Przed wyjściem na Mszą św. poranną - z późniejszym nabożeństwem majowym - z serca wyrwało się upominanie. „Kochani! Nic z nas nie zostanie, bowiem nie szukamy pomocy w Opatrzności Bożej, ale wierzymy w moc sojuszów. Za chwilkę padną słowa czytań (Jud17,20b-25):

    „Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i na wszystkie wieki”!

     Właśnie w Rumunię uderzył dron i tak będzie z UE! W tym czasie podpalono u nas dwa wielkie tereny leśne i to celnie, bo w wielką suszę z wiatrem. Wysłałbym tam na chwilę rządzących, aby na sobie poznali, co oznaczają działania ludzi opętanych, którzy zostawiają po sobie spaloną ziemię.

    Dałbym takich tam i pokazał, co oznacza strach przed utratą pięknego domu, a tu Piekło na Ziemi! Dlaczego nie wierzysz w istnienie Piekła? Pan Bóg wszystko pokazuje, macie oczy, a nie widzicie? To namiastka wojny demonicznej. Wszystko było zapowiadane, Apokalipsa nie pędzi, ale już trwa! Naprawdę tego nie widzisz człowieku?! Przecież jest to czas ratowania własnych dusz czyli nawrócenia w worach pokutnych!Na co czekasz?  

      Wysłannicy Szatana, a jest to wyśmiewany Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła! Nie pokonamy go pięknym gadaniem: Kierwińskiego, Borysa Budki, wszystkowiedzącej Kataryny Lubnauer i całej reszty...nawet  miłościwie nam szkodzący premier, który udaje katolika. Gdzie dojdziemy jako naród bez Opatrzności Bożej?

     W tym czasie Jarosław Kaczyński mimo nadchodzącej zagłady dalej obchodzi rocznice zamachu w Smoleńsku, gdzie dochodzi do gorszących scen! Dodatkowo w tym czasie trwają spory wewnątrz partii z powołanym już premierem, a nie wiemy co może być z nami za chwilkę! Wątpię, aby prezes zawołał do Boga Ojca, a nawet trafił ze swoimi fanami do Świątyni Opatrzności Bożej.

    Dlaczego prezydent nie jeździ ze swoją świtą do Świątyni Opatrzności Bożej!? Na pewno śmieliby się, rysowali memy, ale tak już jest z tymi, którzy wierzę w NIC! Tak też jest, gdy kochasz władzę, posiadanie i swoje podziwianie, a o miłości do Boga i ojczyzny nawet nie mrukniesz. Wszyscy zginiemy, kompletnie jesteśmy nieprzygotowani do wojny hybrydowej, a w języku duchowym demonicznej! Nie można wygrać z przeciwnikiem jakim jest Szatan ze swoimi wysłannikami na tym łez padole.

                                                                           Światynia Opatrzniści Bożej               

        Już jest za późno na wszelkie działania! Niech UE wyślę do Moskwy delegację i sprawi rozejm, przecież zawsze tak robione jak zbliżała się wroga armia! A tu prężenie muskułów i udawanie mocarzy z ministrem od wojny Kosiniakiem-Kamyszem. Pierwszy schowa się w mysiej norze! Poczuł się pewny swego, ważny, bo podpisał bezprawnie pożyczkę.

    Od kogo to, powiedz, bo masz oczy i nie widzisz? Dlaczego nie widzisz, bo nie masz światła, cóż da głupi rozum dla Boga! Za późno, bo nic nie dadzą samoloty, czołgi...nie będzie otwartej wojny, ale działania hybrydowe czyli demoniczne. Powtarzam nie pokonamy Szatana przy pomocy sił ludzkich.

     Świat się wali, a „pastor” Robert Biedroń płacze, że nie może pobrać się ze swoim partnerem. Tyle lat czekał, a tu takie przeszkody...coś strasznego! Dobrze, że nie żądają ślubu kościelnego, bo wszyscy jesteśmy równi w prawnie.

     Panie Donaldzie, dokąd prowadzisz naszą ojczyznę? Co chcesz od nas? Zagłada jest u naszych bram, a tu rekonstrukcja rządu, posłuszeństwo stukniętym w UE! Ty, który to czytasz jedź samochodem, łam wszystkie przepisy, aby paść na kolana przed kratką konfesjonału! Będziesz chciał tego, ale nie będzie kapłana! Nie patrz na niego jako człowieka, bo to podsuwa ci Szatan, przecież on takich atakuje. aby trwali w grzechach.

     Oznacz krzyżem mieszkanie, wystaw figurkę Matki Bożej w oknie, bo w dniach nadchodzącej ciemności Anioł Boży przebierze: jeden zostanie, a drugi będzie wzięty, tych wziętych będzie garstka!

      Tutaj nie trzeba żadnego proroctwa, bo wszystko było zapowiedziane. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się w naszej Prawdziwej Ojczyźnie! Proszę cię, a nawet błagam z płaczem, posłuchaj mnie, bo byłem nędznikiem większym od każdego, uschniętym krzakiem!

      „Boże mój zmiłuj się nad nami!...prawie chce się płakać! Co przyniesiesz Bogu Ojcu? Wielu zapatrzyło się w przywódcę, człowieka, wysłannika Szatana: pierwszego przy granicy, drugiego w Iranie, trzeciego w Korei Północnej, czwartego w Izraelu i na samego Donalda, któremu zachciało się napaść na biedną Kubę. Chcesz być mądrzejszy od rybaka Piotra, który wczoraj mówił, że wszyscy zginiecie…

                                                                                                                                                                  APeeL