Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

24.01.2026(s) ZA TYCH, KTÓRZY SĄ WDZIĘCZNI ZA BYCIE PRZYJACIÓŁMI ZBAWICIELA...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 24 styczeń 2026
Odsłon: 2

     Jakże każdy dzień z Bogiem Ojcem jest zaskakujący, bo po opracowaniu trzech świadectw naszej wiary (1.00-5.00) wstałem na Mszę św. o 6.30! Człowieka normalnego zdziwi chęć spotkania mojej duszy z Panem Jezusem, bowiem nie wie, że św. Hostia jest Jego Duchowym Ciałem...to Żywy Chleb dający życie wieczne. Nie mają tego poczucia także wierni katolicy, ale po żonie widzę jej przemianę po Eucharystii. Nijak nie można tego przekazać w naszym wymiarze i to komuś, kto nie posiada łaski widzenia w Światłości Niewidzialnej.

      Każdy wie jak w takiej sytuacji jest ciężko wstać, przełamać ciało fizyczne („nośnik” duszy), które pragnie tylko przyjemności ziemskich. To kula u nogi duszy. Tak jak w każdym naszym działaniu, a szczególnie w powrocie z zesłania do Ojczyzny Prawdziwej. Zrozumieli to Żydzi wyprowadzeni z Egiptu, a rozumieją obecnie Kurdowie, Palestyńczycy i Ukraińcy.

     Dodam jeszcze, że Pan dał nam na odpoczynek tylko w niedzielę. Codziennie na Mszę św. przybywa „resztka Pana”, tak też jest w „wolną” sobotę, a miasto obdarowane, wprost raj na ziemi. Często pytałem siedzących na ławkach czy mają takie poczucie, ale nie rozumieli o co pytam?

      Patrioci, wybrańcy ludu, którzy nigdy nie skręcili do kościoła...mieli pogrzeby z wnoszeniem zwłok do Domu Boga na ziemi. Jest zrozumiałe, że kościoły też należą do władzy wciąż ludowej, a nie do wiernych, których trzeba pilnować. Tak też było z Panem Jezusem i tak jest z idącymi za Nim.

      Na początku przybycia tutaj pomyślałem, że to niewdzięczne miejsce na ziemi będzie ukarane. Nie wiedziałem jak to się stanie, ale w obecnej wojnie hybrydowej wystarczy cyberatak na każdą Infrastrukturę Krytyczną (IK).
        W wielkim uniesieniu słuchałem Ewangelii (J 15, 12-17), a chodziło o Słowa Pana Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy.
12 To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. 

13 Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. 

14. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. 

15 Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. 

16 Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. 

17 To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali...

      Od razu wiedziałem, że będzie to intencja tego dnia. Później przeczytam słowa papieża Franciszka o mających moją łaskę, że wielu z nas jest wyobcowanych w społeczeństwie, nie czujących się w pełni obywatelami. Trwa stygmatyzacja i dyskryminacja takich na różnych poziomach. Ja dodam do tego uprzedzenia do jedynie prawdziwej wiary katolickiej oraz indolencję, a nawet ignorancję duchową w której nie pojmuje się łask otrzymywanych od Boga Ojca Jahwe...negując Jego istnienie!

    Po Eucharystii popłakałem się, a duszę zalała ekstaza, trwałem w ciszy i tak było mi dobrze!

                                                                              Uniesienie duchowe

                                                                                            Symbol uniesienia duchowego...

      W tym czasie pokój zalewał serce i duszę, a usta słodycz duchowa jakiej nie ma na ziemi. Nasze słodycze to namiastka, ponieważ dotyczą ciała z odczuwaniem przyjemności w mózgu. Natomiast słodycz duchowa płynie z ciała wiecznego.

     Zjednany z Panem Jezusem mam zawsze pragnienie dawania świadectwa wiary, a podczas wyjścia spotkałem moją pacjentkę, której powiedziałem, że błędne jest życzenie: zdrowia, szczęścia i pomyślności, ponieważ...
- ważne jest zdrowie duszy (nawrócenie), a dobre zdrowie ciała jest pułapką sprawiającą pewność siebie...z nagłą klepsydrą
- nasze szczęście wobec mojego po zjednaniu z Panem Jezusem, gdzie na krótko staje się świętym...to wielka namiastka
- życzenie 100 lat jest nierozsądne, bo tuż po śmierci czeka nasz życie wieczne...tutaj jesteśmy na zesłaniu wcieleni z czekającym nas (po śmierci) życiem wiecznym! Przecież każdy zna zniedołężnienie 100-latków!

      Dodałem jeszcze uwagę o działaniu Szatana, który małpuje nawet naszego Anioła Stróża, ale Bestia działa zawsze odwrotnie. Poprosiłem, aby zauważyła jak działa na nią. Szkodzi naszemu dobru duchowemu i przeszkadza w naszej codziennej egzystencji. Natomiast sprzyja zdemolowanym duchowo, mami ich, powoduje opętanie intelektualne, które można rozpoznać po owocach (obecna napaść na Ukrainę)…
                                                                                                                                                       APeeL

Aktualnie przepisano…
27.01.1997(p) ZA WYCIEŃCZONYCH PRZEZ CHOROBY...
       Kończy się dyżur w pogotowiu, podziękowałem za dobry sen, zerwano jeszcze o 6:30 do młodej wdowy z szóstką dzieci – chorej z powodu z niewyrównanej cukrzycy z ciężkimi powikłaniami (w tym uszkodzenie mózgu). Musiałem skierować ją do szpitala.

      Wcześniej trafiłem do gabinetu w przychodni (na piętrze tego samego budynku)...nawet ucieszyłem się, że jest tylko jedna pacjentka, to była jednak pułapka, bo dzisiaj będzie straszliwy nawał pacjentów i to ciężko chorych!

