Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

17.10.2012(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH PEWNOŚCI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 październik 2012
Odsłon: 1093

    Każdy z nas ma różne problemy, które pragnie rozwiązać optymalnie. Stąd całe masy doradców...także zawodowych, a nawet wróżki. Nikt na ziemi nie da ci pewności, że twoja decyzja jest słuszna, a tu: ożenek, budowa domu, kupno samochodu, lokata pieniędzy, a nawet wyjazd na wymarzone wczasy.

    Właśnie pokazują totalny chaos na polskich lotniskach (mgła). Przez sekundę znajdź się na miejscu tych ludzi...starsza pani płacze, a smutna matka przytula niemowlę. Powiesz, że to przyroda, a ja zapytam: czy te osoby przed wylotem zwracały się do Boga o poradę?...czy pytały o „zgodę” na taką decyzję? Jeżeli nie prosisz Boga o prowadzenie to nie otrzymujesz Jego błogosławieństwa.

    W telewizyjnej interwencji pokazano lekarza, który wymarzył sobie otworzenie kliniki „piękności”. Po dokonaniu remontu (koszt 1 milion złotych) spółdzielnia zerwała z nim umowę najmu, aby wszystko przejąć. Kolega wpadł w zastawiona pułapkę. Jest pewne, że nie zawołał do Boga!

     Tak właśnie rządzi Donald Tusk. Przejmujesz władzę w nocy, wdajesz się w konszachty z dziećmi diabła, kraj zalewają powodzie i niszczą go trąby powietrzne, szaleje korupcja i bezprawie. Potem zbierasz owoce: woda zalewa budowane metro i stadion, starsi tracą oszczędności życia, a budowniczowie autostrad bankrutują.

    Pamiętaj. Nie rób nic bez Woli Boga Ojca. Kierując się wolą własną „grzeszysz”. Po co masz iść drogą „chybił -trafił”, gdy możesz być poprowadzony za rękę przez Dobrego Boga. Sprawdź raz, a będziesz wiedział o czym piszę.

    Dzisiaj proboszcz zaprosił nas, bo potrzebuje porady w sprawach roku wiary. Wymyślił, że będzie „wychodził do ludu” z odprawianiem nabożeństw i sprowadzi relikwie ks. Jerzego Popiełuszki oraz zorganizuje wycieczkę religijną. 

    W tym czasie nawet hierarchia nie chce ogłosić Pana Jezusa duchowym Królem Polski, a sami sobie nie poradzimy. Szatan ma przez to większe pole do działania i może powiedzieć, że nawet wierni nie chcą Pana Jezusa na swojego przywódcę (obrońcę). Sami pozbawiamy się opieki Bożej.

    Trafiłem na błogosławieństwo Monstrancją i popłakałem się podczas powtarzania: „niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament...”. Jakby na pocieszenie przechodzący spowiednik powiedział: „szczęść Boże, doktorze”. Napłynęła bliskość MB Pocieszenia. 

     Na pewno zapytasz: jak w sprawach życiowych postępuje osoba z charyzmatem odczytywania Woli Boga Ojca? Przed zabraniem się „do mojej sprawy” wyświeciłem mieszkanie, wołałem ze łzami do Boga Ojca i do Ducha Świętego, abym otrzymał odpowiednie natchnienie w ułożeniu wszystkiego (m.in. mówienie i pisanie z miłością). Zawsze proszę też o ochronę św. Michała Archanioła.

    Wszystko zależy od ważności problemu. Jeżeli chcę odczytać godzinę Mszy św. to nie postępuję w ten sam sposób jak przy decyzji pełnej zagrożeń. Przecież nie pytasz ministra rolnictwa w sprawie małego gospodarstwa wiejskiego.  

    Msza św. to Misterium, wzmocnienie duchowe...czuję to jak nigdy. W wielkim uniesieniu słuchałem słów św. Pawła, który wskazał na owoce ducha, a to: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. /../ ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami”. Ga 5, 18-25.

    Po przyjęciu Komunii św. dobro rozlewało się w duszy...w miarę rozpuszczania się św. Hostii. To wielkie pocieszenie w czasie naszego oczekiwania na powrót do Ojczyzny Niebieskiej. Musimy wytrwać na tym zesłaniu.

