Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

19.02.2022(s) ZA BRUDNYCH KŁAMCÓW

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 19 luty 2022
Odsłon: 908

    W ciemnym kościele, w oczekiwaniu na Mszę św. o 6.30 wołałem do Boga: „Pod Twą obronę Ojcze na niebie, grono Twych dzieci swój powierza los. Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie i chroń od zguby, gdy zagraża cios”.

    III Wojna Światowa wisi na włosku, a nie słychać bicia dzwonów, nie odprawiają się Msze św. w całej ojczyźnie, a szczególnie w Świątyni Opatrzności Bożej...z udziałem rządzących. Nie słychać też wołań o pomoc do Boga.

    Zrozum ból wiedzącego, że ZBIR może być zdemolowany jedną myślą Boga Ojca. Zarazem musisz zrozumieć, że mamy wolną wolę, a nie otwieramy wrót krajów dla naszego Deus Abba. Prawie chce się płakać krwawymi łzami Kefasa, a to moje drugie imię. Te przeżycia są nieprzekazywane i napływają w błyskach rozrywających serce.

    W tym czasie pokładamy ufność w konsultacjach i telekonferencjach sojuszników oraz w radach gabinetowych...nawet Donald Tusk zwołał taką. Wyraźnie prosi się o śmierć i to wieczną, bo duszy. Nie wie, że spotka się z wielkimi tego świata, ale w Czeluściach.

   Szef partii niemieckiej blokujący dotacje udaje zakłopotanego naszym losem. To przykład brudnego kłamcy, a wzorem takich są bolszewicy. Od razu takiego rozpoznasz, bo podczas kradzieży - złapany za rękę - głośno wzywa pomocy. Czerwona zaraza zawsze robi z napadającego ofiarę. Mówiąc słowa Stefana Niesiołowskiego: taki kłamie, kłamie, nawet jak śpi to kłamie.

   Napłynęły też działania kolegów lekarzy z OIL i NIL w W-wie. Niczym nie różnią się od normalnego napadu zbirów...strzelasz zza węgła i uciekasz, a tutaj zabijasz zaocznie (śmierć cywilno-zawodowa lekarza) i udajesz, że nic się nie stało. W tym czasie dla kamuflażu tacy „działacze” udający mentorów:

Prezes ORL w W-wie Puławska 18 Łukasz Jankowski w „Pulsie” („prezesówce” luty 2022) stwierdza: Walczymy o wizerunek naszego zawodu, m.in. prowadząc kampanię społeczną „Jestem lekarzem, jestem człowiekiem”.

   Mnie pozbawiono wszelkich praw. Pan Łukasz niedawno potwierdził u mnie (zaocznie) chorobę psychiczną (mistyka to psychoza). Podpisał to, co podsunął mu oficer polityczny P. A. Winciunas, który ukrył wynik badania mnie przez ostatnią komisję lekarską (konsultant krajowy + dwóch profesorów w obecności mojej dyrektorki ZOZ-u). To typowy brudny kłamca...

Prezes NIL Andrzej Matyja uczynił to samo, a nigdy się nie widzieliśmy. W „Gazecie lekarskiej” (luty 2022) pyta sam siebie: „dlaczego odbiera się lekarzowi prawo do postępowania zgodnie z jego wiedzą i kompetencjami (…) Dlaczego wiążą mu ręce nie medycy?”

    Ogarnij działanie sądów, prokuratur, bogaczy w stosunku do biednych, UE do naszej ojczyzny oraz działanie różnych bestii ludzkich. Każdy pamięta zwabianych do obozów pracy i domów publicznych na Dzikim Zachodzie. Dodaj ostatnią reprywatyzację z czyścicielami kamienic.

    W TVP1 „Alarm” pokazują udających wolontariuszy, którzy przejmują mieszkania staruszków...po czasie mordując właścicieli (trucie izpopropanolem). Trafiono też do męża pani, która popełniła samobójstwo...zażywając truciznę na szczuty. Na dodatek TVN24 „Superwizjer” poruszył problem tracących majątki - nabranych przez oszustów na brudne kłamstwa. 

    Właśnie przepisuję świadectwo wiary z 19.08.2006 r. gdzie w „Wysokich obcasach” opisano los niewiast w Islamie: małżeństwa są kojarzone wbrew woli własnej z często popełnianymi samobójstwami. Jeszcze masowe porywanie i zabijanie kobiet w Meksyku z płaczem i bezsilnością rodzin, gwałconych i zabijanych córek (zwłoki spalają i zakopują).

    Zdziwiony słuchałem Słowa (Jk 3,1-10) o naszym języku, małym narządzie i grzeszeniu mową. „Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. (…) Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. (…) Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać, to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. Przy jego pomocy wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże. Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo”...

                                                                                                                 APeeL

Aktualnie przepisane...

19.08.2006(s) ZA WIELBIĄCYCH BOGA OJCA

    Wczoraj, w reportażu telewizyjnym pokazano płaczącego starca z powodu gwałtu i zabójstw niepełnoletniej. Piękna, siwa broda...prawie krzyczałem z zadziwienia, bo przypominał Boga Ojca z naszego kościoła. Nawet w Kielcach jest taka kaplica w zakładzie karnym...kiedyś więzień przysłał mi takie zdjęcie.

