Wspomnienie św. Marty

     Nie mogłem spać, a w tym czasie napłynął obraz mądrych panien czekających na przybycie Pana Jezusa. Wstałem wcześniej wołając: „Abba! Ojcze! Tato!”...popłynie „Anioł Pański”, a w rękę zrani mnie kolec z korony Pana Jezusa.

     Na Mszy św. porannej przypomni się śmierć córeczki Marty (pierwszy rok życia). Łzy zalały oczy i na ten czas popłyną słowa czytania, jakby dla mnie…

1.  Prorok Jermiasz będzie mówił o swojej udręce jako prorok (Jr 15,10.16-21): „Panie, Boże Zastępów! Nigdy nie zasiadałem w wesołym gronie, by się bawić (…) Dlaczego mój ból nie ma granic, a moja rana jest nieuleczalna, niemożliwa do uzdrowienia? (…) Dlatego to mówi Pan: Jeśli się nawrócisz, dozwolę, byś znów stanął przede Mną. (…) Będą walczyć z tobą, lecz cię nie zwyciężą, bo Ja jestem z tobą (…) Wybawię cię z rąk złoczyńców i uwolnię cię z mocy gwałtowników.” To wszystko jest aktualne, sam tego doznaję...

2. Psalmista zawołał (Ps 59,2-5.10-11.17): „Wybaw mnie od złoczyńców i od mężów krwawych. Bo oto czyhają na moje życie, spiskują przeciw mnie mocarze, a we mnie nie ma zbrodni ani grzechu. Panie, bez mojej winy tu biegną, by mnie napastować”. 

3. Natomiast w Ewangelii (Mt 13,44-46) Pan Jezus będzie mówił o Królestwie Bożym. Nam dzisiaj jest łatwiej, a wówczas prosty naród nic o tym nie wiedział!

      Eucharystia pękła na pół, co zapowiadało współcierpienie z Panem Jezusem. Podziękowałem z jękiem za łaskę powrotu do Pana. Nawał pacjentów, a wręcz napór wyjaśnił sprawę mojego ucisku. Oto biedni, wdowa, której mąż się powiesił, umęczeni schorzeniami i życiem, skrzywdzona przez sąd lekarzy (kolegów), uzależnieni z moim ostatnim upadkiem, porażony po skoku do wody i cierpiący na stwardnienie zanikowe boczne. Pan dał próbę, ponieważ przybył proboszcz i wręczył mi 100 złotych, ale zaleciłem, aby przekazał na Dom Pański!

     Na ten czas otworzyłem pismo „L’Osservatore Romano” (wł. Obserwator Rzymski) – gazeta watykańska. Opisująca całą aktywność duszpasterską papieża i wypowiedzi najważniejszych hierarchów Kościoła, gdzie będą słowa: Chrystus przyszedł, aby dokonać nowego „wyjścia”, aby przynieść wolność uciśnionym”…

      Na dyżurze w pogotowiu przespałem się podczas przejazdu z pacjentem do szpitala. W tym czasie kolega trafił do 33-latka z krwotokiem z przewodu pokarmowego, który zmarł! Dzisiaj mam całkowity post (post w intencji pokoju w b. Jugosławii, a szerzej na całym świecie). W tym czasie personel zajadał lody...zobacz pokusy. Znowu przejazd do szpitala z porodem.

      Łzy zalały oczy, ponieważ bliski śmierci jest mąż dyspozytorki, ateista, który w szpitalu pojednał się z Bogiem. Moje serce zalał jej ból, nie mogę już żyć bez krzyża Pana Jezusa! Jakby na znak wezwano do domu sióstr zakonnych do kolki nerkowej. Podałem iniekcję i zostawiłem zlecenie na transport do szpitala.

     Przepłynął cały światy tych, którzy są w ucisku...w tym dusze w Czyśćcu! Ilu wokół ma pogmatwane życie. To prawdziwa ludzka Wieża Babel. Większość nie liczy się z Bogiem Ojcem, który nie opuszcza nas w upadkach. Po przebudzeniu poprosiłem Pana Jezusa o objęcie żony, która przez tyle lat była w ucisku z mojej strony. „Daj jej Panie wszystkie możliwe pocieszenia!” Jakby na znak zbiła mi się szklanka. Cóż Pan da dzisiaj?

                                                                                                                                                          APeeL