Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

26.06.2006(p) ZA TYCH, KTÓRZY ŻYJĄ DLA CIEBIE, JEZU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 26 czerwiec 2006
Odsłon: 462

 

   Podczas wyjścia na Mszę Świętą poranną śpiewałem: "O Jezu mój drogi, Tyś jest źródłem łask". Ból chwycił serce, a w oczach pojawiły się łzy. Zdziwiłem się, bo słowa tej pieśni wypowie później kapłan.

    Zabrałem pismo, które napisałem proboszczowi. Popłakałem się podczas ostatecznego przeczytania: "dla Ciebie, Panie Jezu, dla Ciebie i Twoich Spraw poświęcam całe moje życie".

   To były błyski wywołujące łzy w oczach i ucisk w sercu. Tak mało mam czasu, a Pan mówi: "myśl stale o Mnie, a będziesz miał czas!" To wielka prawda i Mądrość Boża. Przepisuję to 24.10.2022 z potwierdzeniem, ponieważ - całe dnie zajmuję się - dawaniem świadectw wiary oraz walką, bo śmierć Chrystusa dla 99.99% ludzkości idzie na marne.

    W Słowie będzie przekaz ostrzeżeń Boga Ojca (2 Krl 17,5-8.13-15a.18), które dalej są aktualne i tak będzie na wieki wieków! Nie czcij bogów obcych, nie naśladuj obyczajów ludów, które Pan przepędził.

   Te ostrzeżenia wciąż płyną "przez wszystkich (...) proroków i wszystkich "widzących" (...): Zawróćcie z waszych dróg grzesznych i przestrzegajcie poleceń moich i postanowień moich, według całego Prawa, które nadałem waszym przodkom i które przekazałem wam przez sługi moje - proroków".

    W moim sercu trwa dylemat; "czy chorobą jest chodzenie do kościoła, przystępowanie do Komunii Świętej, modlitwy, post duchowy, walka z wadami i spowiadanie się z pragnieniem poprawy?"

   Niestety, tak jesteśmy traktowani. Dobrze widziane jest służenie władzy wciąż ludowej. Od kogo jest bezbożność, przecież Szatan wie, że Bóg Ojciec istnieje! Co szukasz i dokąd zmierzasz?

   Po Eucharystii nie mogłem wyjść z kościoła, pozostałem w bólu i ciszy. W tym czasie serce zalewała pokora, a oczy łzy. Na ten przeczytałem słowa modlitwy: „O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony: wzmocnij mnie i pomóż w walce przeciw szatanowi /../ ażebym /../ żył tylko Tobą i dla Ciebie /../ błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską /../ nawróć mnie całkowicie do Siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie..."

    Serce Jezusa zbiera wszystkie pragnienia od innych serc tworzących Jego Kościół. Te promienie piszą słowo Miłość. Zły pragnie rozbić tę Miłość i przez podszepty zwodzi: "trzeba utworzyć prawdziwy kościół". Stąd oderwania od następcy św. Piotra.

   Ze względu na bóle wieńcowe poprosiłem Pana Jezusa o zamianę naszych serc, pragnę mieć bóle, ale duchowego, odjąć cierpienie Zbawicielowi. Tak się stanie. Niedawno byłem u kardiologa, który wykonywał mi usg chorego serca, mruczał o przebytym zawale, ale nie napisał tego (straszył mnie), bo powiedziałem mu o tej zamianie.

  Pomyślał, że jestem szurnięty, ponieważ był dennym antyklerykałem. Prawdopodobnie brał moje stwierdzenie dosłownie. Nie ma Jezusa, a ten bredzi o zamianie serc. Nie dyskutowałem, zaprosiłem go na moją stronę, ale widziałem oburzenie. Piszę to, aby pokazać dwóch przeciwstawnych lekarzy - rodaków, w kraju katolickim.

    Wracałem do domu powtarzając: „Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną”. Przypomniały się piękne słowa z jakiejś Mszy Św.; „Za dni Jego zakwitnie (...) wielki pokój (...) od morza do morza (...) Niech Jego Imieniem wzajemnie się błogosławią!” 

