- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1410
W wielkiej słabości, zimnie i mgle idę na spotkanie z Panem Jezusem. Złość zalewa serce, bo trwa fałsz władzy z gnębieniem narodu, a nawet strojeniem sobie żartów. Kiedyś paczka dla uwięzionego w gułagu wysłana na Boże Narodzenie docierała do niego na Wielkanoc.
Z tych metod nie zrezygnowano i np. żonę „Starucha” wyprowadzono „skutą” w ramach szczególnego udręczenia skazanego, bo zajęła złe miejsce na stadionie. Gnębiący rodaków uważają, że nikt nie widzi ich fałszu, bezczelności i bezkarności.
Ludziom zabiera się domy pod zastaw 20 tys. a właśnie uczyniono to choremu psychicznie! Wypędza się z mieszkań własnościowych (podnosi czynsz, niszczy media, a nawet robi „odwierty” w suficie). W podziemiach pomieszczeń dworca 200 przebranych „ochroniarzy” zrobiło porządek z opierającymi się użytkownikami pawilonów handlowych. Policja nie reagowała...
Jak trzeba być zdegenerowanym, aby korzystać z mafii i napadać na własny naród. To anarchia. Nie płacisz budującym autostrady, a nawet używasz aparatu państwa, aby ich gnębić. Szydzisz z rodzin zamachu w Smoleńsku. „Panie! Zmiłuj się nad nami”.
Trafiłem na mycie pomnika poświęconego zamordowanym nauczycielom, bo ma być odprawiana Msza św. Ten pomnik czcił komunistów i został „przemalowany”, a w tej szkole funkcjonariuszki partyjne gnębiły moją żonę. Władza lubi uświetnianie rocznic...
Podczas budowy metra wystąpiła awaria. Tak jest, gdy wszystko czynisz bez błogosławieństwa Bożego. Wygoniono ludzi z dwóch zagrożonych bloków. Protestują pielęgniarki, bo z etatów muszą przechodzić na własną działalność. Taki był stan mojego serca także w czasie nabożeństwa. Nie docierały czytania, bo krążyłem w myślach.
W tym czasie św Paweł mówił do ludu językiem teologicznym, który powinno się przetłumaczyć: "nad wierzącymi jest błogosławieństwo, a nad polegającymi tylko na uczynkach przekleństwo. Z drugiej strony przeklęty jest ten kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa". Ga 3, 3-14 Przeczytaj całość, a zakręci ci się w głowie...
Po Komunii św. zacząłem odmawiać koronkę do Miłosierdzia Bożego i w kilka minut z buntownika zmieniłem się w baranka. Żadną techniką nie uzyskasz takiej przemiany! Przed chwilką widziałem grzechy innych, a nagle zobaczyłem swoją nędzę!
To Bóg obdarza nas taką łaska. Przecież ktoś uwiedziony przez szatana, omamiony dobrami ziemskimi, zagarnięty przez „opiekuńczość” towarzyszy...nie widzi swojej grzeszności. Człowiek zalewany "miłością" jest nieświadomy tkwienia w grzeszności.
Minął tak krótki czas, z zimna grabieją ręce, a ja śpiewam i wołam: „Jezu! dziękuję za takie urządzenie tego świata. Nie pojmie tego mądry, a takim byłem przed chwilka”! Z tej radości śpiewałem: „Panie Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę, krzyż mój całuję i pod krzyżem klękam”.
Donald Tusk z mównicy sejmowej rzucał miliardami aż śmiał się poseł Palikot, a Ryszard Kalisz stwierdził, że dotyczy tego, co miało być już zrealizowane! Jakże boli fałsz PSL-u, który kojarzy się z Kościołem Bożym, a zagłosował za drakońskimi opłatami dla TV Trwam i radia Maryja.
W tym czasie w mojej mieścinie przed urzędem trwa wycinka drzew, niszczenie niedawno ułożonych chodników ze stawianiem fontanny i podświetlanych klombów z kwiatami, a przed pogotowiem leżą stare płytki betonowe i karetka trzęsie pacjenta...aż podkskuje na noszach!
