Nie jest lekko, gdy pójdzie się za Panem Jezusem, a dodam, że nie możesz uczynić tego sam z siebie, ponieważ musisz być wezwany i wybrany. Z jednej strony spotkasz się z prześladowaniem przez ludzi, a co najgorsze przez Szatana. Ludzkość lekceważy tego upadłego Archanioła (Kłamcy i Niszczyciela) o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła!
Jako apostoł Syna Bożego nigdy nie staniesz się s a l o n o w c e m, bo ze wszystkich zakamarków będą wyglądać wrogowie Pana Jezusa. Waldemar Łysiak napisał o tym książkę „Salon” (3 tomy) z podtytułami: ”Alfabet Szulerów” i „Rzeczpospolita Kłamców”.
Napłynął obraz Judasza całującego Zbawiciela. Dlatego Rafał Betlejewski zbiera pochwały i jest gwiazdą, bo wyśmiewa wiarę objawioną. Ja wg niego "latam" do kościoła, bo jestem straszony Piekłem.Nie pojmie tego wszystkiego człowiek normalny, który moją łaskę traktuje jako dziwadło. W tym czasie zajmuje się „dobrem”, a nawet pragnie szczęścia ludzkości, pomijając wiarę w istnienie Deus Abba, Stwórcy Wszechrzeczy. Jest to wynik mądrości nadprzyrodzonej w której nasza wiara jest zakryta przez „mądrusiami”. Chodzi o to, aby ujrzeli to ci, którzy stali się prostaczkami (moja osoba).
Tutaj nie dają orderów, a my ich nie chcemy...nie znosimy też stanowisk, bo do takich płyną rozkazy cichociemnych, a trzeba słuchać Boga Ojca, a nie ludzi. To jest pokazane na strukturach mafijnych, a w tej materii mamy całe kraje zniewolone łączące się z podobnie bezbożnymi w różne pakty. Wzorem jest wieczna przyjaźń KRLD z Chinami i Federacją Rosyjska. Taki zarazem jest los ludzi normalnych.
My też jesteśmy złączeni, ale niewidzialnymi nićmi płynącymi od Ducha Świętego jako Kościół katolicki. Wszyscy wiemy to samo i to w różnych zakątkach kuli ziemskiej, bez kursów. My kochamy Boga oraz ludzkość (miłość wszechogarniająca) oraz ojczyznę, która jest namiastką Ojczyzny Prawdziwej w Królestwie Bożym. Wielkim darem Boga Ojca jest Świątynia Boża, gdzie otrzymujemy Eucharystię czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa, Chleb Życia dla naszych dusz.
Ignoranci duchowi nie wiedzą, że jest pragną tego chleba nasze dusze, o których oni zapominają, a nawet negują ich istnienie. Możesz to zrozumieć na codziennym spożywaniu chleba, który jest cudem stworzenia, bo nigdy się nie znudzi. Przenieś to na naszą duszę, która pragnie powrotu do jej Stwórcy, Ojca Prawdziwego. Na czas głodu tej miłosnej rozłąki Pan dał nam Komunię św.! W niej jest ciało duchowe Pana Jezusa!
Nigdzie o tym nie usłyszysz, a mnie to powiedzieli z Królestwa Bożego po zapytaniu: czym jest Eucharystia? „Powiedzieli” ustami kapłana po dwóch dniach w rodzinnym kościele, gdzie byłem ochrzczony! Dzisiaj rano zostałem zaskoczony uszkodzeniem strony internetowej, myślałem o małej awarii, bo nie otwierało się normalnie okienko do zapisów i edycji świadectw wiary.
Wieczorem trafiłem na nabożeństwo do Serca Pana Jezusa z późniejszą Msza św. podczas której w serce wpadły słowa…
1. Proroka Jeremiasza (Jr 20, 10-13): „Słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku (…) Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. (…) Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego (…)”. Tobie powierzyłem swą sprawę.
2. Natomiast Pan Jezus dodał (Ewangelia: Mt 10.26-33): „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”...
Wyszedłem, aby odmówić modlitwę przebłagalną, a na jej zakończenie trafiłem pod figurę Matki Bożej Niepokalanej, która „przyszła” pod nasz blok...to oznacza, że została wybudowana właśnie tutaj!
Tam wypadnie „św. Agonia Pana Jezusa” z wołaniem: „Matko Miłosierdzia módl się nad pragnącymi mojego upadku”. W tym czasie „patrzył” wizerunek MB Częstochowskiej, dzień chylił się ku zachodowi, trwały łagodne powiewy wiatru, gruchały gołębie i śpiewały ptaki.
APeeL