                                                                                                                    APeeL

25.06.2006(n)   ZA SKĄPANYCH WE KRWI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 25 czerwiec 2006
Odsłon: 508

 

    Nie  wiedziałem. że dzisiaj będę miał tak ciężki dzień duchowy! Zapomniałem, że jest to 30 rocznica masakry w Radomiu. Zły zna przebieg naszego życia...nawet ma zezwolenie na dostęp do jego przebiegu w tym duchowego, abym mógł  ćwiczyć nas (próbować i kusić, abyśmy rośli w wierze).

   To przecież upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji, który uderza różnymi sposobami: dobrem w sensie "dobra", przeszkodą, drażnieniem i wyprowadzaniem w pole. W moim wypadku stara się zmienić przebieg wydarzeń...szczególnie, gdy wie, że czekają mnie różne zdarzenia duchowe.   

   Dzisiaj starał się odwieźć mnie od uczestnictwa w Mszy Św. o 12.15. Wiedział, że będę płakał z pragnieniem pozostania...w miłym chłodzie kościoła wobec masakrycznego upału!

   Od Ołtarza Świętego popłynęły słowa św. Pawła (2Kor 5,14-17), że Chrystus umarł za wszystkich "po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał".

   Natomiast w Ewangelii (Mk 4,35-41) Pan Jezus uciszy wzburzone fale grożące zatopieniem łodzi z przestraszonymi uczniami. Powiedział do nich: "Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?"

   Po Eucharystii wyszedłem w złości z powodu "kultu" proboszcza (50-lecie urodzin). Dlaczego kapłani zezwalają na to podczas Misterium jakim jest Msza święta?

   Później w domu będę oglądał relację z protestu robotników 25 Czerwca 1976 roku. W pieśni "Ojczyzno ma" są słowa "tyle razy we krwi skąpana"...przepłynie cały świat zabitych w masakrach: Palestyńczycy, Irak, Czeczenia, Afganistan, a wcześniej Pekin z Placem Niebiańskiego Pokoju. 

   W telewizji pokażą atak nożownika oraz egzekucję porwanych Rosjan! Podczas spaceru modlitewnego odmówię część mojej modlitwy.  Później "spojrzy" twarz Zbawiciela zalana krwią z filmu "Pasja".

   W telewizji będzie informacja o chorym psychicznie, który zamordował żonę i 12 letniego synka. Popłynął też obrazy z Telewizji Puls o Iraku rządzonym przez Saddama Husajna z bezmiarem zbrodni na Kurdach (później amerykańskich). Ludzie faktycznie skąpani we krwi...autentyczne obrazy wojny. Jeszcze Arabowie i Izrael.

   Dzisiaj gdy kto przepisuje (20 Października 2022 roku) mamy napad Federacji Rosyjskiej na Ukrainę z szatańskim bestialstwem dzikich hord kacapskich. Ukraińcy też nie rozliczyli się przed Bogiem ze swoich zbrodni (Wołyń).

   Natomiast teraz, gdy to edytuję 23.10.2022 ten dzień zakończą obrazy w National Geogr. o atakach terrorystycznych islamistów oraz o życiu Hitlera podczas wojny. Dodatkowo w "Polsacie" trafię na film "Desperado" o mafii narkotykowej z masakrą przeciwników. Szatan wie, że lubujemy się takimi obrazami...już od dziecka.

   W Radomiu pachołki z milicji obywatelskich biły niewinnych w 3-5 naraz. Oto relacja ofiary (www.gazeta.pl z 24-25 czerwca 2006 r. "Bili pięściami, pałkami, butami"). "Uderzony w skroń straciłem przytomność. Jak opowiadali koledzy, po zemdleniu jeden z funkcjonariuszy MO chwycił mnie za gardło i w ten sposób potaszczył do celi, a drugi w tym czasie szedł obok i bił mnie po nogach i piersiach"...

                                                                                                            APeeL

 

24.06.2006(s) ZA TYCH, DLA KTÓRYCH NAJŚWIĘTSZE SERCE JEZUSA JEST OCHŁODĄ

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 czerwiec 2006
Odsłon: 476

Narodzenie św. Jana Chrzciciele

    W kościele napłynął ból, ponieważ dzisiaj jest wspomnienie narodzenia św. Jana Chrzciciela, a to wyjaśniło atak demona (wisielczy humor). Na posadzce przed konfesjonałem proboszcza był wizerunek Bestii ułożony z kawałków marmuru.

