Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

15.12.2015(w) ZA KŁAMIĄCYCH W OTWARTE OCZY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 grudzień 2015
Odsłon: 1068

    Człowiek mający nadprzyrodzony kontakt z Bogiem Ojcem widzi więcej i dlatego tacy są zabijani. Poganie nie lubią zapalania światła, a w swojej mądrości nawet nie dopuszczają, że nie ma nic zakrytego.

   Pan Bóg odbiera nasze myśli, „podgląda nas” i „podsłuchuje”, a do tego utrwala na taśmach. Pokazano to w knajpie: Sowa & Przyjaciele (zobacz memy). Ponieważ Onet.pl skasował blogi przeniosłem tutaj mój wpis z dnia 12 września 2015 dotyczący tej intencji...

1.  Zalewa nas fala młodych i silnych pogan (piąta kolumna).

   W tym czasie rządzący mówią jednym głosem: trzeba otworzyć granice naszej ojczyzny dla wszystkich szukających pomocy i nie wolno ludzi dzielić wg wyznania. Zgoda, ale partia Pełna Obłudy nie pomogła sprowadzić Polaków z Donbasu i Kazachstanu…

2. Ktoś powie, że muzułmanie wierzą w Allacha, tak jak my w Boga „Ja Jestem”…

   To argument naiwny, który ma skruszyć serca, aby Przeciwnik wdarł się do Europy. Dla nich jesteśmy wrogami, a w swojej codziennej „modlitwie” wzywają do naszej śmierci. Padnie argument o Świętej Inkwizycji, która wyroiła się w głowie jakiegoś hierarchy z diabelskiej łaski. Przeciwnik Boga ma swoich także w Watykanie…

3. Nie ma żadnego innego Boga Ojca poza Tym, Który się Objawił (Jahwe…”Ja Jestem”) i dla naszego odkupienia zesłał Swego Syna, Jezusa Chrystusa.

    Jeżeli ktoś uważa, że wszystkie wiary są równe to niech to udowodni, bo dyskusja z opętanymi nie ma sensu, a nawet nie wolno jej prowadzić. Właśnie do „Kropki nad i” trafiła Beata Kępa, ale zapomniała, że jest to program „Dwoje na jednego”.

    Komisarzowi Stefanowi Niesiołowskiemu aż świeciły się oczy, a twarz Moniki Olejnik chwilami stawała się demoniczna, bo zawsze walczyła o „dobre” sprawy:

  • tolerancję dla spółkujących inaczej i tęczę…ze stałym goszczeniem Biedronia i Legierskiego
  • gender, In vitro, aborcja z argumentem zabijania dzieciątek z gwałtu (na 14 lub 40-ce), a sama nie wie czy nie powstała w wyniku gwałtu (częste w małżeństwach)
  • prawie na etacie był u niej poseł Jasio…anty-krzyżowiec i jawny wróg Boga.

4. Trwa bój duchowy nad nami, a zaskoczeni politycy radzą!

    Leszek Miller zaleca Andrzejowi Dudzie dzwonienie do Obamy i Putina! Misiek i Stefan Niesiołowski wroga widzą w PiS-ie, a Tomasz Lis trwa w napadaniu na prawych Polaków.

   Pan Halicki mówi, że trzeba pochylić się nad każdym przypadkiem, a red. Monika zaleca katolikom, aby słuchali papieża! Poganie są niezwykle "miłosierni"...

    Jak możesz kochać obcych, a w tym czasie gnębisz swoich i odwracasz się od Boga Ojca? To fałsz intelektualny typowy dla działania Kłamcy, bo Bóg to Prawda.

    Na czele UE stoi Donald Tusk, który był dobry na czas zadłużania i okradania naszej ojczyzny. Wiedziałem, że za krzywdę, którą nam wyrządził będzie ukarany, ale nie przypuszczałem, że stanie się to tak szybko (wywrotka Pełnych Obłudy)!

5. Wokół mówią: „Pokój! Bezpieczeństwo!”, a trwa już III Wojna Światowa…z wiarą i krzyżem!

KEP nadal nie chce ogłosić Pana Jezusa Królem Polski i ślimaczy się budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Ja można inaczej wygrać z Szatanem?

