Pierwszy Piątek m-ca

    Siedziałem nocy zapisując dwa świadectwa wiary. Niepokoiła mnie niemiarowa czynność serca z wadą. Zamiast normalnego rytmu w spoczynku 60-70 miałem tętno ok. 40/min.! Taka bradykardia występuje u sportowców. To chyba był wynik brania tej samej dawki leku, a schudłem 10 kg. Muszą ją dostosować lub zmienić lek.

    „Boże Ojcze! Dotknij mojego serca, bo mam jeszcze wiele pracy w otrzymanej od Ciebie misji!” Ktoś powie, że piszę o pragnieniu powrotu do Królestwa Bożego, a tu takie zawołania. Nie zrozumiesz rozłąki ze Stwórcą naszej duszy, bo proch wraca do prochu. W niektórych krajach zachodnich po spopieleniu ciała fizycznego szczątki rozrzuca się.

      Ze łzami w oczach podziękowałem Bogu Ojca za wsparcie. Mimo krótkie snu zostałem obudzony na czas Mszy św. o 6.30 po której było wystawienie Monstrancji z odmówieniem litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

     Na klepsydrze przed kościołem wzrok zatrzymało słowo „r o z ł ą k a”. Tam chodziło o bliskich zmarłego, a ja pomyślałem o Bogu Ojcu i naszej Prawdziwej Ojczyźnie, gdzie jest mieszkań wiele.

    W czytaniach padną słowa...

1. Mój profesor, święty Paweł powie (1 Kor 4,1-5), że nie zależy mu na opinii ludzi oraz osądzeniu przez jakikolwiek trybunał ludzki! Dodał, że nawet sam siebie nie sądzi, a ja uważam siebie za ostatniego nędznika! Często łzy zalewają oczy, gdy napłyną różne wyczyny z pytaniem siebie: "jak mogłem tak czynić?"

    Chodzi o to, że naszym sędzią jest sam Bóg Ojciec!  On zna wszystkie nasze myśli i zamiary serca! Tego nie może odczytać żaden człowiek! Stąd biorą się różne diabelskie czyny, widzisz je nawet w dzisiejszym posiedzeniu Sejmu RP, gdzie Berka, prawą łapkę premiera wpychają do Trybunału Konstytucyjnego! To zamach stanu, a „nomen omen” to nazwisko znaczy: „ten, kto bierze/łapie” lub jest zdrobnieniem tradycyjnego żydowskiego imienia (Baruch lub Ber, czyli „niedźwiedź”).

2. Psalmista będzie wołał (Ps 37): zbawienie prawych pochodzi od Pana, ale najpiękniejsze słowa dotyczyły ufności Bogu i czynieniu tego, co dobre, bo wówczas taki będzie mieszkał na ziemi i żył bezpiecznie! Zarazem Deus Abba, nasz wieczny Tata „spełni pragnienia twego serca. Powierz mu tylko swoją drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał. Odstąp od złego i czyń dobro, abyś przetrwał na wieki. On jest naszą ucieczką w czasie utrapienia, nawet występnych wyzwala i zachowuje!”

    Co to oznacza? To, że nieskończone jest Miłosierdzie Boże, a o tym mówił Pan Jezus do siostry Faustyny! Rozumie to każdy dobry ojciec ziemski, który przez całe życie czeka na powrót syna marnotrawnego.

     Poza mną przepłynęły słowa Ewangelii o faryzeuszach, ponieważ myślałem jak pomóc proboszczowi, ponieważ odchodzi nasz kościelny! Trzeba znaleźć emeryta do posługi tylko przy Ołtarzu św., ponieważ odpadnie ZUS, a otoczenie kościoła zlecić jakiejś firmie. Natomiast obsługę pogrzebów powinna przejąć firma znajdująca się naprzeciwko kościoła (zapłata u proboszcza z przekazywaniem stawki).

     Po Eucharystii, która ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej („My” z Bogiem Ojcem) i litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa nie chciało się wyjść z Domu Pana. „Ojcze! Jak tutaj dobrze!” Słodycz i pokój zalewały duszę. Co chcesz mi zaproponować w miejsce tego uniesienia (ekstazy)?