   Płyną czytania, miły głos chłopczyka: "Powołał mnie Pan już z łona mej matki (...) I rzekł mi: Tyś sługą moim". To wpadło do mojego serca, oczy zalały łzy, a serce miłość do Boga.

    Psalmista wołał: "Przenikasz i znasz mnie, Panie, Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję (...) znasz wszystkie moje drogi. I duszę moją znasz do głębi".

   Ewangelia dotyczyła narodzenia św. Jana Chrzciciela. To światło, które przyszło z Nieba - mała część Prawdziwej Światłości.

   Eucharystia sprawiała pogłębienie oddechu ze wzdychaniem. Tym razem nie wołałem do Pana, bo wystarczyło zjednanie w ciszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa. Nie mogłem otworzyć oczu i opuścić kościoła, chciałbym zostać tutaj na wieki. Teraz, gdy to zapisuję płaczę, ponieważ Pan ukazuje mi braci żyjących tylko...tym światem piekło na ziemi:

- gangsterów

- popisujących się...właśnie został pobity rekord świata w wypiciu jednorazowej dawki alkoholu. Zawodnik miał 10 promili we krwi, a tego była zadowolona jego matka!

- płyną też obrazy kasacji nielegalnego miasteczka w Peru.

    Bieda, płacz, budy sklecone z byle czego, dobytek w rękach, dzieci, ranni...i buldożery. "Jezu! Jezu!" Zobacz niebo i ziemię z namiastką "piekła" czyli Prawdziwej Otchłani, która jest lekceważona.

   W telewizji trafiłem na pieśń: "Zaufaj Panu już dziś" i Jana Pawła II, który w rytm "tańczył" na tronie papieskim razem ze śpiewającą młodzieżą. Jakże dobry jest Bóg Ojciec. Dalej trwało pragnienie bycia z Panem, ciszy, ale żona napięta, bo mamy jechać do W-wy. Moja dusza pragnie dalszego postu (po piątku), modlitw i trwania przy Bogu, Jezusie.

    Jak wielka jest Mądrość Boga. Nie możesz być małżonkiem jeżeli zostajesz uczniem Pana. Musisz naprawdę rzucić w s z y s t k o...od gitary (muzyki), pługa i kilofa do komputera. Małżeństwo kapłanów to błąd. Nic na to nie poradzisz, a możesz to zrozumieć w moim stanie. Za pewien czas wrócę do "życia" czyli śmierci ziemskiej! W tej chwili "patrzy" tygodnik "Niedziela" z art.; "Serce Jezusa - rozkoszy świętych".

 

                                           Serce Jezusa

 

   Wraca czas przed i po Mszy Św. Miałem wielkie ciało, które zmalało. Zrozumiesz wszystko na osobach: Jerzego Urbana i św. Jana Chrzciciela. Teraz w Centrum Handlowym z klimatyzacją trafiamy na lady i lodówki pełne różnych smakowitości oraz piękne zapachy z piosenką: "To były piękne dni".

  Płaczę i natychmiast znam intencję: "Jezu! Jezu! Zbawicielu mojej duszy. Panie mojej wieczności". Idę i płaczę, a płynie melodia dająca łączność z Bogiem. Jak ci to przekazać? Jakim językiem? Może to pojąć matka szukają dzieciątka w wielkim zgromadzeniu!

   Tylko, że ja żyjąc tutaj nie mogę spotkać "twarzą w Twarz" mojego Taty i Pana Jezusa. "To dopiero będą piękne dni". Nawet teraz, gdy to piszę mam łzy w oczach: "Jezus jest moją osłodą i ochłodą...jak ziemia spragniona kropli deszczu w upalny dzień".

   Zrozumie to porzucone dziecko...tutaj "porzucone" z Miłości Boga - Ojca dla naprawy i powrotu. Gdzie trafiłbym i dokąd - bez tej łaski wiary? Jak się odpłacę? Krążymy, próbuję modlitwy, ale znowu musiałbym - w tym zagonionym tłumie - znaleźć swoją "izdebkę" z ławeczką w cieniu i ciszy.

