Wola Boga Ojca
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start

11.03.2025(w) ZA MOJE POSŁANNICTWO...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 11 marzec 2025
Odsłon: 1555

    Wczorajszy dzień przespałem, bo z naszym ciałem jest tak, jak z samochodem, który właśnie nie chciał zapalić przed wyjazdem na Mszę świętą o 7.15! Może to złośliwość Szatana, bo wiedział, że będę miał natchnienie do sprzątnięcia pod "moim" krzyżem.

      Wczoraj czytałem słowa Pana Jezusa do Vassuli Ryden w "Prawdziwym Życiu w Bogu" (otwieram na "chybił-trafił"), a ja przyjmuję, że są kierowane do mnie...

      "Wielu wybranych idzie własną drogą. (...) wyposażyłem ciebie w Mój niebieski chleb (...) abyś był Moją bonią przeciw Niszczycielowi, który uczynił wielu ślepcami (...) zniewolił ich umysły swoją mocą, jaką ma nad światem. (...) Wszystkim...była twoja zgoda na pełnienie Mojej Woli".

     Dzisiaj prorok Izajasz od Boga Ojca (Iz 55,10-11), że Jego Słowo wraca z różnymi owocami. Psalmista wołał (Ps 34), że "Bóg sprawiedliwych uwalnia z ucisków". Natomiast Pan Jezus prosił (Ewangelia: Mt 6,7-15), aby na modlitwie nie być gadatliwym.

     Chodzi o to, że modlitwa ma płynąć z serca, a nie tylko ustnie. To trudny problem, nie do zrealizowania bez łaski wiary. Trzeba prosić Ducha Świętego o ten dar...nawet o jego próbę.

     Moja modlitwa (na witrynie) jest wymodlona, a obecnie dowiedziałem się, że taka właśnie jest prawidłowa, ponieważ współcierpię ze Zbawicielem. Eucharystia odwracała się i ułożyła w formę kwiatu.

      Po Mszy świętej znajomy przekazał, że nie może wyzwolić się z tęsknej miłości do żony, która zmarła 1.5 roku temu. W smutnej rozłące codzienni odwiedza jej grób i modli się za nią. Przekazałem mu, że jego żona jest i mówi przeze mnie, aby cierpienie rozłąki przyjął i ofiarował Matce Bożej (uświęcił), nie chodził codziennie na grób, bo jej tam nie ma, a "umarli niech grzebią umarłych".

   Ona istnieje jako ciało duchowe, co jest pokazane na kasztanie i orzechu. Skorupa odpada, a z niej wylatuje uwolniona dusza. "Zmartwychwstaniemy w czasach ostatecznych". Mieszamy Zmartwychwstanie Pana Jezusa z ciałem fizycznym...z naszym odejściem.

    Przecież s. Faustyna istnieje, tak jak święci, a także przebywający w Czyśćcu, nie wspominam o Królestwie Bożym! Na co przyda się nasze śmiertelne ciało? Śmierć to życie i to wieczne. Jeżeli była religijna może jest już w Królestwie Bożym? Szatan może kusić także do dobrego, a jego owoce idą na marne. Taka jest jego perfidia, którą widzimy na dywersji rządzących.

     Wskazałem, aby poprosił Ducha Świętego o Światło w tej sprawie. Dużo ludzi ma kult zmarłych i to ze swojej rodziny, wcale nie świętych, a może i potępionych. Budują im okazałe i kosztowne grobowce. On sam sprawia przykrość zmarłej, ponieważ widzi jego cierpienie, a nic nie może uczynić w tej sprawie.

    Dano mu natchnienie zagadania do mnie. Nawet słuchał, ale chciał się wyrwać od Szatana i powtarzał, ale "ja muszę iść na grób". Poprosiłem, aby przekazał uczestnictwo w Mszach świętych (wszystkie dni bez intencji) na Ręce Matki Bożej!

