Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

31.12.2025(ś) NA ZAKOŃCZENIE ROKU OTRZYMAŁEM ODPUST ZUPEŁNY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 31 grudzień 2025
Odsłon: 11

         Jakże prowadzi mnie Bóg Ojciec i to bez nachalności i pośpiechu, który dominuje w nawracaniu przez „prawie świętych”. Przypomina to Magdę Gessler (ma dar pichcenia), a to sprawia, że zarazem zna się na charakterach ludzi, daje im rady jako psycholożka, zna się też na horoskopach.

     Bardzo ciekawiłoby mnie spotkanie z taką osobą (typ zachowania A) w sprawie naszej duchowości, naszych wyborów, ujrzenia otrzymanych od Boga łask: jest pewne, że w tym momencie przerwałby mój monolog, bo jej zdolności są wynikiem ciężkiej pracy i to przez całe życie.

      To przykład człowieka sukcesu z osiągnięciem zamierzonych celów, co w jej wypadku – oznacza zarazem bogactwo i sławę z pewnością siebie, a zarazem dzielenie się wiedzą i pomaganiem innym. Krótko mówiąc to specjalistka w danej dziedzinie, która wie wszystko o niczym.

- Dobrze, a co z tym prowadzeniem?

- Podam to w punktach, co łatwiej wyjaśni nieświadome prowadzenie przez Boga Ojca...

1.  W ten poniedziałek (29.12.25) nie planowałem spowiedzi, ale Pan sprawił, że padłem na kolana przed konfesjonałem...z jednym grzechem. Chodzi dodatkowo o nasze poczucie grzeszności, bo większość uważa, że nie ma grzechów, bo nikogo nie zabili (piszę tak dla kontrastu).

2. Żona stwierdziła, że idzie na Mszę św. wieczorną, a mnie pasowała poranna, ale zrobiło się ślisko i pomyślałem o podwiezieniu jej do kościoła (pójdzie pieszo)…

3. Ledwie żywy dotarłem do kościoła, bo cały dzień opracowałem i edytowałem 10 zaległych świadectw wiary z 1997 r.! Dobrze, że było miejsce siedzące pod obrazem Matki Bożej Łaskawej, bo po chwilce snu byłem skołowany, stare i chore serce waliło (zbyt późno wziąłem lek z kawą).

      Płynęły czytania w których Apostoł Jan mówił (1 J 2,18-21) o czasie ostatecznym, bo: „Antychryst nadchodzi (…) właśnie pojawiło się wielu Antychrystów (…) Wyszli oni z nas (…) Wy natomiast macie namaszczenie od świętego i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą”. W sercu dziwiłem się, bo demony to złe duchy, nie pochodzą od ludzi, jest oczywiste, że w egzorcyzmach są wyrzucane z opętanych.

        Dodatkowo przy mojej słabości w Ewangelii (J 1,1-18) będzie trudny wywód: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”.

       Natomiast proboszcz w swoich słowach rozwodził się  o  c z a s i e z cytowaniem filozofów. Każdy wie, że można go zmarnować lub wykorzystać, ale to był błąd w założeniu do kazania z cytowaniem filozofów! Dlatego wspomniałem o pani Magdzie, bo to był temat dla niej.

       Chodzi o to, że Bóg Ojciec dał nam wolną wolę (nie może jej odebrać do końca naszego życia) oraz czas w którym mamy odkryć dążenie do świętości z powrotem do Królestwa Bożego. Szukanie jakiegokolwiek szczęścia w tym życiu to pułapka od Szatana. Wszystko musimy czynić zgodnie z Wolą Boga Ojca (z Modlitwy Pańskiej). Dodam, że czas naszego życia może być zmieniony. Ja mam dodane 15 lat, jak jeden z proroków, który bał się śmierci.

4.  Niespodziewanie po zakończeniu Mszy św. z przyjęciem Eucharystii dowiedziałem się, że dzisiaj mogę otrzymać odpust zupełny...już przebaczonych grzechów. To wyjątkowa łaska polegającą na darowaniu wszystkich kar doczesnych i czyśćcowych, na jakie człowiek zasłużył przez swoje grzechy. Właśnie spełniałem te warunki…

- Stan łaski uświęcającej (po spowiedzi, bez grzechu ciężkiego)

- Przyjęcie Komunii Świętej w czasie Mszy św. w danym dniu

- Po Mszy św. była adoracja Monstrancji z zawołaniami modlitewnymi prowadzonymi przez kapłana

- Błogosławieństwo Monstrancją…

5.  W zapisie tego świadectwa wiary poprosiłem Ducha Świętego o pomoc...

        Wszystko skończyłem dokładnie o północy… 

                                                                                                                                                            APeeL

 

 

30.12.2025(w) ZA GŁOSZĄCYCH CHWAŁĘ PANA JEZUSA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 30 grudzień 2025
Odsłon: 17

      Przebudzono mnie z nieba na Mszę świętą o 7:15, a podczas szykowania się pomyślałem o naszej zagładzie i o tym, co zrobilibyśmy z płaczącą żoną!