    Teraz, gdy to przepisuję (19.02.2022) dodam, że w Królestwie Bożym nie ma starości, co potwierdza objawienie się Boga s. Eugenii E. Ravasio. Przecież Zbawiciel powiedział do uczniów o Ojcu: „widzicie Mnie?” Islamiści z demoniczną mocą niszczą wszystkie figury i wizerunki, bo nikt Boga nie widział! Wyobraź sobie, że jesteś sierotą, nie znasz rodziców, ale w wyobraźni przedstawiasz ich obraz. Co jest złego w tej tęsknej miłości?

    Podczas przygotowania się do Mszy św. porannej łzy zalewały oczy z powodu otrzymanych łask...na tle aktualnych cierpień Czeczenów. Ja mam wolną ojczyznę, pokój, mieszkanie z urządzeniami i Dom Pana z Eucharystią. Największym darem jest łaska wiary z „wiedzą”, że mam Tatę, który czeka na mój powrót!

    To tak jak oddalenie niedobrego dziecka z czekaniem na jego powrót. Właśnie mamy takie cierpienie z powodu zaginięcia syna (depresja, prawdopodobnie nie żyje). Zesłania ziemskie wynikają z nienawiści: obozy sowieckie (Syberia) i hitlerowskie.

    Prorok (Ez 18,1-10.13b.30-32) przekazał Słowa Boga, że: „Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła. Ktokolwiek jest sprawiedliwy (…) ten na pewno żyć będzie (…) Ja nie mam żadnego upodobania w śmierci. Zatem nawróćcie się, a żyć będziecie”.

    Natomiast w Ewangelia: Mt 19,13-15 „Przynoszono do Jezusa dzieci, aby włożył na nie ręce i pomodlił się za nie”. Łzy zlały oczy, ponieważ w domu mam taki obraz, który otrzymałem od umierającej w dniu śmierci Jana Pawła II (2 kwietnia 2005 r.).

    Na Mszy św. porannej wołałem do Ducha Św. za nienawracalnych, przepełnionych nienawiścią oraz za dusze niewiernych z którymi pracowałem, a także za zmarłych z mojej rodziny.

    Przepraszałem Tatę za moje niegodziwości. Dzięki Bożemu Miłosierdziu uniknąłem śmierci i mogę dawać świadectwa uwielbienia Boga Ojca czekającego, aby nas przytulić. Św. Hostia powaliła mnie w duszy, nie mogłem wyjść z kościoła, chciałbym tu zostać „na wieki wieków”. Z pragnienia serca podjechałem pod „mój” krzyż Zbawiciela. Tak krótki czas, a tyle duchowych doznań.

   Teraz czytam o depresji i schizofrenii (ciało i dusza to taka choroba, ale „duchowa"), a w końcu grałem na akordeonie; "Glory, Glory Alleluja”. W tym stanie jasno widzę świat dzieci Boga, które łączy miłość oraz ateistów, nienawracalnych i wrogów Boga Ojca skołowanych przez Szatana.

    Na tym tle zrozum nienawiść Szatana, który udaje, że go nie ma (to jego największy sukces). Nabrani lekceważymy nadprzyrodzoną inteligencję tego upadłego Archanioła!

   Słusznie kusił mnie, abym tego nie pisał: „żona”, dyżur w pogotowiu, prace porządkowe przy bloku! Ponieważ wie, że lubię wskazywać na fałsz...zadzwoniłem do TVP 1 z protestem, ponieważ ubowiec mówił o przesłuchiwaniach w warunkach kulturalnych, a oskarżenia to fantazje tych, których nie udało się zabić! Takich zbirów obowiązuje omerta do końca życia. Z czym taki wróci do Boga Ojca?

    Każdy z nas ma wolną wolę, może wybierać, zapłatę otrzyma później, a miłosierdzie trwa do ostatniego uderzenia serca.

    Ponieważ jutro mam dyżur w pogotowiu poszedłem na ponowną Mszę św. o 18.00 z adoracją przed Najświętszym Sakramentem („pokuta” zadana na spowiedzi). Zdziwiony znalazłem się na ślubie z czytaniami o miłości Boga i ludzi. Wchodziłem do udekorowanego kościoła z dywanem i kwiatami. Pan wprost mówił: „tak witamy świętych”.

    Cały Przybytek Pana był wypełniony gośćmi weselnymi, a Ciało Zbawiciela przyjęło 10 osób! Teraz grzebiąc w gazetach trafiłem na słowa Jana Pawła II: „Do zobaczenia w raju”, a nad blokiem do nieba wzleciał wielki balon oraz lotnia!

   Ten dzień zakończą Słowa Zbawiciela (Maria Valtorta „Poemat Boga-Człowieka”): „Niech będzie u w i e l b i o n y prawdziwy Pan, Bóg Abrahama, który miał litość i miłość dla Swego ludu i dał mu obiecanego Odkupiciela”...