      Właśnie płacze, ponieważ mąż jest podobnie chory...ginie z powodu cukrzycy (niewidomy, uszkodzenia narządów). Ona nawet pragnie jego wyzwolenia czyli śmierci. Inna, ma wiele schorzeń, chudziutka 50-latka, nie ma pracy i środków do życia, a w ekg...niedokrwienie serca z powodu udokumentowanego zwapnienia miażdżycowego w aorcie! Natomiast młody chłopak spadł z rusztowania - zniszczony z powodu złamań i kłopotów.

     Kłótnie, nawał, prawie chce się płakać, a ja bardzo pragnę wypoczynku...zmęczony lud i lekarz, można paść! Wszystko trwało do 14:35, zaczepiano mnie nawet podczas ruszania samochodem! Podczas powrotu do domu w koronce do Miłosierdzia Bożego wołałem "za wycieńczonych przez choroby" z rozpoczęciem mojej modlitwy przebłagalnej!

      Przepłynie świat wycieńczonych przez choroby! Przy tym wołałem: "Tato! Tatusiu! Nie chcę być tutaj...na tym wygnaniu!” Na szczycie udręczenia łzy zalewały oczy, ponieważ napłynął obraz zmęczonego Pana Jezusa!

                                                        Zmęczenie Pana Jezusa

     W tym czasie serce zalewał ból rozłąki ze Stwórcą mojej duszy. Jakże pasowało odmawianie „św Agonii” Pana Jezusa na Golgocie! Z powodu zmęczenia, a zarazem uniesienie duchowego nie mogłem rozmawiać z żoną. Na Mszy św. wieczornej nie docierały czytania, które przeczytam później w spokoju.

      O 20:00 syn włączył serial "Archiwum X", gdzie do kliniki przywieziono wydobytego z lodowatej wody. Ponownie wrócił świat wszystkich potrzebujących pomocy lekarskiej, a właśnie trwała dyskusja o niemocy służby zdrowia!

        Teraz przed snem czytam dzisiejszą Ewangelię (Mk 3,22-30) w której - uczeni w pisaniu i czytaniu (bezpieka świątynna)  - zarzucali Panu Jezusowi, że przez Belzebuba, „władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”! To oznaczało, że Pan Jezus sam był opętany! „Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego”! Wyjaśniała to Jego Moc! Zobacz nadprzyrodzoną inteligencją Mefistofelesa (Kłamcy i Niszczyciela) w czynieniu zła!

     Nie dziwi dotychczasowe postępowanie wrogów wiary katolickiej w stosunku do tych, którzy poszli za Panem Jezusem. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że takie cierpienie spotka mnie na przełomie 2007 na 2008 roku!
     Dzisiaj, gdy to przepisuje (24.02.2026) dodam, że moja łaska wiary (mistyka) została uznana przez kolegów lekarzy i to w białych rękawiczka za chorobę psychiczną (psychozą). Protest przeciwko ścięciu krzyża to wg prokuratora „obrona drzewa”!

      Na zakończenie tamtego dnia zostałem zadziwiony przekazem Vassuli Ryden („Prawdziwe Życie w Bogu” t. 1, str. 183 - 185), gdzie opisała swoje kłopoty z oceną jej przeżyć...nawet kapłani różnie je oceniali, niektórzy wskazywali na demona lub „dzieło podświadomości”!

      Jutro wolny dzień, a nad ranem ze snu zerwał telefon na wizytę prywatną, a ja nie mam takiej praktyki! ”Panie zmiłuj się nade mną”...
                                                                                                                                           APeeL

23.01.2026(pt) W INTENCJI JEDNOŚCI CHRZEŚCIJAN…

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 23 styczeń 2026
Odsłon: 13

Tydzień powszechnej modlitwy o jedność chrześcijan…

      Jakże Pan Bóg wszystko pięknie stworzył, a czyni to m y ś l ą. Ponieważ wszystko jest odkrywane...dzisiaj mamy sztuczną inteligencję, stworzoną przez nas samych. Jednak jak wszystko miało być dobre dla nas („służcie jedni drugim”) już pokazują jej demonizm.

        Na Mszy św. porannej padną piękne słowa o tym, że po zmartwychwstaniu Pana - prości ludzie powołani na Apostołów  wzięli w swoje ręce odpowiedzialność za doprowadzenie do końca dzieła Chrystusa. Powołania takich wciąż trwają, ale brak w naszej wierze świadectw katolików z „tu i teraz”. Przecież w innym czasie działał św. Paweł, a w innym dzisiejsi świadkowie Prawdy.

      Świat pędzi ku zagładzie, wciąż trwają nieudolne rozmowy „pokojowe” podczas których trwają bombardowania Kijowa...i to w czasie mrozów! Od kogo to, bo przecież politycy nie wypowiedzą tego, co ja, że bój toczy się nad nami: pomiędzy Ojczyzną Prawdziwą, a siłami ciemności. Wyobraź sobie, że na takim spotkaniu mówię o Szatanie, a zarazem o tym, że nie pokonamy go bez Opatrzności Bożej. Najbardziej dziwiłoby zaproszenie wszystkich do Świątyni Opatrzności Bożej.

      Wejdź na portal x, a zobaczysz podziała rodaków, gdzie prawnik Roman Giertych wdaje się w wojenki, obraża innych, a po odpowiedniej reprymendzie chodzi po sądach. Właśnie napisałem mu komentarz…
                                                            Panie Romanie tatusiejemy!
     "Przed Prawdziwym Trybunałem przepłynie Pana ocenianie innych. Wyraźnie szkodzi Panu ten portal. Niech Pan w ramach pokuty za grzechy przestanie przez m-c biec do komputera zamiast przeżegnania się”…

     Natomiast nasz człowiek w Moskwie rozpędził się z wywołaniem III Wojny Światowej, a właśnie przygarnięty miłosiernie Ukrainiec zaburzył pracę naszego lotniska, siedział sobie spokojnie godzinami przed budynkiem (nie musiał przechodzić ochrony).
Sam zobacz ile mamy możliwości spowodowania wielkiego zamieszania, a przecież lotnisko to miejsce strategiczne.