                                            III Wojna Światowa

     Ja powiedziałbym, że nic, ponieważ wówczas nie ma sensu szukać jedzenia i ratunku dla ciał fizycznych. Napłynął obraz Pana Jezusa z Apostołami, którzy wspólnie śpiewali psalmy! Popłakałem się, a ja nie mam charakteru Dudusia (typ zachowania B z mocną żoną), ale Nawrockiego (typ zachowania A) i nie jestem skłonny do rzewności i nostalgii! Wiem, że ruskie rakiety nie mogą zabić naszej duszy!

      Dodam, dla poszukujących faktów naszej wiary, że tak właśnie przychodzi do nas Pan Jezus, Syn Boga Żywego jedna z osób Trójcy Świętej. Natomiast  poczucie obecności Boga Ojca to radość przytulanego dziecka, a Duch Święty to wiele łask, ale nie ma świadectw Jego działania.

     Dzisiaj jest wielki wiatr, ziąb i zaczyna się śnieżyca, ale na Mszy świętej będzie wiele parafian. Napłynęły osoby obdarowane w naszej ojczyźnie, zasiedziałe w samorządach, wierne panom w czerwonych kołnierzykach. Wczoraj w TVN pokazano takiego mocarza, który za grosze kupił spółdzielcze domy z lokatorami i wzorem mateczki HGW z Warszawy czyści z nich rodaków. Zamknął im wodę oraz zatkał kominy. 

     Z drugiej strony nie można usunąć czerwonego lokatora, bo zima, dzieci, choroby...nawet, gdy demoluje mieszkanie! Chroni takich agencja bezpieczeństwa własnego (abw). To dalej panoszący się okupanci, pogrobowcy dziczy...do tego wynagradzani byciem posłami, także w parlamencie Unii Europejskiej!

    Na dodatek napłynął obraz brata Donalda na spacerze brzegiem morza (nie można nagrać rozmowy) oraz moich kolegów samorządowców, którzy jak jeden mąż stanęli po stronie dzikiego kolegi psychiatry, który w biały dzień ściął krzyż Pana Jezusa! Jak czuje się dzisiaj hrabia Konstanty Radziwiłł, który na rozkaz swoich przełożonych rozpoznał u mnie chorobę psychiczną i to zaocznie.

     To władca w białym fartuchu, chory na wielofunkcyjność: prezes NIL-u, a zarazem wiceprezes OIL-u, a na dodatek członek 20 podległych sobie komisji! Jaka to choroba psychiczna? Ruscy nigdy nie przyznają się do błędu, do złego działania, specjalnego szkodzenia lub jawnego napadu, bo świadczyłoby  to o ich słabości: «Вы не можете, и вам это даже не разрешено»!

      Ci koledzy, zawodowi samorządowcy, a jest tak we wszystkich takich instytucjach, ponadto w fikcyjnych, ładnie nazywających się fundacjach "pomagających pokrzywdzonym", ale z ich opcji. W tym czasie płynęły czytania, a ja zorientowałem się, że te rozmyślenia podsuwał mi Przeciwnik Boga Ojca!

1. Św. Jan zalecił (1 J 2,12-17): „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki”.

2. Psalmista wołał (Ps 96,7-10): „Oddajcie Panu (…) chwałę należną Jego imieniu. (…) uwielbiajcie Pana w świętym przybytku (…) oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię”…

3. Natomiast w Ewangelii (Łk 2,36-40) Dzieciątko przyniesione do Świątyni Jerozolimskiej rozpoznała „prorokini Anna (...) Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim (…)”.

      Eucharystia ułożyła się w kielich kwiatu. Podczas wyjścia z kościoła poprosiłem siostrę organistkę, aby nauczyła się pieśni: "Ja wiem w kogo ja wierzę”, a zjednany duszą z Duchowym Ciałem Pana Jezusa miałem wielkie pragnienie mówienia o Bogu Ojcu w Trójcy Jedynym oraz o tym, że obecnie Bóg Ojciec jest na pierwszym miejscu w moim sercu!

