To był czas, gdy zadziwiony moją łaską wiary chciałem się z nią podzielić. Nawet napisałem do Episkopatu, ale odesłali mnie...do proboszcza, który miał wiele funkcji społecznych, był nawet odznaczany. Jego następca widział mnie na codziennej Mszy św. ale nie mógł pojąć, że jestem mistykiem. „Przejrzał” dopiero trzy lata przed śmiercią, a było to niedawno (przepisuję to  świadectwo 18.07.2026). Zdziwiłem się, bo nagle ujrzałem, że oni też byli ofiarami sił ciemności.

      Z drugiej strony przyjęto mój wykład: Jak odczytać Wolę Boga Ojca” na II Festiwalu pisma „Nie z tej ziemi" w Krakowie! Zdziwiłem się, ponieważ to było pismo ateistyczne. Dzisiaj wiem, że na tym zesłaniu mamy tylko jedyną własność, która jest wolna wola...mamy ją oddać Bogu („bądź Wola Twoja”). W ten sposób stajemy się dziećmi!

      Dzięki łasce wiary potrafię odczytywać Wolę Boga, stąd tytuły moich świadectw wiary! W moim dawaniu świadectw wiary przeszkadza Szatan! Każdy dzień mojego życia przebiega dwutorowo - w świecie fizycznym oraz duchowym - równolegle z odczytaną intencją każdego dnia mojego życia. Zarazem ofiarowuję go z Mszą św. i Eucharystią za objętych danym cierpieniem, a także radościami.

     Przy tym mam wymodlone wołania do Boga Ojca w ww. intencjach! Piszę to około północy na dyżurze lekarskim w pogotowiu. W tym czasie z włączonego telewizora popłyną obrazy zabijania na różne sposoby. To powinno być zabronione. Po przerzuceniu programu trafiłem na obnażającą się niewiastę. ("Playboy), który oglądają dzieci!

     Nie wiedziałem, że "Europejczycy przy władzy...także w tej dziedzinie zrobili duży postęp!  Wczoraj czułem obecność Mateczki Najświętszej, prosiłem o ochrona i pomoc...zamiana kolejki sprawiła, że obudzono dopiero na "Anioł pański". Kręciłem głową z zadziwienia i błyskawicznie załatwiłem chorych na koklusz (ojca i syna). W tym czasie nie rozpoznawano tej prostej choroby i podawano złe antybiotyki!

      Z radia karetki kapłan będzie mówił o faryzeuszach oraz o fałszywych, bijących się w piersi i tych, którzy wybierają lepsze wiary. Ten kierowca nigdy gdy nie włączał nabożeństw. Później z kasety popłynie tęskna melodia z moim dziękczynieniem Matce Pana Jezusa, a dzisiaj jest Ofiarowanie Pańskie.

     Żona opowiedziała o małżeństwie w którym ojciec nie przyjmował narodzonej córeczki, ale któregoś dnia przytulił ją do serca. Podczas czytania zaległej prasy przesuwali się: zbrodniarze z czasów PRL-u, płatni mordercy oraz ofiary sekt (dzieci lepszego Boga)!

      W takim stanie trafiłem z żoną do kościoła o 12.00...ciekawy dzisiejszej intencji? Zatrzymałem się w półmroku blisko krzyża, który jest noszony na pogrzebach. Kobiety trzymały gromnice, zapalono wszystkie światła, a nagle rozległo się „buchnięcie”, wszystko zgasło i zmilkły mikrofony. Przez uchylone drwi ujrzałem TIR-a, który wpadł w poślizg i uderzył w słup elektryczny oraz w mur okalający kościół. Wybiegłem i trafiłem na niebezpieczeństwo...leżące na ziemi przewody elektryczne!

Łzy zalały oczy, bo podczas całej celebracji poczułem moc sił ciemności. Jak nigdy ujrzałem ten świat pełen ciemności: od mass-mediów poprzez władzę, rozwój sekt, satanizm i okultyzm z szerzenie narkomanii oraz seksu w szkołach, a także działania we zasady: "róbta co chceta"!

       W domu wzrok zatrzyma figurka Pana Jezusa w koronie cierniowej...popłynie moja modlitwa przebłagalna. Z jednej strony dążenie do świętości, a z drugiej zguba ze strony Szatana. Pacjentka zamówiła w intencji swojego zdrowia 30 Mszy św.! Powiedziałem jej, że jest zdrowa i powinna dziękować, a nie prosić!

                                                                                                                                                                      APeeL