      Całkowicie jesteśmy nieprzygotowani do wojny hybrydowej, a  dodatkowo ministrem wojny jest kolega Kosiniak-Kamysz, rolnik z Marszałkowskiej powołany do badania chorych! Takimi otacza się Donald Tusk, patriota, który mówi: "my, Polacy", a jeszcze niedawno dla niego "polskość to była nienormalność"...

      Wróćmy do pragnienie jedności chrześcijan. Ja zawsze w takich sprawach zalecam: złapanie Szatana do klatki. Nie mówi się o nim nawet w Kościele świętym. Gdzie dojdziemy w ten sposób? Spójrzmy na jedność wyznawców prawosławia, gdy bez powodu Federacja Rosyjska napada na Ukrainę i zaczepia kogo się da. Co im zrobiliśmy, że chcą nam wyłączyć prąd?

     Po co bombardować, gdy wszystko staje: od piekarni poprzez sale operacyjne do paraliżu całych miast (brak wody i ciepła). W tym czasie ludzkość kocha „ziemię”, miejsce zesłania naszych dusz opakowanych w ciała fizyczne.

      Od Ołtarza św. padły słowa...

1. Na potwierdzenie naszych podziałów będzie treść czytania (1 Sm 24,3-21) o konflikcie króla Saula z Dawidem, namaszczonym przez Pana na nowego władcę. Dawid mógł go zabić, a na dowód pokazał mu połę jego płaszcza, odciętego mieczem.

2. Psalmista będzie wołał do Boga Ojca w intencji potrzebujących Jego ochrony (Ps 57,2-4.6.11): „Zmiłuj się, Boże, zmiłuj się nade mną (…) u Ciebie moja dusza szuka schronienia. (…) niech hańbą okryje tych, którzy mnie dręczą.

3. Dzisiaj Pan Jezus ustanowił Dwunastu (Ewangelia: Mk 3,13-19)...

       Eucharystię trzymałem w ustach jak największy skarb...po czasie zamieniła się w „mannę z nieba”. Po Mszy św. podjechałem pod mój krzyż, gdzie widziałem tlącą się jeszcze lampkę. Ku mojemu zadziwieniu zgasła przed wymianą wkładu! Takie głupstwo, a jak wielkie pocieszenie duchowe…

                                                                                                                                                          APeeL

 

 

 

22.01.2026(c) ZA TYCH, KTÓRZY ZAUFALI BOGU OJCU...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 22 styczeń 2026
Odsłon: 21

      Nie wiem jak mam trafić do serca czytających moje świadectwa? Dla ludzi normalnych jest to dziwactwo, co można zauważyć w komentarzach na moim wątku: www.gazeta.pl Forum Religia Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim, a szczególnie na na www.racjonalista.pl!

    Szatan mami mądrych...sam widzisz, co czynią, a nie można istnienia nadprzyrodzoności udokumentować, aby wyznawca bożka o nazwie: rozum ludzki mógł zaakceptować istnienie tej rzeczywistości! Powtórzę rzeczywistości i to prawdziwej! Potrzebna jest łaska Światłości Niewidzialnej!

     Dlaczego tak jest? Musisz zrozumieć, że jesteśmy zesłańcami, szefem Obozu Ziemia jest Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel), który dąży do naszej zagłady. Dowodem jego działanie działania jest wojna na Ukrainie. Politycy i psychiatrzy nie znają się na duchowości, a to opętanie przez władzę na światem.  Nic nie dadzą pertraktacje...ratujcie swoje dusze! 

      Pan Bóg nie może wyjrzeć zza chmur, bo i tak wielu negowałoby ten fakt, bo w KRLD bożkiem jest Kim i tam mających zwidy wtrącano by do psychuszek. Cóż się dziwić, gdy u mnie - koledzy z Naczelnej i Okręgowej Izby Lekarskiej w W-wie -  tak właśnie postąpili ze mną. Z dwóch słów napisanych w cudzysłowie, że mam łaskę odczytywania „mowy nieba” czyli znaków Bożych (wg babć pod kościołem)...zaocznie stwierdzili chorobę psychiczną (mistyka to psychoza)!

   Pozbawiono mnie pwzl 2069345! Dokonano zabójstwa cywilno-zawodowego, mogła mi umrzeć żona, a członkowie rad i wszelkich komisji stanęli - jak jeden mąż - po stronie „mocarza”, psychiatry, który powalił krzyż Zbawiciela.

   Jak sądzić takich, którzy po rusku nie przyznają się do błędu? Może ktoś zna lekarza Konstantego Radziwiłła...psychiatrę jasnowidza i świeckiego teologa. To jest na pewno miły sąsiad i do tego katolik. Nigdy nie zamieniliśmy ze sobą słowa, a on zaocznie stwierdził, że moja obrona krzyża Pana Jezusa to choroba. Ja już wolę mateczkę Joannę od demonów (prof. Senyszyn) niż takiego faryzeusza. Zresztą Bóg kocha ją bardziej ode mnie, co też jest niezrozumiałe.

     Na ten czas w ręku mam "Super Express" z dnia 22 stycznia z 1997 roku:  "Twarzą w twarz ze sobą". To relacja Krzysztofa Pietraszewskiego o dwóch "życiach po życiu". Tacy ludzie doznają przemiany duchowej. To przeżyła też profesor Joanna Senyszyn, ale chyba umrze naprawdę z zatwardziałym sercem...zapatrzona w siebie i świat komuszy. Może drgnęłaby po egzorcyzmach? Gadanie z takimi nic nie daje, nawet ne wolno dyskutować, ponieważ nie pokona się opętania intelektualnego! 