W sercu zatroskani o los mojej ojczyzny...Kokoszkiewicz z „Gazety warszawskiej”, ks. Popiełuszko, ks. Małkowski, szerzący krucjatę modlitewną i pragnący powołania Pana Jezusa Królem Polski. Inaczej nie ocalejemy...
Wyszedłem na modlitwę, a w tym czasie krążył nade mną F16. Wzrok zatrzymało godło i wielki napis na betonowej ścianie: „Jestem dumny, bo jestem Polakiem”... APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1161
Od 2.30 dotrwałem do nabożeństwa porannego. Przykro mi, bo zza winkla wyszedł "rowerzysta". Nie złości mnie już "opieka", ale dziwi głupota i zaparcie się braci zaprzedanych poganom. Donosił taki do Niemca i Ruska, a teraz do Tuska...
Pan Jezus mówi od Ołtarza świętego o przyjacielu, który o północy spełni prośbę o pożyczenie chleba...nawet z powodu „natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje”. My jesteśmy źli, ale umiemy „dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą?" Łk 11, 5-13
W moim sercu pojawili się biedni, matki pijaków z głodnymi dziećmi, bezdomni, osamotnieni i bliscy śmierci. Właśnie pokazano matkę z Polski, której po zasłabnięciu w Niemczech bezprawnie zabrano 7-letnią dziewczynkę. U nas biednym specjalnie nie udzielamy pomocy, aby odebrać im dzieci!
Podjechałem na błogosławieństwo Monstrancją i przyjąłem Eucharystię, która lekko pękła na pół, bo ta doba duchowa będzie trwała jeszcze następnego dnia. To ocean ludzkiego cierpienia.
1. Trwa bój o zabijanie dzieci specjalnej troski. Zwolennikami tego bestialstwa są także katolicy (Tusk, Niesiołowski i Komorowski, a nawet Lech Kaczyński)...Obama idzie dalej i jest za zabijaniem „na życzenie”. W „Faktach po faktach” europoseł Cymański nie potrafił jednym słowem opowiedzieć się za życiem!
2. W otwartym studio „Super Stacji” wdowa z płaczem wołała o pomoc.
3. NFZ nie podpisał umowy z prowadzącymi hospicjum! Dopiero interwencja TVN sprawiła, że „będą rozmawiać”. Kto wydaje im takie rozkazy. Przecież to zbiorowe morderstwo w majestacie bezprawia!
4. Na billboardach w Lublinie umieszczono wizerunek mężczyzny z napisem: „Uwaga pedofil”... skrzywdzono go specjalnie.
5. Właśnie oglądałem walkę bokserską ze słabszym i starszym (został znokautowany).
6. Uciekinierzy z krajów objętych wojną.
7. Chorzy na nowotwory...ich leczenie nie ma klauzuli, że ratuje im życie.
8. Monstrualnie otyły chłopczyk z Chin błaga z rodzoną o pomoc, bo trzeba zoperować nadnercza.
9. Talibowie próbowali zabić dziewczynkę w Pakistanie.
W tej intencji poszedłem w piątek na nabożeństwo różańcowe. W drodze do kościoła w sercu miałem młodego człowieka ze zdjęcia ("Gazeta warszawska")...płaczącego przed rozstrzelaniem. To jedna z ofiar pierwszej publicznej egzekucji Polaków w dniu 9 września w Bydgoszczy na Starym Rynku (20 osób). Łącznie rozstrzelano tam (370 osób).
Wpatrzony w Monstrancję wołałem do Boga o miłosierdzie dla tych dusz, a po nabożeństwie różańcowym przyjąłem Eucharystię: „Panie! mnie tu nie ma, tutaj są dusze tych ofiar. To ich właśnie błogosławi kapłan i one przystępują do Komunii świętej”.
Pozostałem na Mszy św. a podczas konsekracji, gdy kapłan trzymał w ręku wielką św. Hostię przez moje ciało przepłynął wstrząs i zesłabłem. W mojej wyobraźni „ujrzałem” Ciało Pana Jezusa, które rozprysło się na wiele cząstek, a te spłynęły na duszę każdego z rozstrzelanych!
