Zerwałem się o 5:45 z pustym sercem, a dzisiaj dalej będzie trwało posiedzenie Sejmu RP z moją udręką. Nie mogę relacjonować tego cierpienia, bo byłoby to ujawnianie tajemnicy działania tajnych służb ze stanem zniewolenia rodaków! Poznał to Wojciech Sumliński i opisał w książce "Z mocy bezprawia".  To bezsilność wobec bezczelności.

    W tym czasie wokół krzyczy się o wolności i demokracji. Nawet w kościele udają wierzących i tak będzie do końca mojego życia. Jaki owoc jest obłędu "łapania szpiegów". W tym czasie chronią swoich i okradają ojczyznę, nie dadzą grosza z powszechnego uwłaszczenia.

Można powiedzieć od Pana Jezusa: „mnie śledzili, prowokowali i zamordowali i tak będzie z tymi, którzy pójdą za Mną". Nic się nie zmieniło, u Rosjan jest ta sama zasada: "śledzić, prowokować i likwidować".

    Wzrok zatrzymała zapowiedź programu "Rewizja nadzwyczajna", gdzie będzie sprawa rotmistrza Pileckiego, który dobrowolnie trafił do obozu w Oświęcimiu...później zamordowali go towarzysze!

     W przedsionku kościoła wzrok zatrzymała tablica ze słowami w sensie, że łatwe jest życie bez cierpień, a my mamy znosić trudności w łączności z Panem Jezusem! Tak, to wielka prawda, a zarazem łaska i tak staram się żyć. Jak się okaże to będzie intencja tego dnia!

    W czytaniu padną zarzuty przeciw Pawłowi (Dz 18, 9-18) do którego w nocy Pan przemówił w widzeniu: "Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście. (...) Żydzi jednomyślnie wystąpili przeciw Pawłowi i przyprowadzili go przed sąd". Jednak zostali oddaleni, bo nie uczynił nic złego, chodziło o pomiędzy Żydami.

    Psalmista wołał (Ps 47,2-7): "Pan Bóg jest królem całej naszej ziemi (...) Wszystkie narody klaskajcie w dłonie (...) Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie, śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

     Pan Jezus powiedział do uczniów w Ewangelii (J 16, 20-23a): "Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość".

     Od 7:00 do 15:00 trwała ciężka praca, ale z radością i poświęceniem...od biednych nie przyjmowałem żadnych podarunków. O 12:00 wysłano mnie do ciężkiego wypadku (czołowe zderzenie samochodów), a ja nie miałem dyżuru.

    Jestem wprost chłopcem na posyłki i tak będzie do końca mojego zatrudnienia w 2008 roku...z wpisaniem mnie na listę ukaranych z powodu obrony wiary i Krzyża, który powalił wielmożny psychiatra! Dalej popłynie relacja z z Sejmu RP w sprawie emerytur dla górników. Wracałem do domu całkowicie wyczerpany i zasnąłem w fotelu.

    Podczas spaceru modlitewnego, według w/w wymienionej intencji spotkał mnie "duchowość zdarzeń"... 

1. Rozmawiałem z niewierzącą stawiającą garaż.

2. Trafiłem na gazowników wykonujących wykopy, gdzie pocieszyłem umęczonego podobnie zmęczonego.

3. Wrócił przebieg dnia z chorymi, bezrobotnymi, biednymi, ile ludzi ma i pokonuje różne kłopoty.

4. Skasowano powiat w moim mieście.

5. Powodzianie, spaleni, ofiary wypadków i różnych awarii.

6. Nasze starania o wejście do NATO.

7. Cały świat konfliktów, strajków i konfliktów, także między krajami.

     O 22:00 w "Panoramie" popłynie relacja ze spotkania Jana Pawła II z wiernymi. Jakże papież walczy i pokonuje różne trudności. Spotkałem też świadków Jehowy, którzy nie uznają Jezusa jako Syna Bożego, Jego boskości oraz Matki Bożej i Kościoła świętego.

    Podczas odmawiania koronki do Miłosierdzia Bożego łzy zalewały oczy z powodu kłopotów w kościołach Zbawiciela. Jan Paweł II nie może przybyć do Sowietów, a Rosja to ukochane dziecko Pana Jezusa. Jeszcze rano wzrok zatrzyma figurka porcelanowa Pana Jezusa upadający pod krzyżem. Przepłynęły dwa światy z kłopotami dusz ludzkich w Czyśćcu, bo tutaj ludzie nie chcą Kościoła św. i Eucharystii.

                                                                                                                             APeeL