      Na Mszy św. porannej zwrócą uwagę czytania i śpiew psalmu…
1. Król Saul postanowił zmordować Dawida (1 Sm 18,6-9.19.1-7), bo lud obdarzył go chwałą po zabiciu Filistyna Goliata, który padł od uderzenia w czoło kamieniem z procy. Ochrona Boga sprawiała, że jego wybrańca obronił syn Saula. Ostrzegł Dawida, a później „mówił życzliwie” o nim ze swym ojcem;

    „Nie zawinił on przeciw tobie (…) przecież swoje życie narażał (…) dzięki niemu Pan dał całemu Izraelowi wielkie zwycięstwo. Patrzyłeś na to i cieszyłeś się. Dlaczego więc masz zamiar zgrzeszyć przeciw niewinnej krwi (…)”.

2. Psalmista wołał ode mnie (Ps 56)…poniżej.

3.  Pan Jezus w Ewangelii (Mk3,7-12) uzdrawiał na ciele i duszy, głosząc Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym. Złośliwie ujawniały Go demony!

      Eucharystię trzymałem w ustach jak największy skarb, chciałbym tak odejść z tego łez padołu. Po czasie św. Hostia zamieniła się w „mannę z nieba”. Poprosiłem Ducha Świętego o pomoc w przekazie tego świadectwa wiary, a wzrok zatrzymały słowa ww psalmu.

    „Zmiłuj się nade wrażenie, Boże, bo prześladuje mnie człowiek, uciska mnie w nieustannej walce. (...)  

      Ty zapisałeś moje życie tułacze przechowałeś łzy moje w swoim sakwie, czyż nie są zapisane w Twej księdze? (...) 

      W Bogu pokładam nadzieję, nie będę się lękał, cóż może być przydatne dla człowieka?"

   To było tak dawno, a ja to wszystko potwierdzam…

                                                                                                                                 APeeL

 

Aktualnie przepisano...

21.01.1997(w)    ZA TYCH, KTÓRZY ODCHODZĄ NAGLE...

  Męczą koszmarne sny: oto jadę główną ulicą i ostentacyjnie pozdrawiam "towarzyszy od towarzyszami", znalazłem się w pijanej rodzinie i w mieszkaniu zabrudzonym przez miesiączkę, a jeszcze córka, która przebierała się i trzaskała drzwiami z  przeklinaniem...na końcu łowiłem ryby, a to było zabronione!

     Zerwałem się o 4.00:00 z prośbą do Boga Ojca o ochronę i prowadzenie. Zasnąłem ponownie z medalikiem w ręku! Obudziła mnie wycie psa, a moje serce było pełne niechęci, złości i pustki. Zły natychmiast był przy mnie i zalewał moje serce fałszem podsuwając zarazem "patriotów" wiernych "władzy ludowej" do końca! Teraz jestem straszony kontrolą!

    W ręku mam kalendarz "Bóg cię ocali". Jednak w radości jadę na Mszę świętą poranną odmawiając "Anioł Pański", gdzie będzie klepsydra znajomego z jednostki wojskowej - zginął w wypadku (54 lata).

     W kościele miałem radość z Dzieciątka w Żłobku, a w tym czasie od ołtarza "patrzył" wizerunek Ducha Świętego! Popłynie zawołanie: "moja wina", bo ma małą ufności, a zarazem poddaję się atakom Szatana...

     Płyną czytania, a ja w tym czasie wołam: "Tato! Tato! Przyjmij ten dzień mojego życia w twojej intencji i niech ta ofiara będzie miła Tobie, Boże Ojcze". W tym czasie wzrok przykuło migające światełko w ołtarzu i oświetlona korona Anioła, a dodatkowo wzrok zatrzymała Matka Najświętsza klęcząca przez przed Jezuskiem i święty Józef...

1. Św. Paweł powie (Hbr 6,10-20): ”Nie jest Bóg niesprawiedliwy, aby zapomniał o czynie waszym i miłości, którą okazaliście dla imienia Jego (…) Trzymajmy się jej jako bezpiecznej i silnej kotwicy duszy, /kotwicy/, która przenika poza zasłonę, gdzie Jezus poprzednik wszedł za nas, stawszy się arcykapłanem na wieki (…)”.

2. Psalmista zawołał (Ps 111, 1-2.4-5.9-10): „Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu
Z całego serca będę chwalił Pana (…) Wielkie są dzieła Pana (…) Zesłał odkupienie swojemu ludowi, na wieki ustanowił swoje przymierze”,

3. Panu Jezusowi w Ewangelii faryzeusze zarzucali (Mk 2,23-28), że Jego apostołowie jedzą zboże w szabat. „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu”...odpowiedział prowokatorom. Po Eucharystii napłynęła moc i słodycz, a także pokój w sercu i duszy!

     Zaczynam pracę w przychodni, jest trochę ludzi, w sercu wczorajszy młyn, a dzisiaj będzie podobnie (do 14.30). Przesuwają się infekcje, wnioski do sanatorium oraz trafiły się dwie wizyty domowe. Sprawdza się sen, bo obdarowuje mnie bogacz, ale nie biorę grosza od biednych.

     Dzisiaj jest pogrzeb policjanta i mojego znajomego - zginęli w wypadku samochodowym. Przypomina się poranek, gdy z kobietami rozmawiałem o nieszczęściu śmierć nagłej!

     Nagle z pracy odchodzi kolega z pogotowia, podobnie będzie z ostatnim pacjentem. O 15:00 popłynie z tej intencji koronka. Na wizycie u młodej kobiety po operacji tętniaka mózgu, a jest bardzo podobna do Matki Bożej...jak na obrazie wiszącym nad jej łóżkiem. Powiedziałem jej o tymi i wskazałem na to, że niesie krzyż Pana Jezusa!

