Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

22.01.2004(c)   ZA MIERNYCH

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 styczeń 2004
Odsłon: 144

    Samo słowo oznacza reprezentujących słabość i marność...jeszcze niedawno było powiedzenie: „bierni, mierni, ale wierni”!

      Nie wiedziałem, że dzisiaj - w ramach intencji - spotka mnie atak Szatana. Większość protestuje, że w „Ojcze nasz są słowa: "i nie wwódź nas na pokuszenie", bo faktycznie sam Bóg, tak jak ojciec ziemski nie kusi swego dziecka do złego! Jednak jesteśmy poddawani jesteśmy próbom.

     Jak to uczynić? Bóg jakby się oddala, znosi zakaz zbliżania się Szatana! Wówczas pojawiają się różne sytuacje („na każdego coś niemiłego”)...u mnie była to cała poczekalnia „specjalnych” pacjentów, w tym potrzebujących pomocy administracyjnej…

- z takimi umawiam się na środę i piątek (praca od 7.00-18.00 i to bez wytchnienia), a tu pierwszy ma do wypełnienia dokumenty na rentę

- kierowca karetki prosił, aby zmienić mu otrzymane zlecenie (od innego lekarza) na transport...do Warszawy, a lekarz może kierować tylko do szpitala rejonowego!

- wpadały pod dwie trzy osoby naraz oraz młody po druk na rękę do ZUS-u, ponieważ przysłany od nich zgubił, a właśnie miałem taki

- sąsiadka prosiła o wszystkie badania, chyba przyszła dla jakiegoś kontaktu, siedziała długi czas, a ja nie mogłem jej wygonić

- młoda w sprawie90-letniej babci , której zarekwirowano rentę, sądziła, że w biegu podpiszę gotowe papiery

- starsza pani ściągnęła syna z Warszawy, którego wyrzucono z pracy, uwierzyła, że jestem jakim królewiczem

- powtórki leków, całe pliki, a do tego mój sąsiad przybył prawie na sam koniec

- jeszcze o 14:00, ale już z litości musiałem załatwić nie zarejestrowanych...

- wśród chorych było dużo rolników po zwolnienia lekarskie za które dają parę groszy, bo nadal są traktowani jako kułacy, a często nie mają grosza na przeżycie

- pojawił się też nasz kościelny, który od lat nie nalewa wody święconej...nic nie mówiłem, załatwiłem go normalnie, ponieważ nie było chirurga...

    Nawał trwał do 14:40...w pewnym momencie uciekłem za kotarę i powtarzałem pytającemu, że go nie przyjmę!  Z tego wszystkiego położyłem się na leżance lekarskiej z wołaniem „Panie Jezu! Zmiłuj się nade mną”!

     Podczas przepisywania tego świadectwa wiary popłynie...     

- licytacja zadłużonego sprzętu szpitala, a pod aparaturą był podłączony chory z głośnością

- relacja o funkcjonariuszu policji, który przejechał leżącego na jezdni i uciekł zatrzymując się na drzewie

- zeznanie świadka zabicia pięcioletniej Żydówki przez hitlerowców w czasie wojny...

    Pan pocieszył wielkim słoikiem miodu, a po obiedzie spóźniłbym się na Mszę św. o 17.00, a właśnie to stało się z kapłanem, który zawołał – w ramach mojej intencji - o naszej miernocie!

    Jakby na przekór dzisiaj Dawid zabił Filistyna Goliata (1 Sm 18,6-9.19,1-7)...witany „przy wtórze bębnów, okrzyków i cymbałów” oraz śpiewy i tańców niewiast. Psalmista uzasadnił to zawołaniem (Ps 56,2-3.9-10.12-13): „Bogu zaufam, nie będę się lękał”...

     Natomiast demony wypędzone przez Pana Jezusa (Ewangelia: Mk 3,7-12) „na Jego widok, padały przed Nim i wołały; Ty jesteś Syn Boży”.

    Napłynął obraz upadku helikoptera rządowego z premierem Leszkiem Millerem, ponieważ pilot nie włączył urządzenia przeciwko oblodzeniu silników! A sam rząd? Afery i przegrana w Sejmie RP w sprawie budżetu, a nie chcą ustąpić!

    Natomiast kapłan prosił w modlitwie o porozumienie z Kościołem Polskokatolickim! Przecież namaściła ich PZPR...tak jak w Chinach.

     Wróci jeszcze nasza marność, bo kobiecie odjęto pierś, a nie miała nowotworu, odwrotnie do młodego człowieka, pozostawiono też igłę w operowanym sercu, a wysportowany poślizgnął się w markecie doznając uszkodzeniem kolana. Jakże Pan ukazuje naszą miernotę!

