Imieniny żony Izabelli Tuż po wstaniu zawołałem z dziękczynieniem Bogu Ojcu za wszystko, a szczególnie za żonę, która wymodliła moje nawrócenie i ocalenie! Przepłynie czas mojego agresywnego pijaństwa i jej udręki. Na Mszy świętej trafię na pieśń do Jezusa: "Kochajmy Pana, bo Serce Jego kocha i pragnie serca naszego". Popłyną czytania w których…
1. Św. Paweł poruszy problem mądrości ludzkiej i Bożej (1 Kor 3,18-23): „Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga”.
2. Psalmista zawołał (Ps 24,1-4ab.5-6): „Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu? Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, który nie skłonił swej duszy ku marnościom”.
3. Dzisiaj w Ewangelii (Łk 5,1-11) Pan Jezus wskazał Apostołom miejsce w którym mają zarzucić sieci, ponieważ nic nie złowili przez cała noc. Widząc bezmiar złowionych ryb Piotr padł na kolana przed Panem Jezusem i rzekł: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. Lecz Jezus rzekł do niego: „(...) odtąd ludzi będziesz łowił”.
Moje serce przeszył ból, bo wprost widziałem Apostoła, który padł na kolana przed Zbawicielem! Znowu pieśń: „kto się w opiekę odda Panu Swemu". Dzisiaj Eucharystia będzie w intencji żony z moją prośbą: „Pod Twą obronę, Ojcze na niebie grono twych dzieci swój powierza los”. Ty jej błogosław, ratuj w potrzebie i chroń od zguby, gdy zagraża cios”.
Podczas podchodzenia do Eucharystii łzy zalewały oczy, a teraz wołam: „Jezu! Jezu! Jezu!” Nie wypowiesz tego…po wyjściu z kościoła znalazłem cukierek! Wcześniej zacząłem pracę (o 7:00), ale skończyłem o 13:00, a to sprawiło, że spokojnie przygotowałem się do dyżuru w pogotowiu!
W tym czasie kupiłem żonie kwiaty i na krzyż Zbawiciela, gdzie naprzeciwko prosperują prostytutki. Przypomniałem sobie pacjentkę żyjącą w związku nieformalnym i ostatniego chorego, który mówił o łasce posiadania żony, wspólnym byciu i życiu z obopólnym szacunku. Przepłynęły małżeństwa oraz chorzy potrzebujący wsparcia!
Jakże wszystko pięknie urządził Pan! Przez cały czas był wielki nawał chorych, a w tym czasie w pogotowiu kierowca denerwował się i skarżył na brak wyjazdu od rana. Nawet czekał na mnie, bo mam szczęście o pracy! Tak też będzie, a wezwania sprawią odczyt ww. intencji modlitewnej. Dyspozytorka wzywała nas przez radiotelefon, a ja miałem straszliwe pragnienie na słodycze, przypomniał się cukierek. Pan przez to mówi, że tylko Ja mogę zaspokoić pragnienia ludzkie...nawet ciał fizycznych.
Dziwne, bo dzisiaj, gdy to przepisuję (22.04.2026) na Mszy św. porannej padną Słowa Pana Jezusa (Ewangelia: J 6,35-40): „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”. Jest oczywiste, że te słowa dotyczą tęsknej miłości naszych dusz pragnących powrotu do Boga Ojca. Nic nie może jej ukoić oprócz Eucharystii, Chleba Żywego w której nasza dusza łączy się z Duchowym Ciałem Pana Jezusa! Jechaliśmy przez las, a ja pomyślałem o zagubionych, ludziach chorych, którzy stracili całkowitą orientację lub grzybiarzy.
Nawet trafiliśmy na taką błąkającą się ze zbiegowiskiem. Skierowałem ja do szpitala. Także do Nawet dziadka, którego celem życia jest praca! Ta „duchowość zdarzeń” sprawiła odczyt ww. intencji modlitewnej. Odpowiednikiem tych sytuacji jest zbłąkanie duchowe czyli życie niezgodne z Wolą Boga Ojca z wszelkimi następstwami: błędnymi celami życia, żyjący bez ślubu, wszelkie maści nałogowcy i przestępcy, członkowie sekt (religie wymyślone podsuwane przez Szatana...to jest nieskończone.
To tylko wrzutki, bo prawie cała ludzkość jest skołowana przez Księcia tego świata. Wielu jest takich, którzy nie odpowiadają na Boże zawołania. Każdy zna różne głupie decyzje ludzi wokół, a nawet wielkich polityków i przywódców narodów! Ten dyżur zakończy się dla mnie fatalnie, ponieważ dołączę do takich ofiar, co przekazałem następnego dnia…
ApeeL