Bracie i siostro!

       Powiedz mi jak tu wszedłeś, ponieważ musisz zrozumieć, że moja łaska jest rzadka. Odnalazł mnie mający podobną z Krakowa, specjalnie przyjechał, a po 10 minutach rozmowy wiedziałem, że jest jesteśmy podobnie obdarowani. Oboje byliśmy zaskoczeni!

      Później przyjechał specjalnie, aby porozmawiać. Zdziwiłem się, że uczestniczy w codziennej Mszy Świętej od wielu wielu lat, ale nigdy jej nie ofiarował w jakiejś intencji, a nawet nie przekazał na ręce Matki Bożej! Nie pomyślał też o dawaniu świadectwa, bo nie ma takiego powołania! 

     W tym czasie naszego wstawiennictwa potrzebują doznający krzywd na tym łez padole, a szczególnie dusze cierpiące w Czyśćcu! Ogarnij cały świat, a zrozumiesz jak ranione jest Serce Boga Ojca w Trójcy Jedynego. Wielu przeklina swój los i Samego Stwórcę naszych dusz, bo „gdyby Bóg był to nie pozwoliłby na to”. W tym czasie błyskawicznie wszystko staje się pogańskie, kościoły zamienia się na kawiarnie, a wrogowie Boga cieszą się z upadku naszej duchowości.

       Uwierz mi, że wszystko jest prawdziwe tylko w wierze katolickiej. Ja nie mam nic do wyznających inne wiary, ale ekumenizm jest błędny, ponieważ stwarza uzasadnienie, że wszystkie wiary są podobne, a wiele jest lepszych od naszej, ponieważ nie są restrykcyjne (np. spowiedź powszechna), mają ładne celebracje, a w islamie jest wielki kult Allaha z wielokrotnym padaniem na twarze podczas zawołań modlitewnych.

      Bóg Ojciec nie patrzy na to, bo liczy się serce. Tak jak w modlitwie ustnej (sprawia pokój u osoby modlącej się), ale ona nie trafia do Królestwa Bożego...tak jak płynąca z głębi duszy. Nie wiem jak tam jest, ale dziwi ich nasza wiara z Eucharystią.

       Cóż może mi ofiarować reformator Kalwin i Luter, gdy nie mogę zjednać mojej duszy z Duchowym Ciałem Pana Jezusa. Dlaczego chwalę się otrzymaną łaskę. Dlatego, że przy pomocy nieuznawanego Ducha Świętego głoszę na cały świat Chwałę Boga Ojca w Trójcy Jedynego. Nie wolno mi dyskutować z oponentami, a szczególnie ze szczycącymi się swoją głupotą duchową (racjonalistami), którzy chcieliby włożyć w św. Bok Pana Jezusa swój brudny paluch, a Boga Ojca ujrzeć twarzą w Twarz. Jaka byłaby to wiara? Jednak Najgorszym przykładem takich jest naród wybrany, który dalej czeka na zbawiciela, który sprawi pokonanie pogan. Przecież mogą włożyć do komputera wszystkie dane i AI odpowie, że Pan Jezus jest Zbawicielem

     Szatan nienawidzi Prawdy, bo ją zna i wie, że nigdy już nie wróci do Królestwa Bożego...musi trwać przez cała wieczność wśród zgrai ohydnych czartów. Dzisiaj były piękne czytania na Mszy św. o 6.30...

1. Król Salomon stanął przed ołtarzem Pańskim i wyciągnąwszy ręce do nieba, wobec całego zgromadzenia zawołał (1 Krl 8,22-23.27-30): O Panie, Boże Izraela! „Nie ma takiego Boga jak Ty! (…) O Panie, Boże mój (…) Zważ na modlitwę Twego sługi i jego błaganie”...

