Tej nocy, podczas zapisywania tego świadectwa wiary...nagle zgasło światło, komputer pracował z akumulatora, a za oknem było ciemno. Pomyślałem, że brat Wowa chce zrobić nam ponowną niespodziankę, tak jak na Boże Narodzenie. Cyberatak odparto, a premier pobiegł do swojej telewizji i ogłosił sukces...tak chwalono się też wybudowaniem schronu dla 180 mieszkańców W-wy!

                                                   Premier

      Cała struktura rządzących jest oparta na fałszu, bo interweniując w krzywdzie poddanego musieliby karać tych, którzy mu szkodzili i nie pomogli. Tacy są obowiązkowo niewierzący („terror pogan”), a przecież trzeba oddzielić Państwo od Kościoła katolickiego.

      Tak się głosi, a wszytko przejęto, ale Bóg Ojciec ocalił naszą ojczyznę przed wybraniem prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Przed wyborami i podczas ich trwania pisałem pod jego postami, że nie będzie prezydentem. Zresztą nie nadaje się na takie stanowiska, bo jest typem zachowania „B” czyli ogólnie słabym, a to oznaczałoby służalczość w stosunku do swojego pryncypała. Towarzysze obdarowaliby go, chwalili pod niebiosa, a mass media piałyby od rana do wieczora o jego patriotyzmie z pragnieniem jednoczenia narodu w czym przeszkadzałby PiS!

      To jest jawnie parszywe, ale tak już było i tak już zostanie. Narodów i narodu, w tym w naszej ojczyźnie nie dzieli wiara objawiona, ale Mefistofeles, który nienawidzi nas i pragnie, abyśmy wpadli do Czeluści, bo był w Królestwie Bożym i zna prawdę, podobnie do mnie. Ja ujawniam jego perfidne działania...to jest pokazane na agenturze bolszewickiej, która trwa dalej u nas jako demokracja walcząca.

    Premier wyrównał krzywdy tych biedaków, mami nas swoimi pomysłami, których nigdy nie zrealizuje, a co gorsza  dobrze wie o tym. Jak wygrasz z takimi, a szczególnie „panami tego świata z nadania Belzebuba” bez Opatrzności Bożej. Trwa religia smoleńska (chodzi o wyzywanie się przy pomniku ofiar zamachu), a wszystko powinno odbywać się w Świątyni Opatrzności Bożej. Jarosław Kaczyński ma wielu doradców, ale nie ma kogoś wskazującego na Boga Ojca, który czeka na nasze prośby o pomoc oraz o wskazywanie drogi postępowania zgodnej z Jego Wolą. Cóż się dziwić, gdy wstydzimy się wiar katolickiej i wybieramy chwałę własną.

    W tym czasie "króluje nam" szefowa Europejskiej Wieży Babel...

                                             szefowa EP

       Na Mszy świętej porannej była „resztka Pana”...w tym czasie więcej było w sklepie monopolowym...nie wskazując na piekarnie po świeży i chrupiący chleb. Lud „pracujący miast i wsi” nie Chleba Życia (Eucharystię) dla dusz sprawiającego naszą świętość z powrotem do Ojczyzny Niebieskiej.

1. Dzisiaj czytanie (1 Sm 4,1-11) będzie dotyczyło najazdu Filistynów na Izraelitów. Ci uwierzyli w moc Arki Przymierza, ale nie było w nich dziękczynienia i wiary w Boga Ojca, co pokazali później mordując oczekiwanego Zbawiciela. Miał to być mocarz, a przybył baranek na zabicie dla naszego odkupienia...dalej czekają na mocarza. Tak myślę, bo wówczas Arka nic nie dała ludowi wybranemu o „twardych karkach”.

      Jutro cała starszyzna izraelska uda się do Samuela żądaniem, aby ustanowił im króla, ponieważ zestarzał się, a synowie jego nie postępują jego drogam (1 Sm 8.4-7.10-22a) ...

     Po modlitwie usłyszał radę Boga Ojca:

- „Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”.

      I powtórzył Samuel wszystkie słowa Pana ludowi, który od niego zażądał króla. Mówił: Oto jest prawo króla mającego nad wami panować: „Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha.

Lud odrzucił radę Samuela, a Pan  i ponowił zalecenie...

- "Wysłuchaj ich żądania i ustanów im króla!” usłyszał rade Pana!

2. Psalmista potwierdził to w Psalmie 44: Odrzuciłeś nas, Boże, i okryłeś wstydem, nie wyruszasz już z naszymi wojskami. Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem, a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli. Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów, na śmiech otoczenia, na urągowisko.

3. Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,40-45) uzdrowił trędowatego), a jutro będzie to porażony…

      Pozostaliśmy z żona sami w kościele, w pięknej scenerii wokół Żłobka Pana Jezusa. Nie chciało się opuścić tego świętego miejsca po zjednaniu z Duchowym Ciałem Pana Jezusa...

                                                                                                                                                        APeeL