     Zobacz jak Szatan dręczy nieświadomych jego działania. Poinformowałem go, że zalewa nas swoimi podpowiedziami w naszej osobie. Może nawet wskazywać, że jego zmarła żona może się obrazić, gdy opuści odwiedziny. Jest pewne, że modli się tylko za żonę. która chyba jest zbawiona, bo prowadziła życie modlitewne. Taka jest właśnie miłość do nas Szatana, który na każdego ma coś innego.     

     To był długi i ciekawy wywód, zaznaczyłem, że mówię to zjednany z Duchowym Ciałem Pana Jezus (czyli Eucharystią), która jest Chlebem Żywym dla naszej duszy...tak jak chleb nasz powszedni dla ciała, który jest cudem, ponieważ nigdy się nie znudzi.

     Jest mi przykro, że Radosław Sikorski przez swoją butę może sprawić wyprowadzenie wojsk amerykańskich z naszego kraju! Przy tym zdradził tajemnicę wojenną, że Ukraina dzięki nam (płacimy) ma internet satelitarny pomocy w wojnie z Federacja Rosyjską.

    Ambasador USA stwierdził, że Donald Tram odpowie sankcjami na takie zachowanie. Wieczorem modliłem się przez 1.5 godziny za dywersantów i dusze takich.

     Wracając do mojego posłannictwa:

1. Jest to życie wg Woli Boga Ojca. Ludzie nie wierzą, że mogą otrzymać pomoc Bożą w swoich drobnych sprawach...nawet nie wspominam o wyborach prezydenckich: kogo wystawić, jak go promować i jak prosić Boga Ojca o prowadzenie! Nie wierzą...

2. Biorę udział w śmiertelnym boju duchowym, ujawniając metody działania Bestii. Nie zrozumiesz nachodzącej zagłady negując istnienie Przeciwnika Boga.

3. Mam kult krzyża Pana Jezusa...nawet dzisiaj w sercu królowała pieśń: "Krzyżu Chrystusa bądźże pozdrowiony". Tak trafiłem pod "mój" krzyż, gdzie wszystko posprzątałem, a żona posadziła nowe kwiaty i choinkę w miejsce uschniętej.

4. Moją łaską jest mistyka eucharystyczna, co rozgłaszam na cały świat w dzienniku duchowym.                                                                                                                                      APeeL

 

10.03.2025(p) ZA DYWERSANTÓW...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 10 marzec 2025
Odsłon: 1579

     Wczoraj nie mogłem odczytać intencji modlitewnej, a wówczas trudno jest przekazać świadectwo wiary. W końcu poprosiłem Ducha Świętego o pomoc...rano zdziwiłem, że nie zrobiłem nawet jednego błędu ortograficznego. Z podziękowaniem pocałowałem wizerunek tej trzeciej Osoby Trójcy Świętej!

     Skąd wzięła się obecne intencja? W dyskusji telewizyjnej mówiono o działalności dywersyjnej. To straszna broń Szatana, który ma nieskończoność możliwości szkodzenia. Stąd bierze się jedna z jego nazw: Mefistofeles czyli kłamca i niszczyciel.

      Piszę od strony duchowej, bo to co widzimy jest wykonywane przez jego lisów i dworaków! Oni nie wiedzą, że wszystko czynią z jego podszeptów. Nie wiedzą, bo nie mają łaski wiary, Światłości Niewidzialnej...uważają, że wszystkie myśli należą do nich.

     Cóż się dziwić, gdy koledzy psychiatrzy i to profesorowie nawet z IPiN w W-wie nie uznają natchnień, a to oznacza negowanie istnienia Boga Objawionego i Przeciwnika, upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji...w czynieniu zła!

    To on nas nienawidzi i pragnie naszej zagłady, której dokona poprzez pragnących władzy nad światem ("będziecie jako bogowie"). Stąd bierze się działanie namaszczonych przez niego.

      Na ten moment w ręku znalazł się list ze znaczkiem księdza Jerzego Popiełuszki, śledzonego i nękanego aż do bestialskiej śmierci po maltretowaniu przez "specjalistę". W takim działaniu zawsze chodzi o wyparcie się wiary z przyznaniem się.