    Z proboszczem zeszliśmy do stołówki parafialnej, gdzie przywitał mnie wielki obraz Chrystusa z Najświętszym Sercem w koronie cierniowej. Nie mogłem oderwać oczu od Pana Życia Prawdziwego: "Jezu! Przyjdź i bądź ze mną, bo zostałem sam przeciw wszystkim”...

                                                                                                                             APEL

16.10.2012(w) ZA TYCH, KTÓRYCH CZEKA BÓJ OSTATNI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 październik 2012
Odsłon: 1081

     Z mojej Izby Lekarskiej otrzymałem zaproszenie na posiedzenie Okręgowej Rady Lekarskiej. To już 5 rok nękania mnie przez funkcjonariuszy publicznych w białych fartuchach. Powinni to uczynić w 2008 roku (zgodnie z przepisami), gdy głosowali zaocznie za zawieszeniem mi prawa wykonywani zawodu lekarza...tuż przed przejściem na emeryturę.

    Straciłem pokój, ponieważ spotkam 31 lekarzy, którzy byli w poprzedniej radzie i dokonali przestępstwa (zabójstwa duchowego)...głosowali zaocznie, bez poznania przyczyny napadu na mnie i nie widzieli zdjęcia krzyża, który powalił psychiatra, a grozi za to 2 lata więzienia.

     Komuniści powołali tą strukturę („państwo w państwie”), aby ją obsadzić kacykami i wmówili lekarzom, że OZZL jest niedobry, a samorząd lekarski idealny. To misternie zbudowana demokracja na pokaz...dla władzy i tych, którzy jej się kłaniają. 

    Doszło nawet do sakralizacji tej struktury z celebracjami świeckimi, zwoływaniem  „nadzwyczajnych zjazdów” oraz biciem odznaczeń, które członkowie „najwyższych” władz sami sobie przydzielają. To taki PZPR z Komitetem Centralnym i nieograniczoną władzą. 

    Wielu tych zawodowych działaczy powinno odejść (po dwóch kadencjach), ale tak się zakochali w tej „idei”, że już przygotowują się do następnych fałszywych wyborów. Normalny lekarz nie ma pojęcia o fikcji tego kolosa dającego stanowiska, profity i chwałę „nauczycieli”.

    Bardzo pięknie brzmią funkcje:  naczelny lekarz, prezes, rzecznik odpowiedzialności, pełnomocnik, sędzia lekarski, mediator. To jednak atrapy mydlące oczy naiwnych, którzy wierzą w prawo i sprawiedliwość ziemską...  

    Każda władza zniewala, wypacza, zaślepia i nie ma względu na biały fartuch. Lepiej jest "rządzić" i zwijać apanaże niż ciężko pracować w przychodni, włóczyć się po wizytach i mieć na głowie pacjentów.

    Na początku Mszy św. zalała mnie wzmacniająca słodycz oraz uniesienie duchowe. Bardzo często Pan Jezus tak wpierał  mnie podczas udręk w pracy zawodowej lub różnych ciężkościach.

    W tym czasie św. Paweł mówił: „Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. /../ ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą”. Ga 5, 18-25

    Pan Jezus dodał: „Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby /../ wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie". Łk 11, 42-46

    Po przyjęciu św. Hostii klęczałem przed MB Fatimską i tam poczułem, że św. Hostia pękła na pół, a to oznacza zapowiedź cierpienia. Przez ten znak Pan Jezus mówi: "Jestem z tobą". Faktycznie cały dzień zszedł na przygotowaniu materiałów oraz napisaniu wszystkiego. Wyraźnie widziałem pomoc w zebraniu odpowiednich dokumentów oraz natchnienie do ułożenia wszystkiego. 

    Podjechałem pod „mój” krzyż, gdzie podlałem kwiaty, które ocalały po przymrozkach i trafiłem na cmentarz. To miejsce wielokrotnie uświęcone, pełne kojącego pokoju...tak potrzebnego w udrękach.   

    Przed zakończeniem zapisu trafiłem na informację o księdzu Ignacym Skorupce, którego znaleziono na polu Romana Orycha, gdzie leżał zwrócony twarzą do ziemi z rozpostartymi ramionami. Dzisiaj w tym miejscu stoi krzyż. Łzy popłynęły po twarzy, bo chciałbym tam trafić...               

