Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

31.03.2022(c) ZA NIEWIERNYCH BOGU OJCU

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 marzec 2022
Odsłon: 828

   Tuż po przebudzeniu trwał bój o wstanie na Mszę św. o 6:30. Dla każdego żyjącego codziennością i nie interesującego się duchowością, to co piszę jest banałem. Natomiast dla poszukującego jak żyć, a to oznacza według "bądź Wola Twoja" jest to bezpłatny kurs, którego nie znajdzie w Internecie. Jest wiele opisów o woli Boga Ojca, ale nie ma w nich słowa o technice jej odczytywania.

   Jakże ważne jest kierowanie się natchnieniami, z kłopotem dla początkujących w odróżnianiu płynących od Boga Ojca oraz od Kłamcy. Wszystko poznajemy...po owocach. W głowie przesuwały się za i przeciw, ale przeważyło wczorajsze przeszkadzanie dwójki małych dzieci.

   Starsza matka, nauczycielka która wychowała już dużą córkę "chwali się" synkiem, bo dzieci trzeba przeprowadzać do Pana Jezusa. Ten biega, stuka, krzyczy i płacze, a nawet śpiewa...tak przez całe spotkanie ze Zbawicielem.

   Mówiłem do niej, że dziecko ma zespół nadpobudliwości i wymaga wizyty u pediatry, a Msza św. nie jest dla przedszkolaków, ale to nie docierało. Dodatkowo wczoraj przyszła  matka z jeszcze mniejszym i wariowali w dwójkę. To działanie Szatana, które rozprasza wiernych, a u mnie wywołuje utratę pokoju, rozdrażnienie i zniechęcenie.

   To zarazem przeważyło w pojechaniu do kościoła, gdzie padły słowa wprowadzenia przypominające niewierność i niewdzięczność narodu wybranego. Po wyprowadzeniu z niewoli zaczęli modlić się do złotego cielca...ilu jest takich wokół, w naszej ojczyźnie i na całym świecie. To proszący się na własną prośbę o zgubę, a przynajmniej o wielkie kłopoty po śmierci.

    W Słowie od Ołtarza św. popłynie...

Wj 32,7-14

   Pan rzekł do Mojżesza: „Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: Izraelu, oto twój bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej".

Ps 106,19-23

    Refren: "Przebacz, o Panie, swojemu ludowi (…) Zapomnieli Boga, który ich ocalił, który wielkich rzeczy dokonał w Egipcie"...

Ewangelia: J 5,31-47

    Pan Jezus przekazał Żydom, że wysłali poselstwo do Jana „i on dał świadectwo prawdzie”. Zbawiciel wskazał, że dzieła, które czyni świadczą o posłaniu przez Ojca .„Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne (…) A przecież nie chcecie przyjść do Mnie (…) Jak możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę, a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga?”

    Po Eucharystii prosiłem św. Michała Archanioła o ochronę oraz Ducha Św. o natchnienie w pracy duchowej. Wracałem odmieniony, pełen wdzięczności Bogu Ojcu za wszystko. Po czasie zobaczyłem pomoc: dokonałem zapisu tego dnia oraz pięciu zaległych do opracowania, wskazano mi pomyłkę (SSL strony internetowej był nieważny, ponieważ pomyliłem marzec z kwietniem).

    Po koronce do Miłosierdzia Bożego popłakałem się podczas śpiewanej piosenki o Sercu Pana Jezusa z moim wołaniem: „Panie! Pęknie mi serce! Dlaczego tutaj jestem? Przyjmij Tato tę tęskną miłość w intencji W. W. Putina. Wyślij Ojcze do niego Swoją Armię ze św. Michałem Archaniołem. 

Niech ujrzy to, co czyni...światu.

Niech dowie się, że Jesteś Ojcze!

Niech zobaczy, że wpadł w sidła Szatana.

Otwórz Ojcze oczy tym ludobójcom!

Pokaż im Piekło!

Przestrasz ich śmiercią d u s z y!”

                                                                                              APeeL

 

 

 

Aktualnie edytowane (zwiastuny). Patrz: chronologicznie, wybierz 1000 i łatwo znajdziesz

 

25.09.1994(n) ZA PORAŻONYCH DUCHOWO...

"Nawet kamień ma duszę"...

    Na dyżurze w pogotowiu zerwano w nocy, a kierowca karetki włączył kasetę z muzyką, a ja z powodu smutnego serca pragnąłem odmawiać moją modlitwę. W złości mówiłem o braciach Polakach, zdrajcach, dalszym sprzedawaniu się i ich zbrodniach. Z kasety popłynęły słowa piosenki "o oddaniu serca i duszy". Wielu oddało serce i zabiło duszę dzięki obłędnej ideologii!

    Przypomniały się słowa Boga Ojca do Vassuli Ryden (t. V „Prawdziwego Życia w Bogu” str. 58): "wszędzie, gdzie zwracam moje oczy widzę zdradę, zbrodnie, zepsucie, cudzołóstwo, oszustwo, nieład w małżeństwie, ludzi kpiących sobie z religii, plamienie dusz, wiarołomstwo, grzechy przeciw wszelkiej naturze".