     Przekazałem, że różne jest poczucie każdej z tych osób oraz to, że jedynie prawdziwą na świecie jest wiarą katolicka, bo w żadnej innej, także chrześcijańskiej nie ma Eucharystii! Wskazałem, że właśnie jestem duszą z ciałem, stąd pragnienie mówienia o naszej wierze.

    Po odejściu popłakałem się wołając w wyobraźni na cały świat: "Jezu mój! Panie nasz! Niech Cię chwali wszystko na świecie: od korzonków roślin poprzez wzburzone morze, wulkany, a nawet trzęsienia ziemi, osty i przebiśniegi oraz każde uderzenie mojego serca. To wszystko jest bowiem cudem stworzenia i świadczy o mocy myśli Boga Ojca!

     Nie widzą mądrzy, że ziemia w środku jest piekielną lawą, a wyżej podgrzewa wodę...właśnie trafiona na taką w naszej ojczyźnie o temperaturze 100 stopni! Popłakałem się z krzykiem w duszy, a później miałem werwę do przepisywania i opracowywania  zaległych świadectw wiary...

                                                                                                                                                                     APeeL

 

29.12.2025(p) ZA TYCH, KTÓRZY NIE UZNAJĄ SAKRAMENTU POJEDNANIA…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 29 grudzień 2025
Odsłon: 22

         Dawno nie byłem u spowiedzi, a demon wiedział, że to się stanie...dlatego podsuwał nabożeństwo wieczorne! Pojechałem wcześniej na moją Mszą św. o 7.15, ale z zamiarem przywiezienia żony z powodu ślizgawicy, ale wróciła pieszo.

    To sprawiło, że trafiłem na kapłana wchodzącego do konfesjonału...zaskoczony rozumiałem, że jest to zaproszenie na Ucztę Pańską. W chwilce wahania napłynęła osoba s. Faustyny Kowalskiej, miałem przy sobie formularz spowiedzi i nie było nikogo przed konfesjonałem!

    W tym wypadku chodziło o czystość, która jest nieodzowna w drodze do uzyskania świętości...w myślach, słowach i uczynkach! Z tego powodu jest celibat kapłanów i zakonników. Po uzyskaniu rozgrzeszenia z wdzięczności Bogu Ojca padłem z płaczem na kolana.

      Msza święto była cicha, czuło się Misterium w którym od Ołtarza św. popłynęły czytania...

1. Apostoł Jan, zarazem Ewangelista przekazał święte słowa (1 J 2,3-11): „Po tym zaś poznajemy, że znamy Jezusa, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. (…) Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy”.

2. Wstrząsające było wołanie psalmisty (Ps 96.1-3.5b-6): Niebo i ziemia niechaj się radują...

„Śpiewajcie Panu pieśń nową, śpiewaj Panu ziemio cała, śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię.

Każdego dnia głoście Jego zbawienie, głoście jego chwałę wśród wszystkich narodów, rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów. Pan stworzył niebiosa, przed Nim kroczą majestat i piękno,potęga i blask w Jego przybytku”.

3. Dzisiaj Józef i Maryja przynieśli Dzieciątko, które w Prawie Pańskim jako pierworodne płci męskiej miało być poświęcone Panu (Ewangelia: Łk 2,22-35). Zbawiciela rozpoznał starzec Symeon, któremu objawił to Duch Święty…

       Przed Eucharystią padłem na kolana żegnając się trzykrotnie z powtarzaniem: „nigdy nie byłem godny, nie jestem i nigdy nie będę, abyś przybył do mnie, ale powiedz tylko jedno słowo a będzie uzdrowiona dusza moja”!

       Święta Hostia - poprzez poprzeczne ułożenie - zamknęła mi usta, a to była prośba o milczenie. Nie wiem do końca czy moje ewangelizacje - zgodnie ze słowami "napieraj w porę i nie w porę" - też są objęte tą prośbą!? Tak też będzie dzisiaj, bo…

Na parkingu spotkałem starsze małżeństwo katolików palących papierosy. Mężczyzna otyły z wyraźna dusznością ( POCHP II/III stopień). Wiem, że nie można rzucić palenia z dnia na dzień. Zaleciłem im uproszenie o pomoc MB Dobrego Zdrowia z przekazaniem na Jej Ręce wyrzeczenia się tej przyjemności...zaczynamy od piątku aż do skutku, nie rezygnujemy w upadku, po czasie dodajemy środę i tak aż do podeptania tej używki.