     Proszę Cię nawróć się jeszcze dzisiaj, w tej chwilce, bo wzorem jest dobry Łotr!

                                                                                                              APeeL

 

 

 

18.02.2022(pt) ZA IDĄCYCH ZA FAŁSZYWYMI RELIGIAMI

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 18 luty 2022
Odsłon: 862

Nie ma Boga oprócz Jahwe...

    W internecie przeczytałem, że w RP można założyć sobie kościół (związek wyznaniowy). Do rejestracji wniosku w MSWiA wystarczy 100 osób. Właśnie powstał taki "kościół naturalny" głoszący, że wszystko powstało ze światłości...

    Przed chwilką przepisywałem świadectwo wiary z 29.07.1994, gdzie była telewizyjna dyskusja o sektach z moim odczuciem, że są chwalone. Przedstawiciel KAI Krzysztof Gołębiowski potwierdził, że czynią wiele dobra...dla Kościoła katolickiego! „Jezu zmiłuj się, bo nie wiedzą, co czynią”.

   Wówczas Pan Jezus powiedział przez Vassulę („Prawdziwe Życie w Bogu” t V str. 24): „Módl się za tych braci i siostry, którzy idą za fałszywą religią oraz fałszywym obrazem Mnie samego.

   Mogą one dowodzić, że prawdziwa mądrość znajduje się w nich, lecz to Szatan próbuje zwieść w miarę możliwościowi wszystkich ludzi, nawet wybranych (…) napełniony pychą uważa się za Boga...przedrzeźnia Prawdę! (…) Buntownik jest w rzeczywistości wrogiem Mojego Kościoła (…) Szatan przebrany za Anioła Światłości”.

    Na dzisiejszej Mszy św. o 17.00 zdziwiłem się przekazem Apostoła Jakuba (Jk 2), które potwierdziło odczytaną już intencję modlitewną tego dnia. Chodziło o wiarę bez uczynków, która jest martwa. „Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą. (…) Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków".

    Psalmista w Ps 112 podkreślił: „Błogosławiony człowiek, który boi się Pana i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach”. Natomiast Pan Jezus upewnił nas (J 14,6): „Ja jestem drogą, prawdą i życiem, nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”. Dodając w Ewangelii (Mk 8,34-9,1): „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! (…) Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić?”

   Eucharystia sprawia błyskawiczne uniesienie duchowe (ekstazę) z zamianą ciała z duszą na duszę z ciałem...to Cud Ostatni w wierze katolickiej.

    W art. „Chrześcijańska duchowość” z ówczesnego „Słowa” (1994) poruszono duchowość wschodnią z „technikami” mającymi pomóc w rozwoju życia nadprzyrodzonego. To "dobro" podsuwa Mefistofeles (Kłamca), który wie, że łaska wiary zaczyna się od zaproszenia przez Boga Ojca (zawołania i wreszcie wybrania). Nie można tego osiągnąć metodami ludzkimi...jak możesz trafić do Belwederu bez zaproszenia prezydenta?

   Jako mistyk znam działanie alkoholu, które daje przejściową euforię kończącą się psychicznym "dołkiem"...na pewno tak samo jest po narkotykach. Nie znam też halucynacji przeżywanych u chorych psychicznie (chyba są podobnie do naszych koszmarnych snów).

   Także opisywane doznania w książce „Mistyka gór” (ks. R. Rogowskiego) nie mają nic wspólnego z nadprzyrodzoną łącznością z Bogiem Ojcem.

   Porównywania doznań typu naturalnego: uniesienie, „oświecenie” i „przebudzenie” nie dotyczy relacji z Bogiem Ojcem, ale jest wynikiem metod „medytacji”. Tak jest też u hinduskich metafizyków i w umartwieniach joginów. Tam są to rozmyślania, a ja nagle czuję Obecność Boga Ojca. Sprawia to też zjednanie z Panem Jezusem w Eucharystii.

    Mamy jeszcze okultyzm, magię, tarota, reinkarnację, masonerię, a nawet zreformowaną na ludzkie sposoby wiarę katolicką. Dodam tylko spostrzeżenie, że mistyka katolicka jest traktowana przez psychiatrów (ignorancja duchowo) jako życie w świecie nierealnym, a to oznacza psychozę.

    Tak jest, gdy ktoś w walonkach wchodzi na teren święty. Nawet nie ma jego winy, bo neguje posiadanie duszy i Istnienie Boga Ojca. Gdzie taki dojdzie? Tam, gdzie zaprowadzi go Przeciwnik Boga, który zna Prawdę, ponieważ jako buntownik został wyrzucony z Królestwa Bożego...

    Przestrzegam przed mieszaniem mistyki czyli nadprzyrodzonej łączności z Bogiem Ojcem z ludzkimi medytacyjnymi, ponieważ poszukujący duchowości pójdzie za fałszywym światłem. Przykładem są różokrzyżowcy (krzyż w różach), którzy w swojej doktrynie kojarzą się z chrześcijanami, ale...