   W tym stanie trafiłem do  nędznej wioski z "dyskoteką" pełną pijanej młodzieży. Tam była dziewczyna ze złamanym kręgosłupem i porażeniem wszystkich kończyn.

   Podczas przejazdu na neurochirurgię trzymałem jej głowę i zawołałem do Pana Jezusa: „w Imię Twoje Jezu niech będzie uzdrowiona. Proszę Jezu"! W tej sytuacji zacząłem moją modlitwę i tak trafiliśmy na neurochirurgię, gdzie zauważyłem, że rusza wszystkimi kończynami! Prosiłem ją wcześniej, aby przekazała cierpienie na święte Ręce Matki Bożej. Wyszedłem z płaczem: „Jezu! Jezu!"...

    Nad ranem zerwano do dalekiego wyjazdu, a kierowca w poszukiwaniu adresu zrobił kółko wokół krzyża na rozstaju dróg polnych. Ja wiedziałem, że jest to podziękowanie Pana Jezusa za moją pieczę nad jego krzyżem przy trasie E7.

APeeL

 

 

26.09.1994(p) ZA WYWYŻSZAJĄCYCH SIĘ...

    Dzisiaj zostałem obudzony z nieba, a wówczas jestem wyspany z sercem pełnym radości. (…) Wraca królestwo ziemskie, umęczenie ludu i głupstwa tego świata: „od prezydenta do stróża".

   Skulony i malutki siedziałem w Domu Pana, a z duszy wyrwało się wołanie: "Ojcze! Proszę o pokój serca, pobłogosław ten dzień". W Ewangelii od 9,46 - 50  uczniom przyszła na myśl sprzeczka: kto jest z nich największy? Lecz Jezus znając ich myśli i serca wziął dziecko, postawił je przy sobie i powiedział: "kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki". "

    Eucharystia sprawiła zalanie mojej duszy pokojem i słodyczą. Tak jakbym miał przyłożoną w okolicy serca „tarczę miłości"  - nie można tego opisać!

   Wyszedłem z kościoła malutki i pragnący odosobnienia...nie było mnie dla świata, nawet stałem się niezdolny do pracy. W przychodni na korytarzu trwała kłótnia: "Kto jest pierwszy?"  - nawet powiedziałem, że ostatni będą pierwszymi, a na to zareagował pacjent po udarze. On to zrozumiał i śmiał się.

  Jakże marne jest nasze życie. Teraz pędzimy do potrąconego chłopczyka, który był nieprzytomny i miał złamanie nogi. Zawołałem do Boga: „Ojcze! Pomóż mu!” Nie chciało mi się wierzyć, bo szpitalna „R-ka” miała wezwanie do „umierającego”, który nie żył. Zabrali mojego chłopca prosto do szpitala wojewódzkiego!

                                                                             APeeL

 

 

 

30.03.2022(ś) ZA MARNIEJĄCYCH W ZAŚLEPIENIU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 marzec 2022
Odsłon: 786

Motto: „groby pobielane”...

    Zobacz, co nagle przepłynęło jako początek nieznanej mi jeszcze intencji modlitewnej...

1. „Nasz człowiek w W-wie” Donald Tusk krytykuje rządzących za to, że nie będą chodzili po prośbie o wsparcie finansowe dla uchodźców, a przecież trzeba się prosić. Takich mamy rodaków, którzy zamiast pomagać szkodzą, a tak płakali nad imigrantami za „dychę” (od Łukaszenki).

    Całkiem zapomniał o uczestnictwie w zamachu w Smoleńsku...to szczególny faryzeusz udająca katolika (ślub wziął przed wyborami prezydenckimi i pokazał się z domowym ołtarzykiem). Za zło wyrządzone naszej ojczyźnie...w nagrodę dołączył do sfory (zgrai) w UE, a teraz udaje zatroskanego o nas. Z czym stanie przed Bogiem Ojcem, gdy dzisiaj umrze?

2. „Stokrotka” z TVN, czerwona dziennikarka Monika Olejnik - po ostrej krytyce Putina z zapowiadaniem wolnych mediów - wróciła do swojego chamskiego napadania na zaproszonych gości („tych, co nie z nami”).

   Wczoraj w „Kropce nad i”...darła się jak czarownica razem z wyszczekaną Baśką Nowacką na Piotra Wawrzyka, a zawsze była „nienormalna” z Romkiem, „Miśkiem” (Kamińskim) i Śmiszkiem (Krzyśkiem). Ja wyszedłbym ze studia grzecznie dziękując..z kłanianiem się za zaproszenie.

3. Leszek Miller „Prosta z lewej” także został wyniesiony po zaszkodzeniu naszej ojczyźnie (przerwał przygotowaną budowę gazociągu z Norwegią). Musisz zrozumieć, że w systemie bolszewickim szkodzący „tym, co nie z nami” są nagradzani, promowani i hołubieni. Dlatego stał się obłowionym „nauczycielem” na wysokim stanowisku...

