miałem z nim kontaktu od 10-15 lat, ale kiedyś poprzez wcześniejszą zapowiedź wszedłem do niego z propozycją zawiezienia go do kościoła, aby otrzymał Sakrament Namaszczenia Chorych.

   Nie przyjął tej propozycji i więcej się nie widzieliśmy. Jakie znaczenie ma w tym wypadku krakanie wron? A jakie moje przybycie tutaj z już odczytaną intencją? Takie, że nasz Bóg jest Bogiem żywych, a nie zmarłych… Na pewno masz do Niego jakieś sprawy, ale On ma także do ciebie. Bądź wierny aż do śmierci!

    Przez całe nasze życie, a szczególnie w jego końcówce toczy się bój o świętość duszy. Jej wartość poznajemy po wysiłku, jaki czyni zły duch, aby ją zgubić. Większość ludzkości (99%) nie ma świadomości jej posiadania, a są wśród nich również chrześcijanie. Jeżeli ktoś neguje posiadania duszy to neguje istnienie Boga Ojca i Przeciwnika, który pragnie naszej zguby.

   Trzeba stwierdzić, że podział trwa w nas samych i sprawia konflikt pomiędzy ciałem i duszą, a dalej jest to świat nadprzyrodzony oraz przyrodzony, który hołubią niewierzący i żyją tylko dla tego życia.

    Zbrukanie duszy pokazane jest na brudnym ciele. Następnego dnia zabrudzę sobie samochód poprzez zabranie zasikanego dziadka, a sam też zbrudzę swoją piżamę. Ciało umyte, pachnące przypomina oczyszczoną duszę. Dusza zbrukana grzechami staje się martwa.

    Niektórzy wspominają w takich momentach Pana Jezusa w sensie miłości i naszego pojednania, ale Pan Jezus przyszedł nas podzielić...tak było nawet w jego rodzinie, gdzie został wyklęty. Ktoś, kto pragnie jednać ludzi bez Boga działa w imię Belzebuba.

   Pan Jezus wskazuje, że bez Niego nic dobrego nie możemy uczynić. Nie mogę być prawdziwie życzliwy, miłosierny, pełen dobroci i altruizmu. Na pewno nie przytuliłbym do serca wroga i nie mógłbym dać żadnego świadectwa wiary…”nie ja, lecz Ty, Jezu”, „My, ale Ty i ja”…

    Dzisiaj, gdy edytuję ten zapis (3 lipca 2018) przez godzinę modliłem się za tych braci i ich dusze...  

                                                                                                                       APeeL

 

  1. 06.10.2015(w) ZA NIEŚWIADOMYCH ZAGROŻENIA DUCHOWEGO
  2. 05.10.2015(p) ZA BLIŹNICH
  3. 04.10.2015(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE BOJĄ SIĘ BOGA
  4. 03.10.2015(s) ZA NIEŚWIADOMYCH NADCHODZĄCEJ ZAGŁADY
  5. 02.10.2015(pt) ZA ZAPOMINAJĄCYCH SIĘ
  6. 01.10.2015(c) ZA TYCH, CO SĄ W SŁABOŚCI
  7. 30.09.2015(ś) ZA ZAKOCHANYCH W BOGU
  8. 29.09.2015(w) ZA TYCH, KTÓRZY ZESZLI NA ZŁĄ DROGĘ
  9. 28.09.2015(p) ZA WDZIĘCZNYCH BOGU OJCU Z CAŁEGO SERCA
  10. 27.09.2015(n) ZA TYCH Z KTÓRYMI JEST MATKA BOŻA

Strona 794 z 2533

  • 789
  • 790
  • 791
  • 792
  • 793
  • 794
  • 795
  • 796
  • 797
  • 798

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 572

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?