      Naszą mocą nie pokonamy sił ciemności, a nie widać poruszenia duchowego z wołaniem do Boga Ojca o pomoc! Mamy tak piękną Świątynię Opatrzności Bożej, świat chyli się ku zagładzie, a żaden polityk nie splami się padnięciem tam na kolana i twarz z błagalnym wołaniem o Interwencję Boga w Trójcy Jedynego.

       Pod kościołem zatrzymałem się przed piękną figurą Świętego Józefa, którego zawsze witam, a dzisiaj dodatkowo podszedłem do tablicy, gdzie była wymieniona jedna z cech tego świętego opiekuna Pana Jezusa: p o g r o m c a  d e m o n ó w! Moje serce ścisnął nagły ból, a łzy zalało oczy...z płaczem wszedłem do Świątyni Boga Ojca na ziemi.

       Zdziwiłem się czytaniem na Mszy świętej: Sam zobacz, co powiedział Mojżesz od Boga Ojca do całej społeczności Izraela (Kpł 19,1-2.11-18):

- Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego.

- Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. (...)

- Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. (...)

- Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym (...)

- Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczym na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względów dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego.

- Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego. (...) Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. (...)

- N i e  b ę d z i e s z  s z u k a ł  p o m s t y, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. (...)"...

     Natomiast Pan Jezus powiedział do uczniów o swoim Powrocie w chwale w otoczeniu Aniołów (Ewangelii Mt 25,31-46), że "zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich". (...) 

1. Dobrych i sprawiedliwych powoła do życia wiecznego. "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!"

2. Złych potępi ze słowami: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!" Tak trafią na wieczną mękę...

                                                                                                                                   APeeL

 

 

09.03.2025(n) ZA ZASKOCZONYCH CIEMNOŚCIĄ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 09 marzec 2025
Odsłon: 1976

     Władza ludowa dba o naszą przyszłość. Nie mamy broni atomowej, bo zapatrzyliśmy się na Wuja Sama, ale pojawił się "Poradnik na czas kryzysu wojny"...

                                                                                 Czas

     Tam wzrok przykuła informacja o braku elektryczności. Dlatego w wykazie niezbędników ratujących życie wymieniono: radio i latarkę z bateriami (chodzi o to, że wojna będzie trwała krótko), zapałki, ochronne maseczki, mapę, kompas i otwieracz do puszek.

    Warto mieć przy sobie: wodę utlenioną, plastry, bandaże, leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, nożyczki, termometr, środki aseptyczne (np. jodynę), węgiel aktywowany i rękawiczki jednorazowe.

    Zaleca się zabrać najpotrzebniejsze dokumenty. Wskazano też na bezpieczne miejsca na tym łez padole: Antarktydę lub Grenlandię...

     Prosi się pytanie. Dlaczego nie wspomina się o naszej Prawdziwej Ojczyźnie i nie apeluje o ratowanie własnych dusz, bo ciała na nic się nie przydadzą.

      Siedziałem do 2:00 w nocy edytując zaległe zapisy oraz wczorajsze świadectwo wiary. Po przebudzeniu nie mogłem dojść do siebie z powodu przewlekłego niedoboru snu, a Szatan podsuwał, aby spać dalej. Zarazem wiem, że po pozostaniu w ciepłym łóżku nie dałby zasnąć.

1. Przełamałem ciało, a w garażu stwierdziłem, że samochód nie ma jednego światła mijania. To okaże się "duchowością zdarzenia" w odczycie intencji modlitewnej.

2. Pomyślałem o bliźnich, którym brak światła wiary, a zabierają głos w tej sprawie. To całe masy zatwardziałych grzeszników, wrogów i bluźnierców, a także "teologów" oraz "znawców" Pisma, których reprezentują "świadkowie" Jehowy...

3. Wymienię od razu późniejsze schodzenie w ciemności z chóru kościelnego, gdzie straciłem orientację...tak było też w szpitalu, gdzie zjechałem windą do piwnicy. To namiastka ukazująca ludzi, którym brak Światłości Niewidzialnej!

