Przybyliśmy z żoną na Msze św. o 6.30. Od Ołtarza św. popłynie Słowo Boże…

Prorok Ezechiel powie od Boga (Ez 16, 59-63) o zawartym przymierzu z narodem wybranym.

W psalmie będą słowa mojego ulubionego proroka Izajasza, że Bóg jest moim zbawieniem, „moją mocą i pieśnią”…„Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia (…) Śpiewajcie Panu, bo uczynił wzniosłe rzeczy, niech to będzie wiadome po całej ziemi”.

 W Ew (Mt 19) bezpieka świątynna wystawiła na próbę Pana Jezusa w sprawie małżeństwa, ale zostali uderzeni Prawdą: „Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela. (…) Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo”.

   Kapłan mówił o „skołatanych męką świata”...jakże jest to piękne określenie wszystkich spraw ziemskich. Zły napada mnie, rozprasza, coś podsuwa. W tym czasie spojrzałem na obraz Pana Jezusa i z pełnymi miłości sercem zawołałem: „Witaj Jezu w mojej duszy"! Może to dziwić, ale jest pieśń: „Witaj Jezu, Syny Maryi, Tyś jest Bóg Prawdziwy”.

   W czasie przekazywania sobie znaku pokoju spojrzeliśmy na siebie z filigranową zakonnicą, która miała duży krzyż na piersiach. „Jezu, Ty masz takich słabiutkich obrońców!” Coś drgnęło w sercu, a łzy zalały oczy.

   Teraz siedzę pod obrazem Jezusa Miłosiernego, a organista na pożegnanie śpiewa piękną pieśń...dla kilku ludzi! „Panie Jezu: wynagrodź mu to!” Ruszamy do domu, a zły atakuje mnie poprzez syna. Trzeba popsuć dobro, zdenerwować, wyprowadzić z równowagi, przerwać krąg miłości!

- Idioto nie ruszaj mi drążka zmiany biegów! „Jezu przepraszam, przepraszam!

   To wystarczyło, bo napięcie dalej trwało, także podczas otwierania mieszkania. Na dodatek pod drzwiami zostawiłem teczkę z dokumentami i pieniędzmi. Pan pokazuje mi, że możesz pilnować coś dzień i noc, ale gdy zechcę wszystko może się zdarzyć!

   Pokój wrócił dopiero na działce, a podczas powrotu łzy zalały oczy z powodu obdarowania. Mam kupić Panu Jezusowi pod krzyż kwiaty. W sercu mam pragnienie postawienia wielkiego dzbana z najpiękniejszymi kwiatami świata. Nie pojmiesz tego bez laski wiary, ale takie same pragnienie mają bliscy zmarłych, których kochali!

     W ciemności upadłem na kolana i jeszcze rano dziękowałem za wszystko!

                                                                                                                                APeeL