Jakże każdy dzień z Bogiem Ojcem jest zaskakujący, bo po opracowaniu trzech świadectw naszej wiary (1.00-5.00) wstałem na Mszę św. o 6.30! Człowieka normalnego zdziwi chęć spotkania mojej duszy z Panem Jezusem, bowiem nie wie, że św. Hostia jest Jego Duchowym Ciałem...to Żywy Chleb dający życie wieczne. Nie mają tego poczucia także wierni katolicy, ale po żonie widzę jej przemianę po Eucharystii. Nijak nie można tego przekazać w naszym wymiarze i to komuś, kto nie posiada łaski widzenia w Światłości Niewidzialnej.
Każdy wie jak w takiej sytuacji jest ciężko wstać, przełamać ciało fizyczne („nośnik” duszy), które pragnie tylko przyjemności ziemskich. To kula u nogi duszy. Tak jak w każdym naszym działaniu, a szczególnie w powrocie z zesłania do Ojczyzny Prawdziwej. Zrozumieli to Żydzi wyprowadzeni z Egiptu, a rozumieją obecnie Kurdowie, Palestyńczycy i Ukraińcy.
Dodam jeszcze, że Pan dał nam na odpoczynek tylko w niedzielę. Codziennie na Mszę św. przybywa „resztka Pana”, tak też jest w „wolną” sobotę, a miasto obdarowane, wprost raj na ziemi. Często pytałem siedzących na ławkach czy mają takie poczucie, ale nie rozumieli o co pytam?
Patrioci, wybrańcy ludu, którzy nigdy nie skręcili do kościoła...mieli pogrzeby z wnoszeniem zwłok do Domu Boga na ziemi. Jest zrozumiałe, że kościoły też należą do władzy wciąż ludowej, a nie do wiernych, których trzeba pilnować. Tak też było z Panem Jezusem i tak jest z idącymi za Nim.
Na początku przybycia tutaj pomyślałem, że to niewdzięczne miejsce na ziemi będzie ukarane. Nie wiedziałem jak to się stanie, ale w obecnej wojnie hybrydowej wystarczy cyberatak na każdą Infrastrukturę Krytyczną (IK).
W wielkim uniesieniu słuchałem Ewangelii (J 15, 12-17), a chodziło o Słowa Pana Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy.
12 To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.
13 Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
14. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.
15 Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.
16 Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje.
17 To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali...
Od razu wiedziałem, że będzie to intencja tego dnia. Później przeczytam słowa papieża Franciszka o mających moją łaskę, że wielu z nas jest wyobcowanych w społeczeństwie, nie czujących się w pełni obywatelami. Trwa stygmatyzacja i dyskryminacja takich na różnych poziomach. Ja dodam do tego uprzedzenia do jedynie prawdziwej wiary katolickiej oraz indolencję, a nawet ignorancję duchową w której nie pojmuje się łask otrzymywanych od Boga Ojca Jahwe...negując Jego istnienie!
Po Eucharystii popłakałem się, a duszę zalała ekstaza, trwałem w ciszy i tak było mi dobrze!

Symbol uniesienia duchowego...
W tym czasie pokój zalewał serce i duszę, a usta słodycz duchowa jakiej nie ma na ziemi. Nasze słodycze to namiastka, ponieważ dotyczą ciała z odczuwaniem przyjemności w mózgu. Natomiast słodycz duchowa płynie z ciała wiecznego.
Zjednany z Panem Jezusem mam zawsze pragnienie dawania świadectwa wiary, a podczas wyjścia spotkałem moją pacjentkę, której powiedziałem, że błędne jest życzenie: zdrowia, szczęścia i pomyślności, ponieważ...
- ważne jest zdrowie duszy (nawrócenie), a dobre zdrowie ciała jest pułapką sprawiającą pewność siebie...z nagłą klepsydrą
- nasze szczęście wobec mojego po zjednaniu z Panem Jezusem, gdzie na krótko staje się świętym...to wielka namiastka
- życzenie 100 lat jest nierozsądne, bo tuż po śmierci czeka nasz życie wieczne...tutaj jesteśmy na zesłaniu wcieleni z czekającym nas (po śmierci) życiem wiecznym! Przecież każdy zna zniedołężnienie 100-latków!
