Najświętszej Maryi Panny z Lourdes...
Motto: „Jak będę umierał to wezwę kapłana”…

      Bardzo proszę każdego czytającego, a szczególnie niewierzącego, negującego nadprzyrodzoność i posiadanie duszy, nie interesujących się duchowością, a szczególnie dziwaków "wierzących, ale nie praktykujących", aby przejrzeli. Pan Bóg dał nam rozum po to, abyśmy ujrzeli cud stworzenia wszystkiego! 

     Jeżeli nie wierzysz, że mamy Boga Ojca w Trójcy Jedynego to nie wierzysz także w istnienie Kłamcy i Niszczyciela (Mefistofelesa). Zarazem tacy wierzą, że wszystko powstało samo z siebie jako "przyroda"!

     Ostrzegam, bo każdy stanie w Niebieskim IPN-ie przed Panem Życia i Śmierci, a tam pokażą ten ostrzegawczy wpis. Tam też mają zapisane nasze myśli. Nie śmiej się, bo możesz to sprawdzić. Jednak w prośbach wołamy, ale nie trzeba żadnych ułożonych modlitw! Wyobraź sobie, że twoje dziecko prosi o coś z książeczki.

   Pan da Ci znak, bo nawet Jego Imię brzmi „JA JESTEM”. Zobaczysz, co się stanie! Tylko nie żartuj i nie próbuj Boga, bo to Twój Prawdziwy Ojciec. Zarazem proszę, aby zostawić grzechy innych, a szczególnie namaszczonych kapłanów, bo skalani nie kalają posługi!

     Podziękujesz mi, gdy się spotkamy w naszej Prawdziwej Ojczyźnie. Tylko nie mów, że nie ma wieczności, bo to jest opisane nawet przez niewierzących („Życie po życiu”). 

     W niedzielę w drodze na Mszę św. z płaczem prosiłem Boga Ojca o pomoc w nagłym wystąpieniu rwy kulszowej, dzisiaj mamy środę, a ja mogę już pisać do Ciebie. Czy wiesz jak Bóg Ojciec cieszy się z naszych próśb z zawierzeniem?

      Z żoną trafiliśmy na Mszę św. dla chorych, gdzie będzie Sakrament Namaszczenia Chorych (ludzie określają go Ostatnim Sakramentem, ale tak jest u umierających). Dziwne, bo dzisiaj po włączeniu telewizora otrzymałem błogosławieństwo Monstrancją.

      Od Ołtarza św. popłynęło słowo Boże...

1. W Księdze Królewskiej (1 krl 10,1-10) królowa Saba przybyła do króla Salomona, ponieważ usłyszała o jego nadprzyrodzonej mądrości. Rozwiał jej wszystkie wątpliwości, ale nie napisano jakie.

2. Psalmista wołał: „Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał".

3. Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Mk 7,14-23) wyjaśniał niepojętym, że nie ma pokarmów nieczystych (u nas jest to wyrzeczenie). Wymienił zarazem długą litanię naszych grzechów sprawiających nieczystość.

     Pomyśl o swoich, nie zapomnij o miłych rozmyślaniach i grzesznych marzeniach. Dodam, że podsuwanych przez Szatana - dla niepoznaki - w naszej osobie!

      Przed Sakramentem Namaszczenia byłem wybitnie słaby po lekach na rwę kulszową. Jak wielka to łaska, bo kapłan wykonuje nam znak krzyża na czole i dłoniach. Jakże ludzie lekceważą tak wielkie dary Boga Ojca. Po chwilce było  zjednanie z Panem Jezusem w Eucharystii, a na zakończenie odmówimy litanię do Matki Bożej przed Monstrancją z jej błogosławieństwem.

     Co robiła reszta wiernych w tym czasie? Kapłan mówił o tym, że w szpitalu usłyszał słowa od chorego na sali, które dałem w motcie tego dnia. Wrócił do niego po obchodzie, ale pacjent właśnie zmarł...
      Jeszcze raz proszę: nie czekaj z nawróceniem…

                                                                                                                            APeeL