Motto:" Ufam, ale na piśmie."..
Dyspozytorce pogotowia zwróciłem dług i czekałem na zmiennika, a w tym czasie popłynie "Anioł Pański" oraz część radosna różańca. Będę musiał odrobić post z pierwszego piątku (04.09.1998) nawet nie byłem na Mszy świętej. To także jest dług ale duchowy. Zacznę moją modlitwę przebłagalną za zadłużonych za dłużników.
W ręku znajdzie się „Super express” w którym będzie wywiad z komornikiem, który stwierdził, że „nie pożyczyłby pieniędzy nawet samemu sobie”. Oto dzieci, które pozbawiły rodziców pieniędzy uzbieranych na własny pogrzeb. Może komuś przydadzą się jego rady…
- umowę sporządzamy w dwóch egzemplarzach, które podpisują obie strony (dane, wysokość pożyczki (suma i słownie) oraz zasady spłaty (np. raty)...
- Możemy zażądać zwrotu pożyczki w ostatecznym terminie oraz wspomnieć o dochodzenie w sądzie...
- Jeżeli gość nie spłaca zawiadamiamy go pismem poleconym.
Mimo, że jesteśmy pokrzywdzeni czekają nas opłaty sądowe ze znanymi udrękami. W kościele zły zalewał mnie straszliwym pragnieniem napicia się piwa oraz głupia pokusę...niewiastę z którą pijemy alkohol. Wielu w takim stanie ginie! W czytaniach popłyną słowa…
1. Z księgi Mądrości (Mdr 9,13-18b): „Któż z ludzi rozezna zamysł Boży albo któż pojmie wolę Pana? Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł. Mozolnie odkrywamy rzeczy tej ziemi, z trudem znajdujemy, co mamy pod ręką - a któż wyśledzi to, co jest na niebie? To wprost może być jako epitafium (greckiego epi-taphiosczyli „na grobie” dla wszystkich mądrusiów tego świata.
2. Psalmista zawołał (Ps 90,3-6.12-14.1): „Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką”.
3. Pan Jezus wypowiedział (Ewangelia: Łk 14,25-33) niezrozumiałe - dla nie mających łaski wiary – słowa: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem”.
Później po ucałowaniu Twarzy Zbawiciela z Całunu z „Prawdziwego życia w Bogu” padną słowa: "Umierajcie dla samych siebie. Chcecie być ze Mną zjednoczeni? Oderwijcie się od świata (...) Proście Mojego Ducha o pomoc w uwolnieniu od waszych skłonności i ludzkich słabości. Proście! A to, będzie wam dane”…
Teraz po upadku padłem na kolana po Eucharystii z krzykiem powtarzając: "Jezu!! Och! Jezu!”, a serce chciało mi pęknąć! Na działce popłynie dalsza część mojej modlitwy przebłagalnej oraz koronka do Miłosierdzia Bożego.
Nadal trwało złe poczucie, ale wcześniej poszedłem spać, gdy z telewizji popłyną słowa: „decyzja należy do ciebie". Ten dzień zakończy film o hazardziście w Hawanie, a ja znam to wszystko z własnego życia.
"Dziękuję Panie za ocalenie”! Przypomniała się figurka Świętej Rodziny wzięta do samochodu. Jeszcze raz przeprosiłem Pana Jezusa.
APeeL