- opierają się na trzech księgach

- uważają jak św. Jehowy iż zbawienie jest zarezerwowane dla wybranych (samozbawienie), a nie tak jak w chrześcijaństwie przez łaskę

- wiara w reinkarnację czyli własne zmartwychwstanie

- gnoza (wiedza duchowa), astrologia, spirytyzm (kontakty z duchami przodków)

- hierarchia wtajemniczenia (jak w masonerii) z zalewaniem przez Szatana zaszczytami. 

    Sam zobacz jak możesz zostać oszukany przez Belzebuba. Nic nie badaj i nie szukaj, bo Prawda jest tylko w kościele katolickim...
    Na tym tle zrozumiesz pokusę rejestracji nowej wiary: wymyślonej przez człowieka, a nie Objawionej przez Boga...

                                                                                                            APeeL

 

 

 

 

17.02.2022(c) ZA AGRESORÓW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 17 luty 2022
Odsłon: 874

   Nic nie planuj...tak teraz żyję zdany na prowadzenie przez Boga Ojca. Nie mogłem przewidzieć, że dzisiaj będę miał wskazany brak edycji opracowanych zapisów. Trzy godziny trwało wyprostowanie tego błędu...

   Nie napisałbym też wczorajszej intencji. To nie tylko treść, ale też błędy stylistyczne i ortograficzne. Specjalista z tej dziedziny nie ujrzy duchowości, ale doczepi się do przecinka po kropce.

   Przed Mszą św. o 17.00 napłynęła lekka pokusa, aby pozostać w domu, bo jest kłopot z dojściem do garażu (wichura i ulewa). Chwilka snu i kawa postawiły mnie na nogi, a żona pomogła przy wyjeździe samochodem.

   Podziękowałem Bogu Ojcu za wszystko, a w kościele z obrazu spojrzała s. Faustynka. Ucieszyłem się, że bez krzyżyka, bo ten zawsze zapowiada jakieś cierpienie. Poprosiłem, aby dodatkowo przeprosiła Pana Jezusa za moje grzechy.

    Od Ołtarza św. popłyną słowa Apostoła Jakuba (Jk 2, 1-9): „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego"...dobrze czynicie, ale kierując się "względem na osobę, popełniacie grzech (...)”. Chodziło o tych, którzy dzielą ludzi na biednych i bogatych, a Pan Jezus „nie ma względu na osoby”. A przecież „bogaci uciskają was” i włóczą po sądach.

   Napłynęła sprawa Jerzego Urbana - „trafionego i zatopionego”  przez prof. Ryszarda Bendera określeniem, że jest „Gobbelsem stanu wojennego”. Obrażony, nienawistnik Polaków i katolików (bluźnierca) 13 lat włóczył profesora po sądach „niezależnych od sprawiedliwości”, aby ten go przeprosił...w końcu przegrał.

    Niedługo stanie przed Prawdziwym Sądem...tak jak W. W. Putin, którego gen. Mieczysław Gocul określił d i a b ł e m (Super express: „Putin to diabeł”). Mefistofeles cały czas podsuwa „naszemu człowiekowi w Moskwie” pokazanie mocy i dążenia do bezsensownej wojny. Zaskoczyła go jedność "wrogów".

    On nie wie, że jego pragnienia płyną od Przeciwnika Boga, bo nasz Prawdziwy Ojciec chce, abyśmy żyli jak bracia...w pokoju, wzajemnym szacunku ze służeniem sobie i dzieleniem się wszelkimi dobrami, itd.

   Przy okazji dodam, że generał popełnia typowy błąd: wskazując na człowieka-diabła. To też jest sztuczka upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji (jego nie ma, ale są "diabelskie syny"). 

    Właśnie w Ewangelii: Mk 8,27-33 Apostoł Piotr oponował po słowach Pana Jezusa, „że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie”, ale został zgromiony: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie”.

   Tak właśnie działa Przeciwnik Boga Ojca podsuwający „dobro”...w tym wypadku ocalenie Pana Jezusa z dalszym zamknięciem Królestwa Bożego.

    Eucharystia zwinęła się jako posiłek dla żniwiarza...w moim wypadku na Poletku Pana Boga. Czy wiesz jak zostanę zaskoczony? Po powrocie do domu ustała ulewa, a wiatr nie przeszkodził w grze oldbojów w piłkę nożną.

    Dołączyłem do nich, ponieważ nie potrafię modlić się w pomieszczeniu zamkniętym. Szybko odczytałem intencję modlitewną i w ruchu (podając piłkę spoza boiska) odmówiłem moją modlitwę.

    Podczas całej Bolesnej Męki, a szczególnie Drogi Krzyżowej oraz św. Agonii Zbawiciela miałem pokazane różne formy agresji ludzkiej i to w stosunku do Świętego Świętych!

   Już Herod chciał Go zabić jako Dzieciątko, później został odrzucony przez uczonych w czytaniu, prześladowany z czyhaniem na Jego śmierć, niesłusznie oskarżony, na końcu znienawidzony przez tych, którym czynił cuda (wybrano uwolnienie Barabasza), poddany okrutnym torturom (szczególnie w Ciemnicy), biczowany (większość ginęła), obnażony na Golgocie i krzyżowany przez „specjalistów”, a wreszcie opuszczony przez Apostołów z zaparciem się Piotra.