4. Piszę to, a u Piaseckiego (TVN24) mendzi uporczywie wredny Borys Budka chwalił obecnego marszałka Senatu RP...nawet prowadzący się dziwił.

5. Tomasz Grodzki, lekarz po fachu z aparatczykiem, prezesem NIL-u prof. Andrzejem Matyją, który go pobłogosławił. To ordynarny łapownik, który włóczy po sądach darczyńców...zdradza się jako parlamentarna „wtyka”. Chwali go też Donald Tusk.

6. Ogarnij cały świat bożków przy władzy z ich wzorem Stalinem i jego godnym następcą W. W. Putinem. Oni nie wiedzą, że są prowadzeni przez upadłego Archanioła Mefistofelesa (Mefisto, Mefistofiel)...

    Czas płynie i niedługo zostaną „przywitani” przez mefira – niszczyciela, tofela – kłamcę...na sam jego widok będą darli się jak rozdzierani i paleni żywcem przy świadomości, że będzie to trwało wiecznie. Nie wiem czy są tam różne meliny, ale myślę, że szczególnie zasłużeni pakowani są na szczycie Piekła.

    Czerwona zaraza jeszcze po śmierci jest epatowana: Izby Pamięci, atrakcyjne miejsca w Alei Zasłużonych, pomniki, mauzolea, zabalsamowane zwłoki z pielgrzymkami „wiernych”. To właśnie podsuwa Książę tego świata W. W. Putinowi wskazując na wzór...ludobójcę generalissimusa Stalina.

    Na Mszy św. wieczornej od Ołtarza św. popłynie Słowo...

Proroka Izajasza (Iz 49,8-15), który przekaże od Boga Ojca nadejście czasu łaski, a w serce wpadnie krzyk: „Wyjdźcie na wolność!” (do więźniów) oraz „Ukażcie się!” (do marniejących w ciemnościach).

Oraz Ew.: J 5,17-30 „Żydzi prześladowali Jezusa”, bo „Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu. (…) Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia".

    Eucharystia ułożyła się w laurkę i wywołała ekstazę. Pod obrazem Trójcy Świętej błagałem Boga Ojca o interwencję w poczynaniach W. W. Putina. W intencji tego dnia posprzątałem pod krzyżem Pana Jezusa i zapaliłem trzy lampki...

    Powtórzę moje przesłanie z 26.03.2002, a dzisiaj poproszę wszystkich czytających o ofiarowanie swoich cierpień (uświęcenie), a nawet całego życia. Jak to uczynić? Najlepiej po Mszy św. z Eucharystią, ale można w tej chwilce swoimi słowami: „Boże Ojcze! Przyjmij moje cierpienia z całego życia w intencji pokoju na Ukrainie”.

                                                                                                                     APeeL

 

 

Aktualnie przepisano...

24.09.1994(s) ZA ŚWIADOMIE ŁAMIĄCYCH PRAWO...

Na Mszy św. popłynie Słowo...

Koh 11,9-12,8: „(...) chodź drogami serca swego (…) lecz wiedz, że z tego wszystkiego będzie cię sądził Bóg! (…) zdążać będzie człowiek do swego wiecznego domu (…) proch wróci do ziemi, a duch do Boga”! 

   Wzrok zatrzymał konfesjonał, gdzie jest miłosierny sędzia naszych grzechów. Serce zalało działanie Ducha Świętego, a właśnie płynęła pieśń z prośbą, aby Pan Jezus królował w moim sercu. „Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym. Jezu! Jezu!” Eucharystia złamała się na pół („My”), a to oznacza czekające mnie cierpienie. Wzrok padł na figurę Pana Jezusa...

    Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu, ale pomyślałem, aby pomoc koledze w przychodni (jeden budynek). Trafiła do mnie staruszka, którą załatwiłem z całego serca, wszystko napisałem jej na maszynie...przekazała, że to wymodlił jej syn chrzestny i obdarowała mnie z serca.

   Teraz pędzimy do zawału serca, opanowaliśmy obrzęk płuc i w drodze do szpitala rozpocząłem moją modlitwę w intencji tego dnia...łzy zalały oczy, skuliłem się w karetce przed personelem. Pod szpitalem pocieszył mnie obraz wynoszonego dzieciątka matki inwalidki!

   Prezydent zapowiada ogłoszenie stanu wyjątkowego, przed chwilką kierowca pogotowia (swoim samochodem) potrącił naszą pracownicę, personel ma odpięte pasy, a samochód ciężarowy jedzie środkiem linii ciągłej. Z telewizora popłyną słowa o ograbieniu Indian i rządach łotrowskich. Ile jest takich na ziemi?