   Ponownie jesteśmy z żoną w "Delikatesach" - teraz drugi rzut tęsknej miłości. Z głośników popłynie melodia i słowa wpadające w serce: "odkryjemy miłość nieznaną". Dziękuję Ci Panie za Twe hojne dary...

                                                                                                                     APeeL

 

23.06.2006(pt) ZA ZRANIONYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 czerwiec 2006
Odsłon: 462

   Koszmary nocne, zlewne poty, nie mogłem zasnąć, a później budziłem się. Dlaczego ludzi tak kochają uwięzienie w ciele fizycznym...to zarazem cud stworzenia, a zarazem "proch z prochu" w stosunku do naszej wiecznej duszy.

   W drodze do garażu napłynął błysk łączności z Panem Jezusem. Łzy zalały oczy, serce ścisnął ból rozłąki...popłakałem się w dziękczynieniu: "Jezu! Jezu! Dziękuję Ci za Twoją dobroć, za wszystkie łaski z otworzeniem Nieba!" Poprosiłem o pomoc w dniu dzisiejszym.

    Popłakałem się na Mszy Św. przy słowach (Iz 12,2.3-4bcd-5): "Bóg jest moim zbawieniem (...) moją mocą i pieśnią. (...) Chwalcie Pana,
wzywajcie Jego imienia.

    Dzisiaj w Ewangelii będzie scena stwierdzenia zgonu u trzech złoczyńców, którym na końcu łamie się golenie. "Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda". Tak wypełniło się Pismo: "Kość jego nie będzie złamana. (...) Będą patrzeć na Tego, którego przebodli".

    W tym czasie wzrok przykuł wielki fresk na ścianie naszej świątyni: Golgota z trzema takimi krzyżami! Na pierwszej stronie "Faktu" będzie informacja o przebiciu serca kierowcy w barze. Na ulic spotkałem alkoholika z płaczącą matką. Sam popłakałem się przy informacji o zgwałconej dziewczynie z Kazachstanu. Na ten czas w telewizji prymas Glemp będzie mówił o przebiciu serca Zbawiciela.

   Nie oglądam telewizji, ale dzisiaj wieczorem trafiłem na horrory z oburzeniem w sercu, że nie wolno pokazywać takich scen (oswajanie). Podwieszono mężczyznę z którego spływała woda, a w tym czasie był rażony prądem. To instruktaż...

   Dopiero teraz uprzytomniłem sobie, że dzisiaj, gdy to przepisuję 19.10.2022 jest rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki...organizatora "seansów nienawiści" wg Jerzego Urbana.

   Smutna twarz premiera Marcinkiewicza, ponieważ bliska pracownica okazała się podsuniętą agentką. "Panie zmiłuj się!". To cierpienie nie ma końca...

- dzieci ranią serca matek i ojców

- jest też odwrotnie, bo rodzice znęcają się nad dziećmi

- kolega kolegę

- zdrady w narzeczeństwach i małżeństwach

- Al-Kaida mordująca niewinnych, nawet ujrzał to ich człowiek (uciekł od nich)...

    Jest mi przykro, ponieważ od lat zapraszam pacjentów (w tym emerytów) na codzienną Msze Św. ale efekt marny. Nie chciał tego uczynić także proboszcz ("dodatkowe obowiązki"), ale poza tacą trwają różne akcje ze zbiórkami pieniędzy...

                                                                                                            APeeL

 

 

22.06.2006(c) ZA MĄDRYCH WE WŁASNYCH OCZACH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 czerwiec 2006
Odsłon: 450

 

    N a r c y z m  jest cechą osobowości charakteryzującą się wyolbrzymionym poczuciem „doniosłości” własnej osoby oraz znaczenia własnych umiejętności. Ludzie z cechami narcystycznymi wierzą, że są szczególnie obdarzeni talentami, często fantazjują o bajecznych sukcesach, mocy, sławie.

   Teraz, gdy przepisuję ten dzień płynie komedia "Co ludzie powiedzą" z Hiacyntą Bukiet (Patrycią Routledge) kobietą pretensjonalną pragnącą wzbudzać podziw.