Dodałem jeszcze uwagę o działaniu Szatana, który małpuje nawet naszego Anioła Stróża, ale Bestia działa zawsze odwrotnie. Poprosiłem, aby zauważyła jak działa na nią. Szkodzi naszemu dobru duchowemu i przeszkadza w naszej codziennej egzystencji. Natomiast sprzyja zdemolowanym duchowo, mami ich, powoduje opętanie intelektualne, które można rozpoznać po owocach (obecna napaść na Ukrainę)…
APeeL
Aktualnie przepisano…
27.01.1997(p) ZA WYCIEŃCZONYCH PRZEZ CHOROBY...
Kończy się dyżur w pogotowiu, podziękowałem za dobry sen, zerwano jeszcze o 6:30 do młodej wdowy z szóstką dzieci – chorej z powodu z niewyrównanej cukrzycy z ciężkimi powikłaniami (w tym uszkodzenie mózgu). Musiałem skierować ją do szpitala.
Wcześniej trafiłem do gabinetu w przychodni (na piętrze tego samego budynku)...nawet ucieszyłem się, że jest tylko jedna pacjentka, to była jednak pułapka, bo dzisiaj będzie straszliwy nawał pacjentów i to ciężko chorych!
Właśnie płacze, ponieważ mąż jest podobnie chory...ginie z powodu cukrzycy (niewidomy, uszkodzenia narządów). Ona nawet pragnie jego wyzwolenia czyli śmierci. Inna, ma wiele schorzeń, chudziutka 50-latka, nie ma pracy i środków do życia, a w ekg...niedokrwienie serca z powodu udokumentowanego zwapnienia miażdżycowego w aorcie! Natomiast młody chłopak spadł z rusztowania - zniszczony z powodu złamań i kłopotów.
Kłótnie, nawał, prawie chce się płakać, a ja bardzo pragnę wypoczynku...zmęczony lud i lekarz, można paść! Wszystko trwało do 14:35, zaczepiano mnie nawet podczas ruszania samochodem! Podczas powrotu do domu w koronce do Miłosierdzia Bożego wołałem "za wycieńczonych przez choroby" z rozpoczęciem mojej modlitwy przebłagalnej!
Przepłynie świat wycieńczonych przez choroby! Przy tym wołałem: "Tato! Tatusiu! Nie chcę być tutaj...na tym wygnaniu!” Na szczycie udręczenia łzy zalewały oczy, ponieważ napłynął obraz zmęczonego Pana Jezusa!

W tym czasie serce zalewał ból rozłąki ze Stwórcą mojej duszy. Jakże pasowało odmawianie „św Agonii” Pana Jezusa na Golgocie! Z powodu zmęczenia, a zarazem uniesienie duchowego nie mogłem rozmawiać z żoną. Na Mszy św. wieczornej nie docierały czytania, które przeczytam później w spokoju.
O 20:00 syn włączył serial "Archiwum X", gdzie do kliniki przywieziono wydobytego z lodowatej wody. Ponownie wrócił świat wszystkich potrzebujących pomocy lekarskiej, a właśnie trwała dyskusja o niemocy służby zdrowia!
Teraz przed snem czytam dzisiejszą Ewangelię (Mk 3,22-30) w której - uczeni w pisaniu i czytaniu (bezpieka świątynna) - zarzucali Panu Jezusowi, że przez Belzebuba, „władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”! To oznaczało, że Pan Jezus sam był opętany! „Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego”! Wyjaśniała to Jego Moc! Zobacz nadprzyrodzoną inteligencją Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela) w czynieniu zła!
Nie dziwi dotychczasowe postępowanie wrogów wiary katolickiej w stosunku do tych, którzy poszli za Panem Jezusem. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że takie cierpienie spotka mnie na przełomie 2007 na 2008 roku!
Dzisiaj, gdy to przepisuje (24.02.2026) dodam, że moja łaska wiary (mistyka) została uznana przez kolegów lekarzy i to w białych rękawiczka za chorobę psychiczną (psychozą). Protest przeciwko ścięciu krzyża to wg prokuratora „obrona drzewa”!
Na zakończenie tamtego dnia zostałem zadziwiony przekazem Vassuli Ryden („Prawdziwe Życie w Bogu” t. 1, str. 183 - 185), gdzie opisała swoje kłopoty z oceną jej przeżyć...nawet kapłani różnie je oceniali, niektórzy wskazywali na demona lub „dzieło podświadomości”!
Jutro wolny dzień, a nad ranem ze snu zerwał telefon na wizytę prywatną, a ja nie mam takiej praktyki! ”Panie zmiłuj się nade mną”...
APeeL