                                                                                                                  APeeL

21.01.2004(ś)  ZA DUSZE MOICH BABĆ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 styczeń 2004
Odsłon: 137

Dzień  Babć...

      Dzisiaj byłem na dwóch Mszach świętych (rano i wieczorem). Dopiero później dowiedziałem się o tym wspomnieniu i przekazałem za każdą oddzielne nabożeństwo. Ja praktycznie byłem wychowywany przez jedną z nich (ze strony matki). Dziwne, bo obecnie wykupiłem jej grób dla siebie i żony. Drugą widziałem tylko jeden raz w życiu...

     Na tych Mszach św. w czytaniach będzie opis pokonania Goliata przez Dawida...strzelił do niego z procy i to prosto w czoło (1 Sm 17,32-33.37.40-51). Przed pojedynkiem powiedział do Goliata:

    „Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i zakrzywionym nożem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich, którym urągałeś. Dziś właśnie odda cię Pan w moją rękę, pokonam cię i utnę ci głowę. Dziś oddam trupy wojsk filistyńskich na żer ptactwu powietrznemu i dzikim zwierzętom: niech się przekona cały świat, że Bóg jest w Izraelu. Niech wiedzą wszyscy zebrani, że nie mieczem ani dzidą Pan ocala. Ponieważ jest to wojna Pana, On więc odda was w nasze ręce”.

    Psalmista błogosławił Boga Ojca za taką pomoc (Ps 144,1-2.9-10): „Błogosławiony Pan, Opoka moja (…) Ty królom dajesz zwycięstwo, Tyś wyzwolił sługę Twego, Dawida”.

      Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 3,1-6) uzdrowił w synagodze chorego z porażona ręką. Z tego powodu musiał tłumaczyć się przed bezpieką świątynną. „A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić”…

                                                                                                APeeL

 

20.01.2004(w) ZA OFIARY NIESZCZĘŚĆ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 styczeń 2004
Odsłon: 138

      Niektóre sny są miłe, bo właśnie znalazłem się w Warszawie na Starym Mieście przed straganem z pięknymi czereśniami i to wielką ich górą!

     Ciężko się wstaje, wszystko boli, brak werwy, bo dla mnie jest zła pogoda (zawierucha). Dodatkowo na pokusę o 7.00 nie było pacjentów, a później będą „męczyli”...chmary namolnych. Praca trwała bez wytchnienia od 7:00 do 15:00.

     Na jej szczycie napłynął wielki ból z pragnieniem przyjęcia Komunii świętej! W tym czasie przejeżdżała karetka na sygnale. Jak się okaże kobieta wymusiła pierwszeństwo na trasie...życie straciła dwójka dzieci w wieku 3 i 7 lat.

    To będzie pierwsza „duchowość zdarzenia” dla odczytu dzisiejszej intencji modlitewnej, bo później będzie wielki nawał nieszczęść...

- pokażą obraz straszliwego wypadku ze śmiercią pięciu osób, samochód wpadł pod TIR

- masa złamań z powodu ślizgawicy

- wywrócony frachtowiec żywymi ludźmi dającymi znaki życia

- porażony przez zerwaną linię wysokiego napięcia z utratą kończyn dolnych, mam takiego samego pacjenta ale z powodu amputacji kończyn w przebiegu nikotynizmu

- w ręku znajdzie się „Gazeta wyborcza”, gdzie będzie opis Kaszmiru po wojnie, zdjęcia największego statku świata...przy jego wodowaniu zginęło dużo zwiedzających (zerwała się kładka łącząca Brzeg z pokładem)

- wojny w Afganistanie, Iraku i na Bliskim Wschodzie (Izraela z Palestyńczykami)

- relacja pacjenta, któremu pozostawiono igłę w sercu oraz hokeista, który zerwał sobie więzadła stawu kolanowego po poślizgu w markecie!

- zbytecznie wykonane usunięcie tarczycy z powodu podejrzenia nowotworu i odwrotnie ponieważ często się lekceważy to śmiertelne zagrożenie

-SARS, zaraza wybijająca całe stada ptaków (kur)

- pochowano żyjącą, tracący słuch i wzrok (niewidomi), a także tracących dzieci, a z drugiej strony matki porzucające swoje pociechy, jeden Arab porwał taką dwójkę 

- relacja zgwałconej

- pożar rafinerii w Algierii…

     Na Mszy św. o 17.00 z przemęczenia miałem puste serce. W słowie padną słowa Pana do Samuela, który smucił się z powodu złych rządów Saula (1 Sm 16,1-13)

     Pan rzekł: Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem”. Tak został namaszczony „rudy” Dawid pasący owce. Pan dodał: „Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż (…) Pan natomiast patrzy na serce”.