Natomiast w  aptece po informacji o moim leku...powiedziałem do pani magister zaczepnie, że najważniejsze jest zdrowie!

- No tak, no tak!

- A co robiłaby pani magister? W żarcie dodałem, że jako lekarz nie życzyłem nikomu zdrowia, bo żyłem z chorób! 

- Śmierć nagła jest dobra, bo człowiek wówczas nie męczy się!?

- No tak, ale…

- Trzeba prosić o dobrą z Sakramentem Namaszczenia Chorych, aby nie paść jak syn Kuronia podczas ostatniej Wigilii!

      A wcale nie trudno o taką, bo podczas skręcania pod przychodnię wyjeżdżający zagapił się i jechał prosto na mnie...zepchnąłby mój samochód pod nadjeżdżający z przeciwka. Uważaj bracie, bo masz wielkie plany, a nawet nie pomyślałeś, aby Pan Bóg wziął je w Swoje Ręce! Wystarczą te dwa słowa, bo Pan tylko czeka na nasze zawołanie z serca. Nie pomaga nagle, ponieważ przy okazji bada nasze zawierzenie!

- Jeszcze jedno, wszyscy życzą nam 100 lat, a jesteśmy wiecznymi duszami (ja czuję się młodo, a to wielu gubi). Wielokrotnie spotykałem klepsydry takich, ponieważ omijali lekarza, a złe poczucie zwalali na przemęczenie i tak dalej.

      Zaprosiłem ją na moją stronę internetową i zdziwiłem się, bo na komputerze służbowym wyskoczył mój ostatni zapis. Ja wiedziałem, że te dwa spotkania nie były przypadkowe!

      Dlatego dziwię się, że cała Ukraina i wszyscy pomagający jej na całym świecie nie wołają do Boga Ojca Wszechmogącego. Brat Wowa to wielki mocarz, który boi się sam siebie, a także swojego otoczenia pełnego generałów...chowający się w mysich norach pod ziemią i w środku gór! Przecież sam pcha się na śmieci i to wieczną, bo duszy. Jako dziadek powinien się nawrócić i do końca życia siedzieć w worze pokutnym i popiele.  Nic nam nie może zrobić...

     Powiedz mi jak mamy oddzielić nasze życie duchowe od codziennej egzystencji? Jak bronić się przed opętanymi przez władzę wszelkiej maści? Nic nie da broń najnowszej generacji. Podjechałem pod mój krzyż, gdzie właśnie wypaliła się lampka, a tam wzrok zatrzymała biała róża...wczoraj podobna spadła w garażu pod moje nogi.

    Później w ciemności, zimnie i wietrze - odmówię w tej intencji - moją modlitwę przebłagalną…

                                                                                                                                                                 APeeL

 

 

28.12.2025(n) ZA MAJĄCYCH PRZESZKODY W DĄŻENIU DO ŚWIĘTOŚCI…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 28 grudzień 2025
Odsłon: 26

Św. Rodziny…

       We wstępie do tej intencji przekażę informację dotyczącą: ludzkich zwierząt i zwierząt ludzkich, którą wywołali miłośnicy piesków i kotków. Ja miłuję cały świat stworzony przez Boga Ojca, co jest wynikiem Jego nieprzeniknionej mądrości. W tym jest wszechogarniająca Miłość Stwórcy do całej ludzkości.

      W tyg. „Wprost” dali wywiad z prof. Jerzym Bralczykiem, który wywołał oburzenie braci i sióstr, ponieważ jako językoznawca stwierdził, że zwierzęta zdychają. Dałem tam poniższy komentarz, którego nie zamieścili!

     „Jako lekarz, mistyk świecki dodam istotny problem. Właśnie dyskutowałem na ten temat z 50-letnią córką. Wskazałem na duszę, której nie ma cały świat ożywiony poza nami stworzonymi na podobieństwo Boga Objawionego, a nie wymyślonego. Dlatego Jego Syn przybył do nas w postaci człowieka. Córka powiedziała od demona, że "mieszam łaskę wiary z wiedzą”, w tym wypadku biologią.

       Profesor nie wskazał na to w swojej obronie, ponieważ jest specjalistą w pewnej dziedzinie. W pracy lekarzy jest określenie: specjalista wie wszystko o niczym, a lekarz ogólny nic o wszystkim. Sednem jest dusza ludzka, doskonałe ciało duchowe, które jest wcielane przez Boga Ojca w momencie naszego poczęcia”.    Zobacz to na rycinie…z mojej witryny.