2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 84,3-5.10-11): „Jak miła, Panie, jest świątynia Twoja”. Ja w tym czasie dziękowałem Bogu Ojcu za pomoc w rwie kulszowej, a także Panu Jezusowi. Ta pomoc nie polegała na uzdrowieniu mnie dosłownym, ale wyraźnie widziałem prowadzenie; natchnienie, aby napisać koledze diagnozę i zaproponować leczenie (jako reumatolog).
      Starszym chorym przekażę tanią kurację (15 złotych)…
Olfen SR 75 mg (bezpłatny na S) 1-2 tabletki na dobę tylko w objawach, bo nie możemy usunąć zwyrodnienia...poprosić o dwa opakowania na dłuższy czas, brac tylko przy zaostrzeniach                                                                                                      Hydrocortisonum-SF 10 mg (bezpłatny na S) 1-2 tabl na dobę (tylko w objawach)
Vit B12 1000 mcg zastrzyk wg uznania, nie wybierać do końca, mieć ze zleceniem wg zgłoszenia się pacjenta
Sirdalud tabl 4 mg można je dzielić na ćwiartki działa na kurcze, szczególnie w tej dolegliwości (kupić 10 tablet)
    Paracetamol lub pyralginę (bez recepty) dodatkowo...jeżeli ktoś ma wypróbowane leki, niech z nich korzysta...

3. W Ewangelii (Mk 7,1-13) bezpieka świątynna prowokacyjnie zaczepiała Zbawiciela...w tym chodziło o to, że uczniowie nie myją rąk przed jedzeniem (przepis sanepid-owski). Pan odpowiedział im: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji (…)”.

      Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe, a po powrocie do domu, tuż przed wjazdem do garażu posłuchałem natchnienia, aby sprawdzić czy płonie lampka pod „moim” krzyżem? Zapaliłem nową, bo faktycznie gasła gasła, a to sprawiło, że skręciłem do apteki po odebranie sprowadzonego leku (dostarczyli). To ważny, bo przeciwzapalny (hydrocortosonum). Błagałem z płaczem Boga Ojca o pomoc w niedzielę, a dzisiaj wieczorem prawie wróciłem do normy...

      A co z zaskoczeniem przez świadectwo nawróceniem? W telewizji Trwam była relacja sztangisty Grzegorza Kleszcza. To zarazem sprawiło, że zostałem skierowany na inne portale (YouTube, Facebook, blogi i strony). Sam miałem wiele powtarzanych świadectw (dublowane nazwy, ponieważ nie wiedziałem jak to sprawdzić)…

                                                                                                                                                       APeeL

 

 

Przypomnę dwa takie świadectwa...

30.10.2008(c)  ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWO WIARY...
     Św. Paweł mówił o śmiertelnym boju z siłami ciemności. Mamy stanąć do walki z biodrami przepasanymi prawdą, sprawiedliwością…z gotowością do głoszenia Dobrej Nowiny. Dzięki mocy wiary i mieczowi Ducha (Słowu Boga) pokonamy Szatana. Powtarzam słowa mojego św. Profesora i płaczę, ponieważ jestem w środku tej fali („sprawuję poselstwo jako więzień”).
Konsekracja.
     Jakim językiem opisać Ci słowo; s ł o d y c z ? Jakim pragnienie zjednania z Jezusem na wieki? A jakim chęć krzyczenia o Bogu!? Tak Pan obdarza Swoich! Świat jest zalany świadectwami, ale ludzie nie budzą się. To jest cel mojego życia; szerzenie wiary i dawanie świadectwa: „Bądź Wola Twoja”! Bóg to moja pasja i nic więcej od rana do wieczora!

    Jezus mówi o Herodzie jako o lisie i Jerozolimie, która przeszkadza zebrać posłanych, których się zabija i kamieniuje. W tym boju Pan jest moją Opoką…warownią, tarcza i mocą, osłoną moją i schronieniem. Jak to ułożył mój poprzednik?...Psalmista, który wołał od Boga, ale nie doczekał się Baranka.

