Święto świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza

      Na porannej Mszy św. padną słowa czytań…

1. O Bogu Ojcu faktycznym sędzią, który nie ma względu na osoby (Syr 35,12-14.16-18): „wysłucha prośby pokrzywdzonego, nie zlekceważy błagania sieroty i wdowy, kiedy się skarży”. Jednak najważniejsza była zapowiedź: „Kto służy Bogu, z upodobaniem będzie przyjęty, a błaganie jego dosięgnie obłoków”.

2. Św. Paweł wczoraj mówił (Ef 6, 1-9): Z ochotą służcie, jak byście służyli Panu, a nie ludziom, świadomi tego, że każdy, jeśli czyni co dobrego, otrzyma to z powrotem od Pana, czy to niewolnik, czy wolny. Natomiast dzisiaj - w oczekiwaniu na swoje odejście - stwierdził (2 Tm 4,6-9.16-18), że brał udział w strzeżeniu naszej wiary dodając, że: „W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili (…) Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię (…)”.

3. Natomiast Ewangelia (Łk 18,9-14) będzie o dwóch ludziach modlących się w świątyni: pysznym faryzeuszu, który dziękuje Bogu, że nie jest jak inni grzesznicy i pokornym celniku, który uznaje swoją grzeszność i prosi Boga o miłosierdzie.

      Wolne w przychodni, ale mam drugi dyżur z rzędu w pogotowiu od 15.00. Zabrałem wywiad z o. Jackiem Salijem w „Gazecie Polskiej”: „W kogo wierzy Pan Bóg”. Dzisiaj, gdy przepisuje to świadectwo wiary ten słynny dominikanin nadal żyje i jest aktywny (urodzony 19.08.1942).

      W tym czasie wzrok przykuł też sługa Boży Josemaria Escriv’a de Balaguer oraz ksiądz Jerzy Popiełuszko. Dziwne, bo dzisiaj, gdy przepisuję to świadectwo wiary (Wigilia 24.12.2025) w oczekiwaniu na Mszę św. o 7.15...z kasety w samochodzie słuchałem słowa o jego życia i męczeńskiej śmierci. Ucałowałem jego wizerunek, a do Boga Ojca zawołałem, że ślubuję wierność aż po grób. Zobacz jak miesza się ten i tamten czas, a w sercu mam poczucie bycia w Stajence Betlejemskiej. Ktoś powie, że nie znamy faktycznej daty tego zdarzenia (kościół prawosławny obchodzi 07 stycznia), ale liczy się radość i pragnienie naszego serca.

     Podczas ówczesnego zapisie tego świadectwa z włączonego telewizora popłynie obraz kościoła z samotnym kapłanem. Służba Bogu może być różna. Niewidoma wzięła brzydkie dziecko z Indii na wychowanie i odzyskała wzrok! Ja służę chorym, ale myślę o przejściu na emeryturę, ale całą sprawę przekazałem na święte ręce Taty - wiem, że poprowadzi. Pragnę mieć więcej czasu szerzenia świadectwa wiary. Czy wiesz, co się stanie? Przed emeryturą od 02.01.2009 r. zawieszą mi pwzl 2069345 za obronę naszej wiary i krzyża. Po czasie ujrzę dobro, ponieważ faktycznie uzyskałem czas o którym marzyłem…

      Obecnie, powtórnie przeczytałem cały wywiad z o. Jackiem Salijem. Przy mojej łasce dziwi mnie brak jednoznacznego stwierdzenia, że nie my wybieramy Boga, ale on nas. Zacytował zdanie teologów, że Pana Boga poznaje się „przede wszystkim na kolanach”. Tak było ze mną, ale sprawiło to wstawiennictwo wierzących niewiast (zamawiane Msze św. w mojej intencji) oraz błagania Boga Ojca przez żonę. Padłem na kolana i przeżegnałem się, ale to było właśnie zawołanie i wybranie. W wywiadzie nie było słowa o Cudzie Ostatnim: Eucharystii!

                                                                                                                                                                APeeL