                                                                                                                                          APeeL

Aktualnie przepisano...

10.10.1998(s) ZA PEŁNYCH UFNOŚCI W POMOC BOŻĄ...

     Dzisiaj mam dyżur w pogotowiu i równocześnie w przychodni (chora dyspozytorka nie wiedziała o tym)! Taki blok może sprawić zawał serca, nie wiem jak to przetrzymam, nawet poprosiłem żonę, aby się pomodliła w tej sprawie.

     Kioskarka wydała mi 10 groszy, a ja zapytałem: czy ma pani zręczną rękę? Tak! Tak!! Dmuchnąłem w monetę i pomyślałem o przesądnych, bo należę do ciemnogrodu. W prasie była sprawa znaków zodiaku: "Jaki masz, a powiem ci, co możesz jeść!" Czy to będzie właśnie intencja, ale później okaże się, że będzie ww. wymieniona!

     „Anioł Pański”...zdążyłem na Mszę świętą. Spojrzałem na dwóch kapłanów i popłakałem się. Ile dobra czynią! Jakże są udręczeni pokusami, także rannym wstawaniem. "Jezu! Jezu! Przecież otwierają dla nas Królestwo Boże!” Ja wiem o tym, że dzięki wierze staliśmy się dziećmi Bożymi, synami Boga! Łzy zlały oczy!

     Jakże piękne są dzisiaj czytania...

1. Św. Paweł przekaże (Ga 3,22-29), że do czasu przyjścia Pana Jezusa obowiązywało Prawo i trzymani byliśmy w zamknięciu aż do objawienia się wiary. „Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. (…) Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy. (…) Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. (…) Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie!”

    Tego żaden człowiek nie mógłby napisać sam od siebie. Ja dodam, że Męka Pana sprawiła otworzenie Królestwa Bożego, przebrano czekające dusze. Nie ma czegoś takiego jak zmartwychwstanie ciał w czasach ostatecznych. Tak zmartwychwstał tylko Pan Jezus, a Jego Matka została wzięta z Ciałem do Nieba. Obecnie jesteśmy tuż po śmierci ciała fizycznego...jako dusze. To wielka tragedia dla niewierzących, którzy pragną nieba na ziemi, ponieważ dowiadują się, że mamy wieczną duszę.

2. Psalmista wołał (Ps 105,2-7): „Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda. Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech się weseli serce szukających Pana. (…) On, Pan, jest naszym Bogiem, Jego wyroki obejmują świat cały”.

3. Zbawiciel powiedział (Ewangelia: Łk 11,27-28): „Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je wiernie”.

     Na Mszy świętej zacząłem wołać: "Jezu! Obejmij swoją opieką całą moją rodzinę i prowadź nas!" Ze łzami w oczach szedłem do Eucharystii, dziękując z zawołaniem w sercu: "Och! Jezu! Jezu! To jeszcze jedno spotkanie z Tobą za twoim zaproszeniem na ucztę świętą! Ja mam Najświętszego Tatusia!Ponownie popłakałem się podczas tego zapisu, a właśnie będzie śpiewała Edith Piaf!

     Poprosiłem o pomoc w dniu dzisiejszym, a po powrocie do domu stwierdziłem, że mieszkanie było otwarte (żona wyszła do sklepu)! Od 7:00 do 12:30 miałem nawał ludzi w przychodni. Nie uwierzysz, ale przez ten czas (5 godzin) nie był żadnego zgłoszenia wyjazdu! W tym czasie każdy telefon, a było ich około dziesięciu w sercu pojawiał się skurcz! Udało się wszystkich załatwić. dawałem to, co miałem dać!

     Powiedziałem Panu, że odrobię wszystko po obiedzie, a moje serce zalało zadziwienie z dziękczynieniem! Pan Jezus przyjął mój krzyż! Tak właśnie była ukazana ufność w działanie Boże, pomoc Najświętszego Boga Ojca!