       Trafiłem do Seminarium Duchownego, bo szukam tych, którzy ocenią moje świadectwa wiary. Miłemu kapłanowi mówię:
    << Proszę księdza! Ja nie wiem dlaczego Pan Bóg wskazał na mnie? To straszny krzyż, ponieważ - od Boga - widzę zgubę większości. Garstka zesłanych w czeluści ciemności, a tylko nasza wiara daje zbawienie. Nikt nie broni Kościoła Katolickiego…nie mamy żadnych środków masowego przekazu. Nie mamy specjalnych brygad, a Episkopat śpi.

    Cudem Ostatnim i Wiecznym jest Ciało Zbawiciela…gdybym mógł pokazać różnicę mojego stanu przed i po przyjęciu Św. Hostii? Jak to uczynić, gdy te przeżycia są nieprzekazywalne. Nie mówi się u nas o duszy, życiu po śmierci…natychmiastowej lustracji.

    Przecież są dowodu..ukazanie się zmarłej przy Matce Bożej w Objawieniach oraz relacja naszego lekarza, który zginął w wypadku samochodowym. Nie mówi się o Przeciwniku Boga, który na każdego działa inaczej. Do Nieba możemy wrócić tylko przez wykonywanie Woli Boga Ojca, ale większość woli wykonywać własną.

     Mówię o kapłanach i o tym, że rozpoznam fałszywego i tego, który nie wypowie formuł. Demokracja jest niezgodna z chrześcijaństwem, ponieważ nas obowiązuje hierarchia od Boga - poprzez papieża i kapłanów aż do każdego wiernego. Szatan małpuje Boga i stworzył komunę bezbożników…właśnie pokazują efekty. Najpierw straszne mordowanie Rosjan przez Niemców, a później odwet. Wielką moc ma świadectwo wiary. Pomaga nam Duch Święty oraz działanie Św. Michała Archanioła i nasza Matka Boża >>.
    Przekazałem materiały dotyczące objawień prywatnych, mistyki, „duchowość zdarzeń” opisaną przez teologa duchowości, a także zapisy intencji modlitewnych dnia…Bóg mówi przez wszystko (sny, natchnienia), a nawet przez "Manifest Komunistyczny"...
    Nie spotkałem się z entuzjazmem. Kapłan nie rozumiał mojej łaski…wróciłem z wielkim smutkiem. Teraz patrzę w Św. Oczy Pana Jezusa, które mówią: zrozum Mój smutek, gdy nie przyjmuje się Słowa!                                   
                                                                                                                                                    APeeL

05.01.2012(c) ZA DAJĄCYCH ŚWIADECTWO WIARY...
      W śnie zostałem wyrwany z ciała („jakby wyciągnięty za uszy”) i w tym stanie trafiłem do wielkiej rodziny szykującej się na pogrzeb. Zacząłem do nich mówić, a później krzyczeć, ale oni nie reagowali! Zrozum teraz rozpacz „zmarłego”, który „już wie”, że jesteśmy po śmierci i pragnie ostrzec najbliższych, ale nie może pokonać bariery oddzielającej te dwa światy („mur berliński”, zasieki w Korei Północnej).  

    Ty, który to czytasz nie czekaj z powrotem do Boga. Zacznij już w tej chwilce od otwarcia Biblii na „chybił/trafił” lub wpisz w Internecie jakieś zapytanie. Zresztą zrobię to za Ciebie: napłynęło hasło: „życie po życiu”...

       Wczoraj w  telewizji „Trwam” kapłan Hindus opowiadał o sytuacji chrześcijan w Indiach, gdzie na nich napadają, gwałcą zakonnice, palą domy i przepędzają wiernych. Nawet biskupom nie pozwalają na działalność. Mówił o duchu męstwa. Trafił też do Nikaragui, gdzie wprowadzono całkowity zakaz aborcji!! Koledzy - lekarze ubolewają, bo nie mogą pomagać czyli zabijać dzieci poczętych w wyniku gwałtu, a także dzieci chorych matek.