Wyobraź sobie, że jesteś w Czyśćcu i czekasz na wybawienie, a z ziemi płynie takie wstawiennictwo. Tą łączność między nami sprawia Wszechogarniająca Miłość Boża, która sięga poza śmierć ciała fizycznego...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1141
Wymyśliłem nowe przekleństwo: „ażeby cię spadek spotkał"! Po to, aby mieć spadek na papierze musisz „nachodzić się po sądach i urzędach”. Jeszcze nic nie masz, a już musisz tłumaczyć się - z otrzymania spadku - w urzędzie skarbowym.
Jeżeli czekasz na spadek to przygotuj się. Poczytaj aktualne prawo i zbieraj potrzebne dokumenty: od dowodów spadkodawców poprzez akty własności do imion dziadków. Rób to od dzisiaj, bo ten, który korzysta z majątku będzie próbował zabrać go, a ty staniesz się niezdarną ofiarą.
Każdy musi zrozumieć, że w naszej ojczyźnie istnieje „państwo w państwie”, a jego członkiem może być twój brat. Wówczas identyczni Polacy, a nawet bracia bliźniacy podlegają różnej rzeczywistości.
Normalny spadkobierca nie ma szans na uzyskania należnej części. Sam papier też nic nie oznacza, bo nie będziesz siłą usuwał najbliższych, którzy poczują się właścicielami. Dzisiaj, gdy to ponownie edytuję (13.05.2016), ci co rozkradli RP na odchodne ustalili, że musisz zdobyć od wszystkich Pesel (jak to uczynisz?).
Prosiłem Matkę Bożą o prowadzenie, bo jest mi głupio walczyć o „majątek”, a z drugiej strony czekam na przysłowiową złotówkę. Dzisiaj zauważyłem, że nie jestem już „wrogiem” i „przeciwnikiem”.
Cały dzień zszedł na niczym. Pan wskazał, że mam uszkodzoną żarówkę świateł drogowych i na pocieszenie dał 100 zł.
Zaraz zapytasz. Jak Pan wskazał na brak światła drogowego? Nigdy nie zapalam świateł w garażu, a właśnie to uczyniłem i zauważyłem brak żarówki. Jak Pan dał na pocieszenie 100 zł? W kawiarni, gdzie męczyliśmy się z dokumentami do automatu wrzuciłem 5 zł, a grę przerwałem, gdy zobaczyłem wygraną...
Spóźniłem się na błogosławieństwo Najśw. Sakramentem, a na Mszy św. wieczornej - ze względu na zmęczenie - nie docierały czytania. Ja nie nadaję się już do takiego życia...
APEL
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1072
W nocy czytałem scenę z nauką Pana Jezusa po podniesieniu strąconego gniazda z pisklętami. Tam padły piękne słowa o potrzebie okazywania miłosierdzia bratu i człowieczeństwa wobec osła, który jest stworzeniem Bożym.
Przypomniała się wczorajsza Msza św. na której kręcił się piesek. Na końcu kapłan powiedział, że wielu chrześcijan może uczyć się od niego, ponieważ podczas Konsekracji grzecznie leżał, przy przekazywaniu znaku pokoju machał ogonkiem, a później prowadził wszystkich do Eucharystii.
Rozmawialiśmy później i poprosiłem, aby powiedział na kazaniu o zwierzętach, które swoim życiem chwalą Stwórcę i nie martwią się o jutro! Dobrym porównaniem dla nas są małpy, które nie dokonują aborcji, nie żyją seksem oraz gromadzeniem dóbr.
Nie oszukują także swoich w stadzie (Amber Gold) i nie szkodzą świadomie innym tylko zgodnie z instynktem. Ponadto nie strzelają z czołgu do dzieci uwięzionych w szkole (Biesłan), nie zamieniają specjalnie ciał zmarłych (Walentynowicz) i nie próbują wywołać katastrofy (samolot kapitana Wrony).
