Trwał bój o wstanie na Mszę św. o 7.15, bo nasze ciało woli łóżeczko i „odpoczynek”, a Szatan wie o tym i działa schematycznie podsuwając w mądre główki (w naszej osobie): „pośpię, pójdę do kościoła wieczorem”. Ja wiem, że później nie dałby mi zasnąć...

     Większości cwaniaczków wywraca tak całe życie, a przykładem jest „fajny” Janusz Palikot (od krzyża z puszek po piwie). To szczyt tej piramidy, a każdy zna takich w swojej rodzinie, okolicy, miastach i wioskach w RP wciąż ludowej oraz na całym świecie. Natomiast przykładem takiego narodu jest Izrael, który dotychczas tkwi...pod Ścianą Płaczu! Nic z nich nie zostanie, a tylko garstka ich dusz trafi do Królestwa Bożego.

      Od Ołtarza popłynie Słowo Boże...

1. Wierchuszka świątynna uwięziła Apostołów (Dz 5,17-26), ale w nocy „Anioł Pański otworzył bramy więzienia i wyprowadziwszy ich powiedział: Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa tego życia! Usłyszawszy to weszli o świcie do świątyni i nauczali”. Zalecono przyprowadzić ich na przesłuchanie przed Sanhedryn. Szok, bo „nie mogli pojąć, co się z nimi stało”, a na dodatek oznajmiono im, że „Ci ludzie, których wtrąciliście do więzienia, znajdują się w świątyni i nauczają lud”.

2. Na ten czas psalmista zawołał wprost z mojego serca (Ps 34,2-9): „Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, niech słyszą to pokorni i niech się weselą. (…) Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał i wyzwolił od wszelkiej trwogi”.

      Tyle lat minęło, a zawołani i wybrani...jak jeden mąż głoszą to samo. Większość neguje istnienie Boga Stwórcy, a to zarazem wyklucza istnienie Kusiciela. Garstkę interesuje posiadanie duszy, życie wieczne czyli „mamienie nas” Rajem! Z drugiej strony Rafał Betlejewski performer od wszystkiego, w tym od mleka łaciatego twierdzi, że moja wiara jest wynikiem straszenia Piekłem. Niedługo pogada sobie z Jerzym Urbachem, chyba, że drgnie w duszy.

3. W Ewangelii (J3,16-21) wszystko jest wyjaśnione: kto wierzy w Jednorodzonego Syna Bożego, nie podlega potępieniu, a kto nie wierzy, już został potępiony!

      Moja uwaga jest taka, że sam z siebie nie możesz uwierzyć w istnienie świata nadprzyrodzonego. Nic nie poradzę oprócz tego, że trzeba się otworzyć na Prawdę i modlić się jedni za drugich. To wynika z mojego dziennika, a mówi o tym ww. intencja modlitewna.

      Po przyjęciu Komunii św. zawołałem: "Cud Ostatni! Dziękuję Boże Ojcze za ten Święty Chleb! Dziękuję Panie Jezu za Twoje Ciało Duchowe". Św. Hostia ułożyła się na chwilkę pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznacza „my” ze Stwórcą. Żona miała natchnienie, aby położyć w moim pokoju wizerunek św. Hostii w dłoniach kapłana…

                                                          Eucharystia w ręku kapłana

  Wieczorem krążyłem po „Orliku” z grającymi chłopczykami - odmawiając moją modlitwę przebłagalną - w intencji tego dnia. W wielkiej jasności będą miał pokazaną najwyższą pomoc Boga Ojca dla nas na tym zesłaniu.

    Jest to podtrzymywanie życia naszej duszy przez Komunię świętą. Po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa nasza dusza staje się świętą (na różny czas). Opłatek symbolizuje chleb dla ciała, a w nim jest zawarte Duchowe Ciało Pana Jezusa. Nie zamienia się w chleb, ale wchodzi do Św. Hostii podczas konsekracji, co widziała s. Faustyna, moja obecna św. Opiekunka, pośredniczka z Bogiem Ojcem.

      Ty, który to czytasz zacznij prosić Boga Ojca w swoich problemach, ale bez prób i to głupich, a szczególnie o wygraną w Lotto i to najwyższą. Pan Bóg nie spieszy się, bo żyjemy wiecznie, a nie głupie sto lat.  Sam dojdziesz o co chodzi, bo będziesz miał to pokazywane. Pomyśl przy tym czy nie zostałeś wybrany do cierpienia, które masz ofiarować za potrzebujących zbawienia.

                                                                                                                                                        APeeL