     W tej grupie są zaparci w ciemności duchowej...dla których świat powstał sam z siebie, pochodzimy od małpy, a po śmierci jest niebyt! Szczycą się z tego racjonaliści (łac. ratio „rozum”; rationalis „rozumny, rozsądny”) przekonani, że pewność w poznaniu można osiągnąć jedynie za pomocą rozumu. Stąd negowanie istnienia duszy i życia po śmierci, bo brak jest „fizycznego dowodu”. 

      W mojej łasce wszystko jest proste: w momencie śmierci odpada opakowanie (ciało)...jak skorupa orzecha lub kasztana. Tak zostaje uwolniona dusza, która po osądzie trafia do nieba, czyśćca lub piekła. Nie marnuj czasu na problemy podsuwane przez Szatana.

      Na początku Mszy św. siostra zaśpiewała pieśń: "Bądź mi litościw Boże Nieskończony", a w słowie (Pwt 26,4-10) będzie wzmianka o niedoli narodu wybranego w Egipcie. Prosili Boga i zostali wysłuchani, otrzymali "kraj opływający w mleko i miód".

     Popłakałem się podczas psalmu (Ps 91,1-2.10-15), który śpiewał nasz wicestarosta. Podziękowałem mu dwa razy, bo to było wołanie z mojego serca: "Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu".

      Natomiast Pan Jezus był dzisiaj kuszony przez Szatana (Ewangelia: Łk 4,1-13)...

1. Po długim poście zaproponował -  jako Synowi Bożemu - zamianę kamieni w chleb (wiedział, że Zbawiciel mógł to uczynić)...

2. Na wysokiej górze wskazał na królestwo ziemskie, które przekaże po oddaniu mu pokłonu na kolanach.

3. Zalecił wykonanie skoku ze świątyni w Jerozolimie (próba dla Boga), bo poniosą Go aniołowie...

     W dzisiejszej intencji będę miał jeszcze przekazane wydarzenia: relację z pozbawienia prądu mieszkańców Texasu, zatonięcie "Titanica", obecne życie ofiar po przerwanej tamy w Stroniu Śląskim...zostawionych na pastwę losu oraz słowa z Objawienia w Fatimie, gdzie ten czas jest naszą zagładą...

                                                                                                                              APeeL

08.03.2025(s) ZA GROŻĄCYM PALCEM I MÓWIĄCYCH PRZEWROTNIE...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 08 marzec 2025
Odsłon: 1587

       Moja praca na Poletku Pana Boga to ciężki znój, a zarazem słodycz duchowa, którą trudno jest opisać i przekazać. Tak właśnie jesteśmy stworzeni: to, co cieszy ciało smuci naszą duszę...zarazem ciało nuży duchowość wywołując bunt.

      Wczorajsze świadectwo wiary pisałem od 3:30 do 6:00 i padłem rezygnując z Mszy świętej o 6:30, ale po sekundowym śnie pojechałem na spotkanie z Panem Jezusem. Pod kościołem mamy piękną figurę Świętego Józefa z Dzieciątkiem, któremu zawsze kłaniam się dziękując zarazem za Jego pomoc w moich codziennych sprawach.

                                                              Św. Józef     

     Wskazuję na prowadzenie duchowe, które sprawi, że przebieg tego dnia będzie zgodny z Wolą Boga Ojca! Skąd to wiem? Wszystko poznajemy po owocach, w moim wypadku będzie to radość w sercu! Nie wiem jaki przebieg miałby ten dzień z woli mojej...spania rano z byciem na Mszy św. wieczornej.

      Zdziwiłem się słowami czytań...w których mój ulubiony prorok Izajasz powie od Boga Ojca (Iz 58,9b-14): "Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie (...) wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach (...) Pan cię zawsze prowadzić będzie (...) by nie przeprowadzać swej woli (...)".

       Powiem ci, że przeważnie grożą palcem i mówią przewrotnie grzesznicy. Zaraz ktoś powie, a co czynią "latający do kościoła"? Ja nie piszę o nich, ale o mających powołanie od Boga Ojca, a tacy nie pchają się do władzy, a nawet nie nadają się, bo mamy służyć, nie rządzić i uciskać "tych, co nie z nami".