   Jasno ujrzałem świadomie łamiących prawo - w tym Rzymian znęcających się nad Panem Jezusem. Przepływały obrazy okrucieństw w różnych krajach. Dzisiaj, gdy to przepisuję (30.03.2022) trwa barbarzyński napad ruskich na Ukrainę...rakiety wszystko równają z ziemią.

    W sercu pojawiła się struktura zbrodniczego systemu, ofiary dochodzące sprawiedliwości, co wywołuje uśmiech u wrednych lisów i dworaków, zakapiorów w czerwonych krawatach. U komunistów władza przechodzi z ojca na syna (wzorem jest Korea Północna).

   Jeszcze zakochani w MSW oraz prokurator generalny, którego ojciec zasłużył się w Informacji Wojskowej. W tym czasie przepływały obrazy lewicy, walka polityczna na górze, ucisk biednych, porzucone dzieci (ateizowano ich w domach dziecka)...fałsz obecnej władzy.

   Na zapiskach muszę dawać stempel: „tajne - ujawnić po 80 latach” (tak oni wymyślili sobie). Jeszcze obrazy łamania prawa: zamrożono ponownie kraby i zatruto nimi dzieci, dziennikarzowi, który ujawnił nazwiska mafiozów chciano spalić mieszkanie.

   O 16.40 z Gniezna popłynie homilia biskupa (radio „Józef”) o wypełnianiu prawa przez Pana Jezusa i jego złamanie przez naród wybrany. Tam padły też słowa o drodze do zbawienie, która prowadzi przez Kościół.

    Naród wybrany odrzucił tę łaskę zabijając Syna Bożego z trwaniem przy swojej wierze. Tak zostali wydziedziczeni! Pan Jezus nie był reformatorem i rewolucjonistą (rozpowszechniana wizja), ale przekazał Prawo mocą Samego Boga! Nie ma innego prawa! Słuchaj Izraelu Twój Bóg jest Bogiem Jedynym. Kręciłem głową i przykro mi, że naród wybrany dalej trwa w odstępstwie, łamie Prawo Boże, a to ojczyzna mojego Pana Jezusa Chrystusa.

   Po kojącym śnie i pocałowaniu Zbawiciela z Całunu popłynęły słowa do mnie (VI t. Prawdziwego Życia w Bogu str. 174): „Głoś dokładnie wszystko, co Mój Duch ci daje”. W tym czasie napłynęły Słowa Pana Jezusa: „szukałem kogoś takiego, przyjdziemy do ciebie z Ojcem”. Tak stanie się po latach...

    Pędzimy karetką migają światełka - jakże piękne jest moje obecne życie. „Ojcze! Wybacz im, ponieważ nie wiedzą, co czynią”...powtarzam dziesięć razy, a właśnie przejeżdżamy obok mojego krzyża z płonącą lampką. Trafiłem do chatki z obrazami do starszej pani, która nie znosi wielu pokarmów.

    Po powrocie, w pokoju lekarskim, na kolanach - w świetle migającej lampki przed Twarzą Pana Jezusa Miłosiernego - skończyłem moją modlitwę („św. Agonię” z koronką do pięciu św. Ran).

    Na ten czas Zbawiciel prosił mnie z w/w tomu, aby Jego intencje modlitewne były moimi, a Bóg Ojciec dodał, że: „żyłem dla siebie samego, służyłem własnej próżności, byłem nagi i zobaczyłem siebie w Świetle Prawdy”...

     Podziękowałem za ten dzień...

                                                                                                               APeeL

 

 

 

 

29.03.2022(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE PROSZĄ BOGA O OBRONĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 marzec 2022
Odsłon: 823

Motto: „Czarna Godzina”...

    Nie planowałem Mszy św. o 6.30, ponieważ siedziałem do 3.00, ale postanowiłem, że pojadę "obudzony" i tak się stało. Nie wiem dlaczego Pan zaprosił mnie do Siebie...właśnie teraz.

    Od Ołtarza św. popłyną słowa kapłana o Mszy św. która jest „ożywczą wodą” dającą moc naszej niezniszczalnej duszy pragnącej zjednania z Bogiem Ojcem (w mojej modyfikacji).

   Na ten czas psalmista zawołał (Ps 46): „Pan Bóg Zastępów jest dla nas obroną (…) najpewniejszą pomocą w trudnościach. Pan Zastępów jest z nami (…) jest naszą obroną”.

   Około 12.00 trafiłem na Mszę św. Krzysztofa Pendereckiego z powodu przeniesienia jego prochów z Bazyliki św. Floriana w Krakowie do Panteonu Narodowego w kryptach kościoła św. Piotra i Pawła. Na tej uroczystości Andrzej Duda siedział obok Aleksandra Kwaśniewskiego z żoną.