    Proszę Cię nic nie planuj, poddaj się prowadzeniu („bądź Wola Twoja”), a podziękujesz mi, gdy spotkamy się w Królestwie Bożym...

                                                                                                               APeeL

 

 

 

16.02.2022(ś) ZA OPĘTANYCH PRZEZ WŁADZĘ I POSIADANIE

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 16 luty 2022
Odsłon: 901

„Będziecie jako bogowie”...

    W nocy wstawałem kilka razy, aby sprawdzić czy wybuchła już III Wojna Światowa. Dodatkowo dzisiaj TSUE ma stwierdzić czy u nas jest praworządność. W traktacie jest punkt, gdzie wskazuje się na kraje o mniejszej kulturze politycznej. Niemcy mogą wybierać politycznie sędziów i prokuratorów, a my nie mamy prawa usuwać takich...wciąż wiernych władzy ludowej.

    Pan sprawił, że przeczytałem artykuł: Najbogatszy człowiek świata idzie na wojnę. Co ryzykuje Putin (msn.com) Zobacz zakłamanie Dzikiego Zachodu, bo oprócz Nawalnego nikt o tym nie mruknął. Zważ, że ma wielką ilość posiadłości z kaplicami cerkiewnymi...jak u króla świata. Wejdź i przeczytaj...

   Do Wowy pasują objawy Hybris (gr. Ὕβρις) w którym psychiatrzy wymieniają: narcyzm, pragnienie sławy, przywiązanie wagi do wizerunku, przesadną wiarę w swoje możliwości (pewność siebie ze złymi decyzjami), utratę kontaktu z rzeczywistością (życie w świecie nierealnym)...mesjanizm, itd. To człowiek słaby z kompleksami z powodu wzrostu, który nie pasuje do majestatu  w ł a d c y!

   Te cechy (kilka z nich) sprawiają butę i uniemożliwiają prawidłowe rozpoznanie sytuacji w której się znalazł...uczynił siebie władcą aż do śmierci z trafieniem do historii (wzorem dla niego jest Stalin). Nawet nie pomyśli o tym, że może umrzeć jutro z wpadnięciem do Czeluści. Sam zobacz, co sprawia rozum ludzki opanowany przez Przeciwnika Boga Ojca.

   Koledzy psychiatrzy z reguły są bezbożnymi i nie znają się na duchowości człowieka. Nie uznają demonicznego uwiedzenia lub opętania, a zdrowie psychiczne wszystkich porównują do swojego.

   To relikt po okupacji sowieckiej, bo wówczas byli potrzebni do walki z tymi, którym nie podobała się władza. Trzeba być chorym psychicznie, aby tak widzieć pragnących naszego szczęścia. U takich rozpoznawano i dalej rozpoznaje się psychuszkę.

   Opętanie kojarzy się z rykiem ofiary, pluciem gwoździami lub bieganiem porażonego po mieszkaniu, a tu władza i posiadanie. Te stany nie poddają się egzorcyzmom (tak jak opętanie intelektualne). Zarazem wyjaśniła się „polityka wschodnia” czyli przyjaźń radziecko-polska: Donalda Tuska z dziadkiem nad grobem pragnącym podpalić świat. 

   Na Mszy św. o 6.30 Apostoł Jakub powie (Jk 1,19-27): „Odrzućcie przeto wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła (…) w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata”.

   Psalmista wskazał (Ps 15, 1-5), że tylko prawy zamieszka w Domu Boga: „Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie (…) kto nie czyni bliźniemu nic złego; dotrzymuje przysięgi, nie daje swych pieniędzy na lichwę i nie da się przekupić przeciw niewinnemu”.

   Eucharystia wirtualnie załamała się, co oznaczało czekające mnie cierpienie. Jak się okaże nasza Targowica sprawiła, że TSUE uczestniczy w napadzie na naszą ojczyznę. Wstrzymano przekazanie nam pożyczki, abyśmy całkiem zdziadzieli i oddali władzę Donaldowi Mniejszemu z jego lisami i dworakami.

   Ze względu na to bezprawie powinno aresztować się Donalda Tuska z konfiskatą majątku...za zamach w Smoleńsku oraz ostatnie nazwanie rządzących idiotami. Niech zapozna się z „metodami ruskimi ”.

    Wg nadętego Radka Sikorskiego „żarty się skończyły”, spełniła się też zapowiedź o. Roberta Biedronia, że dostaniemy „figę z makiem”. Smutek zalał serce i w intencji tego dnia przez 1.5 godziny wołałem do Boga Ojca w mojej modlitwie...

                                                                                                                    APeeL

 

 

 

 

15.02.2022(w) ZA TYCH, CO SĄ W SZPONACH NAŁOGU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 15 luty 2022
Odsłon: 878

   Na wczorajszej Mszy św. wieczornej nie mogłem przystąpić do Eucharystii, a sprawiła to utrata czystości. Dla normalnego człowieka nie zgrzeszyłem, ale zważ, że w mojej łasce muszę być jak kapłan.