6. Paruzja - czyli ponowne przyjście Pana Jezusa - nadchodzi milowymi krokami…

                                                                                                                                 APeeL

     Ktoś w Internecie zebrał afery Pełnych Obłudy:

 1) Afera taśmowa 2) Afera hazardowa 3) Afera wyciągowa 4) Afera stadionowa 5) Afera autostradowa 6) Afera stoczniowa 7) Afera AmberGold 8) Afera Elewarru 9) Afera z informatyzacją MSW 10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru 11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa "wybieranie" jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci) 12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych 13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł) 14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn 15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów) 16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł) 17) Podniesienie VAT-u na wszystko 18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców 19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych 20) Podniesienie akcyzy na paliwo 21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa) 22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego 23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego - tzw. opłaty zapasowej 24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!) 25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego 26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego 27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego 28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO 29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej 30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń 31) Przyjęcie ustawy o "bratniej pomocy" (tzw. ustawa 1066) 32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi 33) Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 - 2013 34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych 35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty) 36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie) 37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego 38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej 39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów); 40) Ograniczenie potencjału militarnego 41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej 42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo...

 

 

14.12.2015(p) ZA CZYNIĄCYCH TO, CZEGO NIE ZAPLANOWALI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 grudzień 2015
Odsłon: 1163

Św. Jana od Krzyża (czciciela Eucharystii)

    Na www.fronda.pl trafiłem na wpis młodego człowieka dotyczący tej intencji. W komentarzach nikt nie wspomniał o potrzebie wcześniejszej prośby do Boga, bo Szatan daje same dobre rady.

   Temu, kto ma być kapłanem podsunie żonę z którą będzie męczył się do końca życia. I odwrotnie, bo wielu „idzie na księdza” spełniając życzenie babci lub dziadka. W poprzednim systemie do seminariów byli kierowani także przez Partię i do dzisiaj siedzą w hierarchii...na intratnych stanowiskach.

    Ich osoby nie kalają posługi...muszą tylko wykonać nakazane słowa i gesty podczas Konsekracji Ciała Pana Jezusa, a za wszystko odpowiedzą przed Bogiem. Nasz pobyt tutaj - w stosunku do wieczności - nawet nie ma określenia. Pan Bóg w Swojej Mądrości dał nam pragnienie tego życia...stąd najważniejsze jest zdrowie ciała i „100 lat”.

   Radzę, abyś sam zauważył działanie nieprzyjaciela na swojej osobie. Bestia wie, że mamy duszę...dlatego całą uwagę kieruje na nasze ciało. Dzisiaj przykładem takiej zmyłki jest moja osoba.

  Tuż po przebudzeniu trzy razy napływało zaproszenie na Mszę św. ale postanowiłem zjeść - jak nigdy o tej porze - jajecznicę i wyspać się. Z tego powodu nie wiem jak przebiegałby ten dzień wg woli Boga Ojca.

    Około 11.00 wyszedłem i w wielkim bólu omawiałem wczorajszą modlitwę („za broniących prawdy”) i tak trafiłem do naszej świątyni przed Pana Jezusa Miłosiernego.

    Na Mszę św. pojechałem do sąsiedniego kościoła, który był zamknięty, bo tam „odprawiają, gdy ktoś zapłaci”. W pośpiechu wróciłem do własnej świątyni, a później marnowałem czas. Wszystko wyjaśniło dzisiejsze wspomnienie świętego mającego kult – podobny do mojego - krzyża i Eucharystii...

    Na blogu politycznym Józefa Rackiego dałem komentarz do jego wpisu z dnia 16.12.2015 ze zdjęciem o. Rydzyka jako papieża. Jako ograniczony duchowo wskazał, że radio Maryja dzieli Polaków. Dzieli nas Szatan, a każdy - nawet chory na głowę - wie dokąd doszliśmy z Frontem Jedności Narodu!

   Oto trzy zdania tego niedorozwiniętego ateisty: „Zamiast wykazywać miłość bliźniego i miłosierdzie boże, do którego nawołuje Papież, czynią w imię Chrystusa z krzyżem i różańcem w ręku zło innym. Było to widać na spotkaniu przed pałacem prezydenckim. Krucjata różańcowa z udziałem księży pod obiektami publicznymi Sejmu, RTV, Gazet Wyborczej itd. to profanacja wiary.

                                                                     Panie Józefie!

    Trwa remont generalny naszej ojczyzny, która jest darem Boga Ojca, a z pana życiorysu wynika, że jest Pan przedstawicielem "demokratów".

    Mamy ten sam rok urodzenia i Pan wie, że czas płynie coraz szybciej, ale w poczuciu jesteśmy wiecznie młodzi, a jest to wynik posiadania nieśmiertelnej duszy. Z Pana "żartów" wynika, że jest uśpiona przez własne 'ja'.