    Mam zaproszenie na Mszę św. o 6.30. Opierałem się, bo byłem niewyspany, ale wyszedłem w ciemność i wichurę, a serca zalała bliskość Pana Jezusa. Po dwóch pustych dniach napłynęło wielkie pragnienie Eucharystii. Tego nie można przekazać. Łzy pojawiły się w oczach, a serce zawołało: „Najsłodszy Jezu! Umiłowany Panie mojego serca! Drogi Zbawicielu! Już od rana zapraszasz do Siebie”.

    To łaska i przeciętny człowiek nie zrozumie tego cierpienia, które można porównać do głodu lub nagłej zachcianki na lody lub kwaśną kapustę. Specjalnie piszę dla kontrastu, bo różnica jest zasadnicza: produkty spożywcze służą życiu ciała (przelotności), a św. Hostia życiu duszy (wieczności).

    W takich momentach oraz po Komunii świętej człowiek „obojętnieje” na wszystkie „ważne” sprawy tego świata. Nic nie jest straszne. Z drugiej strony widzisz głupotę dążących do wojny („palących się do zabijania”) oraz naszych władców „życia i śmierci” służących omamianiu i niszczeniu Polski! „Panie zmiłuj się nad tym światem i moją ojczyzną. Jak wytrzymujesz Boże widząc, co wyczyniają poganie? Panie Jezu! ile jeszcze tego wygnania, rozstania i tułaczki”?

    Pod kościołem spotkałem wdowę (Msza św. za zmarłego męża) i zaprosiłem ją na nabożeństwa codzienne, ale wykręciła się pracą.
   - Napływa, aby powiedzieć Pani od Boga: „Córko Moja jeżeli nie możesz przychodzić do mnie ze względu na pracę...to dla Mnie porzuć pracę”. Od ołtarza płynie Słowo (1J 3, 11-21): „My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci, kto zaś nie miłuje, trwa w śmierci. /../ Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy (...)”. 

     Dzisiaj Natanael rozpoznał Pana Jezusa (1 J, 43-51): "Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela! (...) Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego". 

   Komunia św. pękła na pół...prawie słyszałem trzask, a później rozpłynęła się w ustach przynosząc uniesienie, ciepło, pokój i słodycz. Żadnym językiem nie można tego przekazać! Pojawiła się bliskość Boga, a właśnie biły dzwony kościelne. Nagle stałem się innym człowiekiem.

    Podczas powrotu z jasnością ujrzałem, że nie trzeba reagować na działania sadystów, którzy katolikom zadają różne cierpienia. Powinni ujrzeć naszą obojętnością na ich działania. W Korei Północnej zabijani chrześcijanie trzymali się za ręce i tańczyli chwaląc Boga. Nawet okrutnych strażników to dziwiło.

      Krótko mówiąc cierpienie trzeba przyjmować z godnością, ale ja wiem o tym dopiero teraz. Broniąc się stosujemy metodę okrutników i dajemy im satysfakcję. Nawet specjalnie to robią, bo to zabawa kota z ugryzioną myszą. Na wszystkich stanowiskach mają swoich ludzi, którzy wszystko wykonują na rozkaz, a nawet z radości, że mogą służyć ziemskim bożkom.

    Wyjaśniło się zapowiadane cierpienie, bo napływały różne kuszenia. Udało się porozmawiać z kapłanem dyżurującym w tyg. „Niedziela”, któremu powiedziałem o udziale w konkursie „Mój krzyż”, gdzie opisałem obronę krzyża, który powalił kolega psychiatra, a ja taki sam podniosłem. Mój protest spowodował odwet, a to wielkie świadectwo wiary wrzucono u nich "na dno szuflady”.

     Napłynęła dr Polo, która napisała książeczkę: „Byłam u bram piekła i Nieba”. Właśnie pokazują więźnia, który maluje piękne obrazy (ozdobiono całą  kaplicę). Kończę w środku nocy po przeczytaniu art. Roberta Tekieli w „Gazecie Polskiej", gdzie zaleca rozmowę z Bogiem, otwarcie na łaskę i ufne poddanie się Jego Woli. Ja wrócę do mojej rady: już teraz zrób pierwszy krok...                                                                                                                                                                               APeeL