    Porównując sytuację do naszych postępowań: prokurator ukradł 50 zł na stacji benzynowej, a teraz, gdy to zapisuję w programie „Państwo w państwie” (Polsatu) pokazują interwencję policjantów, którzy spokojnego młodzieńca skuli i dodatkowo uderzyli w potylicę. Wszystko zanotował monitoring. To jest ziemski przykład zachowania nagannego.

   Musisz zrozumieć, że jesteśmy na takim wiecznym podglądzie i podsłuchu z odczytywaniem naszych myśli. Dodatkowo mamy sumienie...dlatego mój wzrok zatrzymała wielka figura Pana Jezusa na krzyżu, a Anioł Stróż powiedział: „nie!”. Niewierzący zacznie zaraz pytać: jak to „spojrzała” i negować istnienie Anioła Stróża.

    Ja nie piszę tego dla ciekawości czytających, ale dla poszukujących z serca drogi do Boga. Chodzi o to, aby nie kręcić się bezcelowo lub przecierać szlaki do otwartej Autostrady Słońca.

    Nie mogę już żyć bez Chleba Życia (Eucharystii), tak jak bez chleba naszego codziennego, którego nie jem tylko z rosołem. Wszystko jest dodatkiem do niego, też cudu, który nigdy się nie znudzi.

   Rano postanowiłem być u spowiedzi, a w oczekiwaniu na spowiednika (6.15) wzrok zatrzymywała korona z kwiatów na głowie Anioła Pokoju z Medjugorie. Po rozgrzeszeniu padłem w ławkę z płaczem dziękując Bogu Ojcu za posiadanie kapłanów i Boże przebaczenie.

    Antyklerykałom oraz widzącym w namaszczonych sługach Pana...pedofilów (z tego powodu sąsiadka nie uczestniczy w życiu wiary) powiem, że skalany kapłan nie kala swojej posługi. Tak uczynił to w Swojej Mądrości, Bóg Ojciec, ponieważ nikt nie jest godny tej posługi. Musisz zrozumieć, że kapłan jest bardziej atakowany przez Szatana niż normalni ludzie...tym bardziej, gdy zdąża ku świętości.

    Od Ołtarza św. popłynie Słowo...

Jk 1,12-18 „Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują”. Tutaj jest problem z Modlitwy Pańskiej „Ojcze nasz”...”i nie wwódź nas na pokuszenie”.

   „Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. (…) To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci”. To prawda i to prowadzi do grzechu. Powstaje problem nieskończonej ilości prób...z najwyższą: oddaniem życia za wiarę. Ktoś źle przetłumaczył modlitwę („nie pozwól na kuszenie”). Sam wielokrotnie prosiłem Boga Ojca, aby odsunął ode mnie jedną z prób. Chodzi o przyznanie się do słabości, a każdy z nas ma jakąś.

Ps 94,12-15.18-19 To potwierdza psalmista: Błogosławiony mąż, którego Ty wychowujesz, Panie, i pouczasz Twoim prawem (...)”.

Ewangelia: Mk 8,14-21 Uczniowie zapomnieli wziąć chlebów i z tego powodu zaczęli o tym rozprawiać. Zbawiciel przypomniał im z zarzutem o dwóch cudach rozmnożenia chleba.

    Ciało Pana Jezusa trzymałem bardzo długo w ustach...w pozycji pionowej wzdłuż jamy ustnej, co oznacza „My” (ja z Bogiem i Bóg ze mną).

    Intencję tego dnia miałem podaną w prosty sposób: wzrok zatrzymał „Magazyn tv Super expressu”, gdzie był artykuł: „Klątwa nieszczęśliwej divy”. Tam był opis tragicznego życia piosenkarki Whitney Houston z lat 90. Wpadła w szpony nałogu narkotykowego, który zmarnował jej życie i sprawił utonięcie w wannie.

    Rzadko można spotkać wyzwolonego z nałogu przez Boga Ojca. Tak stało się ze mną. Mogłem zginąć od alkoholu, ale modlitwy pacjentek i Msze św. sprawiły, że nałóg mam odjęty (jestem cudownie uzdrowiony).

   Chciałem to przekazać na spotkaniu z AA (w salce parafialnej), ale nawet nie pytano o co chodzi. Swoje spotkania powinni zaczynać od Mszy św. z Eucharystią, ale wolą wyznawać sobie nawzajem: „jestem alkoholikiem”. Jeden kieliszek może takiego zgubić, a ja wolę napić się płynu z ogórków.

                                                                                                              APeeL

Aktualnie przepisane (skróty, patrz: chronologicznie)

25.07.1994(p) ZA OFIARY WYPADKÓW KOMUNIKACYJNYCH

Świętego Krzysztofa

    W śnie byłem świadkiem dwóch straszliwych wypadków. Przebudziłem się przestraszony, ponieważ tak właśnie zginęła koleżanka dentystka (byłem przy tym wypadku). Padłem na kolana przepraszając Boga Ojca za moje grzechy oraz częstą jazdę po pijanemu...napłynęły też stłuczki, które miałem i już wiedziałem, że Msza święta będzie w tej  intencji! 