   Niech Pan nie miesza w głowach Polaków i nie mami Frontem Jedności Narodu, bo prawdziwy nasz podział jest wynikiem wyboru: "tak" lub "nie" Bogu. Później mamy tego następstwa...

   Pan nic nie wie o wierze katolickiej: zapraszam na www.gazeta.pl Forum Religia Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim.

   Niech Pan nie rani naszego wspólnego Boga Ojca w okresie Adwentu, bo już niedługo stanie Pan przed Sądem Prawdziwym. Mamy już otwartą III Wojnę Światową...z wiarą i krzyżem. My nie ścinamy głów, ale modlimy się. Właśnie "umierałem" podczas kilku godzin wołania za tych, którzy zapomnieli o Bogu...to także za Pana.

    Proszę zejść ze swej błędnej drogi, bo nawet Pana piękne imię (heb. joseph lub jehoseph...'niech Bóg przyda, pomnoży') zobowiązuje do tego. 

                                                                                                                                 APEL

 

13.12.2015(n) ZA BRONIĄCYCH PRAWDY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 grudzień 2015
Odsłon: 1148

   W prowadzeniu przez Boga trafiłem do pobliskiego Sanktuarium Matki Bożej  i dopiero tam wyjaśnił się atak Bestii z kierowaniem mnie do różnych kościołów...także do naszego!

  Szkoda, że młody proboszcz wystawił wielki baner ze słowami masona marszałka Józefa Piłsudskiego, a zapomniał o gen. Tadeuszu Rozwadowskim. Mówiłem mu o tym i potwierdził moje spostrzeżenie, ale musi słuchać się jakiejś mocy, bo nie usuwa słów, które nie mają nic wspólnego z naszą wiarą.

   Z drugiej strony w tą pierwszą sobotę m-ca kościół był zamknięty o 16.00 a w tym czasie miała być odprawiona Msza św. z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i czytaniem litanii do NMP.

   Za jakiś czas ponownie w taki dzień pocałowałem klamkę jego świątyni. Na wsiach Msze św. odprawia się, gdy ktoś zamówi. Przykro mi, bo parafianie nie rozumieją łaski posiadania tak pięknej świątyni (ogrzewanej w zimie), a mają dwa kroki do swoich domów!

    Sanktuarium Maryjne zamknięte, a w tym czasie ojczyzna jest w wielkiej potrzebie...można rzec, że zostałem tam nasłany. Zamiast zwoływać wiernych...w ten sposób „resztka Pana” jest odsuwana od miejsc świętych. Te fakty świadczą o braku wiary u młodego proboszcza. Nie da się pogodzić służenia dwóm panom.

   Dzisiaj odmawiano litanię przed Mszą św. i po modlitwie za zmarłych. W tym czasie kapłan stał tyłem do wystawionego Najświętszego Sakramentu, a ludzie młodzi siedzieli...dodatkowo był to czas schodzenia się wiernych, a później opuszczania świątyni.

    Tam pięknie tłumaczył - Apokalipsę wg św. Jana - zaproszony rekolekcjonista, który mówił też o różnych łaskach Boga...od chrztu z nadaniem odpowiedniego imienia do spowiedzi. Jakże chciałbym z nim rozmawiać, bo poruszył sprawę boju duchowego, który trwa od buntu Lucyfera, Archanioła niosącego Światłość.

    Ten temat nie nadaje się dla zwykłych wierzących...zalecanie czytania Biblii nic nie da, a listów św. Pawła nikt nie zrozumie. Wielka szkoda, że kapłani nie podkreślają i nie zapraszają na codzienną Mszę św. z Eucharystią, która jest pokarmem dla duszy na tym zesłaniu.

    Nie wspomniał też o świętości, która jest zadaniem dla każdego z nas...możemy ją osiągnąć wykonując Wolę Boga Ojca. Prostych ludzi trzeba pytać o cel naszego życia, z jakich części się składamy, czym różnimy się od małpy (dusza)? Po nabożeństwie podziękowałem mu i stwierdziłem, że niepotrzebnie cytuje mistyków, bo sam nim jest. 

   Pozostałem i odmówiłem koronkę do Miłosierdzia Bożego zadaną przez spowiednika. Nie znałem jeszcze intencji, ale wyraźnie była związana z wczorajszą manifestacją „demokratów” zorganizowaną przez GTW.