     Jednak w moje puste serce drgnęło przy psalmie (Ps 89,20-22.27-28) ze słowami, które wypowie przyszły król Dawid: "Ty jesteś moim Ojcem, moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia". Moje serce załkało w tym momencie...

     Ponownie czepiano się Pana Jezusa (Ewangelia: Mk 2,23-28) dlaczego Jego uczniowie zrywali w szabat kłosy i spożywali zboże. Pan wskazał im na Dawida, który w głodzie „jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom”.

     Po eucharystii duszę zalała słodycz i kojąca długa cisza. To niby nic, ale nie znajdziesz nigdzie takiego nagłego ukojenia…

                                                                                                                                    APeeL

 

 

19.01.2004(p)   ZA OFIARY WŁASNEJ DOBROCI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 styczeń 2004
Odsłon: 136

       Prosiłem Pana wiele razy o ulgę. Zalecono oddać wszystkie dyżury ambulatoryjne w pogotowiu oraz wolne soboty. Ponieważ zawiadomiłem o tym pacjentów, to obecnie przychodzi ich więcej.

     Dzisiaj praca w przychodni idzie pełną parą, ale wszystko zepsuł Przeciwnik Boga, który podsuwał, że nie będzie kolejki, a zarazem będzie mnie dręczył nasłanymi "chorymi" (itd.)...tak powstaje zamieszanie z kłótniami, a lekarz może zemdleć lub komuś naubliżać.

    Nie lubi pomagania bliźnim z serca, a nawet z miłości oraz bezinteresownych.  Szatan cieszy się z chamstwa, byle jakiego pomagania, złoszczenia się przy tym...taki lekarz może być nawet dobry, ale powstaje niesmak!

      Tak będzie dzisiaj, bo naśle „chorych”...

- inwalidę po receptę, a ma czas, który wie, że ma przychodzić w środy i piątki, a nie w poniedziałki jako jeden z pierwszych

- pacjent umówiony na środę jest też dzisiaj

- ostatnia pacjentka pobiła rekord prosząc o wszystkie badania i skierowania do trzech specjalistów

- udało się zaprowadzić wnuczka do laryngologa...z powtarzanymi zapaleniami gardła i migdałków. Okazała się, że ma wadę genetyczną: skrzywienie przegrody nosowej do zabiegu operacyjnego (długie terminy). Żona z tego powodu będzie płakała!

- odmówiłem dwójce upartych, a bardzo tego nie lubię i źle się czuję

- jeszcze zbyteczna wizyta u przewlekle chorej (poniedziałek )...

   W tym serialu nie ukoił sen, a na Mszy św. o 17.00 w sercu trwała pustka…

    W czytaniu Samuel zapytał Saula (1 Sm 15,16-23): „Czy to nie prawda, że choć byłeś mały we własnych oczach (…) Pan bowiem namaścił cię na króla izraelskiego”. Zarzucił mu, że nie walczył Amalekitami, ale rzucił się na łup!

    Natomiast w Ewangelii (Mk 2,18-22) faryzeusze zapytali Jezusa dlaczego jego uczniowie nie poszczą. Jezus zapytał: „Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? (…) Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć”.

    Pomyślałem o Prawdziwej Dobroci Najświętszego Taty, który jest na szczycie czynionego dobra, a jak został potraktowany przez braci starszych w wierze? W Izraelu nie ma Boga.

     Podobnie było i jest z Panem Jezusem, a znamy Jego nauki i czynione cuda z pozostawieniem przyszłym pokoleniom swojego Ciała Duchowego w Eucharystii, Chleba Życia dla naszych dusz!

    Napłynęła też osoba żony, która wszystko robi dla wnuczka i synowej, nawet zapłaciła za jego mieszkanie. Na ten czas zadzwonił syn pytający o parówki, a ma żonę i jeszcze jest otwarty market. 

     Ogarnij cały świat: rodziców przepisujących z serca majątki z kłócącymi się spadkobiorcami, zabierający z dobrego serca "na okazję" (przestępców)....zwolniono szefa "Gromu", a ZUS chorej, rzetelnej w pracy zakwestionował zwolnienie lekarskie...zmarła następnego dnia!

    Sam zdenerwowałem się śledzącym, synkiem handlującego wódką za komuny. Wówczas „walczono” z melinami, które sami prowadzili. Jednemu z nich powiedziałem, że przeziębi się z mojego powodu i przestrzegłem, że nie chcę mieć go na sumieniu!

