Popielec, czyli Środa Popielcowa, to pierwszy dzień Wielkiego Postu przed Wielkanocą. Jest to dzień pokuty, w którym kapłani posypują głowy wiernych popiołem na znak naszego przemijania. Wielu błędnie chciałoby żyć wiecznie "na tym łez padole". 

      Nie mogłem zrozumieć dlaczego od rana byłem pusty duchowo, nic nie zmieniał sen, kręciłem się i nic nie szło...nawet przepisywanie zaległych świadectw wiary, a także zalogowanie się na moją „chmurę” w Google. Pojawił się demoniczny bełkot, a głos niewiasty zapytał jak mam na imię. Szkoda, że nie po rosyjsku. Zważ, że u nich ludzie przechowują wszystkie swoje kody. Nawet pytają: czy wierzysz nam?  To fałszywa centrala kodziarzy...nie myl ich z Komitetem Obrony Demokracji (KOD), bo dzisiaj mamy walczącą pod przewodnictwem miłościwie nam szkodzącego Donalda, co znaczy Władcy.

     Pan sprawił, że wybrałem Mszę św. wieczorną, przed która pojechałem do przychodni pobrać zastrzyk witaminy B12. Pod rozświetlonym blokiem przypomniał się sen w którym tam byłem.

     Tam spotkałem znajome małżeństwo, gdzie niewiasta miała gips na dłoni i nadgarstku z powodu zatrzaskującego palca. Powiedziałem, że ludzie za nic nie dziękują Bogu Ojcu, a proszę sobie wyobrazić skrzypaczkę lub pianistkę...lub pisząca na komputerze. Ponieważ gabinet zabiegowy był zajęty...nie mają światła (czerwone, zielone jak w konfesjonale), a szkoda, bo trafiłem na czyjś pośladek.

     Wróciłem do znajomego, którego żona weszła do chirurga. Przeskoczyłem na ewangelizację sytuacyjną…

- Ile ma pan lat, odpowiedział, że 72, a ja powtórzyłem po babci po mojej pacjentce, że „wystarcy, wystarcy”...

- Co jest z nami po śmierci? Stwierdził jak większość, że „jeszcze nikt stamtąd nie przyszedł i nie powiedział”. Ostrzegłem go, że w momencie śmierci od razu jesteśmy jako dusze! Nie będzie mógł powiedzieć, że nie wiedział. Jego żonie przekazałem prośbę od Boga, aby przyjeżdżali na codzienną  Mszę świętą, tym bardziej, że mieszkają blisko, a dodatkowo mają samochód, który musi jeździć..

      Zdziwiłem się, że kościół był pełen wiernych, czekało na mnie miejsce pod obrazem Trójcy Świętej. Nagle pustka duchowa zamieniła się w wielkie uniesienie, a sprawił to wielki krzyż na piersi wysokiego ministranta. Serce doznało ucisku, a w oczach pojawiły się łzy. Ta pustka sprawiła, że doznanie poczucia obecności Boga Ojca było zwielokrotnione i to w jednym błysku! Jakby na ten czas chór zaśpiewał pieśń: „Spójrz na krzyż”. 

                                                 Ołtarz

                 Jak nigdy doznałem wstrząsu podczas czytania Słowa Bożego…

1. Z prorockiej księgi Starego Testamentu, która dotyczy czasu sądu Bożego popłynęły Słowa (JI 2,12-18): Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. (…) Nawróćcie się do Pana Boga waszego! (...) Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie starców, zbierzcie dzieci, i ssących piersi! (…) Między przedsionkiem a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy!"

2. Podczas śpiewanego psalmu (Ps 51,3-6.12-14.17) cały lud powtarzał: „Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni”...

      „Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego. (…) Uznaję bowiem nieprawość swoją (…) Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego”.

3. Św. Paweł powiedział (2 Kor 5,20-6,3), że spełniamy posłannictwo Boga Samego, a w „Imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”.

4. Pan Jezus zalecił w Ewangelii (Mt 6,1-6.16-18) aby uczynków pobożnych nie wykonywali dla własnej chwały. Dzisiaj jest to nieaktualne, bo nawet wierni wstydzą się jedynie prawdziwej wiary katolickiej. Boją się zarzutu, że są ciemnogrodem.

     Nastąpił akt posypania głowy popiołem (z bambusa), trafiła tam też matka z dzieciątkiem na ręku, która zaśmiała się po moim zapytaniu czy też to przeszedł? Pomyślałem o miłościwie panującym nam premierze, katoliku. Chyba wstydziłby się tego aktu słabości wobec uśmiechającej się ochrony i zdjęć, które obiegłyby świat. Dalej mamy chrześcijanina prawosławnego brata Wowę.

     Kapłan w kazaniu wskazał, że rządzą nami poganie, przeważają w każdej dziedzinie, a ja dodałbym, że panosza się nawet w naszej wierze. Przykładem było wkroczenie posłanki Joanny Scheuring-Wielgus w 2020 r. do kościoła w Toruniu na Mszę św. z mężem i transparentem nawołującym kobiety do zabijania swoich pociech! Została oskarżona o zakłócenie obrzędów religijnych, ale w 2024 r. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się przestępstwa. Natomiast do babci źle życzącej zwolennikowi „róbta, co chceta” o 6.00 rano weszła policja.

      Pierwszy raz usłyszałem o działaniu Szatana, później podziękowałem za to. Jednak zalecenia nawrócenia sercem bez zaproszenia przez Boga Ojca jest niemożliwe, a świadczy o tym nawet ten dzień...demonicznej pustki. To jest Tajemnica Boża.

      Przed Eucharystią padłem na kolana (mimo rwy kulszowej) i przeżegnałem się trzykrotnie. Słodycz zalała duszę i serce, a nawet usta. Cały czas martwiłem się o zachowanie proboszcza...czy dzisiaj też będzie żartował. Niestety zamiast paść na kolana z kilkoma błaganiami do Boga Ojca oraz podziękowaniem za wszystkie otrzymywane przez nas łaski...wrócił do remontu starej parafii, przekazał też radę z mlaskaniem, aby przed postem w piątek zjeść więcej w czwartek! „Gospodi Pomiłuj”!

      Z powody tych przeżyć padłem, a w śnie Szatan podsunął mi poprawianie świadectw, później przebudziła się żona i przeszkadzała stwierdzając, że jest terroryzowana, bo w dzień śpię, a w nocy chcę ciszy. Nie ma lekko podczas pracy na Poletku Pana Boga... 

                                                                                                                                                                        APeeL