   Następnego dnia podczas bardzo długiej modlitwy prawie „umierałem”...nawet trafiłem do naszego pustego kościoła. Teraz, gdy kończę ten zapis (19.23.2015 g. 4.50) z radia Maryja padają słowa o puczu (co widziałem) oraz uchwaleniu - już po przegranych wyborach - możliwości odwołania prezydenta. Taką ustawę - tuż przed odejściem - podpisał prezio Bronisław Komorowski.

    Zobacz jak władza zniewala i demoluje głowy rządzących. Teraz „smutny Bronek” jako ekspert wskazuje na „amatorszczyznę PiS-u”, a jego partia reprezentuje opozycję totalną…

                                                                                                                                APEL

12.12.2015(s) ZA OPŁYWAJĄCYCH W DOBRA

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 12 grudzień 2015
Odsłon: 1241

    Pojechałem do kościoła po żonę, bo był wiatr i padało, ale trafiłem na Eucharystię. Ciało Pana Jezusa pękło na pół i skrzyżowało się, a dzisiaj muszę jechać, bo żona chce zrobić zakupy.

    Mnie już nie interesuje ten świat chylący się ku upadkowi. Po przybyciu na miejsce popłakałem, bo źle wybrana droga (trasa do Warszawy) zaprowadziła nas wprost do Centrum Handlowego. Popłakałem się i dziękowałem Bogu za wszystko. Ludzie opływający we wszelkie dobra nie rozumieją, że to wszystko jest od Boga i nie ma w nich poczucia wdzięczności.

    Dzisiaj miałem pokazane cierpienie Boga z powodu tych, którzy szkodzą innym i chcą zniszczyć ten świat. Wczoraj w drodze z kościoła spotkałem brygadę, która naprawiała kawałek jezdni i nagle przestał działać młot pneumatyczny. Poprosiłem Boga, aby im pomógł.

    W Centrum Handlowym ujrzałem jak wszystko jest skomplikowane, jak trudno jest utrzymać nasze funkcjonowanie. Niespodziewanie żona zezłościła się na mnie, a nie wie ile człowiek ma lęku, bo chce wrócić do domu.

    Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się tak wielkie pragnienie i zacząłem wołać do Boga...jak małe dziecko do tatusia: „ja chcę do domu...ja chcę do domu!”. Powtarzałem to, a później, gdy dotarliśmy szczęśliwie...po Mszy św. wieczornej - podczas przejazdu pod „mój krzyż” - cały czas płakałem i wolałem: „ja chcę do Tatusia”. Nie zrozumiesz tego i w żaden sposób nie mogę tego przekazać.

     Zdziwisz się moim stanem, a z drugiej strony ja nie mogę pojąć, że - ludzie w obliczu nadchodzącej zagłady -  żyją w tak wielkiej nieświadomości. Nie mogę tez zgodzić się ze słowami kapłana sprzed miesiąca, że musimy cieszyć się z powodu Paruzji.

   Tak, bo Pan Jezus przyjdzie nagle po Swoich, ale przeraża mnie stan ludzkości, bo wielu dobrych ludzi czeka śmierć prawdziwa (duszy). Tacy w 99% nie trafią bezpośrednio do Domu Ojca, ale do Czyśćca, bo marnują czas dany na nawrócenie.

   Tylko garstka jest świadoma tego, a większość żyje tylko tym światem wstrząsanym przez Szatana. Nie widać także żadnego poruszenie w Kościele Pana Jezusa, bo wszystko jest ważne...od biednych do pielgrzymek, a kapłani najwięcej czasu poświęcają na pogrzeby.

   Każdy niewierzący doznaje chwały pogrzebu katolickiego. Po obrzędzie w Domu Boga kapłan idzie za jego trumną. Sprawia to Szatan (pośmiertny kult ciała), bo często mamy do czynienia ze świadomie potępionym. Proboszcz mówi, że on nie jest od oceniania, a to sprzyja bezbożności...

   Po powrocie do domu padłem umęczony tym dniem, napięciem żony i brakiem kojącej modlitwy, bo nie mogłem odczytać intencji. Mnie już ten świat nie cieszy, a właśnie siostra Faustyna prosi Pana Jezusa, aby ją stąd zabrał. Nie pojmiesz tego...

    Dzisiaj była manifestacja opływających we wszelkie dobra, których Boża decyzja pozbawiła władzy. Zostali całkowicie zaskoczeni, bo nie mają prezydenta, większości w Sejmie RP, stracili też Senat i rząd. Przed oddaniem władzy zrobili machlojkę z TK i teraz krzyczą o łamaniu Konstytucji.