   Po długim wahaniu zdecydowałem się na Mszę Św. ze spowiedzią. Chodzi o to, abym nie chwalił się otrzymaną łaską wiary, bo nie jest to żadna moja zasługa. Nie wolno przypisywać sobie żadnej chwały! W tym tkwi naród wybrany oraz islamiści...w wykonywaniu narzuconego prawa religijnego, co ma  sprawić ich zbawienie.

   Dekalog obowiązuje, ale celebracje i różne narzucanie sobie obostrzenia (dzisiaj niektóre można określić jako sanitarno-epidemiologiczne) z pójściem islamskich zamachowców do nieba z dziewicami lub życie w niejasnej wieczności przez św. Jehowy w raju na ziemi...to bajki podsuwane przez Szatana (wynikają one z pragnienia naszych marzeń "duchowych").

   Dziwne, bo kapłan mówił mi o tym podczas spowiedzi, zalecił przemyślenie problemu i odpowiednią pokutę. Ja w tym czasie w sercu "wołałem", abym zmalał, był nikim. Przypominają się moje słowa o otrzymanej łasce: mistyk świecki, co jest krytykowane, gdy tak się przedstawię.

   Niewierzący bez skrupułów mówi o tym, nawet dodaje, że jest antyklerykałem, wielu jest pewnymi siebie szydercami. Mój proboszcz od 12 lat widzi mnie na codziennej Mszy św. (jeżeli idę na drugą to zawsze jest przekazywana na Ręce Matki Bożej), ale nie wierzy w moją łaskę: mistyka eucharystyczna z charyzmatem odczytywania Woli Boga Ojca.

    Zaraz ktoś zarzuca chwalenie się, a nawet pychę duchową, bo nikt tak się nie przedstawia. Richard Dawkins ("Bóg urojony") stwierdza, że jest wiedzącym, że Boga nie ma! Ktoś, kto skończy kurs gazownika lub ogrodnika może rozpowiadać i chwalić się, a taki jak ja powinie siedzieć cicho, bo o wierze może mówić tylko Joanna Senyszyn, Jerzy Urban...wrogowie Boga.

   Pan Jezus w Ewangelii (Mt 6,7-15) przekazał nam Modlitwę Pańską ("Ojcze nasz"). Podczas Eucharystii kapłan podszedł do mnie z boku kolejki. Ja zawsze traktuję to jako podejście Samego Pana Jezusa...

   Po powrocie do domu otworzyłem Biblię (Księga Przysłów): "Nie stawaj się mądry we własnych oczach". Tak, to jest to! Natomiast w "Prawdziwym Życiu w Bogu" M. Valtorty Pan stwierdza: nie wolno głosić samego siebie!

   Jezus wskazał na umiłowanego ucznia Jana. "Patrzył" obraz chrztu Janowego z uniżeniem Pana Jezusa, W "Gazecie Polskiej Waldemar Łysiak pisał o faryzeizmie w Biblii i w naszym życiu politycznym. Natomiast w "Szkle kontaktowym" (TVN) była mowa o samozadowoleniu, które w moim odczuciu reprezentuje Jerzy Urban...

                                                                                                                         APeeL

 

 

 

  1. 21.06.2006(ś) ZA POWOŁANYCH NA PROROKÓW...
  2. 20.06.2006(w) ZA CHWALĄCYCH PANA...
  3. 19.06.2006(p) ZA SKRZYWDZONE DZIECI...
  4. 18.06.2006(n) ZA UFNYCH BOGU JAK DZIECI...
  5. 17.06.2006(s)  ZA PORZUCAJĄCYCH WSZYSTKO DLA BOGA...
  6. 16.06.2006(pt) ZA BLUŹNIERCÓW I ICH DUSZE
  7. 15.06.2006(c) ZA WIERZĄCYCH W OBECNOŚĆ PANA JEZUSA W EUCHARYSTII
  8. 14.06.2006 (ś) ZA CHODZĄCYCH PO URZĘDACH
  9. 13.06.2006(w) ZA TYCH, KTÓRZY DOSTRZEGLI SWÓJ BŁĄD
  10. 12.06.2006(p) ZA PRACUJĄCYCH Z BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM ZBAWICIELA

Strona 1454 z 2504

  • 1449
  • 1450
  • 1451
  • 1452
  • 1453
  • 1454
  • 1455
  • 1456
  • 1457
  • 1458

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 257

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?