     Po kojącym śnie podziękowałem Panu za tę łaskę. Natomiast na dalekim wyjeździe popłynie moja modlitwa przebłagalna, przy tym błagałem Boga Ojca o miłosierdzie dla tych, duży chwalą śmierć nagłą. Ile kłopotów jest w takich sytuacjach, pomijając duchowe…

    To tak jak nagłe odejście chłopaka od dziewczyny, męża od żony, a cóż dopiero po zgonie i to nagłym. Wielu ma wiele spraw ziemskich rozgrzebanych, a cóż dopiero z duszą? Padłem na kolana i wielkim uniesieniu skończyłem moją modlitwę. Dodałem do tego koronkę do Miłosierdzia Bożego, a wielki pokój zalał moje serce.

    Dobry Ojciec dał odpocznienie, a później trafił się daleki wyjazd i to do wioski Boska Wola! Zważ na znaki...serce zalał ponowny ból i dwa razy odmówiłem koronkę. Trafiłem do rodziny wielodzietnej, później do biednych, musiałem zabrać babcię do szpitala.

     W tym czasie, w bólu płynął różaniec Pana Jezusa za kapłanów i zakonników. W sekundowym błysku połączyłem się z sercem żony, a łzy zalały oczy. Poprosiłem Boga Ojca, aby chronił ją. Dodałem do tego prośbę, aby przenosił moje pocieszenia na nią. 

     Po powrocie do pogotowia z "Prawdziwego Życia w Bogu" padną słowa do Boga Ojca: "Stworzycielu, przyjdź do mnie Jahwe. Mój Boże i Ocal mnie. Panie Niebios i ziemi, po błogosław mnie".

     Jak ci opisać bliskość z Najświętszym Tatą? Pan dał dobry dyżur. Podczas kierowania chłopczyka do szpitala przypomniała się nasz chora córeczka, która po ponownym zawiezieniu do szpitala zmarła po kilku godzinach!

    Podziękowałem za ten dzień Bogu Ojcu i poprosiłem o prowadzenie w sprawach mojego życia...   

                                                                                                                    APeeL

 

 

21.01.2026(w) ZA TYCH, KTÓRZY NIE DOCENIAJĄ OTRZYMYWANYCH ŁASK...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 21 styczeń 2026
Odsłon: 31

     Powiem Ci, że nie możesz ujrzeć swojego obdarowania bez Światłości Niewidzialnej czyli bez dotknięcia przez Boga Ojca. Wówczas nie widzimy cudu stworzenia wszystkiego czyli tego, że wszystko jest od Boga!

    "Boże mój! Wszystko mam, a nawet więcej, bo wiedzę, że jednie prawdziwa jest wiara katolickia! "W tym czasie ludzie żyją tak, aby stać się niegodnymi zbawienia! Piszę to i chce mi się płakać, ponieważ jesteśmy otoczeni bezmiarem cudów.

      Większość musi spotkać nieszczęście, aby ujrzeli to, co stracili. Nie ma innej drogi dla ludzi mądrych, którzy negują istnienie Boga Ojca, a wręcz całego świata nadprzyrodzonego. Muszą włożyć palec w przebity św. bok Zbawiciela, tak jak Niewierny Tomasz.

      Tacy jesteśmy, ale Bóg Ojciec specjalnie tak nas stworzył, abyśmy mieli w swojej osobie konflikt pomiędzy ciałem fizycznym (psyche i soma) oraz duszą, która pragnie wrócić do Ojczyzny Prawdziwej w przeciwieństwie do ciała fizycznego, które ciągnie ten świat.

     Sama dusza nie może przeważyć, bo musi zostać zawołana i wybrana! Sam nie możesz tego uczynić, bo zakochasz się w sobie (Trump, Gessler, Szpak, itd.). Wyobraź sobie drobną sprawę: uraz palca u pianisty, mikroudar  o potrzebującego sprawność ręki, itd! Ogarnij nasz ustrój i zważ ile jest możliwości nieszczęść związanych tylko z utratą zdrowia. Nie da się tego spisać, bo po ukąszeniu kleszcza będziesz szukał pomocy w boreliozie.

    Niestety zdrowie jest stawiane na pierwszym miejscu, ale zapomina się całkowicie o duszy ludzkiej. W praktyce wielu przez całe życie nie pomyśli, że jesteśmy duszami opakowanymi w ciała fizyczne, które w momencie śmieci pęka wyzwalając nas samych. Co dalej? Wszystko jest ujawnione, bo zaczyna się nasze życie prawdziwe…
- świętych z trafieniem bezpośrednio do Ojczyzny Niebieskiej
- potrzebujących wsparcia do Czyśćcu
- wpadających do Czeluści, gdzie nie mogą już liczyć na Miłosierdzie Boże, bo wyrok jest wydawany raz i nieodwołanie!

      Gdzie to wszystko jest? Mało ważne, nawet Bóg nie może tego w pełni ujawnić, bo byłby zarzut ze strony Księcia tego świata, że straszy Piekłem lub mami Rajem, aby zachęcić do życia w świętości. Pan Bóg nie robi przekrętów, a jak zawoła to będziesz wiedział, nie wytłumaczę ci tego. Jeżeli ktoś neguje to, co piszę jest niedojrzały i nie wolno z takim dyskutować.

     Jesteśmy na zesłaniu, a księciem tego świata jest Szatan, ale mamy wolną wolę czyli wybór pomiędzy dobrem i złem, wiarą i bezbożnością, itd.  Radzę ci, abyś przeanalizował swoim rozumem jak jesteś obdarowany! Gdzie jest miejsce Boga w twoim życiu? Czy pomyślałeś chociaż raz o swoim Prawdziwym Ojcu...Stwórcy naszej duszy?