      Właśnie edytowałem św. wiary z 14.01.1999, gdzie były słowa Pana Jezusa z "Prawdziwego Życia w Bogu" (tom pierwszy): "Każdy człowiek, w każdym czasie, ma prosić o radę, aby poznać Jego Wolę! Ma do niej się zastosować, aby nie ściągnąć na siebie gniewu Bożego!"

     Przekazuję to, bo jest to moja łaska. Spróbuj poprosić o coś Boga Ojca, a szczególnie o wybór w różnych sytuacjach. Tak dowiesz się, że Bóg Ojciec Istnieje i pomaga nam w każdej naszej sprawie...jak ojciec ziemski małemu dziecku. Jest zrozumiałe, że dotyczy to naszego dobra i bezgrzeszności. 

      Właśnie porusza to Apostoł Jan (1 J 3,22-4,6) w przepisywanym świadectwie wiary (z 07.01.1999 r.): Najmilsi: O co prosić będziemy, otrzymamy od Niego (...) Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim (...) poznajemy po Duchu, którego nam dał. Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi (...) gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie. (...) W ten sposób poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu.

  Żona przygotowała kwiaty na "mój" krzyż Pana Jezusa. Dlatego Szatan chciał, abym spał rano. Nie znosi kultu Zbawiciela i tego, że ktoś nie wstydzi się krzyża, a nawet go miłuje. Nie pojmie tego człowiek normalny.

      Padłem w kojący sen, a modlitwę w tej intencji odmówię jutro - towarzysząc grającym w piłkę nożną o 11.15, bo jest bardzo poważna. Ogarnij polityków od Donalda Trampa do Donalda Tuska, Państwo Islamski z Hamasem, Chiny i naszego człowieka w Moskwie z narodem, który musimy kochać, "takim jakim jest"...wg Donalda Tuska.

     Premier zmienił zdanie i zapowiada uzyskanie broni jądrowej. Zważ jaką moc ma grożenie palcem i przewrotna mowa...

                                                                                                                                     APeeL

  

07.03.2025(pt) ZA TYCH, KTÓRZY NAPADLI NA NASZĄ OJCZYZNĘ...

Szczegóły
Autor: APeeL
Opublikowano: 07 marzec 2025
Odsłon: 1624

     Dzisiaj jest pierwszy piątek m-ca z litanią do Najświętszego Serca Pana Jezusa. W prowadzeniu duchowym poszedłem na Drogę Krzyżową z Mszą św. i z tym nabożeństwem...zakończonym błogosławieństwem Monstrancją.

   Przez całe to Misterium byłem całkowicie pusty. Wszystko płynęło poza moją duszą, a w ciele Szatan podsuwał mi, co chciał..."budziłem się" z tego, ale to nic nie zmieniało.

      Przy mojej łasce modlitwy muszą płynąć z serca, a nie z ust. Ponadto moja Droga Krzyżowa kończy się na obnażeniu Pana Jezusa na Golgocie (10 Stacji). Później odmawiam "św. Agonię Pana", która też ma 10 zawołań modlitewnych: od rozciągania i przybijania Zbawiciela do krzyża z przebiciem Jego św. Boku (w środku jest 7 Jego Słów)!

     Na początku Mszy św. w serce wpadły Słowa Boga Ojca przekazane przez mojego ulubionego proroka Izajasza (Iz 58, 1-9): Podnieś swój głos i krzycz na całe gardło! "Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i grzechy!" Chodziło o faryzeizm narodu wybranego, który wytykał Bogu Ojcu niewdzięczność za ich umartwienia. Tacy naprawdę jesteśmy: pragniemy za wszystko zapłaty, uznania, nagród i odznaczeń. Otrzymali odpowiedź...

- w dzień postu znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie waszych robotników, a ponadto pościcie "wśród waśni i sporów" i "bicia niegodziwą pięścią" ze zgiełkiem "na wysokości"

- uważacie za umartwienie "zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie".