                                                                                                                                 APEL

15.10.2012(p) ZA DZIECI OFIARY PRZEMOCY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 październik 2012
Odsłon: 1099

     Ta intencja jest jasna, ale zobacz jak Pan Bóg zarzuci mnie faktami, a to tylko cząstka tych, które zdążyłem zapisać. Mnie najbardziej boli to, że katolicy są zwolennikami zabijania (aborcji) dzieci szczególnej troski: ze stwierdzonymi wadami, poczętymi z gwałtu oraz „zagrażającymi” życiu lub zdrowiu matki. Nie chce się pojąć, że matka w obawie o zdrowie może zabić własne dziecko!

    Rodzi cię też pytanie: czy ty nie powstałeś z gwałtu. Ile kobiet jest gwałconych przez pijanych mężów...po wcześniejszym pobiciu! Może tak właśnie został poczęty Palikot, Komorowski czy Tusk?   Wojewódzki jest włóczony po sądach z powodu żartu o zgwałconej Ukraince.

    Specjalnie krzyczy się tam, gdzie nie trzeba, aby odwrócić uwagę od barbarzyństwa wysłanników ciemności! W tym czasie porywane dziewczynki są przemysłowo gwałcone przez mafiosów, a tak spłodzonymi dziećmi handluje się...nawet w Pogańskiej RP!

    W Indiach rozwiązują to "religijnie": dziewczynki ogłasza się boginiami i wówczas od pierwszej miesiączki stają się prostytutkami (12 r. ż.).

   Janusz Palikot na Onet.pl napisał: faceci niech się nie wypowiadają na temat brzucha kobiet. W komentarzu wskazałem, że szaleje coraz bardziej i nie pomoże mu zwykły egzorcysta: „W czasie przemówienia w Sejmie RP diabelskie błyski wyskakiwały z jego oczu i toczyła się ślina, gdy mówił o zabijaniu dzieciątek szczególnej troski, a sprawy światopoglądowe stawia  na ostrzu noża.

    Wg niego inaczej myślący w sprawie zabijania dzieciątek to są Talibowie (katoprawica). Ja jestem zakładnikiem Kościoła Bożego. Czyim zakładnikiem jest Pan Janusz, bo wyraźnie walczy z narodem polskim".

    Z drugiej strony Pan pokazuje ludzi poświęcających się. Oto rodzice maleństwa, które w wyniku zakażenia straciło ręce i nogi (pozostał kadłubek z uśmiechniętą twarzyczką). Serce zalał ból, a teraz, gdy to piszę chce się płakać.

    NFZ odmówił dotacji na ośrodek opiekuńczy dla dzieci  z wadami, niezdolnymi do samodzielnej egzystencji. Po interwencji telewizji „będą rozmawiać”. Zobacz nowoczesnych barbarzyńców.

    Pokazano też  dorosłe kobiety z karłowatością wrodzoną...wg aktualnej ustawy powinny być zabite. „Afera”, bo w żłobku maltretowano dzieciątka. Wrogowie Polaków specjalnie zezwalają na otwieranie „działalności gospodarczej”, a w wypadku żłobków mile widziani są różni dewianci. To nie jest przypadek, ale s y s t e m. Szkoda, że ludzie prawi nie widzą tego i nie krzyczą.

   Jeszcze tragedia porywanych dzieci w małżeństwach. Szczególną ochronę mają Niemcy. Nasze dzieci w ich kraju rekwiruje się z byle powodu i zniemcza! Towarzysze też zabierają biednym Polakom ich pociechy i w ten sposób uderzają w miłość. Przy okazji ateizują jak za okupacji bolszewickiej.

    Na Mszy św. zdziwiony słuchałem, że „Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. Lecz ten z niewolnicy urodził się tylko według ciała, ten zaś z wolnej, na skutek obietnicy”. Ga 4

   To wielki problem, gdy w małżeństwie są dzieci dwóch matek lub dwóch ojców. Mam taki przykład w bloku, gdzie dziewczynki z nienawiścią odnoszą się swojego  braciszka-bachora!