   Prymas Wojciech Polak w homilii mówił o metafizyce duchowej...zdziwiłem się tym określeniem naszej wiary, bo jest to:

1. «nauka filozoficzna, której przedmiotem są podstawowe kwestie dotyczące istoty i przyczyny bytu»

2. «rozważania o tym, co niepoznawalne, tajemnicze, niedostępne zmysłom i doświadczeniu»

3. «rzecz trudna do zrozumienia ze względu na duży stopień abstrakcji»

    Niepotrzebnie Andrzej Duda popisywał się swoim oratorstwem, po nim ględził minister kultury Piotr Gliński i jeszcze jakiś gość. Tak już jest u ludzi małej wiary dla których ważny jest kult człowieka i ciała.

    Pan Jezus zszedł na daleki plan, bo to wszystko zdominowało szczyt łaski Bożej czyli Konsekrację z Eucharystią na tym Misterium. Nie wiem kto miał pomysł kultu prochów wielkiego artysty. Komu i czemu w obliczu życia nadprzyrodzonego ma to służyć?

    W tym czasie transmitowano wstrząsające przemówienie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego do parlamentarzystów w Kopenhadze (Dania)...z obrazami zniszczeń wojennych spowodowanych przez opętanego W. W. Putina.

    Ponadto trwało bezowocne spotkanie delegacji Ukrainy i Rosji...z jakimś zapewnieniem kacapów przy trwających bombardowaniach i minowaniu Morza Czarnego z wywożeniem Ukraińców z łapanek w nieznane. Trwa szał Szatana...III Wojna Światowa wisi na włosku.

    Jest mi przykro, że w tej sytuacji nie błagamy Boga Ojca o obronę! Mieszkamy „daleko” bez świadomości, że ładunki atomowe Kima i Putina mogą spaść na nas błyskawicznie. Ponownie proszę, abyś poszedł na Mszę św. i przekazał prośbą o interwencję Boga Ojca, bo siłami ludzkimi nie poradzimy.

    Jakby na ten czas Pan Jezus ukazał moc Bożą (Ewangelia: J 5,1-3a.5-16) przy sadzawce Betesda (Owczej), gdzie w czasie poruszenia wody dochodziło do uzdrowień. Tam Pan powiedział do leżącego bez pomocy porażonego od 38-u lat: „Wstań, weź swoje łoże i chodź! Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził”. 

    Po Eucharystii nie mogłem wrócić do ciała, a siostra w tym czasie śpiewała: „Jezu, Jezu do mnie przyjdź”. Po powrocie do domu szczerze popłakałem się z powodu łaski wczorajszej spowiedzi oraz obecnego zjednania z Ciałem Duchowym Pana Jezusa.

   Dobrze, że posłuchałem natchnienia, aby być na Mszy św. porannej, ponieważ wieczorem łapał mnie ból wieńcowy przed nadejściem zimy (ze środy na czwartek)...

                                                                                                            APeeL

 

 

 

28.03.2022(p) ZA DEMONICZNIE FAŁSZYWYCH...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 marzec 2022
Odsłon: 854

   Po wczorajszej utracie czystości o 2.00 w nocy padłem na kolana - przed Panem Jezusem na krzyżu i w koronie cierniowej - z przepraszaniem, ponieważ moja odpowiedzialność jest wielka. Niewybaczalne jest ranienie Pana Jezusa...proszącego o różne wyrzeczenia oraz przyjmowanie cierpień zastępczych z dążeniem do świętości.

    Tak przebiega duchowe wspinanie się ścianę Mount Everestu (8848,86 m n.p.m.) z odpadaniem na różnych wysokościach, ponieważ wzrasta moc pokus Kłamcy. Góra Święta, a obok Góra Grzechu na której "pcha się" wysportowany dziadek W. W. Putin.

    Belzebub podsuwa mu „dobre” pomysły z kłamaniem w oczy i wizją zniszczenie sąsiadów, aby zostawić po sobie coś wiekopomnego. Zdziwi się, gdy na sam szczyt zaczną wciągać go demony...

   Zważ, że gwarancję obrony Ukrainy zapewniło: USA, Anglia i Rosja...za oddanie broni jądrowej. To byłoby dzisiaj czwarte mocarstwo atomowe. Wielcy tego świata chwalą nas za miłosierdzie, a oni odpowiadają za wszystko. W tym czasie kolega Tomasz Grodzki stwierdza, że wojna jest z naszego powodu...

    Jest mi przykro, ponieważ w czasie wyborów do Senatu RP na mojej stronie apelowałem do rejonu wyborcze Konstantego Radziwiłła, aby nie głosowano na niego, fałszywego katolika, który stanął po stronie psychiatry powalającego krzyż. To przyniosło efekt...nie przeszedł, ale na jego miejsce dostał się Michał Kamiński („Misiek”) i POlacy zdobyli jeden głos przewagi.

    Zarazem stracił stanowisko marszałek Senatu RP...kolega lekarz Stanisław Karczewski (także antykrzyżowiec). Tak trzecią osobą w państwie stał się Tomasz Grodzki. Pobłogosławił go prezes Naczelnej Rady Lekarskiej profesor Andrzej Matyja (też torakochirurg), a łapówki potraktował jako pomówienia. Teraz trwają wybory do samorządu lekarskiego, które przedłużono...z powodu braku quorum! Dawniej wygrywał ten, co liczył głosy, a tu "przedłużenie"...