    W poście mamy: "rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków" (....) Wtedy zawołasz, a Pan odpowie: Oto jestem!"
      W mojej pustce zdziwiła Eucharystia, która ułożyła się pionowo wzdłuż jamy ustnej, co oznaczało, że Bóg jest ze mną ("My")! Po otrzymaniu błogosławieństwa Monstrancją wychodziłem ostatni z kościoła...tak spotkałem znajomą, która chodzi całkowicie zgięta do przodu (członkini kółka różańcowego, które prowadzi żona). To nie było przypadkowe, ponieważ dowiedziałem się, że pod egidą Świątyni Opatrzności Bożej codziennie modli się za ojczyznę ok. 10 tys. wiernych.

                                                                      Św. O. Bożej

       Po powrocie do domu zauważyłem, że na "Orliku" dzieci trenują grę w piłkę nożną. Po chwili wahania wyszedłem, aby tam odmówić moją modlitwę. Problem był z intencją, ponieważ żona wskazała na dzisiejszą w naszej wierze: za rodziny w kryzysie.

     Jednak po wyjściu w ciemność serce zalał ból związany z obecnym zagrożeniem III Wojną Światową. Po chwilce wiedziałem, że mam wołać za tych, którzy napadli na naszą ojczyznę ("demokracja walcząca" pragnie "domknąć układ"). Zważ na małostkowość tych ludzi, co wytknąłem Romanowi Giertychowi ("dom się pali, a pan goni pająki po kątach").

     W odczycie ten intencji pomógł dzisiejszy napad na moje zapiski w komputerze. Cieszyłem się z zapisu głosem 10 zaległych dni, a cały ich ciąg przygotowany do opracowania nie mogłem zapisać ("zły tytuł"). Masz ochronę (Kaspersky) i nagle nie możesz zapisać pliku...kiedyś po ich "aktualizacji" Libre Office nie mogłem plików otwierać.

     Wyobraź sobie, że zabrałeś komputer z dokumentami do opracowania, a nie możesz nic uczynić. Stworzono program, który jest wzorem ułatwień w prowadzeniu dla laików, pięknie ostrzegają, ale nie możesz zapisać pliku lub go otworzyć. Zmarnowałem dwie godziny i straciłem radość z tak drobnego napadu...namiastki cierpienia związanego z intencją.

     Ja nie jestem w żadnej partii, kocham Boga i otrzymaną ojczyznę, od 30 lat modlę się w odczytywanych intencjach. Dzisiejsza obejmie tych, którzy w sposób hybrydowy napadli na moją ojczyznę. W tym uczestniczy TVN i TVN24 jako typowe szczekaczki pogańskie...opłacane za szczucie na normalnych rodaków.

     Nie można pokonać takich bez modlitwy. Teraz będzie dodatkowy argument ("mowa nienawiści")...wreszcie Robert Biedroń przestanie być dyskryminowany, ale nadal będzie można bluźnić na wiarę katolicką. 

      Zacząłem moją modlitwę, łzy zalewały oczy, a serce chciało pęknąć. To nie jest dziecinnie, ale łaska Boga Ojca, który pokazał, że jest dzisiaj ze mną.

                                                                                                    Chłopczyk

    Zarazem otrzymałem namiastkę cierpienia spowodowanego przez tych, którzy gnębią "ludzki ród". Zrozum teraz cierpienie Stwócy,  gdy widzi cały świat.

                                                                                                                                  APeeL

 

Aktualnie przepisano

13. 01.1999(ś) ZA POTRZEBUJĄCYCH POCIESZENIA...

      Ciemno i zimno, a kaloryfer nie działa...dodatkowo zrywa budzik o 5:40, a kusi ciepłe łóżeczko. Jednak miałbym niesmak, ponieważ ten dzień pragnę poświęcić Panu Jezusowi. Nawet prosiłem, aby Pan był ze mną w pracy.

      Podczas czytania Słowa św. Paweł powie (Hbr 2,14-18), że: "Pan Jezus musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem wobec Boga dla przebłagania za grzechy ludu. W czym bowiem sam cierpiał będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom".

      Jakby na ten czas Pan Jezus w Ewangelii (Mk 1,29-39) przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja, gdzie uzdrowił teściowa Piotra, a "Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi".