   Jakże jest to wszystko nieskończone. Ile tajemnic Bożych mam ukazywanych w każdej chwilce mojego życia. Wczoraj  były słowa do mnie przekazane przez Vassulę: „Ja Jestem, a to Trójca Najświętsza”. Nasz rozum jest zbyt słaby na tę Tajemnicę, którą poznałem.

    Moje wyczyny życiowe sprawiły wstrząs w duszy. Nie będę tego opisywał  z powodu wstydu. "Mateczko przepraszam! Panie Jezu jakże cierpiałeś widząc mnie, Twojego syna, który szedł na zgubę! Przepraszam! Niech ten dzień będzie wynagrodzeniem za moją nędzę!”

    Szatan zepsuł to święte pragnienie, bo ma dostęp do przebiegu naszego dnia życia...

- telefonowaniem, wertowaniem w papierach medycznych, bo chodziło o oderwanie od tego zapisu.

- byłem zalewany wyrzutami sumienia („zostaw to, przecież ci przebaczyłem”)...

- w pustce duchowej zacząłem gadać do telewizora

- padłem zadręczony, a z głębokiego snu wyrwała mnie żona!

    Dopiero po wyświeceniu mieszkania do serca wrócił pokój i radość Boża. Nawet zawołałem: „Panie Jezu! Ja już jestem zbyt stary na to! Poprowadź Zbawicielu Dobry”. Pan odpowiedział: żyj dla Mnie! Prawie krzyknąłem: „Tak! Ja mam żyć tylko dla Ciebie, Jezu, zapomniałem!” Na ten moment Pan dodał (...) ofiaruj Mi się całkowicie.

    (...) Poświecenie samochodów...zdziwiony usłyszałem moją intencje modlitewną. Nie mogłem wyjść z kościoła, a przede mną klęczała matka lekarki zabitej w w/w wypadku. (...) W końcu padłem umęczony, ale nie szkoda mi czasu, ponieważ przybliża mnie do Wielkiego Powrotu. Dzisiaj, gdy to przepisuję (15.02.2022) jest odwrotnie, bo pragnę wszystko przepisać i edytować. Działanie Szatana ustąpiło po zatrzymaniu wzroku na słowie: g o ł ą b e k!

                                                                                                          APeeL

 

26.07.1994(w) ZA BŁĄDZĄCYCH PO PUSTYNI

Joachima i Anny

    Tuż po północy przypomniałem sobie, że dzisiaj jest święto rodziców Matki Bożej. Padłem na kolana z wołaniem: „proszę, abyście objęli swoją opieką moją rodzinę" (...). Właśnie „spojrzał” Pan Jezus z Całunu („Prawdziwe Życie w Bogu”), gdzie padły słowa do mnie: "Przyjdź wesprzeć się na mnie i licz na mnie. Módl się, ponieważ cieszy mnie, kiedy przypominasz sobie o Mojej obecności".

    Uwagę zatrzymały słowa o tych wszystkich, którzy "b ł ą d z ą  po  p u s t y n i", a niedługo ziemia zostanie wstrząśnięta! (...) W tym czasie zacząłem moją modlitwę z powodu obojętnych, ale chętnie służących władzy wciąż ludowej, biegających za wiatrem, nie dostrzegających obdarowania i prawdziwych wrogów Boga Ojca. Moje serce znalazło się przy nich, bo nic nie oznaczają piękne domy i samochody...

    W drodze na Mszę świętą wzrok zatrzymał napis: "P o m o c", a to znaczy że ja pomagam Panu Jezusowi. (...) Na Mszy św. w Słowie (Jr 14,17-22) jest zapowiedź upadku Izraela, bo: „Nawet prorok i kapłan błądzą po kraju nic nie rozumiejąc. (…) Czy są wśród bożków pogańskich tacy, którzy by zesłali deszcz? (…) Czy raczej nie Ty, Panie, nasz Boże?”

   Dzisiaj, gdy to przepisuję (15.02,2022) naród wybrany wrócił na pustynię, opiera się na własnej opatrzności otoczony śmiertelnymi wrogami...czeka na jakiegoś zbawiciela. A psalmista w tamtych czasach wołał (w Ps 79):

   „Wspomóż nas, Boże nasz, Zbawco (…) wyzwól nas i odpuść nam grzechy przez wzgląd na swoje imię. Niech jęk pojmanych dojdzie do Ciebie i mocą Twojego ramienia ocal na śmierć skazanych. My zaś, lud Twój i owce Twojej trzody, będziemy wielbić Ciebie na wieki i przez pokolenia głosić Twoją chwałę.

   Natomiast Pan Jezus (Mt 13,36-43) opowiedział przypowieść o chwaście, który rośnie razem ze zbożem. Tak będzie na końcu świata: wszyscy dopuszczający się nieprawości zostaną „wrzuceni w piec rozpalony”.