   Powinno obowiązywać nas Prawo Boże, bo trzymanie się równości wszystkich sprawia, że podwyżka emerytur o 10 procent...dla biedaka oznacza 100 zł, a dla ważniaka 1000 zł lub więcej! Można zakwestionować nawet sugerowane danie 500 zł na dziecko...także oligarchów!

    Powstał fałszywy Komitet Obrony Demokracji (KOD), któremu przewodzi nowy Owsiak...dojrzały pan z koczkiem włosów i w okularach. Witany jest jak zbawiciel u Elizy Michalik, której serce rośnie, gdy widzi protestujących!

                                                                                                                                 APEL

11.12.215(pt) ZA FAŁSZYWYCH NAUCZYCIELI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 grudzień 2015
Odsłon: 1176

    Nie będę rozważał nauczania Adama Michnika (klakiera poprzedniej władzy), Elizy Michalik ("wnuczki" politycznej Janiny Paradowskiej), Joanny Senyszyn (matki Joanny od demonów), a dzisiaj, gdy do opracowuję Ewy Kopacz (lekarki kłamiącej w oczy) z całą formacją Pełnych Obłudy oraz Bogumiły Pawłowskiej (Diabłumiłej), która w tyg. Faktycznie szydzi z wiary w Boga Objawionego, a takich jak ja określa naiwnymi, bo uznajemy istnienia Piekła! 

    Ogólnie tą formację ludzi „bezdusznych” (negujących istnienie duszy i życia wiecznego) można określić, że są to „dzieci bawiące się na rynku”...

   Dzisiaj dam zapis rozmowy red. Jarosława Kuźniara (TVN 24) z prof. Zbigniewem Mikołejką, filozofem religii.  Zobacz jak wygląda "piramidka" życia znawcy naszej duchowości. 
    Jarek na przywitanie pomylił się, bo powiedział, że profesor ma 67 lat (na tyle wygląda miłośnik "boskiego tytoniu, bo trzeba mieć jakieś grzechy") zamiast 61 i zapytał czy jest bliżej końca?

   Takie pytania szokują niewierzących, bo ci ludzie uciekają od rozważań o sensie naszego istnienia i boją się śmierci. Profesor ze strachu nie chce się badać profilaktycznie i przeżywa śmierć każdego bliskiego, a jednocześnie ma poczucie, że w nim "niezbyt wiele się zmieniło".

   Moja uwaga. Bóg stworzył nas (dusza) do życia wiecznego i dlatego wciąż czujemy się młodzi. To jest wielka pułapka, bo człowiek stary nie czuje swoich lat i umiera nagle...

- Dokąd pan pędzi w takim razie skoro wie, że tego czasu będzie coraz mniej? 
   Gdyby profesor miał więcej czasu to spacerowałby, słuchał muzyki, czytał to, co lubi i "od czasu do czasu napisałby coś ważnego...takiego z głębi". Nie może tego uczynić, bo musi biegać od Czerskiej do Wiertniczej.

- Ja się zastanawiam jak będzie tam, bliżej końca. To pytanie istotne, bo po co nasz wysiłek, gdy wszystko kończy się śmiercią?

- Nie organizujmy sobie życia pod śmierć.

    Profesor jest w wielkim błędzie, bo jest całkowicie odwrotnie. Musisz tak żyć jakbyś miał umrzeć za chwilkę. Śmierć uwalnia duszę z ciała (larwa motyl)...to dopiero początek życia prawdziwego.

 - Przecież to będzie bolało…

- Boli teraz! Najbardziej bolesne jest przeciekanie wody życia pomiędzy palcami. Tej wody jest coraz mniej i nie mamy sposobu na jej zatrzymanie. Nie ma sposobu na to, aby czas zakrzepł na trochę.

    Znowu moja refleksja. W jakim celu mam zatrzymać czas? Po to, abym żył 100 lat? Jaka jest różnica pomiędzy różnym czasem naszego zesłania, a wiecznością?

    Jarek zapytał profesora o grzechy i wziął się do spowiadania. Nawet zagadnął o momentu, gdy "będzie z nich rozliczony?", ale penitent uciekł...w marzenia!

- Przyjmuję postawę Sokratesa: albo Tam Nic Nie Ma lub po drugiej stronie są fajni ludzie z którymi będzie można pogadać. Tak zakładam.