      Po Eucharystii serce i duszę zalał pokój i słodycz z pragnieniem pozostania tutaj! Wołałem tylko: "Panie, jestem cały Twój na wieczność"! W tym czasie napływało Królestwa Bożego, a tu trzeba jechać do przychodni, gdzie jest szum, kłótnie i bałagan.

     Faktycznie trwał napór, właśnie wprowadzono umierającą babcię, którą kolega - na wczorajszym dyżurze - nie zabrał do szpitala...zalecił leczenie u swojego lekarza z wykonaniem rtg płuc, a kobieta była umierająca. Podałem jej adrenalinę oraz 500 mg hydrokortyzonu dożylnie i wezwałem kolegę, który wczoraj tak postąpił. Musiał dzisiaj jechać do szpitala, gdzie zmarłą w izbie przyjęć. Dalej trwała moja udręka, bo już 15.00, a płacze bogata, dorobili się, a mąż ma zanik mózgu.

     Wielki smutek zalał serce, bo napłynęło moje dręczenie żony, bezrobotni, zwalniani z pracy...nawet kierowcy TIR-ów, chorzy, biedni...to cierpienie nie ma końca. Koronka do Miłosierdzia Bożego była w intencji tego dnia.

     Sam padam, a już na początku dyżuru w pogotowiu (od 15.00) trafiłem na napad kolki u zakonnicy z jedną nerką, niedokrwienie mózgu u dziadka, chore dzieci oraz babcię z podejrzeniem zawału!

      Ile ludzi wymaga pocieszenia! Czas na modlitwę, a tu śmiertelna senność, dodatkowo po rozebraniu się wezwano na wyjazd! To dzień ścisłego postu w intencji pokoju na świecie, przebudziło pragnienie. Jakże smakuje zimne mleko.

     Z tego wszystkiego w nocy wołałem powtarzając "Tato" z dziękowaniem Panu Jezusowi za to, że babcia nie umarła w gabinecie i za to że w nocy nie musiałem jechać z chorym policjantem, ponieważ mają swój szpital w Warszawie. Zapalenia płuc nie muszę asekurować, a w szpitalu mieli pretensję, że nie wiozłem go osobiście. Oni tworzą swoje struktury, a obarczają "prostaczków". Zabrano mi radość, bo pracowałem z sercem...

                                                                                                                                APeeL

 

 

  1. 06.03.2025(c) ZA PEWNYCH SWEGO, KTÓRYCH CZEKA POTĘPIENIE I ŚMIERĆ...
  2. 05.03.2025(ś) ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ ZMAZANE PRZEWINIENIA...
  3. 04.03.2025(w) ZA TYCH, PRZY KTÓRYCH KRĘCĄ SIĘ DEMONY...
  4. 03.03.2025(p) ZA MAJĄCYCH SZANSĘ PRZEMIANY...
  5. 02.03.2025(n) ZA AROGANTÓW...
  6. 01.03.2025(s) ZA DUSZE TYCH, KTÓRZY WALCZYLI O NASZĄ OJCZYZNĘ...
  7. 28.02.2025(pt) ZA MAŁŻEŃSTWA DĄŻĄCE DO ŚWIĘTOŚCI...
  8. 27.02.2025(c) ZA ULEGAJĄCYCH ŻĄDZY...WŁADZY I BOGACTWA
  9. 26.02.2025(ś) ZA URWANYCH Z CHOINKI...
  10. 25.02.2025(w) ZA POTRZEBUJĄCYCH WYTRWANIA W UTRAPIENIU...

Strona 75 z 2479

  • 70
  • 71
  • 72
  • 73
  • 74
  • 75
  • 76
  • 77
  • 78
  • 79

Menu główne

  • Strona domowa
  • Dziennik duchowy
  • Chronologicznie
  • Moja duchowość...
  • Dwa zdania o sobie

Dobowe odwiedziny

  • Dziś 111

WYSZUKIWANIE

Logowanie

  • Nie pamiętasz hasła?
  • Nie pamiętasz nazwy?