Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego…

      Przypomnę słowa proroka Jeremiasza, który wczoraj przekazał od Boga Ojca wieczne proroctwo! Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni, postępując według mojego Prawa, które wam ustanowiłem (…) uczynię przekleństwo dla wszystkich narodów ziemi”.

1. Za te słowa Prawdy otoczono go w Świątyni Pańskiej krzycząc: „Musisz umrzeć”! Szczególnie zaciekli byli kapłani i prorocy w żądaniu jego śmierci, ponieważ wyrokował niezgodnie z ich „planami bożymi” (Jr 26,11-16.24)! Jeremiasz rzekł: „Pan posłał mnie, bym głosił (…) wszystkie słowa, które słyszeliście. Teraz więc zmieńcie swoje postępowanie i swoje uczynki, słuchajcie głosu Pana, Boga waszego. (…) Uczyńcie ze mną, co wam się wyda dobre i sprawiedliwe. Wiedzcie jednak dobrze, że jeżeli mnie zabijecie, krew niewinnego spadnie na was, na to miasto i na jego mieszkańców".

2. Psalmista prosił od chcących swojej przemiany (Ps 69): „Wyrwij mnie z bagna, abym nie utonął, (…) niech pomoc Twa, Boże, mnie strzeże. Ilu tak czyni w świadomości swojej nędzy? Myślę, że jest to garstka na świecie w stosunku do miliardów. Przeważnie ludzie, a przekazuje to jako lekarz wołają w sprawie swojego zdrowia. Wiedz zarazem, że dobre zdrowie jest pułapką, bo sprawia pewność bytu na tym „łez padole”.

3. Dalej padną słowa Zbawiciela (Mt5,10):Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi”.

4. Natomiast w samej Ewangelii (Mt 14,1-12) Herod na życzenie córeczki Herodiady zetnie św. Jana Chrzciciele, który ostrzegał go, że nie może wziąć żony swojego brata. Przypomniał się Jerzy Urban i zamordowanie ks. Jerzego Popiełuszki.

     Dzisiaj jest dzień smutku z powodu ofiar, które zginęły w Powstaniu Warszawskim. W niezależnych od Boga mass-mediach  żartowano dzisiaj, a nawet „odgrzewano” głupie występy kabaretów. Wg mnie ta decyzja była podjęta bez wołania do Boga Ojca, bo tylko On mógł sprawić wyjście z demonicznej opresji.  Nikt na świecie nie ma mocy w stosunku do opętanych władzą nad światem...z jednej niewoli wpadliśmy w drugą, która trwa dalej, ale w postaci hybrydowej. Ponownie nie budzimy się i nie błagamy o Opatrzność Bożą!          

     Fałszywi decydenci mają zalecenie wyciszania patriotyzmu narodów („nacjonalizmu”), ponieważ liczy się jedność całej Europy. Jaka jedność może trwać wiecznie bez Boga Ojca? Jutro odmówię w tej intencji moją modlitwę…

                                                                                                                                                                            APeeL

Aktualnie przepisano...

06.02.1997(c) ZA TYCH, KTÓRYCH CELEM ŻYCIA JEST LUKRATYWNOŚĆ…

Motto: Kaprysy zdziwaczałych miliarderów...

      Dzisiaj mam wolny dzień, ale zerwał budzik żony, a ja faktycznie planowałem Mszę świętą o 6:30, ale mam iść na 7:30! Ktoś zapyta jaka jest różnica różnica? Jednak dzień jest niepodobny do dnia i nie mamy najmniejszego pojęcia o jego przebiegu. Z kasety popłyną słowa piosenki, że "dobry dzień trzeba przeżyć (...) kto lepsze da od dobrych dni razem z Tobą!”

     Jest oczywiste, że pomyślałem o  Bogu Ojcu! Łzy zalały oczy i nagle ujrzałem, że ten dzień jest od Pana! Z innej piosenki popłyną słowa, że po drugiej stronie życia…”nie będzie żarcia i picia”. To zarazem jest śmieszne, ale prawdziwe...stąd bliskość Pana Jezusa. Dlatego Msza święta o 7:30, a nie o 6:30! Pocałowałem głowę Zbawiciela na krzyżu w bocznym wejściu świątyni!

Popłyną czytania…

1. Św. Paweł wskaże (Hbr 12,18-19.21-24), że dzięki - odkupieniu przez Pana Jezusa z pokropieniem Jego św. Krwią - przystąpiliśmy do „Jeruzalem niebieskiego (…) i tych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich (…)”. To słowa trudne nawet w mojej modyfikacji, a chodzi o to, że z człowieka cielesnego mamy stać się duchowym...

2. Psalmista wołał (Ps 48,2-4.9-11): „W swojej świątyni łaskę okazałeś”, a ja wiem czym jest Dom Boga Ojca na ziemi: w nim rozdają za darmo Chleb Życia, Duchowe Ciało Pana Jezusa dla naszych dusz. Nie ma tego Cudu Ostatniego w żadnej innej wierze na świecie! Nawet u chrześcijan reformowanych i w prawosławiu. 

3. Dzisiaj Pan Jezus rozesłał swoich Apostołów w Ewangelii (Mk 6,7-13), to trwa dalej...”Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”.

     Popłakałem się przed świętą Hostią i wołałem tylko powtarzając: "Jezu!", a to jest nieprzekazywalne! Jakby na ten czas rozmawiałem z handlarką objazdową, która nie mogła uczestniczyć w niedzielnych Mszach św.! Teraz dziękuje Bogu za to, że porzuciła ten proceder i urodziła oczekiwaną córeczkę.

      W tym czasie moje serce zalewały pragnienia bankowców, dążących do zysku, grających na giełdzie oraz tych dla których najważniejszy jest zysk i posiadanie. Przepłynie poczucie grających w To-To oraz mój hazard oraz obrazy banków żyjących z zysków z centralami mającymi ochronę, kraty i sejfy, alarmy, blokady i podwójne klucze! Ile lęków jest w sercach tych ludzi! Z prasy padną informacje o bezpiecznej kasie Grobelnego, Baksiku i Gąsiorowskim, a także o zamordowaniu właściciela kantoru w Radomiu.

      Natomiast w telewizji popłyną obrazy oszust bankowych ("piramidy"), w Krakowie działalność inkasenta (oszusta) oraz różne przekręty „gości szemranych! Wypadła też debata w Sejmie RP o budżecie i podwyżkach...

     W bólu popłynie moja modlitwa przebłagalna za tych, których celem życia jest dorabianie się! Właśnie z kasety popłyną słowa piosenki: "pamiętasz Jędrek, gdy w pracy było bliżej do zachodu słońca"...o tych, co wyjeżdżają za chlebem! Zarazem przepłynie cały świat, w tym Królestwo Niebieskie…nic stąd nie zabierzemy, bo tam wszystko czeka na nas, a tutaj bezpieczeństwo pokłada się w posiadaniu.

      Z gazety lokalnej padnie słowo: l u k r a t y w n o ś ć! Słowo to pochodzi z języka łacińskiego (lucratiuus – przynoszący zysk) i jest używane w odniesieniu do działań, które są wyjątkowo opłacalne! Spotkała mnie też niespodzianka: po rozliczeniu zwrócono sumę wielkości trzech pensji lekarza!

     To był dobry dzień z Panem Jezusem, za który podziękowałem…

                                                                                                                                                             APeeL