„Kiedy ktoś ustami wypowiada kłamstwa, często prawdę mówi oczami”…
Wczoraj doznałem ataku Szatana, który ma zezwolenie od Boga Ojca na ćwiczenie zawołanego, a szczególnie wybranego. To wynika ze słów Modlitwy Pańskiej („Ojcze nasz”) przekazanej przez Pana Jezusa. Nasz Bóg Ojciec, w Trójcy Jedyny to miłość i to wszechogarniająca. Nie można tego przekazać, bo musisz przeżyć to sam.
Faktycznie nie kusi do zła, ale musi ćwiczyć takich jak ja. Wówczas pozwala Kłamcy i Niszczycielowi, aby poddawał nas próbie. Wielu wówczas przeklnie Stwórcę swojej duszy i wpadnie do Czeluści. W tym czasie musisz ujrzeć, że na świecie jest malejąca ilość wierzących, a wiedzących została "resztka Pana"!
Nie idź tą częścią ludzkości, bo tam spotkasz różnych ludzi, zwiedzionych przez Szatana i opętanych, w tym intelektualnie, a ten rodzaj jest trudno rozpoznać, bo to są różni „artyści”, „sławy”, demoniczni eksperci od różnych spraw. To zakochani w sobie (narcyści), którzy pragną podziwu, bo są wyjątkowi, nie przyjmują krytyki, zarazem mogą cierpieć na Narcystyczne Zaburzenie Osobowości (NPD).
Szczególna ohydę wzbudza we mnie Michał Szpak, który nie ma zielonego pojęcia, że jest prowadzony przez Belzebuba.

Tuż za nim jest świecki kaznodzieja o. Robert Biedroń, Magda Gessler, a tych na samym dole pokazują programy interwencyjne. Najbardziej znienawidzony jest program „Państwo w państwie”...sama nazwa mówi wszystko. Tam wyćwiczeni przez ruskich operatorzy kamer wykrzywiają twarze uczestników dyskusji, zatrzymują je w złych pozach...nawet czynią to w stosunku do prowadzącego Przemysława Talkowskiego!
Przenieś te wydarzenia do pałaców „wielkich tego świata”: Donalda większego i mniejszego...obaj wierzą w to, co mówią. Pan premier prawdę ma w oczach, bo mowa u niego to sprawa ust.

Jeszcze Chomeini, X, Wowa ze sznurem kacyków...„pingwin” Kim Jong Un, prezio Boleksław „nie chcem, ale muszem”, stuknięci w UE (zielony ład, kupowanie taniej żywności w innych krajach, gdy naszej mamy zbyt dużo). Na szczycie są opętani przez Szatana władzą nad światem, a wszystko poznajemy po owocach: właśnie Orszenik uderzył w Kijów (nie mają wody i światła).
Gdzie dojdziesz, jeżeli nie wierzysz że istnieje Bóg Ojciec, Stwórca naszych dusz, a zarazem przeciwnik, upadły Archanioł o nadprzyrodzonej inteligencji w czynieniu zła! On zna całą Prawdę, a nawet to, że istnieje Raj, ponieważ stamtąd został wypędzony na wieki wieków! Nienawidzi nas, bo możemy tam wrócić po zostaniu świętymi.
Po wczorajszym dniu byłem niezdolny do niczego, tak czuje się człowiek przed śmiercią. Szatan nie lubi mnie jako donosiciela ujawniającego jego parszywe działania...aż do zabijania! Najbardziej kocha ludobójców, takie dusze są przez niego hołubione, do czasu idzie im jak po maśle!
Wczoraj, tuż powstaniu wybrałem się do przepisywania zaległych świadectw, a tu...
1. Żona poprosiła, abym na Facebooku znalazł informację o znalezionych dokumentach z listem jej matki, napisanym pięknym charakterem (ktoś remontował dom). Pomyliła się, bo będzie to na stronie danego miasta, a ja w tym czasie pomyliłem kod wejścia (ab na początku, a ba na końcu).
2. Pan otworzył, a nie szukałem świadectwo wiary z 22.11.2025 roku. Ten zapis skasowano w internecie i musiałem dać z wczorajszym. Okazało się, że tam jest rozważanie o Januszu Palikocie. Chłopina spadł z Mont Everestu i nie może się pozbierać, a po drodze zapoznał się z wyżywieniem więźniów.
3. Na portalu x nie udało się dać komentarza pod napadem na żonę prezydenta króluje tam jakaś Gracja, która wynosi pod niebiosa premiera). Dzisiaj pytali czy to ja próbowałem dać komentarz...
4. Na dysku Google mignęły rachunki, które były w koszu (!), a ja czekam na takie...nabrałem się i pisałem do administratora strony?
5. Na koniec tego tańca z demonami żona zaleciła, abym spożył boczek wędzony z Biedronki z terminem ważności do 31.12.2025! Zatrułem się, w ustach miałem smak jakiegoś środka konserwującego (E).
6. Rano chciałem się wyspać, ale zadzwoniła pani z jajkami, a później sąsiadka w koszuli nocnej, która zaprasza wszystkich do siebie z różnych powodów (chyba boi się)...
Na wieczornej Mszy św. siedziałem skulony, niebyt docierały słowa czytań, a Apostoł Jan (1 J 4,11-18) wskazał, że: „Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała”. Natomiast w Ewangelii (Mk 6.45-52) Pan Jezus przyszedł do łodzi apostołów krocząc po jeziorze...,
Wszystko zakończy się przyjęciem Eucharystii, która samoistnie ułożyła się w ustach pionowo i to wzdłuż jamy ustnej. W moim języku ("My")...czyli Pan jest ze mną! Posłuchałem natchnienia, aby podjechać pod mój krzyż i zapalić lampkę. Zdziwiłem się, bo już z daleka zauważyłem w niej ostatnie błyski. Porównałem to do swojego poczucia przed i po zjednaniu ze Zbawicielem…
APeeL
Aktualnie przepisano.