    Po Mszy św. zaczęliśmy dyskutować o Narodzeniu Pana Jezusa. Ja wskazałem na cudowne poczęcie Zbawiciela i Jego cudowne Narodzenie, które jest opisane w wizji Marii Valtorty. Proboszcz poprosił, aby to dostarczyć. Dla Ciebie przekażę tylko ten moment, gdy w stajni skalnej przybył na świat Syn Boga Żywego, a stało się to w Światłości Niebieskiej!

    „Poświata coraz bardziej wydobywa się z ciała Maryi, wchłania­jącego promienie księżyca. Wydaje się, że to Ona przyciąga ku Sobie to światło, mogące pochodzić tylko z Nieba. Teraz Maryja jest Tą która posiada Światłość; jest Tą która ma dać światu Światło. /../ Sklepienie pełne pęknięć, pajęczyn /../ zakopcone i odrażające wydaje się sufitem królewskiej komnaty. /../ Każda pajęczyna wygląda jak drogocenny baldachim tkany srebrem i diamentami. /../ 

    Światło coraz bardziej wzrasta. Staje się nie do zniesienia dla oka. W tym świetle, jakby wchłonięta za rozżarzoną zasłoną znika Dziewica... i ukazuje się Matka.  

     Kiedy moje oczy znów mogą znieść jasność światłą widzę Maryję ze Swym nowo narodzonym Synem w ramionach. /../ Józef zrywa się. Widząc Dziecko zatrzymuje się porażony szacunkiem i tam, gdzie stoi, chce paść na kolana. /../ Małżonkowie spotykają się przy posłaniu, patrzą na siebie płacząc ze szczęścia.

   << Chodź - mówi Maryja. - Ofiarujemy Jezusa Ojcu.>>

  << Oto Twoi słudzy, Panie. Spraw, żebyśmy w każdej godzinie i w każdym zdarzeniu pełnili Twoją wolę - dla Twojej chwały i z miłości do Ciebie”.>>*

       W piaskownicy przed blokiem godzinami bawi się piękny nastolatek, który na soboty i  niedziele przyjeżdża ze szkoły specjalnej...do babci, bo u mamy nie ma dla niego miejsca.

    Kończę, a w mieszkaniu nade mną słychać trzaskanie drzwiami, krzyki i przejmujący płacz maluszka. Mówiłem o tym koledze lekarzowi, który wynajmuje mieszkanie, ale stałem się jego wrogiem, bo trafił mu się zarobek...                                                                                                                APEL         

* „Poemat Boga-Człowieka” ks. 1 „Narodziny Jezusa...”  str. 172-174

 

14.10.2012(n) ZA NIEROZTROPNYCH W WIERZE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 14 październik 2012
Odsłon: 1069

    W środku nocy zbudziły mnie rozważania o Bogu, który „choć zakryty jest Prawdziwy”. Napłynęła refleksja: po co otrzymaliśmy inteligencję? Zacofani duchowo chcą udowodnić, że małpy mają podobną do naszej. Nie idź tą drogą, bo zwierzęta nie mają duszy i nie szukają sensu życia, a szczególnie Boga Stwórcy!

    Pan Bóg Jest wszędzie („Ja Jestem”), ale niby Go nie ma. Jest to pokazane na zabawie ojca, który chowa się przed dzieciątkiem. Wielu chce Boga dotknąć, usłyszeć lub ujrzeć w naszym zrozumieniu. Koledzy, lekarze-katolicy w słowach o „odczytywaniu mowy Nieba” (znaków Bożych, woli Boga Ojca) ujrzeli moją chorobę. Tak jest, gdy rzeczywistość nadprzyrodzoną odbierasz po ludzku.

    Na ten moment wzrok zatrzymały trzy słowa: „obudź się...idź...oglądaj”. Oto: pręciki i słupki, śpiew ptaków, budowa atomu, trzy postacie wody, gwiazdy na niebie, kręcąca się kula ziemska w różnych osiach...i komórki macierzyste! A tak dziwiłeś się żebru Adama!

     Moja poczta jest zalewana „objawieniami”. Nawet spodobał mi się dyplom z pieczęcią Boga Żywego. Tyle, że to taki polski Amber Gold, bo krzyż w koronie jest masoński. Przysyłający specjalnie mieszają prawdę z fałszem i wielu na to nabrano...nawet  jednego kapłana, który użyczył im swojego zdjęcie.

