Motto: puste groby świętych...

      Po przebudzeniu odruchowo włączyłem radio Maryja, gdzie płynęła piękna pieśń: "Santa Maria e Guadalupe" (pani Meksyku). Łzy zalało oczy, bo to okaże się nieprzypadkowe, bo Matka Najświętsza jest blisko mojej osoby. Dzisiaj będę sam, ponieważ żona jedzie odwiedzić synową w szpitalu.

      Z innej kasety na ten moment popłynie śpiew Krawczyka: "tylko Ty jedna znasz każdą z mych ludzkich dróg. Tylko Ty przy mnie trwasz w chwili złej i w trudnym dniu. Tylko Ty, wszystko wiesz - tak jak matka wie”. Demon kusił podwiezieniem żony, a teraz wyjazdem do Sanktuarium MB Pocieszenia Strapionych w Lewiczynie.

     Ja w tym czasie jestem diagnozowany i nie mogę prowadzić pojazdów...do czasu wyjaśnienia. Serce zalało wielkie pragnienie bycia na Mszy świętej i to się udało. Tak walka duszy z ciałem jest pokazana na różnych ludzkich zmaganiach...w tym na wojnach. Właśnie płynie w słowach czytania (Wj 17,8-13) o boju Izraelitów z Amalekitami. Tam Mojżesz będzie pomagał swoją podnoszoną laską! Dzisiaj jest to śmieszne, ale towarzysz Putin czyni to przyciskami w swojej teczce!

     W bojach z ciałem wg psalmisty (Ps 121,1-8): „Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca (…) Ten, który czuwa nad Izraelem. (…) Pan będzie czuwał nad twoim wyjściem i powrotem, teraz i po wszystkie czasy”.

     Natomiast św. Paweł powie do mnie (2 Tm 3,14-4,2): "Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. (…) głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz".

    Zbawiciel zalecił uczniom (Ewangelia: Łk 18,1-8), że zawsze powinni modlić się i nie ustawać. Porównał to do do łaski złego sędziego, który pomógł po czasie...wdowie, która się naprzykrzała. Od siebie dodam, że Pan Bóg nie pomaga w naszych sprawa tuż po naszym zawołaniu (próby zawierzenia), chyba, że sprawa wymaga pilnej interwencji (zamach na Jana Pawła II). Jutro psalmista powie (Ps 145,10-13.17-18): „Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich wzywających Go szczerze”.

      Później pozostałem sam na sam z Panem Jezusem w pustym kościele. Podczas zapisywania tego świadectwa popłynie informacja o ratownikach w górach, czyniących bezinteresowna dobro. W ręku miałem "Dzieje duszy"...dziennik duchowy papieża Jana XXIII, gdzie były słowa o pragnieniu świętości.

      Na Mszy świętej stałem przed zdjęciem pustego grobu księdza Jerzego Popiełuszki - tak, bo nie tam jest miejsce świętego! Jutro jest wspomnienie Apostoła Łukasza, patrona służby zdrowia....trafię do spowiedzi i podziękuję Panu Jezusowi za możliwość oczyszczania duszy! Odpowiednikiem tego były u mnie dzisiejsze porządki, zmywanie naczyń czyszczenie szafki i moich szuflad. Nie możesz wrócić do Domu Ojca bez oczyszczenia, oczyszczenie to „pusty grób"! Jakby na znak w śnie byłem w łaźni…

                                                                                                                                       ApeeL