    Faktycznie było ryzyko, bo jest  zimno z zawieją, a on wierny władzy ludowej patrzył co niosę w siatce!

                                                                                               APeeL

18.01.2004(n)   DZIEŃ WDZIĘCZNOŚCI  ZA ŁASKI...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 styczeń 2004
Odsłon: 136

     Dzisiaj mam dyżur ambulatoryjny w pogotowiu, który trwa od 8.00 do 20.00 i nie mogę być na Mszy świętej. Szkoda, bo właśnie dzisiaj mam pragnienie wdzięczności za łaski, które spływają na mnie każdego dnia! Zarazem mam pełną ufność Bogu Ojcu...w sprawach drobnych i wielkich!

     Nasz Tata wie lepiej od nas, co potrzebujemy, tak jak tata ziemski dla swoich pociech! Ponadto stwierdzę, że Ojciec Najświętszy jest przy każdym z nas, a nawet w nas, jako nasza dusza.

     Przytoczę tylko dziejsze słowa z czytania mojego prof. św. Pawła (1 Kor 12,4-11)...

     "Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkim". Zarazem wymienił: "dar mądrości słowa (...) dar wiary (...) łaska uzdrawiania (...) dar czynienia cudów (...) proroctwo (...) rozpoznawanie duchów (...) dar języków (...)". Moją łaską jest odczytywanie Woli Boga Ojca oraz mistyka eucharystyczna.

    Już wówczas znałem naszą niemoc, co potwierdzam podczas opracowywania tego świadectwa (21.08.2025). Cóż sam znaczę? To samo stwierdziła s. Faustyna w swoim "Dzienniczku"! Jesteśmy,  ważni za życia, a jeden błysk i już nas nie ma.

    W końcu do duszy napłynęła słodycz Boża, chciałbym, aby trwała wiecznie, a to jest nieprzekazywalne. Czekam na powrót do domu, ponieważ wnuczek z zapaleniem gardła po moim leku dostał uczulenia! Tak jest, gdy leczysz kogoś z rodziny. To zarazem sprawiło niepokój u żony, a u mnie przykrość i smutek.

      Podczas dyżuru próbowałem modlić się, ale przeszkadzano. Musisz zrozumieć, że nawet modlitwa jest łaską. Większość uważa, że modląc się są lepsi od innych, a wówczas odmawiają modlitwę ustnie, a to nie dociera do Królestwa Bożego!  

    Tak właśnie jest w innych wiarach oprócz katolickiej!  Wyobraź sobie, że do ojca ziemskiego mówisz z książeczki, wciąż to samo. Bóg Ojciec pragnie rozmowy, usłyszeć twoje prośby i podziękowania, wóczas smuci się z tobą i sprawia pocieszenie, a w radości raduje się z nami!

    Ja wyraźnie widzę otrzymywaną pomoc w mojej codzienności. Po powrocie do domu napłynęło natchnienie, aby wnuczka zabrać do laryngologa. Okazało się, że powtarzające się zapalenie gardła i migdałków jsą wynikiem skrzywionej przegrody nosowej (choroba dziedziczna po stronie synowej). Kręciłem głową z zadziwienia, ponieważ sam nie uczyniłbym tego kroku.  Kłopot polega na tym, że na takie operacje są odległe terminy! 

                                                                                         APeeL

 

  1. 17.01.2004(s)    ZA NIEWDZIĘCZNOŚĆ WYBRANYCH
  2. 15.01.2004(c) ZA PRAGNĄCYCH POŁĄCZENIA Z PANEM JEZUSEM...
  3. 14.01.2004(ś)    ZA WALCZĄCYCH O PRZEŻYCIE... 
  4. 13.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W ROZTERCE DUCHOWEJ…
  5. 12.01.2004(p)   ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ PRZESZKODY W PRZYBYCIU DO CIEBIE, PANIE JEZU...
  6. 11.01.2004(n)   ZA TYCH, KTÓRZY SĄ W SŁUŻBIE APOSTOLSKIEJ...
  7. 09.01.2004(pt)     ZA ZATRWOŻONYCH (LĘKAJĄCYCH SIĘ)...
  8. 08.01.2004(cz) ZA TYCH, KTÓRZY WSPIERAJĄ POTRZEBUJĄCYCH…
  9. 07.01.2004(ś)   ZA UMORDOWANYCH
  10. 06.01.2004(w) ZA TYCH, KTÓRYM BRAK ŚRODKÓW DO ŻYCIA…

Strona 1624 z 2498

  • 1619
  • 1620
  • 1621
  • 1622
  • 1623
  • 1624
  • 1625
  • 1626
  • 1627
  • 1628

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 243

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?