    Fałsz intelektualny rozmywa subtelne różnice, a bez Światła Bożego nie odróżnisz prawdy od „prawdy” i dobra od „dobra”. Koledzy, którzy przejęli się moją łaską wiary jednocześnie - w naszym miesięczniku zawodowym - chwalą lekarkę, członkinię loży masońskiej. Wystarczy, że zrobisz demonowi małą szparkę...

    Pogaństwo zalewa nas jak tsunami i to przez całą dobę! Szatan realizuje swój podły plan zniszczenia Kościoła Bożego i zabicia wiary. Na pewno dojdzie do utworzenia jakieś nowej religii...”otwartej” dla ludzkości. Temu przysłużą się różne „osobistości” i „sławy”.

    Właśnie trafiłem na mój komentarz o synkretyzmie religijnym (wiara wymyślona). Lepiej zostać już niewierzącym i prosić Boga o łaskę. Sam „wyznawałem”, że prawdziwe jest chrześcijaństwo + reinkarnacja. Tak mi się to spodobało i pasowała: raz jesteś pieskiem, a raz kotkiem, teraz puchniesz od forsy, a później będziesz chodził jako parias.

    Po 25 latach „badań” wiem, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Kościół Prawosławny jest oderwany od następcy św. Piotra, a w „ewangelickich” (ogólnie) nie ma Eucharystii. To tylko dzielenie się chlebem na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy. Taka jest okrutna prawda. „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza”. Łk  11, 15-26

    Nic nie szukaj, bo szkoda czasu. Nie denerwuj się na nędznych kapłanów i wiernych, bo nikt nie może skalać Kościoła Pana Jezusa. Przyjdź do Zbawiciela...uświęcisz siebie, a później poznasz owoce nadprzyrodzone. Czytasz to nieprzypadkowo, bo w Niebie znają pragnienie twojego serca. Nie powtarzaj mojej ścieżki...

    Nie mogłem poradzić sobie z tym zapisem i dopiero w sobotę nadeszła pomoc. Apostoł Jakub powiedział: „Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? /../ wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie”.  Jk 2, 14-17

    Ludzie normalni mają małe poczucie grzechu, a przez to jest im „lżej”. Każdy z nas ma sumienie, które może być błędnie ukształtowane. Św. Paweł w swoim przeświadczeniu czynił dobro prześladując chrześcijan (rodaków).

   Jeszcze refleksja nad obojętnymi duchowo, którzy nie grzeszą. Takich „dobrych” ludzi jest bardzo dużo i oni nie robią nic złego. Ich poglądy można wyrazić następująco: „mnie żadna religia nie interesuje, każdy w coś wierzy, mnie to nie przeszkadza, wszystkie wiary są prawdziwe, ja wierzę w Boga, a nie w księdza...modlić można się w domu".

    Ponadto brak powagi podczas Eucharystii, kucanie przy przechodzeniu przed Tabernakulum z pukaniem się w kl. piersiową. Proboszcz ma niepohamowaną chęć żartowania na końcu nabożeństwa, a w tym czasie trzeba dziękować, zaśpiewać kawałek psalmu chwalącego Boga i pomodlić się z ludem...

    Wielu „katolików” powinno być zawieszonych w prawach, ale nie w obowiązkach. Przykładem są małżeństwa bez ślubu „żyjące w czystości”, które mogą przystępować do Komunii św.

    W programie „Babilon” katoliczka wystąpiła z niejasnym medalionem na szyi...nawet bezbożne dyskutantki zwróciły na to uwagę. Nieroztropnych w wierze jest także wielu hierarchów, a to sprawiło, że odstąpiono od  powołania Pana Jezusa na duchowego Króla Polski.    