      Na pewno uważasz, że wszystko co uzyskałeś jest wynikiem twojej zapobiegliwości i umiejętności, oszczędności i dbania o swoje sprawy! To błędna droga, a Szatan takich uspokaja i kusi „spokojną starością”. To głupi cel, bo prawdziwym jest zostanie świętym z bezpośrednim powrotem po śmierci do Odpoczynku!

    Zarazem pilnuje, abyśmy nie drgnęli w kierunku duchowości...nawet chroni przed cierpieniami, bo wówczas takie dusze pragną miłości Boga i nagle dążą do świętości. Na Mszy św. padną słowa czytań...

1. Nowy król Dawid (1 Sm 17,32-33.37.40-51) w boju z wielkim Filistynem trafił go kamieniem z procy w środek czoła i dobił jego meczem!

2. Psalmista wołał (Ps 144,1-2.9-10): „Błogosławiony Pan, Opoka moja. On moje ręce zaprawia do walki (…) On mocą i warownią moją, osłoną moją i moim wybawcą".

3. Natomiast w Ewangelii (Mk 3,1-6) Pan Jezus uzdrowił człowieka z porażoną ręką.

       Eucharystia sprawiła uniesienie duchowe (ekstazę), a to pojednanie z Panem Jezusem sprawiło, że miałem 3 momenty - w których płakałem z powodu obdarowania - odmawiając w tej intencji moją modlitwę.
- Na Mszy świętej porannej, gdzie ujrzałem miejsce przez które otrzymujemy nawrócenie i zbawienie. Na ten czas zawołałem: „Tato mój! Słodki Panie ! Dziękuję za wszystko, a szczególnie za łaskę wiary i Twój Dom na ziemi, cud stworzenia wszystkiego z Cudem Ostatnim jakim jest Duchowe Ciało Pana Jezusa (Eucharystia). Prowadź mnie Pani Twą drogą odwieczną”.
- Podczas dokonywania zakupów równoczesnym dziękczynieniem za dach nad głową, ulubione mleko i chleb, samochód i leki...
- Także u fryzjerki, gdzie ujrzałem łaskę posiadania elektryczności, dlatego nasz człowiek w Moskwie przygotowywał się do wyrządzenia ludzkości wielkich krzywd i to precyzyjnie!

      Szatan nienawidzi nas, bo był w Królestwie Bożym i wie jak tam jest, ale został wypędzony raz na wieki wieków!

                                                                                                                         APeeL

Aktualnie przepisano...

20.01.1997(p)   ZA WYKORZYSTUJĄCYCH MOJĄ DOBROĆ...

Wizyta kapłana („kolęda”)…
        Męczyły mnie koszmary sny...zerwałem się na Mszę św. o 6:30, a złamała mnie senność - jak się później okaże będzie to "zwolnienie" z bycia w kościle. Po czasie zerwałem się, a serce zalała moc i pragnienie pomagania. Ja znam tę moc od Boga, a dodatkowo napłynęła wszechogarniającą miłość Stwórcy, szczególnie do złych (typu Jerzego Urbana i Michael’a Jacksona).

     Do dzisiaj uczeni zastanawiają się nad pastuszkami? Po co te badani „uczonych”, których wiedza jest nieprzydatna w sprawach nadprzyrodzonych! Ja wiem o tym, że jest Ojciec Najświętszy i po co to badać!? Ja mam dzisiaj być wcześniej w pracy, a ty będziesz  badał to natchnienie? 

    Dobrze, że posłuchałem natchnienia, bo już o 7.40 będzie kilka kart, ale jak zawsze jest to pułapka. Napłynęła wielka ilość chorych: babci z opieką, przestraszone panie, omdlenie w szkole, powtórki recept. Napór będzie trwał do 15:20! Jeszcze wpadł przepity po zwolnienie, ale odesłałem go.

      Podczas obiadu straszny ból zalewał serce, ponieważ pomyślałem o intencji: "za tych, którzy wykorzystują dobroć innych”. Sugerowały to zdarzenia…
- obca babcia której wszystko załatwiłem i opisałem...przybyła po dalsze zwolnienie, a ma już około 120 dni (rolniczka)
- druga, nie ma pracy (sezonowość) i tacy sami mężczyźni, którzy próbują wyłudzić zwolnienie, a ja nie żałuję tak jak inni
- obca bez karty i to z mężem, młodzi którzy mają swojego lekarza obok
- cały czas trafiały się przestraszone panie, które nie widzą swojego zdrowia
- jeszcze pan z kacem...
      W intencji wymyślonej modlitwa będzie płynęła ustnie, a nie z głębi serca. Potrafię to odróżnić. Mimo to napłynęły obrazy mojego umęczenia i dobroci, którą wykorzystują. Wracałem z płaczem, a z VI tomu (str. 70) „Prawdziwego Życia w Bogu” padną słowa:

     "Mój, pójdź twój Jezus jest tutaj, w twojej komnacie. Płaczę, ponieważ twój Najświętszy jest bardzo obrażany. Stoję jak żebrak przed każdymi z drzwiami, żebrzę o miłość (…)”. Tak, Pan Jezus nie jest zapraszany do każdego mieszkania. Żona wygląda przez okno, ja jestem senny, sąsiedzi są w pracy, a wielu jest obojętnych, a nawet dzisiaj pijanych!

     Z bólu umęczenia zasnąłem. O przybyciu kapłana otrzymaliśmy błogosławieństwo, a po modlitwie rozmawialiśmy. To jest jest nieskończone. Po wyjściu zapaliłem lampkę dla Matki Najświętszej i chodziłem po osiedlu odmawiając moją modlitwę przebłagalną.

     Pan sprawił, że na Jego przyjście...zakończono malowanie naszej klatki! Pachnie czystością, a obok jest bardzo brudna! To nie jest przypadkowe! Sprawił to Pan - jako swój znak! Ja to widzę i zapisuję...nawet łaską jest zwolnienie dzisiaj z Mszy świętej w kościele, ponieważ Pan wiedział, że będę zmęczony na granicy śmierci.