                                                                                                       Nasze powstanie

          Na Mszy św. nie miałam większych przeżyć. W serce wpadły tylko słowa…

1. Psalmu 128(127): „Szczęśliwy człowiek, który służy Panu i chodzi Jego drogami (...) Tak będzie błogosławiony”...

2. Św. Paweł wymienił wszystko to, co prowadzi nas do świętości (Kol 3,12-21): „Jako wybrańcy Boży, ś w i ę c i i umiłowani, obleczcie się w serdeczne miłosierdzie (…)”. Wpisz w wyszukiwarce i przeczytaj, a zobaczysz jak trudna jest droga do świętości…

       Później trafię na słowa o drodze do świętości mistyczki s. Teresy z Lisieux, która wskazała na słowa Pana Jezusa: „Podnieście oczy i zobaczcie”...chodzi o puste mieszkania w Królestwie Bożym, żniwo wielkie, a robotników mało. Nam trudno jest pojąć ból Serca Zbawiciela z powodu zagłady dusz ludzkich.

      Niespodziewanie zauważyłem, że trwa mecz piłkarzy na pobliskim boisku, gdzie modlę w ruchu przez czas gry (1.5 godz.). Wybiegłem z domu z gorącą kawą w małej butelce...myślałem o modlitwie za żonę, ponieważ jest to wspomnienie Świętej Rodziny.

       Jednak po wyjściu z wielką mocą napłynęło poczucie obecności Boga Ojca...łzy zalały oczy, a z mojej duszy popłynęło wołanie uwielbienia...jakby w litanii: „Boże Ojcze! Święty Świętych, dobry, sprawiedliwy, miłujący nas miłością miłosierną, piękny w Światłości Niewidzialnej, czekający na nasz powrót, nie pamiętający naszych grzechów za które przepraszamy i żałujemy, jakże cierpisz Panie z powodu naszej zagłady”...

      W tym momencie zrozumiałem psalmistę, który podobnie wołał jako przekazujący uwielbienie Stwórcy przez Ducha Świętego! Później dorzucę błagalną prośbę o ocalenie naszej ojczyzny, wyprostowanie podziałów oraz powstrzymanie brata Wowy przed pragnieniem zrównania nas z ziemią. "Cóż to dla Ciebie. Boże Ojcze"!?

       Jednak najważniejsze była natchnienie, że mam wołać w intencji dążących do świętości, których spotykają różne przeszkody! Popłakałem się, płynęła moja modlitwa, która jest na witrynie, a są to długie zawołania w których ofiarowuję Bogu Ojcu poszczególne cierpienia Pana Jezusa przez Serce Matki Bożej za objętych intencją, w tym wypadku także za mnie!

      Niektóre zdarzenia dotyczące męczeństwa Pana Jezusa powtarzałem w uniesieniu dziesięciokrotnie: obnażenie Pana Jezusa na Golgocie, poczucie opuszczenia na krzyżu, sam moment śmierci ze słowami Pana: "w Twoje Ręce oddaję duszę i ducha Mego". Wszystko zakończyło dziesięciokrotne ofiarowanie przebicia św. Boku Zbawiciela z koronką do Pięciu Świętych Ran!

       Chwilami serce chciało pęknąć, a z oczu płynęły łzy. Tak wielkie uniesienie duchowe z niewyobrażalnym współcierpieniem z Bogiem Ojcem sprawiło całkowite wyczerpanie ciała fizycznego. Padłem w pięciogodzinny sen! Nie zmarnuj mojego świadectwa wiary, ponieważ jest to namacalny dowód duchowy Prawdy naszej wiary świętej, objawionej, a nie wymyślonej.

     Jak masz jakieś wątpliwości, to nie rozwiązuj ich swoim rozumem, bo wpadniesz w pułapkę upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła! Dowodem jest brat Wowa, który tuż przed śmiercią pragnie stać się wielki, ale nie wie, że jest to od Przeciwnika Boga Ojca…

                                                                                                                                                               APeeL

27.12.2025(s) ZA TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ ŚWIADOMOŚCI NASZEJ ZAGŁADY...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 27 grudzień 2025
Odsłon: 24

        Człowiek stary ma różne dolegliwości, a ponadto po pobieranych lekach różne objawy uboczne np.: odwrócenie czuwania i snu, napady słabości, zawroty głowy z różnych przyczyn...także w ramach meteopatii, okresowe bóle wieńcowe serca, itd.