   Tuż przed obecnym napadem na Ukrainę włamano się do moich komputerów z późniejszą „naprawą” przez chroniącego je Kasperskego. Chodziło o uzyskanie zezwolenia na wejście w celu rozbrojenia podłożonej miny. Napłynęło nawet, że „mamy go”. Zważ jak jestem ważny i jak Belzebub boi się ujawniania jego metod i modlitwy za jego ofiary.

    Wracając do W. W. Putina była wielka nadzieja, gdy przejmował stanowisko po Jelcynie, który przeholował przed spotkaniem z Królową Angielską: pijany nie mógł wyjść z samolotu, a później dyrygował orkiestrą. Wg mnie była to robota Putina, ale sam wpakował się w tarapaty zamiast pływać swoimi jachtami, jeździć po całym świecie i zbierać pochwały z oklaskami.

   Po co dziadkowi (70 lat) takie wydarzenie. Nawet wstrzykuje sobie w twarz botoks (znosi mimikę). Zobacz demoniczną doskonałość w fałszu u czynieniu zła przez "staruszków"  chorych na władzę, którzy chcą zniszczyć świat, a nawet samych siebie, bo opętany do końca będzie atakował (Putin wobec obecnej klęski uderzy z całą mocą).

    Okazało się, że NATO jest całkowicie nieprzygotowane do takiej wojny, a operacja pokojowa proponowana przez Jarosława Kaczyńskiego może być wprowadzona po zaprzestaniu wojny. To jest jednak wojna globalna, precyzyjnie przygotowana do ludobójstwa z łamaniem wszystkich praw wskazanej ofiary. Zapoznałem się z tą metodą w samorządzie lekarskim, a czynili tak lekarze, funkcjonariusze publiczni powołani do strzeżenia prawa lekarzy i pacjentów. 

    Na szczycie tych demonicznych kłamstw był mój upadek. Pocałowałem Pana Jezusa w koronie cierniowej, a figurka MB Niepokalanej miała oczy zasłonięte przez liść kwiatu („nie mogła na mnie patrzeć”). Zarazem mój wzrok przykuł otwarty m-k „Miłujcie się” z art. „Jak się spowiadać?” Sam zobacz!

    Przed Mszą św. trafiłem na kapłana w konfesjonale, popłakałem się po oczyszczeniu, łzy płynęły po twarzy, a ja jestem twardy. Poprosiłem s. Faustynę, aby podziękowała za ten dar Bogu Ojcu. Eucharystia ułożyła się w laurkę...

                                                                                                                    APeeL

 

Aktualnie przepisano...

22.09.1994(c) ZA WŁADZĘ, ABY SŁUŻYŁA ...

   Szatan wykorzystuje nasze cierpienia  i dodatkowo atakuje. Tak już jest w świecie nadprzyrodzonym: strona Boża to bezmiar miłości miłosiernej, a Kłamca straszy. Zarazem to niezasłużone cierpienie (uświęcone) może wywołać wiele dobra.

   Jest mi przykro, bo czuję się we własnej ojczyźnie wyobcowanym i pozbawionym wszelkich praw. Jakim ja jestem szpiegiem, bo byłem amerykańskim, a teraz Boleksław całuje się z Clintonem! Jest mi przykro także z powodu oszukania rodaków, którzy służą wiernie bożkom z władzy z centralą u Wielkiego Brata.

   Tam z takimi jak ja bawią się jak „kot z myszką”, przy tym ćwiczą się, bo prawdziwych szpiegów już nie ma. Ja wiem, że potrzebne są służby chroniące naszą ojczyznę, ale - w krajach komunistycznych - jest to opętanie przez Szatana.

   Przypomniał się Adam Humer (Adam Teofil Umer 1917-2001), oficer śledczy, zbrodniarz, który do żony zabitego męża powiedział na sali sadowej: „ty kurwo”.

   Przed wyjazdem do kościoła w ręku znalazł się obrazek Matki Bożej z Sercem w koronie z kwiatów, a ja zawołałem: „Matko! Mateczko na Twoje Ręce przekazuję wczorajszy ścisły post w intencji pokoju w b. Jugosławii”.

    Łzy zalały oczy z poczuciem raju na ziemi, który mamy w naszej ojczyźnie. „Panie Jezu! Tylko z Tobą jest dobrze, Tylko u Ciebie”...powtarzałem Imię Syna Bożego! Zdziwiłem się Słowem Bożym (Koh 1,2-11), które jest aktualne...

    „Marność nad marnościami (…) Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem? Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi, a ziemia trwa po wszystkie czasy. Słońce wschodzi i zachodzi (…) rzeki płyną do morza, a morze wcale nie wzbiera (…) To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie (…). Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli, ani też o tych, co będą kiedyś żyli, nie będzie wspomnienia u tych, co będą potem”.

