Przez dwie noce było bardzo zimno, zmarzły kwiaty na krzyżu, a ludziom papryka! O 7:00 z radia będzie słychać chrypiący głos marszałka Oleksego, który nie został zlustrowany, a teraz na wierzch wypływa fałsz zniewolonych przez władzę (komisja śledczą w Sejmie RP). W przychodni trwał napór chorych od 7:00 do 15:00, a później padłem w sen do Mszy świętej o 17:00.

       Pan Jezus ponownie mówił (Ewangelia: Łk 11,42-46): „Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne (…) I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie”.

       Tuż przed konsekracją płakałem z bólem w sercu z powodu ginących bez wiary w Boga, wcześniej marniejących, popełniających zbrodnie, w tym przeciw ludzkości. Podczas podchodzenia do Komunii świętej płakałem z powodu braci i sióstr na kuli ziemskiej z powodu braku wiary w życie wieczne. Dzisiaj będę miał nieprzyjemne zdarzenia...

- zgon pacjenta koło sklepu, który jest chory z zatrucia alkoholem

- upadł przy mnie zapity sąsiad

- sam mogłem zginąć z powodu takich stanów

- brak naszego syna, nawet śnił się żonie, źle wyglądał 

- dzisiaj będzie pogrzeb 1-wszego sekretarza tutejszego PZPR-u

      Przed zjednaniem z Panem Jezusem chwyciłem twarz w dłonie, nie obchodzą mnie ludzie dla których wszystko jest ważniejsze od zbawienia (praca, sława, używki)

     Płacz i krzyk: „Tato!” z powtarzaniem i słowami, że "Tak właśnie odłączyłem się od Ciebie Ojcze i Twojego Domu, na wiele lat!" Jakże zmarniała ateistyczna władza z fałszem, aferami i agencjami towarzyskimi, a także z jej wyznawcami! "Jakże kończą żywot ludzie bez Ciebie, Jezu!”

      Tak bywa, że niewierni chwalą śmierć nagłą. Tak zmarł sekretarz w wieku 56 lat...obecny właściciel baru w centralnym punkcie miasta. Wczoraj widziałem wyjazd R-ki do niego, łzy zalały oczy, a głos się załamał...to współcierpienie ze Zbawicielem z powodu duszy, która zmarniała poza Kościołem!

      Śmierć nagła to wielki zysk dla Szatana. Nawet chwalił taką pacjent w gabinecie! Ilu wokół tak zginęło? Ja też byłem blisko takiego "dobrego" zakończenia tego zesłania ziemskiego!

                                                                                                                                                                    APeeL