Na wczorajszej Mszy św. porannej pięknie śpiewali i grali członkowie neokatechumenatu, serce chciało pęknąć, a łzy cisnęły się do oczu (trzy gitary oraz para skrzypiec). Sam kiedyś grałem w zespole akordeonistów to znam radość z gry zespołowej.

                                                    Neokatechumenat Zespół

     Na dzisiejszej Mszy św. wróciły wczorajsze przeżycia, ponieważ w czytaniach i psalmie będzie sprawa naszego, a szczególnie mojego wybawienia.

1. Prorok Izajasz przekazał od Boga Ojca (Iz 65,17-21): Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię (…) będzie radość i wesele na zawsze (…) Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu”. Ja myślę, że nasz Deus Abba zapowiadał życie wieczne po otwarciu przez Zbawiciela Królestwa Bożego.

2. Psalmista wołał wprost ode mnie (Ps 30.2.4-6.11-12a.13b): „Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś (…) z krainy umarłych wywołałeś moją duszęocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu”.

     Ja wprost nie mogę wypowiedzieć cudu, który stał się w moim nędznym życiu! Gdzie trafiłbym jako „stary człowiek”, „umarły za życia”...wpadłbym niechybnie do Czeluści. „Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki”. Czynię to teraz każdego dnia...

3. Psalmista dodał ( Ps 130,5.7): „Pokładam nadzieję w Panu i w Jego słowie, u Pana bowiem jest łaska i obfite odkupienie”.

4. Natomiast Pan Jezus stwierdził w Ewangelii (J 4,43-54). że: „prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie”. Później na prośbę urzędnika królewskiego uzdrowił jego umierającego syna! Uczynił to na odległość mówiąc: „Idź, syn twój żyje”. Tak samo dzieje się z naszym uzdrowieniem duchowym. Ja po latach neopogaństwa padłem na kolana i przeżegnałem się...tyle i aż tyle.

      Św. Hostia przewijała się w ustach z ułożeniem w formę laurki, a to zawsze oznacza podziękowanie za mój wysiłek w dawaniu świadectw wiary. Później Pan Jezus powie do mnie z „Prawdziwego życia w Bogu” (t. VI. Str. 107): będę z tobą dzielił tę dodatkową mękę (...) niech cię nigdy nie męczą spotkania ze mną (...)".

     W społeczności katolickiej nie jest praktykowane dawanie świadectw, a szkoda, bo przeważają media wrogie jedyne prawdziwej wierze katolickiej. W dobrym tonie jest bycie bezbożnikiem, a jeszcze lepiej bluźniercą...wg Dody: "Biblie napisał pijany i naćpany". Zarazem pogniewała się na Magdę Gessler, która zarzuciła jej fałsz z przejęcia się pieskami.

      99% ludzkości nie ma świadomości, że kiedyś stanie przed Panem Życia i Śmierci, a w Niebieskim IPN-ie pokażą czytającym nawet to zdanie! Tam też mają zapisane nasze myśli. Każdy może to sprawdzić, bo telefon do Nieba ks. Piotra Natanka istnieje. Zawołaj normalnie, ale z serca, nie z ciekawości i nie próbowania Boga Ojca.

     Wołaj o wszystko, co cię nęka. Ja ostatnio poprosiłem naszego Tatę o dotknięcie mojego serca, które zaczynało bić niemiarowo, a zważ, że jestem lekarzem. Bije miarowo...nawet, gdy zapomnę pobrać lek!

                                                                                                                                                        APeeL