-  Ale bliższy jest pan stwierdzeniu, że nie ma nic!
-  Bliższy jestem stwierdzeniu, że nie ma nic! To jest wybór za który płaci się jakaś cenę.
-  Wybór podparty wiedzą?
- Raczej bolesnością istnienia, bo wiemy dzisiaj co się dzieje z nami w procesie umierania, odchodzenia. Istnieje obraz naukowy świata. Intuicyjne przeświadczenie wspiera mnie, że po drugiej stronie lustra raczej nic nie ma. 
-  Skąd u ludzi jest inne podejście, że śmierć na ziemi jest tylko wciśnięciem „pauzy" i za moment ktoś zwolni ten guzik, ale w innym świecie?
-  Oni mają inne intuicje, potrzeby, lęki...
-  Jak pan spotyka się z takimi osobami nie chce pan ich sprowadzić na ziemię?
-  Nie, bo nie wiadomo kto kogo ma tutaj sprowadzić na ziemię?
-  Naprawdę myśli pan, że oni też mogą mieć rację?
- Też mogą mieć rację. Czasem odpowiada mi taka formułą, że człowieka spotka po śmierci to w co wierzy, albo nie wierzy właśnie...jak ja wierzę w NIC to będzie NIC. 
Może to jest wybór jakiś? 
- To pocieszające i optymistyczne...
-  Może pan zaprojektować sobie jakiś porządny raj, niekoniecznie islamski z różnymi przyjemnościami, które tam są.
- Jarek zaproponował zaplanowanie takich rajów: "nie chciałbym się męczyć wreszcie, zmieniłbym zawód i przy skrajnie tanich biletach lotniczych byłbym non stop w podróży". 
- Bezbolesność, lekka wczesna jesień jak tutaj na Mazowszu, żeby nie było za gorąco i nareszcie chciałbym posiedzieć w domu...marzył profesor.
- Specjalnie staram się tak prowadzić tą rozmowę, aby udowodnić Polakom, że możemy mówić o końcu z uśmiechem, że to jest święto wesołe, a nie smutne.
- Są takie społeczności, wspólnoty (Boliwii, Meksyk, Cyganie), gdzie piją, śpiewają i tańczą na grobach. Polacy, a wystarczy zajrzeć do „Chłopów” Reymonta też mieli bardziej zmysłowy stosunek do śmierci bez metafizycznych lęków lub patosu...
-  Jarek zapytał o bliską osobę, zmarłą... i właściwie nic z nią? 
-  Człowiek nie jest tylko cielesnością, ale jeszcze jakąś „psychicznością” jeśli nie duchowością, to tylko kształt materialny w którą ta osobowość zostaje obleczona...jak w jakiś garnitur.
    Słuchałem tego z przykrością, ponieważ człowiek jest jednością psycho-fizyczną i duchową. Dusza jest cząstką Boga w nas samych. Dlatego cały czas musimy żyć w łączności z Bogiem.

    Jarek zapytał jeszcze o mówieniu o śmierci, zwłokach, oswajaniu się z tym, co nas nieuchronnie czeka. Profesor zalecał żyć „normalnie” i uciekał od takich pytań, bo boi się śmierci...
-  Jak chciałby pan umrzeć?
-  Spokojnie, zasnąć po śniadaniu i się nie obudzić. Wyjście bez potu, śmiertelnego lęku, zaśnięcie i już! To byłoby rzeczywiście najlepsze, co jest możli
we...”ciach i nic”!

                                                                                                                                        APEL

  1. 10.12.2015(c) ZA PROSTUJĄCYCH DROGĘ
  2. 09.12.2015(ś) ZA KRZYWDZONYCH W DOCHODZENIU SWEGO
  3. 08.12.2015(w) ZA ODWAŻNYCH W WIERZE
  4. 07.12.2015(p) ZA ZATRUTYCH ALKOHOLEM
  5. 06.12.2015(n) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, CO CZYNIĄ
  6. 05.12.2015(s) ZA RANIĄCYCH SERCE MATKI NAJŚWIĘTSZEJ
  7. 04.12.2015(pt) ZA ZAŚLEPIONYCH DUCHOWO
  8. 03.12.2015(c) ZA TYCH, KTÓRZY MNIE KRZYWDZĄ
  9. 02.12.2015(ś) PAN BÓG OCIERA ŁZY Z KAŻDEGO OBLICZA...
  10. 01.12.2015(w) ZA WYSŁAWIAJĄCYCH BOGA OJCA

Strona 781 z 2533

  • 776
  • 777
  • 778
  • 779
  • 780
  • 781
  • 782
  • 783
  • 784
  • 785

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 444

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?