Dzisiaj Pan Jezus widząc Martę, która uwijała się koło rozmaitych posług powiedział: "Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego”. Mt 10. 38-42
Podczas podchodzenia do Komunii św. napłynął zapach chleba. Św. Hostia była lekka, długo utrzymywała się w ustach. Jakże nieskończone możliwości zadziwiania ma Pan Bóg.
Każdy z nas ma róże problemy. Pan Jezus zaleca, aby prosić w modlitwie i nie ustawać. Tutaj jest pewna delikatność, ponieważ powinniśmy modlić się o to, co jest zgodne z wolą Boga (głównie o prowadzenie w sprawach duchowych). Większość ponad wieczność przedkłada zatroskanie o jutro.
Pan Bóg pomaga także w naszym „zawracaniu głowy”, ale jest to niedelikatność z naszej strony. W moim przypadku ta pomoc następuje bez próśb, ponieważ Bóg wie jakie mam potrzeby i kłopoty...jak ojciec ziemski.
Normalny człowiek, nie ujrzy nie widzi wszystkiego w wymiarze wiecznym, a te rzeczywistości przenikają się...jak dusza z ciałem. Przypomniało się zawołanie psalmisty: "Tyś moją ucieczką i twierdzą, Boże mój, któremu ufam". Ps 91
Pan Jezus na ten moment powie: „O! Błogosławieni, którzy we wszystkim potrafią widzieć Boga i służą Mu duchem miłości wyrażającej szacunek”! *
Przed Mszą św. wieczorną miałem wielkie pragnienie podejścia do Komunii św. ale przekazałem je na ręce Matki Bożej i pozostałem na drugiej Mszy świętej. Niech ta łaska spłynie na kogoś innego w tym tygodniu Miłosierdzia Bożego... APEL
* „Poemat Boga-Człowieka” tk. 4 c.4 str. 22
- Szczegóły
- Autor: APeeL
- Odsłon: 1075
Tuż po przebudzeniu napłynęło, aby napisać uwagi dla konferencji dotyczącej służby zdrowia („Alternatywa”). Chodzi o procedurę nad art. 17 Konstytucji RP ze słuszną próba kasacji samorządów zawodów zaufania publicznego. Miałem kłopoty z uzyskaniem kontaktu z Klubem Lekarza w W-wie i siałem zamęt.
Na konferencji zauważyłem „wysłużonych” działaczy z Izby Lekarskiej. To oni dali przyzwolenie na to, aby kolega Andrzej Włodarczyk prezes Okręgowej Izby Lekarskiej był jednocześnie wiceprezesem Naczelnej Izby Lekarskiej (!) oraz ministrem w rządzie dr Ewy (!!). Na końcu swojej kariery wyląduje w Ruchu Palikota.
Pan pokazał mi siejących zamęt:
1. Firmy pogrzebowe przewoziły zwłoki ofiar katastrofy w Smoleńsku gratis, a ktoś wystawił rachunek na zakład pogrzebowy, który nie miał z tym nic wspólnego.
2. Na portalu Onet.pl umieszczono „mądrości” J. Palikota na temat Kościoła Świętego. To jest zamierzone wywoływanie „dyskusji” internautów z rozsyłaniem tego na wszystkie strony świata. Moje uwagi zgubiły się po drodze. W tym czasie wmawia się, że Kościół Święty wtrąca się do państwa...
3. W „Gazecie wyborczej” marszałek partyjny Stefan Niesiołowski opluwa takich jak ja (katolików kochających ojczyznę)...ma świadomość tego co czyni, ale nie może się opanować.
4. Podobne zachowuje się Lech Wałęsa. Nie wiem co mu się stało na koniec życia? Jadem żmijowym prycha także marszałek senior Kazimierz Kutz. Przykro słuchać człowieka wiekowego, który widzi tylko na „lewe” oko...
5. Narodowy Fundusz Zdrowia z dnia na dzień przestał refundować wielkie hospicjum! Na czyj rozkaz funkcjonariusze z tej instytucji robią taki zamęt? Interwencja TVN sprawiła, że „sprawa zostanie rozpatrzona”.