     Podczas pierwszego wyjazdu karetką natknęliśmy się na przejeżdżający ślub, a wzrok zatrzymała podkowa na drzwiach. Dzisiaj, gdy to przepisuję (04.09.2026) mamy na drzwiach piękny krzyżyk w koronie z kwiatów. Wzrok zatrzymał także wizerunek dziecka z Aniołem Stróżem! Tak poznałem intencję tego dnia, a pomogła w tym tzw. duchowość zdarzeń…

- bawiłem się z malutkimi pieskami (wielka jest w takich ufność)

- ja uratowany dzięki modlitwie, nawet trudno wyobrazić sobie udrękę, która czyhała na mnie!

- kobieta wymodliła narodzenie się dziewczynki

- przybywały dzieciątka z matkami

- wahadełkiem stwierdziłem, że dziecko nie ma laktazy (enzym trawiący laktozę...cukier zawarty w mleku), a jego matka zapytała czy wierzę w horoskopy?

- napłynął też obraz modlących się w grupach w konkretnych sprawach.

     Z jednej strony mamy ufność Bogu Najświętszemu z modlitwami o pomoc, a z drugiej znaki zodiaku, horoskopy, , karty, wróżenie z ręki, itd.! W bólu popłynie moja modlitwa przebłagalna. Na ten czas z radia Maryja popłynie informacja o objawieniach Matki Bożej.

     Tak jak przewidywałem przybyło wielu chorych, a właściwie był ich nawał zgodnie z moją obietnicą odrobienia pomocy w przychodni: złamana ręka, zapalenie płuc, duszność, bóle głowy, itd.! Człowiek cały spocony i ledwie żywy! O 19:00 będzie małżeństwo, niewiasta cierpiała z powodu nerwicy, zaleciłem odpowiednie leki oraz skorzystanie z pomocy Bożej, w tym z Eucharystii.

     Nagle oba zespoły wezwano do dzieci, mniejsze czekają chrzciny, a starsze boli głowa. Ile mamy  przeszkód w różnych sprawach. Tuż przed północą oglądałem program o przepowiedniach Nostradamusa, które się sprawdzają. Czeka nas trzecia wojna światowa: Sowieci połączą się z islamem! Teraz, gdy to przepisuje (04 września 2026) wszystko sprawdza się.

    Po krótkim śnie zerwano do wypadku, a kierowca stwierdził, że będzie zgon, ponieważ spadła mu czapka! Tak, potrącony został rozrzucony na jezdni i to młody człowiek! Piszę to, a kard. Stefan Wyszyński zapowiedział, że Karol Wojtyła będzie papieżem. W swoim pokoju lekarskim postawiłem przed Panem Jezusem z Całunu mały wazonik z kwiatkami, które narwałem na wyjeździe…

     "Panie Jezu! Dziękuję za Twoją ochronę i pomoc! Jak mała jest nasza ufność! Jak mało jest twoich synów Ojcze Najświętszy, którzy - całkowicie powierzają swoje życie i swój los - Tobie, Tatusiu Najświętszy. Dziękuję, dziękuję!"

     Udało się, koniec dyżuru, radość zalała serce, wszystko przygotowane do wyjścia, a tu próba od Boga Ojca! Rodzina przywiozła moją pacjentkę, leczoną na chwiejną cukrzycę...wystąpiło niedocukrzenie, jest uszkodzona. Personel spieszył się, rodzina nie wiedziała co robić - ja mam jej pomóc!

     Zabraliśmy ją do szpitala, a radość zalała serce. Podczas przejazdu odmówiłem część chwalebną różańca jako dziękczynienie oraz różaniec Pana Jezusa, gdzie Zbawiciel spełnia Wolę Boga Ojca. Właśnie wschodziło słońce...jakże pięknie Pan to uczynił! Po tej straszliwej dobie nie mogłem zasnąć, a później okaże się, że tak samo było z żoną budzoną przez balujących w pobliżu oraz straszoną przez Szatana, że upiję się w pracy!                                                                                                                                                                                                                                          APeeL