    Uśmiech wywołała prawda, ale dzisiaj (28.03.2022) dodam, że sens ma tylko życie w Bogu, codzienna Eucharystia, bo wówczas dzień jest niepodobny do dnia (odwrotnie do odczucia Koheleta).

   Tak jest ze służącymi władzy ludowej, którzy mogą najwyżej trafić do Izby Pamięci zamiast do Królestwa Bożego. Może są w Czyśćcu, ale naród jest odciągnięty od wiary i modli się tylko garstka...o własne zdrowie!

   Na ten moment psalmista zawołał ode nie (Ps 90): "Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką. Obracasz w proch człowieka (…) tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, albo straż nocna".

     Pasuje dzisiaj Ew: Łk 9,7-9) o Herodzie, który na różne doniesienia zdziwił się, bo ściął Jana Chrzciciela, a tu mówią, że zmartwychwstał (jako Eliasz).

   Władza zawsze zabijała i będzie zabijać na różne sposoby (przeganianie z miejsca zamieszkania, ścięcie, ukrzyżowanie, spalenie na stosie, zastrzyk fenolu lub wtrącenie do psyhuszki.

    Eucharystia była w intencji tego dnia, w ekstazie padłem na kolana przed św. Józefem z wołaniem: „Matko! Mateczko! Módl się za wszystkich z władzy, aby zrozumieli, że mają służyć”. Wyszedłem w wielkim pokoju z pragnieniem pomagania, a przed chwilką byłem skołowany przez szatana. W tym czasie napłynęła osoba A. Szczypiorskiego: „ładnie mówiącego”, zamyślonego i ważącego słowa...groźnego wroga Boga.

   Mało chorych rozumie posiadanie lekarza ciała i duszy. Niektórzy pacjenci mają łzy w oczach podczas porad duchowych z zalecaniem ofiarowywania swoich cierpień Matce Bożej, proszeniem o prowadzenie oraz życia w łączności z Bogiem Ojcem.

     Po chwilce przybyła policja z oskarżonym, który pożalił się, że nie dali mu nic do jedzenia od 24 godzin! Poczęstowałem go posiadaną pomarańczą ku uciesze „stróżów prawa”. Dzisiaj trwa relacja z Sejmu RP, a w ręku mam artykuł o przeszłości Mieczysława Wachowskiego. Natomiast w „Gazecie Polskiej” piszą, że pluralizm to poglądy towarzyszy, a reszta niech się cieszy, że nie siedzi w obozach!

    W pokoju lekarza dyżurnego padłem na kolana, łzy zalały oczy, a w sercu przepłynął cały świat. Właśnie wysłano nas do dziadka w odległej wiosce, a to spełniło moje pragnienie odmówienia mojej modlitwy.

    Dzień zakończył program telewizyjny o korupcji w policji...ujawniony przez „Gazetę wyborczą”, której Stefan Niesiołowski zarzucił, że są także fałszywymi „nauczycielami” Kościoła katolickiego...

                                                                                                  APeeL 

 

 

 

27.03.2022(n) ZA DZIECI MARNOTRAWNE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 marzec 2022
Odsłon: 882

   Każdy dzień mojego życia jest inny...można powiedzieć za słowami piosenki: „dzień niepodobny do dnia”. Z takim sercem pojechałem na spotkanie z Panem Jezusem o 7.00, a siostra zaśpiewała: „Wstanę i pójdę do mojego Ojca”...tak właśnie się stało.

   Padły słowa o Dobroci Boga, a psalmista zawołał ode mnie (Ps 34,2-7): Wysławiajcie ze mną Pana, wspólnie wywyższajmy Jego imię. (…) Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością”...

   Ja w tym czasie dziękowałem za wszystko: od wody głębinowej w domu poprzez elektryczność, gaz, chleb i samochód, który w zimnie pozwala dotrzeć do Domu Pana. Normalny człowiek nie widzi tego, a ci, których przez lata pytałem o raj na ziemi - jakim jest nasze miasto - nie wiedzieli o co mi chodzi!

    Pan Jezus przekazał przypowieść o synu marnotrawnym (Ewangelia: Łk 15,1-3.11-32), który poszedł na swoje ze spadkiem. Ja w tym czasie przepraszałem za moje wyczyny z otrzymaną ochroną (Łk 15,18): „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i względem Ciebie”.

   Po Eucharystii wzrok przykuwała korona z kwiatów na głowie Anioła z wodą święconą (do Chrztu św.). To nie było przypadkowe, ponieważ zjednani duszami z Panem Jezusem jesteśmy święci „bardziej od Aniołów”...nie mających ciał i pokus.

    Tę świętość stracę mimo „patrzenia” Pana Jezusa z Sercem w koronie cierniowej (prośba o wyrzeczenie). Pan Bóg dał nam wolną wolę, a w moim wypadku dodatkowo prowadzi poprzez różne znaki, a tu mała próba z upadkiem.