     Nawet napłynęło zdanie: "ty przychodzisz codziennie do Mnie, a Ja przybędę dzisiaj do ciebie dzisiaj! To wprost mówił Pan i nic nie da dyskusja! Podziękowałem za wszystko i popłakałem się. Dlatego "patrzył" Pan Jezus w koronie cierniowej (figurka). Podziękowałem za ten dzień i przeprosiłem

                                                                                                                            APeeL

 

 

 

20.01.2026(w) ZA ZMANIEROWANYCH PRZEZ WŁADZĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 20 styczeń 2026
Odsłon: 33

      Nic nie planuj, ale jest oczywiste, że mamy różne obowiązki...można powiedzieć, że na ten czas jest zabrana nam wolna wola. Jako emeryt mogę powiedzieć, że mam więcej wolność, a zarazem jest to większa odpowiedzialność, ponieważ drugim darem Boga Ojca - oprócz wolnej woli - jest c z a s…
     Dlatego tak ważna jest „decyzja chwilki” po wsłuchiwaniu się w natchnienia ze strony Bożej, które psuje „małpa Boga”. Anioł Stróż sugeruje „nie”, a ten też tak może. Wszystko poznasz po owocach...
      Ponownie zerwałem się niewyspany na Mszę św. o 6.30...dziękując za zapalenie samochodu, ponieważ jest - 15 stopni. Kapłan we wstępie do Mszy św. wskazał na to, że Pan Bóg widzi wszystko inaczej od nas…
1. Potwierdzą to Słowa Pana do Samuela (1Sm 16,1-13) przeżywającego zachowanie króla Saula, którego namaścił, a on złamał polecenie Boga Ojca: nie walczył z Amelekitami, ale zajął się łupami...zgarnął ich zwierzęta na ofiarę dla Stwórcy.
     Tak został usunięty z tronu, a Samual został posłany do Jessego, który miał wielu synów, ale okazało się, że wezwano pasącego owce, rudego Dawida. Ten właśnie został namaszczony!

      Uśmiechnąłem się myśląc o naszym w ł a d c y, a to słowo oznacza Donalda. Przez kogo został namaszczony nasz premier? Trochę z własnej choroby na władzę, a także przez swoich fanów Borysa Budkę i Marcina Kierwińskiego etatowych komentatorów Tfu!enu oraz przez mateczkę Angelę Merkel, jedną z najpotężniejszych kobiet na świecie!   

                                              Donald Tusk Władca                          

        Jest zrozumiałe, ze pan premier nie rządzi w prowadzeniu przez Boga Ojca. Pan wie wszystko o nim...po śmierci stwierdzi, że został ograny przez Kłamcę i Niszczyciela (Mefistofelesa). Nie posłuchał mojej rady, aby zajął się rodziną, wnuczkami i chodził z pieskiem. Jednak ciągnie wilka do lasu. Czas płynie i nie chciałbym być w jego duszy.

2. Psalmista wołał od Boga Ojca (Ps 89,20-22.27-28): „Ja sam wybrałem Dawida na króla (…) Znalazłem Dawida, mojego sługę, namaściłem go moim świętym olejem, by ręka moja zawsze przy nim była i umacniało go moje ramię. On będzie wołał do Mnie: "Ty jesteś moim Ojcem, moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia". A Ja go ustanowię pierworodnym, najwyższym z królów ziemi”.

3. Św. Paweł zawołał (Ef 1,17-18): „Niech Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca Swoim Światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania”.

4. W Ewangelii (Mk 2,23-28) bezpieka świątynna, która już wówczas stosowała metodę: śledzić, prowokować i likwidować...zarzuciła Panu Jezusowi, że głodni uczniowie zrywali kłosy w szabat! 

     Zarazem przepłynął Bolek i Olek, Komoruski z obecnym marszałkiem Sejmu RP i „partyjnym papieżem” Markiem Siwcem. Obecny prezydent Karol Nawrocki jest kością niezgody, bo nie podpisuje wszystkiego nasłanym na naszą ojczyznę. Tyle jest przez to krzywd, a przykładem takich ofiar jest Biedroń ze Śmiszkiem, który nawet chodził o kulach, aby usankcjonować prawo dla bezbożnych par.

      Eucharystia ułożyła się w laurkę jako podziękowanie od Pana Jezusa za dawanie świadectwa prawdy o naszej wierze.

    Odespałem zaległości, a w śnie byłem...jakby w Izbie Lekarskiej, bo w tyg. „Gazeta warszawska” był art. „Kompromitujący wyrok Naczelnego Sądu Lekarskiego”. Tam znają się na wszystkim, szczególnie ohydny jest przestępca Piotr Winicjunas dyrektor departamentu w ZUS-ie, przebiegły sądowy, który jako członek ww sądu nie może pełnić żadnych innych funkcji.

  To „psychiatra jasnowidz”, a także teolog świecki, bo u mnie zaocznie rozpoznał chorobę psychiczną. Władza całkiem go zmanierowała. Powinien być usunięty z samorządu lekarskiego, a chyba szykuje się na prezesa NIL-u (wybory w marcu)…

     Ogarnij cały świat dziadków pragnących władzy nad światem, którzy każdego dnia - od rana do wieczora - knują swoje niecne zamiary. Głoszą od Szatana, że Polska wywołała II Wojnę Światową, Ukraina napadła na nich, teraz chce to uczynić UE. Dziwię się Siergiejowi Ławrowowi, który zarzuca nazwę Wielkiej Brytanii (chodzi o słowo „wielka”), a Dmitrij Miedwiediew grozi nam zrównaniem z ziemią. Co złego im uczyniliśmy? 