     Jednak w moim wypadku najważniejszy jest brak poczucia obecności Boga Ojca. Nijak nie można tego nie wytłumaczyć, ale rozumie to małe dziecko, a przecież wszyscy jesteśmy dziećmi Boga.

       Dzisiaj jest masakryczna ślizgawica, nie mogłem spokojnie wyjść z domu, coś strasznego. Jako lekarz ujrzałem wszystkich połamanych i wielkiego pecha dyżurnych lekarzy na chirurgii i ortopedii. Jak nigdy jechała ze mną żona, która kiedyś miała wywrotkę, a ja nie chcę mieć żadnych kłopotów.

      Na Mszy świętej porannej o 7:15 była garstka niewiast, a ja jako rodzynek! Nie docierały czytania, święta Hostia ułożyła się w postaci laurki...jako podziękowanie za mój wysiłek w dawaniu świadectwa wiary. Wykonałem zdjęcie Ołtarza św w naszej świątyni...

                                                  Św. Ołtsrz

    Przekazuję to, aby wykazać, że w mojej łasce różnie przebiega stan duchowy...to samo dzieje się w stosunkach międzyludzkich. Boleję tego dnia nad bandytyzmem Federacji Rosyjskiej, która chce zniszczyć Ukrainę, wywołać konflikt ogólnoświatowy z celem zrównania z ziemią wymyślonych wrogów! Od kogo to?

     Szatan nienawidzi nas, a szczególnie naszych dusz i pragnie poprzez zagładę zapchać nimi królestwo ciemności czyli Czeluści Piekielne! Większość ludzi, jest całkowicie nieświadoma boju duchowego, który toczy się nad nami pomiędzy Stwórcą Wszechrzeczy, a upadłym Archaniołem o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła!

      Nie pokonamy Księcia Ciemności bez Boga Ojca, bez jego Opatrzności, ale nie widzę najmniejszego poruszenia. Przecież cała prawica, kochający naszą ojczyznę powinni nie wychodzić ze Świątyni Opatrzności Bożej! Tam w worach pokutnych i w popiele powinni wszyscy wznosić błagalne wołania do Matki Bożej, aby wyprosiła u Boga Ojca nasze ocalenie.

     Nic nie dadzą układy militarne, ponieważ różne są interesy bloków militarnych, pojedynczych państw, a główny podział na świecie dotyczy: wyznawców wiary objawionej oraz całej masy wyznań, które podsuwa jako "dobro" sam Przeciwnik Boga. On zna Prawdę i wie, że mamy dusze czyli cząstki Boga Ojca, których nic tutaj nie zadowoli. Wie też, że te prawdziwe i wieczne ciała mają pragnienie powrotu do Ojczyzny Prawdziwej z czekającym na nas Bogiem Ojcem.

       Ty, który to czytasz przejdź na stronę wyznawców Syna Bożego, naszego Zbawiciela, który odkupił nas, a zarazem otworzył Królestwo Niebieskie! Uwierz mi, bo to wszystko poznasz – w jednym błysku - tuż po śmierci, ale będzie za późno. Dodatkowo nie będziesz mógł wytłumaczyć się, że nie wiedziałeś jaka jest Prawda. Pomyśl, jak tutaj trafiłeś? Musisz ujrzeć, że nie było to przypadkowe!                                                                                             APeeL

  1. 26.12.2025(pt) ZA MOICH WROGÓW I PRZEŚLAD0WCÓW...
  2. 25.12.2025(c) ZA ŚWIADKÓW WIARY KATOLICKIEJ, JEDYNIE PRAWDZIWEJ…
  3. 24.12.2025(ś) ZA ŚLUBUJĄCYCH WIERNOŚĆ BOGU OJCU AŻ DO ŚMIERCI…
  4. 23.12.2025(w) ZA LUDZKIE ZWIERZĘTA…
  5. 22.12.2025(p) ZA SZCZERZE UZNAJĄCYCH WŁASNĄ GRZESZNOŚĆ…
  6. 21.12.2025(n) ZA WROGÓW NASZEJ OJCZYZNY I DUSZE TAKICH…
  7. 20.12.2025(s) ZA ZAWŁASZCZAJĄCYCH CELEBRACJE WIARY KATOLICKIEJ...
  8. 19.12.2025(pt) ZA POTRZEBUJĄCYCH PRZEJRZENIA...
  9. 18.12.2025(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIERZĄ W POMOC BOGA OJCA…
  10. 17.12.2025(ś) ZA ZABŁĄKANE DUSZE...

Strona 1 z 2441

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
    • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 3081  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?