Tydzień powszechnej modlitwy o jedność chrześcijan…
Jakże Pan Bóg wszystko pięknie stworzył, a czyni to m y ś l ą. Ponieważ wszystko jest odkrywane...dzisiaj mamy sztuczną inteligencję, stworzoną przez nas samych. Jednak jak wszystko miało być dobre dla nas („służcie jedni drugim”) już pokazują jej demonizm.
Na Mszy św. porannej padną piękne słowa o tym, że po zmartwychwstaniu Pana - prości ludzie powołani na Apostołów wzięli w swoje ręce odpowiedzialność za doprowadzenie do końca dzieła Chrystusa. Powołania takich wciąż trwają, ale brak w naszej wierze świadectw katolików z „tu i teraz”. Przecież w innym czasie działał św. Paweł, a w innym dzisiejsi świadkowie Prawdy.
Świat pędzi ku zagładzie, wciąż trwają nieudolne rozmowy „pokojowe” podczas których trwają bombardowania Kijowa...i to w czasie mrozów! Od kogo to, bo przecież politycy nie wypowiedzą tego, co ja, że bój toczy się nad nami: pomiędzy Ojczyzną Prawdziwą, a siłami ciemności. Wyobraź sobie, że na takim spotkaniu mówię o Szatanie, a zarazem o tym, że nie pokonamy go bez Opatrzności Bożej. Najbardziej dziwiłoby zaproszenie wszystkich do Świątyni Opatrzności Bożej.
Wejdź na portal x, a zobaczysz podziała rodaków, gdzie prawnik Roman Giertych wdaje się w wojenki, obraża innych, a po odpowiedniej reprymendzie chodzi po sądach. Właśnie napisałem mu komentarz…
Panie Romanie tatusiejemy!
"Przed Prawdziwym Trybunałem przepłynie Pana ocenianie innych. Wyraźnie szkodzi Panu ten portal. Niech Pan w ramach pokuty za grzechy przestanie przez m-c biec do komputera zamiast przeżegnania się”…
Natomiast nasz człowiek w Moskwie rozpędził się z wywołaniem III Wojny Światowej, a właśnie przygarnięty miłosiernie Ukrainiec zaburzył pracę naszego lotniska, siedział sobie spokojnie godzinami przed budynkiem (nie musiał przechodzić ochrony).
Sam zobacz ile mamy możliwości spowodowania wielkiego zamieszania, a przecież lotnisko to miejsce strategiczne.
Całkowicie jesteśmy nieprzygotowani do wojny hybrydowej, a dodatkowo ministrem wojny jest kolega Kosiniak-Kamysz, rolnik z Marszałkowskiej powołany do badania chorych! Takimi otacza się Donald Tusk, patriota, który mówi: "my, Polacy", a jeszcze niedawno dla niego "polskość to była nienormalność"...
Wróćmy do pragnienie jedności chrześcijan. Ja zawsze w takich sprawach zalecam: złapanie Szatana do klatki. Nie mówi się o nim nawet w Kościele świętym. Gdzie dojdziemy w ten sposób? Spójrzmy na jedność wyznawców prawosławia, gdy bez powodu Federacja Rosyjska napada na Ukrainę i zaczepia kogo się da. Co im zrobiliśmy, że chcą nam wyłączyć prąd?
Po co bombardować, gdy wszystko staje: od piekarni poprzez sale operacyjne do paraliżu całych miast (brak wody i ciepła). W tym czasie ludzkość kocha „ziemię”, miejsce zesłania naszych dusz opakowanych w ciała fizyczne.
Od Ołtarza św. padły słowa...
1. Na potwierdzenie naszych podziałów będzie treść czytania (1 Sm 24,3-21) o konflikcie króla Saula z Dawidem, namaszczonym przez Pana na nowego władcę. Dawid mógł go zabić, a na dowód pokazał mu połę jego płaszcza, odciętego mieczem.
2. Psalmista będzie wołał do Boga Ojca w intencji potrzebujących Jego ochrony (Ps 57,2-4.6.11): „Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną (…) u Ciebie moja dusza szuka schronienia. (…) niech hańbą okryje tych, którzy mnie dręczą.
3. Dzisiaj Pan Jezus ustanowił Dwunastu (Ewangelia: Mk 3,13-19)...
Eucharystię trzymałem w ustach jak największy skarb...po czasie zamieniła się w „mannę z nieba”. Po Mszy św. podjechałem pod mój krzyż, gdzie widziałem tlącą się jeszcze lampkę. Ku mojemu zadziwieniu zgasła przed wymianą wkładu! Takie głupstwo, a jak wielkie pocieszenie duchowe…
APeeL