   Piszę to dopiero następnej nocy - po wyrwaniu się z ręki Pana, której owocem - był dzień pustki duchowej. A tak się pięknie zapowiadało, ponieważ po Mszy św. napisałem komentarz (jako dr. Bylejaki) na blogu sfrustrowanego prof. Jana Hartmana (www.polityka.pl) z jego wpisem (26.03.2022): „Jan Paweł Biden… Co za żenada!”

                                                                Panie Profesorze!

   Jak zwykle jest Pan zacięty wobec „tych, co nie z nami”. Przyszły na myśl Parady Grzeszności oraz Rewolucja Ulicznic...nigdy nie opisał ich Pan w prawdzie.

   Dotychczas reżimem była demokratycznie wybrana władza w RP, a tu nagłe przebudzenie, bo dowiadujemy się, że jest reżim u Putina. Po chwilce wraca Pan Profesor do tych, którzy „walczą o demokratyczne wartości”.

   Przy okazji jest możliwość przypomnienia debilom, że „Polska nie jest katolickim grajdołem, zaczadzonym przez kult Jana Pawła II i katolickiej „Solidarności”. W podtekście jest wskazanie na walkę z brutalistycznym kultem jednostki oraz wysiłek dzielnych działaczy na rzecz wolnej, świeckiej Polski oraz ujawnienie roli Jana Pawła II i Kościoła katolickiego przynoszącego nam zbawienie".

   W tym czasie kilka milionów podobnych do Pana Profesora „walczy o wolność z klerykalnym reżimem strzegącym „zdobyczy” zdradzieckiego zamachu na wolną, demokratyczną i praworządną Polskę, jakiego dopuściła się rządzona przez Karola Wojtyłę i jego agentów monarchia absolutna, o krwawej historii i haniebnej, przestępczej współczesności. Walczymy z brutalnym upokorzeniem do cna sklerykalizowanej Polski, zupełnie bezwolnej (…)”...

   ”Panie zmiłuj się! Naprawdę trzeba się bać, bo Pan Profesor zabija nasze dusze”. Nic Pan nie wie o mojej wierze, a Szatan wskazuje Panu na wszystkie zbrodnie ludzi i pedofilię (kapłani nie kalają swojej posługi). Nie pojmie Pan tego do końca życia i tak spotka się ze swoim promotorem...dzisiaj na sam jego widok schowałby się Pan pod łóżko.

   Dlaczego chce Pan, aby zamiast reżimowej wiary katolickiej panowała religia zwana ateizmem (od Mefistofelesa nazywana: świecką Polską)? Nie wiem czego dotyczy Konkordat „wymuszony przez przerażająca organizację (zgraję zdrajców) na Polsce przez Karola Wojtyłę?

   Dalej trwa tyrada o mojej wierze (katolickiej), która jest antyludzka, dzieląca świat na godnych zbawienia katolików i diabelską resztę ideologia, zwąca samą siebie „religią miłości”.

    Biegnie Pan na oślep za wyznawcami Belzebuba i ma pretensję, że nie będzie zbawiony. Przecież ma Pan wolną wolę. Błędnie przypisuje Pan Profesor słowa Bidena Janowi Pawłowi II, bo są to cytaty z Biblii...

1. "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle".

2. «Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!»

3. „Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli".

    Zapewniam Pana Profesora, że jest Pan – jako syn marnotrawny (dzisiejsza Ewangelia) – bardziej kochany przez Boga Ojca ode mnie.

   Podczas czytania wystąpił ból zawałowy: będzie Pan Profesor miał mnie na sumieniu. Nie wiem jaką przyczynę wpisze kolega na karcie zgonu, ale pasuje: „śmierć nagła podczas czytania zapisków nieodpowiedzialnych prof. Jana Hartmana”.

                                                                                                                      APeeL

 

 

 

 

  1. 26.03.2022(s) ZA W. W. PUTINA Z NACZALSTWEM...
  2. 25.03.2022(pt) ZA NEGUJĄCYCH WSZECHMOC BOGA...
  3. 24.03.2022(c) ZA PRZYNOSZĄCYCH RATUNEK...
  4. 23.03.2022(ś) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIDZĄ CUDÓW BOGA
  5. 22.03.2022(w) ZA KOLEGÓW PSYCHIATRÓW I DUSZE TAKICH...
  6. 21.03.2022(p) ZA PCHAJĄCYCH SIĘ NA ŚMIERĆ...
  7. 20.03.2022(n) ZA TYCH. KTÓRZY CZEKAJĄ Z NAWRÓCENIEM...
  8. 19.03.2022(s) ZA WDZIĘCZNYCH BOGU ZA SPEŁNIENIE PRÓŚB...
  9. 18.03.2022(pt) ZA NARÓD POLSKI...
  10. 17.03.2022(c) ZA WIERZĄCYCH W SIŁĘ WŁASNĄ

Strona 293 z 2482

  • 288
  • 289
  • 290
  • 291
  • 292
  • 293
  • 294
  • 295
  • 296
  • 297

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 179

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?