Na www.gazeta.pl Forum Religia mam wątek: "Wszystko jest prawdziwe w wierze katolickiej" (apel1943). Wreszcie mamy zakaz stosowania "mowy nienawiści". Jest to krok do tolerancji religijnej, bo na celowniku jest wiara katolicka (objawiona), której symbolem jest krzyż.

      Wielu podnosi rękę na ten najświętszy znak na ziemi, często ścinają go bezkarnie, tak też uczynił kolega lekarz psychiatra na Kaszubach, a pan prokurator stwierdził, że "krzyż to drzewo".

     Za obronę tego świętego znaku mam zawieszone pr. wyk. zaw. lekarza 2069345, ponieważ wszyscy działacze samorządowi z OIL oraz NIL w Warszawie stanęli po stronie kolegi psychiatry. Ta korporacja działa jak mafia, podobnie jest z samorządem lekarskim.

      M i s t y k a  jest nieznana, ale można poczytać w internecie. Psychiatrom pasuje psychoza, a właściwie zastosowano sowiecką psychuszkę (nie trzeba jechać do Moskwy). Po 40 latach niewolnictwa wyrzucono mnie z pracy i koledzy od 15 lat tkwią w przestępstwie, a przecież obowiązuje nas etyka lekarska i zasada "Primum non nocere".

     Podczas jednego spotkania z członkami Ok. Rady Lekarskiej zapytałem: czy na sali jest lekarz katolicki? Wszyscy pochylili głowy, a ktoś mruknął, że wszyscy są katolikami.

    Nic nie dały wszystkie piękne procedury, specjalnie pisałem o pomoc do wszystkich możliwych instytucji, ale nikt nie stanął w mojej obronie i to w kraju katolickim. Dopiero niedawno proboszcz "przejrzał" i uwierzył, że mam wielką łaskę wiary.

     Wróćmy do dyskusji na moim wątku "Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim". Najgorsze jest ubliżanie naszej wierze, a nie mojej osobie. Przytoczę tylko fragmenty z ostatniej "dyskusji", gdzie dyżurny pałkownik sclavus pisał wprost od Belzebuba...

     Wg niego wiara katolicka to "mitologia", a tu potrzebny jest "umysł pragmatyczny", a nie dogmatyczny. W ocenie łaski wiary twoja mądrość jest nieprzydatna. Na nic tu twoja wiedza o papieżach...szczególnie ostatnim (Franciszku) "wrobionym" na następcę św Piotra. Lekką rączką piszesz, że moja łaska to "wykwity religijnych wymysłów". Od kogo masz tak kwiecisty język? Lubisz bić się w ciemnej bramie. Nic nie wierz o Prawdzie wiary katolickiej i Cudzie Ostatnim, którym jest Eucharystia.

    Zarazem walisz na odlew: "Wiadomo, ile korzyści przyniosła nam i naszym ludziom bajeczka o Chrystusie". Sam z siebie nie piszesz tego, bo znam nadprzyrodzoną inteligencją Szatana...pachniesz opętaniem intelektualnym! Bardzo trudno jest to rozpoznać. Nie zgłaszaj się z tym do psychiatry, bo nie mają pojęcia o duchowości i wszystko leczą tabletkami!

    Nie wolno mi dyskutować z takimi, ale czynię to dla dobra mających wątpliwości duchowe. Proszę, abyś nie obrażał wiary katolickiej. Nawet w islamie uznają Pana Jezusa i Jego Matkę. Mylą się tylko w tym, że był człowiekiem, prorokiem mniejszym od Mahometa.

     Na Mszy św. Pan Jezus w Ewangelii (J 3,7-15) wskazał Nikodemowi (nauczycielowi Izraela), że trzeba się powtórnie narodzić i to z Ducha, aby pojąć "sprawy niebieskie". To wyjaśnia ataki na naszą wiarę...na www.gazeta.pl a także przez kolegów lekarzy, którzy uważają, że znają się na wszystkim. W łamaniu prawa przebili obecnego Ministra Sprawiedliwości.

     W odmówieniu modlitwy problemem jest odczyt intencji. Na obecną trafiłem w w/w dyskusji na www.gazeta.pl Zapytasz: skąd wiem, że ta jest prawidłowa? Poczułem to w sercu, nie miałem jeszcze takiej, a jej potwierdzeniem było uniesienie duchowe podczas 1.5 godzinnego wołania do Boga Ojca...w towarzyszeniu grającym piłkarzom.

     Doszło do tego ofiarowanie mojego dnia życia z poranną Mszą św. i Eucharystią. Może drgnie serce chociaż jednego kolegi, przecież jesteśmy lekarzami do końca życia, mamy mediatora, prawników, rzeczników odpowiedzialności zawodowej, a nawet rzecznika praw lekarzy...

                                                                                                                               APeeL

Oto wypunktowane wyczyny kolegów lekarzy... Psychuszka 1Psychuszka 2