Jakże umęczą sny, a o 5.45 zrywa budzik...ciężko, ciężko, wraca wczorajszy dzień, obrazy całych narodów, które trapią różne problemy. Oto wysokie bloki w byłej Jugosławii – strach mieszkać. Zarazem napłynęła radość z powodu bliskości Boga Ojca...wyszedłem w ciemność odmawiając „Anioł Pański”.

    W kościele znalazłem się pod stacją „Zdejmowania Pana Jezusa z krzyża”, a przez tę „duchowość zdarzenia” Pan zawsze mówi do mnie: „przynosisz Mi ulgę...zdejmujesz mnie z krzyża”.

    Popłyną czytania, a moje serce będzie bliskie powodzian, a właściwie ofiarom potopu! Ile udręk niesie ten świat z Szatanem, którego moc wyziera wszędzie...łzy zalały oczy!

       W tym czasie od Ołtarza świętego…
1. Proroka Sofoniasz powie o obietnicach mesjańskich (So 3,14-18a): Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! (…) Oddalił Pan wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela: król Izraela, Pan, jest pośród ciebie (…)”...

2. Psalmista wołał zawołał (Ps: Iz 12,2-6): „Pan jest moją mocą i pieśnią, On stał się dla mnie zbawieniem".

3. Św. Paweł napisze (Flp 4,4-7): „Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem!

4. Pan Jezus w Ewangelii (Łk 3,10-18) dawał rady, co mają czynić: celnicy („Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono”), żołnierze ("Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie"), a wszystkim, abyśmy dzielili się tym, co posiadamy!

     Popłynie pieśń: „Przyjdź Panie Jezu wśród troski i niepokojów”. Och! Tak! Ile trosk ma każda rodzina. W ramach tej intencji od rana będzie płynęła „duchowość zdarzeń”...
- w telewizji będzie reportaż o matce z dziećmi dręczonej przez męża pijaka...uciekła od niego do swojej matki
- z radia popłynie zapowiedź programu o rodzinie, która zawierzyła znajomemu kapłanowi, a on dokonał przekrętu finansowego!
- zbytecznie dyskutowałem z wielbicielami władzy ludowej rozgoryczonymi przegraną tej opcji
- 10 kobiet zamknęło się ze swoim czerwonym pracodawcą, ponieważ przestał płacić za wykonywaną pracę
- zgłaszali się do mnie, na dyżur w pogotowiu, a kolega przyjmował w przychodni (jeden budynek)…
- będzie u mnie pijany sąsiad z klatki, podałem mu glukozę dożylnie, ale dyspozytorka przegoniła go...

     W tym czasie popłynie piosenka „Christmas Time”, a ja popłaczę się z krzykiem: „Tato! Tatusiu!”,,, z powodu 4 godzin udręki, a to była namiastka cierpienia tych, który utracili radość życia! Popłynie w ich intencji moja modlitwa przebłagalna. Szczyt udręk będzie o 14.30, a później będą wyjazdy karetką.

    Jak straszna jest nasza bezradność i rozgoryczenie, gdy nie potrafimy czegoś przewidzieć,  bo dzisiaj jest masakryczna ślizgawica z masą różnych złamań w wyniku upadków (na czoło, bark, złamanie ręki, oraz palca). Udrękę dopełniała straszliwa mgła, a nawet fałszywe wezwanie...do potrąconego przez samochód. Po czasie policja wezwała do podobnego, ale okazało się, że był pobity w upojeniu alkoholowym. Dodatkowo była wizyta w pijackiej rodzinie.
     Do rana był spokój. Żona oddała swoje różyczki na krzyż Zbawiciela, jakże to piękny gest…                                                                                                                                  APeeL