6. Towarzysze specjalnie zapakowali nasze więzienia pijaczkami na rowerach (10 tysięcy). To bardzo sprytne, bo wówczas zbrodniarze musza czekać na miejsce i wcześniej zwalnia się „swoich”.
7. Trwa sprawa majątkowa, a to typowy przykład zamętu...od geodezji do gminy poprzez serca „pragnących posiadania”.
8. Hugo Chavez prosi Boga, aby udało mu się dokończyć budowanie socjalizmu w Wenezueli.
9. Trwa akcja bilbordowa w której wrogowie wiary katolickiej głoszą wszem i wobec, że „nie kradną, nie zabijają i nie wierzą”! Mnie ateiści nie przeszkadzają, ale dlaczego atakują Boga i wiarę?
10. W Sejmie RP powstał zamęt, ponieważ wszczęto dyskusję o aborcji. Nawet u wielu posłów z PO przebudziło się sumienie, a przez to zszokowali „Stokrotkę” z „Kropki nad i” oraz Janusza Palikota, któremu wpisałem na blogu:
„Pan Janusz robi wrażenie miłego człowieka, a to bezwzględny zwolennik mordowania dzieci szczególnej troski: uszkodzonych, poczętych z gwałtu lub zagrażających życiu matki. Zwolennik mordowania bezbronnych straszy nas życiem w państwie wyznaniowym, a w tym czasie buduje RP Pogańską.
>Kobiety w Polsce muszą rodzić dwugłowe kaleki!
Pan Janusz ma tylko jedną głowę i dlatego pozwolono mu żyć. Po co ma dziecko umrzeć po urodzeniu jak można go zabić wcześniej? Panie Pośle to ewidentne opętanie.
>Obecna ustawa to niestety już element państwa wyznaniowego!
Dlaczego nie pozwala Pan żyć Polakom mającym inne poglądy, a katolikom odmawia podstawowych praw? Ja pragnę państwa wyznaniowego, RP Katolickiej, gdzie będzie obowiązywało Prawo Boże.
Niech Pan przyzna się do dochodów, bo podobnie piszący ksiądz Roman Kotliński okazał się milionerem, a krzyczał na pazerność Krk („tacę”). Co kogo obchodzi, że ja daję na tacę? Proszę rozliczyć aferę solną, rybną, a nawet dorabianie się na katastrofie w Smoleńsku. Głosi Pan wolność, ale „róbta co chceta” to niewola szatańska.
Na ten moment św. Paweł powie, że jest tylko jedna Ewangelia, a ludzie siejący wśród nas zamęt niech będą przeklęci. Ga 1, 6-12
Dzisiaj faryzeusze wystawili Pana Jezusa na próbę: czy wolno oddalić żonę, bo Mojżesz pozwalał? Odpowiedź otrzymali jednoznaczną: uczynił tak ze względu na zatwardziałość serc, bo: „Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela".
Po Komunii św. padłem na kolana przed Panem Jezusem Miłosiernym, a właśnie dzisiaj zaczyna się tydzień miłosierdzia.
Jakby w ramach tej intencji - w czasie nabożeństwa - piesek biegał po kościele i robił zamęt...
APEL
- 07.10.2012(n) ZA TYCH W KTÓRYCH DOMINUJE MATERIA
- 06.10.2012(s) ZA SŁUCHAJĄCYCH SIĘ ŻONY
- 05.10.2012(pt) ZA ZDAJĄCYCH SIĘ NA BOGA
- 04.10.2012(c) ZA CIERPIĄCYCH DLA ZBAWICIELA
- 03.10.2012(ś) ZA SPRAWIAJĄCYCH BOGU PRZYKROŚĆ
- 02.10.2012(w) WDZIĘCZNY ZA OCHRONĘ BOŻĄ
- 01.10.2012(p) ZA OFIARY NIHILIZMU
- 30.09.2012(n) ZA PRZYKŁADNE MAŁŻEŃSTWA
- 29.09.2012(s) ZA RZĄDZĄCYCH, ABY PRZEJRZELI
- 28.09.2012(pt) ZA SZKODZĄCYCH, ABY SIĘ OPAMIĘTALI