     Nie wiedzą frajerzy, że nie mogą zabić naszych dusz, natomiast sami pchają się na śmierć i to wieczną, bo swoich dusz. To wypowiedział nieświętej pamięci bp Jerzy Urbach...spotkają się tam wszyscy tacy i będzie im ciepło przez całą wieczność.
                                                                                                                                   APeeL

 

 

Właśnie przepisano…
16.01.1997(c) ZA TYCH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, ŻE ZNASZ ICH OJCZE...
     Wieczorem miałem zamiar wyrwać się z pracy i zreperować ukruszony ząb. Jak się okaże w gabinecie stomatolog będzie remont, wykonują tylko ekstraktacje! W śnie W śnie stałem na wzgórzu z sercem zalanym tęsknotą i bólem rozłąki z Ojcem Najświętszym. Nawet wołałem: "Ojcze! Tato! Nie znają Ciebie i nie wiedzą, że Ty ich znasz i wiesz wszystko o każdym z nas”!

        Obudziłem się w stanie tej tęsknoty. Jakim językiem opisać to uczucie, może znasz cierpienie w czasie pierwszej miłości lub rozłąkę matki z dzieciątkiem? Popłynie "Anioł Pański", a wielki smutek będzie zalewał serce i duszę i poczuciem wygnania z Ojczyzny Prawdziwej. Zarazem napłynęło poczucie naszej bylejakości, bałagan i niepewności dnia i godziny, a także zbrodnie i wojny na całym świecie…

     W tym smutku wyszedłem w ciemność do kościoła z sercem pełnym niepewności...zarazem poczułem bliskość Serca Pana Jezusa. Wprost omdlewałem w duszy, bo dodatkowo poczułem obecność Boga Ojca. Większość nie wie, że ma miłosiernego Stwórcę naszej duszy pragnącego naszego powrotu.

   Popłynie słowo…

1. Św. Paweł będzie apelował od Boga Ojca (Hbr 3,7-14), abyśmy nie zatwardzali serc naszych i nie buntowali się jak na pustyni. Oni nie „poznali dróg Boga”, a ich serca zalała przewrotność jako skutek „odstąpienie od Boga żywego”!

2. Psalmista prosił (w Ps 95) abyśmy nie zatwardzali naszych serc...
„Przyjdźcie, uwielbiajmy go padając na twarze,
zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył”.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,40-45) oczyścił trędowatego…

      Lud odwrócony od Boga Ojca nie wejdzie do odpoczynku! Jakże pragnę tej krainy, nieba, gdzie jest wieczne bezpieczeństwo! Wieczne! Większość nie wierzy, że ma Boga Ojca, bo bunt na pustyni trwa! Przypomniała się relacja babci w telewizji, która nie znała rodziców, a od przybranych zabrali ją bolszewicy. Szatan gubi dzieci - także dzisiaj!

     Po Eucharystii wołałem: „Tato!Tatusiu!” przekazując zarazem ten dzień za tych, którzy nie wiedza, że zna ich Bóg Ojciec! Zobacz przeciwstawne działania…
Szatan zalecał wcześniejsze wyjście do pracy, Mszę świętą wieczorną, wyskoczenie do dentysty, a wiedział, że oba gabinety są nieczynne!
Ze strony Bożej: Msza święta poranna, a w tym czasie rano w przychodni był wielki nawał chorych...do 15:00! Później trafiłem  do gabinetu prywatnego...

      Przyjąłem łącznie 45 pacjentów, wielu było kłopotliwych, o godzinie 11:00 przybyli policjanci z aresztowanym, a ja bardzo lubię mundurowych. Napłynął przykład mocy na której szycie jest moc Boga Ojca! Oczy zlały łzy, a w sercu pojawił się ból duchowy.

     Wyjeżdżałem z pracy z płaczem odmawiając koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji tego dnia z kwiatami dla żony i lampkami pod krzyż. Pragnąłem tylko modlitwy, a tu obiad. W drodze do gabinetu stomatologicznego dziękowałem Ojcu Najświętszemu, popłynie początek mojej modlitwy przebłagalnej. Na poczekalni będę mówił o Bogu Ojcu. Ząb wyleczony, ponownie dziękowałem z płaczem.

     Przepłynie cały świat tych, którzy nie znają Boga Ojca. Tacy nigdy za nic nie dziękują i o nic nie proszą! O 21:00 będzie reportaż o bolszewickim przewracaniu Krzyża bronionego przez kobiety, bo to miało być miejsce dla przyszłego kościoła! Natomiast w „Panoramie” będzie reportaż o prowokacji czyli pogromie Żydów w Kielcach. Tacy nie wiedzą, że Bóg zna nawet ich myśli. Podziękowałem za ten dzień i uciekłem do łóżka…

                                                                                                                                                                                    APeeL

  1. 19.01.2025(p) ZA TYCH, W KTÓRYCH MOC RODZI SIĘ W SŁABOŚCI…
  2. 18.01.2026(n) ZA ZWOLENNIKÓW KOŚCIOŁA WESOŁEGO...
  3. 17.01.2026(s) ZA POTRZEBUJĄCYCH USPOKOJENIA SERCA…
  4. 16.01.2026(pt) CHODŹCIE ZE MNĄ DO JEZUSA…
  5. 15.01.2026(c) BIADA NAM BEZ BOGA…
  6. 14.01.2026(ś) ZA PRAGNĄCYCH PEŁNIĆ WOLĘ BOGA OJCA…
  7. 13.01.2026(w) ZA SAMARYTAN DUCHOWYCH…
  8. 12.01.2026(p) ZA RYBAKÓW DUSZ LUDZKICH...
  9. 11.01.2026(n) ZA ŚWIADKÓW JAHWE…
  10. 10.01.2026(s) ZA WZYWANYCH DO RATOWANIA SWOICH DUSZ…

Strona 1 z 2455

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 129502  gości oraz 0 użytkowników.

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?