    Pan Jezus wyjaśnił mi, że trzeba być czujnym, bo wszystko zaczyna się od piekielnej iskry, która może wywołać ogień nienawiści do Boga i wyrwać z serca wiarę. Trzeba być gotowym do gaszenia takiego pożaru, bo: „Kiedy całe Dobro ulegnie w was zniszczeniu, nie może już nic wyrosnąć, prócz cierni na posłanie dla demonów”. *                             

                                                                                                                            APEL

 * „Poemat Boga- Człowieka” ks. 4 c. 4  str 88

 

 

13.10.2012(s) ZA TYCH, KTÓRYM POKRZYŻOWANO PLANY

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 13 październik 2012
Odsłon: 1089

    W drodze do kościoła śpiewałem „Anioł Pański” i „Pod Twą obronę Ojcze na niebie”. To naprawdę bardzo piękna pieśń. Dzisiaj Pan Jezus nauczył nas modlitwy Pańskiej, a Komunia św. odmieniła serce.

    Na sygnałach pędziła karetka, a ja znajomej powiedziałem, że bez woli Boga nawet o minutę nie będzie przedłużone żadne ludzkie życie. Potwierdziła to i życzyła mi dobrego dnia.

    Miałem zamiar wrócić na nabożeństwo różańcowe z błogosławieństwem Monstrancją, a później pojechać na „Bitwę pod Wiedniem”. "Głowa rodziny" zmieniła ten plan, a smutek zalał serce, bo zamiast duszy napełniłem żołądek, a to u mnie wywołuje senność. 

    Radości nie da ci śniadanie, ale spotkanie z Bogiem, który później błogosławi wszystko. Specjalnie opisuję takie „decyzje chwilki”, bo to tajemnica na drodze do świętości. Dlatego sługa Pana Jezusa musi być mężczyzną wolnym. Na nic tu ubolewanie Palikota, że Kościół Boży zmusza do celibatu. 

    Dodatkowo żona w rozgoryczeniu opowiadała o kłopotach w kółku radia Maryja i dzieciobójstwie nastoletnich matek w USA. Tak jest, gdy nie idziesz za prawdziwym dobrem czyli wspólnym uczestnictwem w modlitwie różańcowej! Później naprawdę smakowałoby śniadanie, a Bóg obdarzyłby nas pokojem. 

    Pragnienie pójścia za wolą Boga, a dzisiaj za Matką Pana Jezusa niesie wielkie cierpienie. W smutku poszedłem spać i taki wstałem. Przezornie wyświeciłem mieszkanie i napłynęło, aby uszczelnić dach na garażu, co uczyniłem.

    Poranne pragnienie zamieniłem na ponowne uczestnictwo w Mszy św. Wyszedłem wcześniej, omijałem ludzi  i odmówiłem cz. chwalebną różańca oraz koronkę do Miłosierdzia Bożego. W drzwiach kościoła s. organistka podarowała mi wizerunek Pana Jezusa na rozpoczynający się rok wiary. 

    Komunia św. pękła na pół i wyprostowała się. Niespodziewanie kapłan odmówił litanię do Honorata Koźmińskiego i dał nam do ucałowania jego relikwie. Jakie cierpienie mnie spotka?

    Straciłem czas i pokój, ponieważ niespodziewanie nie mogłem wejść na zaplecze mojej strony internetowej. Dopiero następnego dnia właściciel serwera stwierdził, że wejście jest prawidłowe, ale szwankuje mój komputer. Podziękowałem Panu Jezusowi za pomoc...             

                                                                                                                                  APEL

 

  1. 12.10.2012(pt) ZA ZATROSKANYCH O LOS OJCZYZNY
  2. 11.10.2012(c) ZA NAJSŁABSZYCH
  3. 10.10.2012(ś) ZA DOCHODZĄCYCH SPADKU
  4. 09.10.2012(w) ZA MARTWIĄCYCH SIĘ O WIELE...
  5. 08.10.2012(p) ZA SIEJĄCYCH ZAMĘT
  6. 07.10.2012(n) ZA TYCH W KTÓRYCH DOMINUJE MATERIA
  7. 06.10.2012(s) ZA SŁUCHAJĄCYCH SIĘ ŻONY
  8. 05.10.2012(pt) ZA ZDAJĄCYCH SIĘ NA BOGA
  9. 04.10.2012(c) ZA CIERPIĄCYCH DLA ZBAWICIELA
  10. 03.10.2012(ś) ZA SPRAWIAJĄCYCH BOGU PRZYKROŚĆ

Strona 1013 z 2534

  • 1008
  • 1009
  • 1010
  • 1011
  • 1012
  • 1013
  • 1014
  • 1015
  • 1016
  • 1017

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 244

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?