29.11.1997(s) ZA ZŁĄCZONYCH W CIERPIENIACH…
Po wczorajszym ciężkim dniu pracy w przychodni...mam wolny dzień! W tym czasie w telewizji pokazano obrazy zmęczonych. Moje serce zalał ból, a łzy pojawiły się w oczach, ponieważ wielu jest niewolnikami!
Napłynęła tęsknota za Zbawicielem, którą może ukoić tylko Eucharystia. Właśnie w tej rozłące mam pokazane cierpienie zarówno nasze jak i Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wielką łaską jest poczucie bliskości z tymi osobami Trójcy Świętej, a to zarazem jest znak wiecznego połączenia ze Zbawicielem!
Jak nawrócisz się, to doznasz tej łaski i zobaczysz, że Pan nasz jest zawsze wierny - nigdy nas nie opuści! Na ten moment ucałowałem Twarz Zbawiciela, a z tomu VII "Prawdziwego Życia w Bogu” Pan Jezus powie do mnie (27 maja 1994 roku ze strony 76):
"Prosiłem Ojca, aby cię przyoblekł we Mnie Samego, abym doprowadził cię do u ś w i ę c e n i a (...) dlatego wargi twoje zdolne są wołać: "Abba" (Ojcze), a to jest łaska wystarczająca, aby doprowadzić cię do nieba!" Dzisiaj, gdy to przepisuję (09.01.2026)...tak właśnie się stało!
Teraz pragnę kupić kwiaty pod krzyż Pana Jezusa, ale poprzednie róże zmarzły i są jak żywe, ale wazon pękł! Dałem klucze do dorobienia, ale mechanik za wzór wziął stare...pozostał tylko jeden. Cóż Pan pokazuje przez to?
Takim kluczem do Królestwa Bożego jest nasza świętość, którą codziennie odnawiamy poprzez przyjęcie Pana Jezusa w Eucharystii! Nie otworzą Królestwa Bożego wyznającym inną! Będziesz musiał cierpieć w Poprawczaku (Czyśćcu) w oczekiwaniu na modlitwy „resztki Pana”.
Złymi nie otworzysz domu, tak też jest z bożkami, a na całym świecie jest ich bezmiar...w rodzinie mamy taką Ninkę - boginkę, jej mąż porzucił wiarę, bo zadurzył się w stworzeniu. Po czasie umrze nagle, a kiedyś był wierzącym, nawet ministrantem! Z tęsknoty zacząłem grać na akordeonie: "Panie! Szukam Cię i wciąż mi Ciebie brak, gdzie jesteś Boże mój? Ze mną bądź, ze mną bądź"...
Na Mszy świętej, po Eucharystii niewiasta odchodziła od kapłana z twarzą w dłoniach! Ból zalał serce z moim krzykiem: "Tato! Tatusiu! Panie Jezu! Jakże pragnę umówić o Tobie, głosić Twoją chwałę! Proszę Cię daj mi tę możliwość, bo tak wielu szuka Ciebie!" Wówczas jeszcze nie widziałem że będę miał stronę internetową, której nazwa była "trzymana dla mnie": Wola Boga Ojca!
Wiedz, że ja mam tylko jedno pragnienie - chcę żyć dla Pana i poszukujących Go, a wiem, że obecność Pana jest namacalna. Z telewizji popłynie informacja o połączonych duchowo, którzy bronią ojca Rydzyka! Na ten czas w filmie "Szczur" trafiłem na niewidomego otwierającego swoje mieszkanie. Jeszcze pokażą potomka polsko-kenijskiego, nie mającego swojej ojczyzny! Następny to urodzony w Grecji, a tam od razu jesteś Grekiem!
Miałem kłopot z odczytem intencji modlitewnej, ale w ręku znalazł się „Dziennik metafizyczny" Gabriela Marcela, który otworzył się na rozważaniu o łasce wiary, świętości i wieczności…
„Prawdziwie wierzący to ten, który nie potrzebuje dotknąć, by uwierzyć (…) z punktu widzenia wiary jest tylko jedna religia!" To zawiłe rozważania filozoficzne niewierzącego, który dochodzi do tego, co wiem, a co jest bardzo proste! To wynik łaski Boga, dla wszystkich podobnych na świecie.
Ludzie mają wiele kłopotów z powrotem do domu! Cóż dopiero z powrotem do Ojczyzny Prawdziwej, gdzie warunkiem jest zjednanie z Panem Jezusem...to jedyny klucz! Przeprosiłem i podziękowałem za ten dzień.
Intencja wyjaśniła się rano, ponieważ napłynie obraz diaspory żydowskiej, Palestyńczycy, Kurdowie oraz obecnie zjednoczona Europa (wspólnota wspólnot), Kazachstan i urodzeni w Polsce obcokrajowcy. Nieskończone są nasze cierpienia, ale one łączą nas w biedzie, rozłące, bezrobociu, oszukaniu i samotności...w utracie domu, po powodzi, pożarze. To jest Tajemnica Boża.
Na szczycie tych cierpień jest rozłąka z Bogiem Ojcem, Panem Jezusem i Duchem Świętym. Odwrotnością jest dorabianie się, uczestnictwo w mafii, handlu i władzy.
APeeL