    Poprosiłem Matkę Najświętszą o przekazanie Eucharystii na ręce Pana Jezusa w intencji tego dnia. Po wyjściu z kościoła trafiłem na autobus odjeżdżający do miejsca moich dziadków ze strony matki (Klwów)!

   Pan Jezus ponownie powiedział do mnie przez Vassulę: "Jestem wszystkim czego ci brakuje (...) mój krzyż jest ciężki, czy chcesz ulżyć mi trochę?" Serce i duszę zalał wielki smutek, a w nadbrzuszu pojawił się ucisk, skuliłem się w sobie, musiałem zamknąć oczy.

    Zrozum moje cierpienie, ponieważ w takim momencie pragnę tylko jednego: ciemnicy z Panem Jezusem (modlitwy, postu, cichości). Popłynie moja droga krzyżowa w intencji tego dnia, a w tym czasie przesuną się obrazy odpoczynku ludzi cielesnych, sławnych i bogatych. Nie wypowiesz mojego współcierpienia z Panem Jezusem. Całkowicie zesłabłem w ciele, które jest zbyt słabe na takie przeżycia.

    Po kojącej drzemce "spojrzała" Twarz Pana Jezusa umierającego na krzyżu. Zatrzymałem się w modlitwie, a właśnie wypadły słowa: „Dziś będziesz ze Mną w raju”. W kilka sekund pojawiło się wyjaśnienie, bo my kojarzymy sobie Raj z pełnym stołem, miłością typu ziemskiego i żartami.

    To jest pokazane na osobie Jerzego Urbana. Jak wielki ból sprawia taki Panu Jezusowi, ponieważ gubi siebie i nieskończone rzeszę innych. Czy wiesz jak trudno jest dostać się do Raju? Nie trafisz tam bez niesienia swoich cierpień i pomagania Panu Jezusowi w jego krzyża. Przypomniała się Mała Tereska prosząca w intencji skazańca, aby pocałował krzyżyk, bo wielu wówczas odwraca się, a niektórzy opluwają...ten ucałował!

   Ciężki jest krzyż Pana Jezusa, ale jego niesienie sprawia jedyną i ostateczną radość...to radość niesienia prawdziwej pomocy, a wiem coś o tym jako lekarz. Ja jestem kowbojem Bożym (naganiaczem zagubionych owieczek, a nawet całego, które pędzi na oślep). 

    (...) Zrób serial z takimi relacjami, bo to wszystko jest znane, niby dalekie, a teraz dzieje się „tu i teraz”. Kto to widzi? Kto mówi o tym? Kto żyje tamtym światem? Ja nie szukam nic na tym świecie, ale szukam wszystkiego czyli Pana Jezusa...w każdej chwilce mego życia!

   (...) Ludzie nie uznają Zmartwychwstania Pana Jezusa, ale wierzą we własne zmartwychwstanie (reinkarnację). To dalszy przykład „błądzących po pustyni”. Zważ, że ludzie wciąż szukają, a trzeba iść za Bogiem: „bądź Wola Twoja (wg Modlitwy Pańskiej). Jest to pokazane na matce prowadzącej dziecko za rączkę.

    Ten dzień kończy się piękną melodią włoską, a to bracia bliscy mi, muszę się za nich pomodlić, bo kojarzą się z mafią.

„Panie Jezu! Panie każdej chwilki mojego życia.

Dziękuję za łaskę poznania, że Jesteś!

Boże mój! Niech w ostatniej chwilce życia będę z Tobą!

Jezu mój! Wszystko to nic, a nic z Tobą to wszystko!

Dziękuję! Niech będzie błogosławiony Bóg Ojciec!”

              Dziękuję Boże za ten dzień...

                                                                                                 APeeL

 

 

 

  1. 14.02.2022(p) ZA NAPADADAJĄCYCH NA INNYCH
  2. 13.02.2022(n) ZA NIEWINNE OFIARY CIERPIENIA
  3. 12.02.2022(s) ZA WYZNAWCÓW ZŁOTYCH CIELCÓW WŁADZY I POSIADANIA...
  4. 11.02.2022(pt) ZA ZA PEŁNYCH WDZIĘCZNOŚCI BOGU I LUDZIOM...
  5. 10.02.2022(c) ZA TYCH, KTÓRZY ODRZUCILI BOGA OJCA
  6. 09.02.2022(ś) ZA NIEPOJĘTNYCH DUCHOWO...
  7. 08.02.2022(w) ZA ŻAŁUJĄCYCH ZA SWEGO ZŁOŚCI...
  8. 07.02.2022(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ, ŻE MAJĄ BOGA OJCA
  9. 06.02.2022(n) ZA TYCH, KTÓRZY OPUŚCILI BOGA OJCA
  10. 05.02.2022(s) ZA PRAGNĄCYCH ROZUMNEGO SERCA...

Strona 313 z 2507

  • 308
  • 309
  • 310
  • 311
  • 312
  • 313
  • 314
  • 315
  • 316
  • 317

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 409

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?