Jest mi bardzo przykro, że w mojej ojczyźnie - wybranej przez Boga w miejsce Izraela - dochodzi do wielkich niesnasek z groźbą zamachu stanu! Co złego uczyniliśmy jako Polacy w czasie mojego życia? Pan Bóg sprawił, że po drodze trafił się Jelcyn i tak zostaliśmy oficjalnie wyzwoleni, ale sam widzisz, że właśnie marszałkiem Sejmu RP jest towarzysz Władimir Czarzasty! 

      Ja nic do niego nie mam, ale widzę, że czuje się najważniejszą osobą w Rzeczpospolitej Ludowej. Dobrze sobie radzi, bo w odległości 70 km od W-wy słychać głos podpowiadającego. Nawet stawia się prezydentowi, którego Donald Tusk niedawno przycisnął do serduszka na swojej piersi. Czym sobie na to zasłużył, tym bardziej, że mój ulubiony polityk Leszek Miller stwierdził, że ręki mu nie poda!

     Chyba dobrze się znają, albo tylko udają, bo u komunistów jest taka zasada, że możesz takiemu samemu ubliżać i chwalić siebie...sprzyja to sprawieniu zamętu w głowach ludzi normalnych, a nawet polityków! Brat Donald Tusk nie posłuchał mojej rady, aby z emeryturką 50 do 60 000 na miesiąc zająć się rodziną, oprowadzaniem pieska, a ogólnie byciem dobrym mężem, ojcem i dziadkiem!  Dwa kroki do Domu Boga na ziemi, gdzie po Sakramencie Pojednania...trafiamy do naszej Prawdziwej Ojczyzny, Królestwa Niebieskiego, które jest już tutaj, w nas! Piszę to z mojej duszy, ale nie mogę przekazać w naszym języku!

     Jednak brat Donald poszedł za swoimi pragnieniami, a właściwie za przeciwnikiem Boga, który podsunął mu: władzę z którą łączy się posiadanie i całe masy przyjemności! W tym słowa uwielbienia premiera przez zauroczoną jego osobowością Grażynę Miziulę Grację na – przejętym przez Koalicję Obłudy (KO) – portalu x!

     Czy wiesz na czym polega gra w  b e r k a ? Na pewno nie wiesz, ponieważ dzisiaj dzieci są zwiedzione przez Szatana, który wciska każdemu do rączek smartfony! Zabawa w berka przypomina latanie jaskółek na niebie. Losujemy w całej grupie frajera czyli berka, wszyscy uciekają przed nim, bo przestaje być takim po dotknięciu innego!

     Wczoraj widziałem prawdziwie wściekłego pana premiera, a złość piękności szkodzi, a nawet można dostać udaru lub zawału, powiedzieć zbyt wiele słów, obrazić kogoś. Najbardziej przeżywał szczekanie psa na sali sejmowej, którego udawała jakaś posłanka! Po co mu to było? Dzisiaj przed kościołem wyjaśniła się jego wściekłość (sprawdź, co oznacza słowo t u s k).

     Powtarzam, że wszystko ma, podobnie jak brat Wowa, który chce odbudować ZSRR! Cóż da zdobycia całego świata, gdy stracisz na duszy!? Tutaj mamy berek polityczny...dotknięcie przez kogoś ważnego i tak „”Szalala, zabawa trwa”...”Tu za ostatni grosz przekupisz własny los”. Nie będę dochodził, gdzie pan premier przekupił własny los, ale od dawna pisałem, że zostanie wygoniony przez nas miotłą z targu, a nie jego żelazną, którą miał wszystko naprawić. Niezdarnie bronią go wszelkie Miziule Gracje (męskie, żeńskie i biseksualne).

      Profesor Łętowska określiła rekomendację Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego ze strony premiera Donalda Tuska mianem „pocałunku śmierci”.

                                                                          Bracie Macieju!

     Miałeś funkcję ministra - członka Rady Ministrów oraz ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu w trzecim gabinecie Donalda Tuska. Cóż ci brakowało, że stałeś się berkiem!? Ja wyszedłbym z Sejmu RP i porzucił wszystkie stanowiska...

      Na Mszy św. popłynęły słowa czytań…

1. Św. Paweł powie (1 Kor 4,6-15): „Niech nikt w swej pysze nie wynosi się nad drugiego. (…) Zaczęliście królować (…) my niemocni, wy mocni; wy doznajecie szacunku, a my wzgardy. (…) Nie piszę tego, żeby was zawstydzić, lecz aby was napomnieć - jako moje najdroższe dzieci.”

2. Psalmista wołał wprost z mojego serca (Ps 145,17-21): "Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają .(…) Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach i łaskawy we wszystkich swoich dziełach. (…) Spełnia wolę tych, którzy cześć Mu oddają, usłyszy ich wołanie i przyjdzie im z pomocą."

3. Pan Jezus wskazał (J14,6), że: „nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie."

     Eucharystia ułożyła się w laurkę jako podziękowanie za udręczenie spowodowane moją misją. Wróciłem na czas odmawiania litanii do NMP z błogosławieństwem Monstrancją. Jutro odmówię moją modlitwę przebłagalną ww. intencji. 

                                                                                                                                                                       APeeL