Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

06.09.1988(w) Bóg Ojciec i ojciec ziemski...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 06 wrzesień 1988
Odsłon: 1031

Nie mogłem uporać się z wierszem…

Pamiętaj o Bogu Ojcu w chwili ostatniej

On tobie dany przed wiekami

Od Niego płynie Boski Dar

i Jego Boska Wola Boska

Na końcu drogi Złota Brama…

           Ojcze, twe ręce spracowane

           Myśli powolne, mowa krzywa i wszystko się plącze

           Twój klucz otwiera drzwi drewniane.

                                                                                                               APeeL

04.09.1988(n) Kręte drogi nawrócenia...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 04 wrzesień 1988
Odsłon: 1984

    Dzisiaj miałem pokazane na czym polega nawrócenie czyli powrót na dobrą drogę. Nie mogłem pojąć dlaczego wśród wielu dróg do Boga - szczególnie kręta – prowadzi przez przez zło i grzechy.

    Ktoś oświadczył: nie wiadomo, czy nie jest to droga najwłaściwsza? Długo to rozważałem, a to takie proste. Przypomniała się scena z wczesnego dzieciństwa. Wycieczka rodzinna w Gdańsku - Oliwie. Ja uparłem się, że zabiorę ze sobą szpadel - do kopania po drodze. Matka szarpała się ze mną, a ciotka powiedziała; chce, niech niesie.

    Szedłem dumny ze szpadlem i trafiła się wspaniała okazja, bo trafiliśmy na wielką kupę żółtego piasku przed jakimś domem. Po wbiciu łopaty z tego domu wyskoczyło dwoje dzieci, które chciały wyrwać mi łopatę.

   Obroniłem się, ale zostałem uderzony w twarz. Dalej trzymałem fason, ale łopata stanowiła dla mnie wielki ciężar. Pan daje wiele dróg; wybieraj. Nie przeszkadza przy twoim uporze. Po wielu latach różnych przeżyć wskazuję Ci bardzo prostą drogę życia. Sam zdziwisz się, dlaczego nie wybrałeś jej od razu, ale teraz już wiesz.

    Droga kręta jest potrzebna ludziom u których istnieje przewaga ciała i pierwiastka ziemskiego. Muszą jasno zobaczyć - patrząc wstecz - krętość wcześniejszej drogi życia...

                                                                                                                        APeeL

   

03.09.1988(s) Pobożne życzenia...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 03 wrzesień 1988
Odsłon: 1846

        W początku mojego nawrócenia poszukiwałem drogi i czytałem różne wskazówki. Właśnie "Głosiciel" wszechogarniającej miłości daje wskazówki moralne: odrzucić wszelkie przesądy, nie widzieć ludzi złych, ale błądzących, wspomagać, a nie litować się, podnosić na duchu, być tolerancyjnym, bo jesteśmy dziećmi Jednego Ojca. Nie wolno myśleć kategoriami innych ludzi, bo mają różne poglądy i zwyczaje, które trzeba uszanować.

    Dzisiaj powiem, że to zestaw „pobożnych życzeń”, które bez mocy Boga nie może wprowadzić żaden normalny człowiek. Dopiero nawrócenie sprawia, że żyjemy wg Prawa Bożego, a jego wykonywanie jest radością. To ma być nawrócenie w sercu, bo w nim rodzi się zło. 

    Nie wystarczy postanowienie nawrócenia, bo tego dokonuje w nas Sam Bóg. Z nawróconego płynie: miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobro, łagodność, opanowanie. Nadejdzie czas w którym będziesz błogosławił dzisiejsze „nieszczęścia”. 

    W każdym z nas istnieje wieczna walka pomiędzy ciałem (element zwierzęcia) i duszą (wkład Boski). Część ludzi jest prymitywna, ale to nie oznacza, że muszą być źli, ale zdarzają się też „zwierzęta w ludzkiej skórze”. 

                                               APeeL

02.09.1988(c) Obdarowanie niweczy bezinteresowność...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 02 wrzesień 1988
Odsłon: 988

   Mam bardzo mocne przeczucie, że umrze pacjent w prowadzonym przeze mnie oddziale wewnętrznym (zastępstwo kolegi podczas jego urlopie). Z tego powodu nie mogłem spać. Ponadto nie wiedziałem, który to będzie.

    W głębi duszy prosiłem Boga o zachowanie przy życiu pacjenta którego rodzina wspomogła mnie finansowo. Bardzo ciężko pracuję i nie chcę mieć kłopotów. Nad ranem tuż przed przebudzeniem napłynął obraz kobiety w czerni pochylonej nad stołem w gabinecie lekarskim oddziału. Właśnie zadzwonił telefon…

    Po przyjściu do Oddziału zauważyłem, że na czarno ubrana jest dyżurna pielęgniarka, która stwierdziła, że około 4-5 w nocy miała wzywać mnie do pacjenta. Ciężko chory stwierdził, że to jego koniec i chce iść do domu. Wezwano kapłana i po spowiedzi umarł.

   "Mój" pacjent przeżył, a ja zrozumiałem ohydę mojej prośby do Boga. Na tym tle możesz zobaczyć jak bardzo ważna jest praca bezinteresowna. Wówczas mamy czyste myśli i dla wszystkich podopiecznych - przekazanych nam przez Boga – jedno serce…

    Dzisiaj, gdy to edytuję (01.03.2020) kolega po fachu, marszałek Senatu RP ma wielkie kłopoty, bo zgłaszają się pacjenci i rodziny takich z zarzutem, że żądał zapłaty za udzielaną pomoc. On w swoim zaprzaństwie kieruje ich do sądu (ma prawnika) o pomówienie...

                                                                                                                      APeeL

01.09.1988(ś) Trwać do końca...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 01 wrzesień 1988
Odsłon: 1046

    Syreny zawyły o 12.00 - przypomnienie czasu wojny. Prezydent miasta Warszawy trwał na swoim posterunku do końca. Niczym już nie dysponował i nic nie mógł zrobić. Ale trwał...

    „To jest to Panie! Musimy być tam gdzie nas skierowałeś. Musimy wytrzymać wszystkie przeciwności i być do końca”. Wszyscy, którzy uratowali życie (ucieczka za granicę, zdrada, sprzedanie się okupantowi)...stracili je. On zyskał je ponownie w wielkiej chwale...

                                                                                                                            APeeL

  1. 31.08.1988(ś) Synku…
  2. 30.08.1988(w) Przesłanie do czytających...
  3. 29.08.1988(p) Pierwsze tęsknoty...
  4. 28.08.1988(n) Odkrywanie Królestwa Bożego...
  5. 27.08.1988(s) Trzeba odejść od ciała...
  6. 26.08.1988(pt) Nasze choroby są najważniejsze...
  7. 25.08.1988(c) ZA POŚWIĘCAJĄCYCH SIĘ TRĘDOWATYM
  8. 24.08.1988(ś) Zwierzęta nie obrażają Boga...
  9. 23.08.1988(w) Czy jest Niebo...
  10. 22.08.1988(p) Dar uzdrawiania…

Strona 2472 z 2492

  • 2467
  • 2468
  • 2469
  • 2470
  • 2471
  • 2472
  • 2473
  • 2474
  • 2475
  • 2476

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 1205

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?