Przed wyjazdem do kościoła w wyszukiwarce Edge trafiłem na relację z Mszy świętej w USA, podczas której kapłan popłakał się i nie mógł unieść kielicha z komunikatami! Zdziwisz się, ale sam mam taką łaskę, a jest to dar łez!
Na nabożeństwie byłem drętwy, ponieważ nie mogłem spać do 3.00. Pomogły ciemne okulary w których mogłem mieć zamknięte oczy. W czytaniu prorok Izajasz przekazał słowa od Boga Ojca (Iz 55,6-9): „Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje (…) Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami (…)!”
Natomiast w Ewangelii będą pokazani ostatni, którzy staną się pierwszymi...na robotnikach najętych o różnej porze otrzymujących tę sama zapłatę. Przykładem jest nawrócenie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który tuż przed śmiercią wezwał kapłana i miał pogrzeb katolicki! Trudno mi to ocenić, ponieważ "żyłem, piłem i czerwony sztandar nosiłem"...koledzy lekarze komuniści pierwsi łapali flagi biało – czerwone. Tak się ujawniali, przejrzyj wszystkie zdjęcia z tamtych czasów, nie trzeba lustracji...
Eucharystia zamieniła się w mannę z nieba, bardzo pragnąłem odczytać intencję tego dnia, ponieważ szykowałem się do modlitwy w ruchu podczas meczu oldbojów w piłkę nożną o 11.15. Zobaczymy jaka będzie: czy za ostatnich, którzy mają być pierwszymi, a może za płaczących z powodu miłości do Boga Ojca lub czekającego nas zjednania z Panem Jezusem Eucharystycznym! Nic z tego, bo piłkarze jak nigdy nie będą grali. Zresztą modlitwa byłaby usta, zamiast z serca. Cały dzień miałem zmarnowany, drętwota, w tym duchowa trwała do 21:00!
Pan zaprowadził mnie na film wTVP2: Gwiazdy w akcji: „Pozdrowienia z Paryża” (2010). Tam była pokazana walka służb z terrorystami islamskimi (jakby proroctwo przed 2011 r.)! Pokazano ciekawe metody walki wywiadów: podsłuchy i podglądy, nawet nadajnik w pierścionku, strzelanie z pistoletu bez huku...kulką w czoło.
W tym filmie padną słowa ww. intencji wypowiedziane przez „nawróconą” agentkę, że: u c z e s t n i c z y w ocaleniu świata! Nagle ujrzałem, że sam biorę udział w takiej misji ze słowami z Dekalogu: miłowania Boga Ojca i bliźniego swego jak siebie samego! Ofiarowuję każdy dzień mojego życia z przekazywaniem cierpień (uświęcaniem cierpień), uczestnictwo w Mszy świętej z Eucharystią, modlitwami oraz czuwaniem przed Monstrancją!
Tam nawrócona na islam miała zdetonować ładunek umieszczony na swoim ciele! To bój nie do wygrania bez Opatrzności Bożej, bo oni pragnę śmierci dla Allaha, a nas uważają za wrogów przejęcia władzy nad światem! Na dodatek zostałem zaskoczony następnym filmem „Ferrari”-dramatem biograficznym USA/Wielka Brytania/Włochy/Chiny. gdzie trafiłem na kapłana z uniesionym kielichem podczas konsekracji oraz św. Hostią w jego dłoniach. Łzy po raz trzeci zalały oczy, ponieważ moją łaską jest mistyka eucharystyczna.
Natomiast w Nowym Jorku pokażą Mszę św. z uczestnictwem prezydentem i żoną! Natomiast przed północą Pan zaprowadził mnie do Birmy, gdzie króluje buddyzm, ale w jakiejś miejscowości znalazłem się na Mszy św. i to na czas konsekracji św. Hostii z otrzymaniem błogosławieństwa z końca świata! Tam mały chłopczyk mówił o potrzebie pokoju, bo wojna sprawia, że uciekinierzy mieszkają w buszu bez dachu nad głową. Mówił też, że pragnie zostać świętym. Tak miałem pokazane Królestwo Boże na ziemi z powołanymi i wybrani na całym świecie, którzy otrzymują moc w Eucharystii, a jest to pójście Drogą Boga Ojca!

Pan wprost wskazał, że w Jego mocy jest zbawienie świata, w naszej łączności z Duchowym Ciałem Pana Jezusa...to zarazem wynikało z dzisiejszych słów Pisma, że nasze drogi nie są Jego Drogami! Jutro odmówię całą moją modlitwę - podczas czuwania przed Monstrancją - za tych, którzy biorą udział w misji ocalenia ludzkości! Stąd bierze się moje błaganie o ratowanie swoich dusz! Jednak wszystko wskazuje, że zbliża się ponowne przybycia Pana Jezusa...jeden zostanie wzięty, a drugi zostawiony!
ApeeL